Konferencje 

 

Następny artykuł

Strona główna

Poprzedni artykuł



 
Barbara Kędzierska

Informatyczne przygotowanie nauczycieli

V Ogólnopolska Konferencja Naukowa
 

W dniach 9 i 10 listopada odbyła się w Akademii Pedagogicznej w Krakowie, jubileuszowa, bo piąta już Ogólnopolska Konferencja Naukowa Informatyczne Przygotowanie Nauczycieli. Organizatorem tego cyklicznego sympozjum jest Katedra Informatyki i Metod Komputerowych Akademii Pedagogicznej we współpracy z Akademią Górniczo-Hutniczą. Tegoroczne obrady otworzyli prof. Michał Śliwa, rektor Akademii Pedagogicznej, pod którego patronatem spotkanie to zostało zorganizowane, prof. Ryszard Tadeusiewicz, rektor Akademii Górniczo-Hutniczej, prof. Jacek Migdałek, przewodniczący Komitetu Organizacyjnego Konferencji i kierownik Katedry Informatyki i Metod Komputerowych AP. Katedra Informatyki na co dzień zajmuje się kształceniem zarówno przyszłych, jak i czynnych już zawodowo nauczycieli (warto podkreślić - nie tylko informatyków, ale nauczycieli różnych przedmiotów) w zakresie technologii informacyjno-komunikacyjnych. Bieżące prace prowadzone w Katedrze, zarówno w zakresie nauczania, jak i badań naukowych, wskazują na pilną potrzebę uzyskania w miarę pełnej i dokładnej diagnozy aktualnego stanu polskiej szkoły pod względem przygotowania informatycznego nauczycieli. Dopiero na podstawie takiej diagnozy można w sposób celowy i w miarę systematyczny przyjąć model informatycznego kształcenia aktualnych i przyszłych nauczycieli, a także zaplanować i przeprowadzić badania naukowe, nawiązujące do ważnych i pilnych potrzeb komputerowo wspomaganej edukacji w polskiej szkole. Celem konferencji była więc w pierwszej kolejności ocena aktualnego stanu przygotowania nauczycieli szkół podstawowych, gimnazjalnych i średnich do samodzielnego wykorzystania nowoczesnych technologii w procesie dydaktycznym. Konferencja miała także odpowiedzieć na pytanie, jak dobrze ci nauczyciele są przygotowani do realizacji jeszcze trudniejszego zadania: wiązania technik informatycznych i Internetu z metodyką nauczania poszczególnych przedmiotów. Umiejętności te warunkują bowiem wywiązanie się przez nauczycieli z ambitnego i pilnego zadania przygotowania młodych ludzi w Polsce do życia i funkcjonowania w tak zwanym społeczeństwie informacyjnym, które jest jednym ze strategicznych celów Unii Europejskiej (patrz deklaracja eEurope przyjęta przez Radę Unii w maju bieżącego roku) i które z tego powodu dosłownie z dnia na dzień wydaje się coraz bliższe naszej rzeczywistości. Wnioski z konferencji posłużą z jednej strony do tego, by lepiej osadzić wiedzę o nowoczesnych technikach informacyjnych (TI) w uniwersyteckich programach nauczania przyszłych nauczycieli różnych przedmiotów, a z drugiej - do lepszego planowania i prowadzenia podyplomowego szkolenia czynnych zawodowo nauczycieli.

Przewodni temat całego cyklu konferencji Informatyczne przygotowanie nauczycieli - tym razem podjęty został w powiązaniu z hasłami czekającej nas nieuchronnie globalizacji, która stwarza ogromne możliwości, ale stawia nas wobec ważnych i trudnych wyzwań - między innymi wynikających z upowszechniania się modelu nauczania na odległość, a co się z tym wiąże - nowego dla polskich szkół zjawiska konkurencji edukacji informatycznej. Jak wiadomo, ogólny rozwój cywilizacyjny, ale także przemiany szczegółowe, wiążące się z przyszłym przystąpieniem Polski do Unii Europejskiej, będą wymuszały konkurencję we wszystkich dziedzinach naszego funkcjonowania. Martwimy się, jak sobie z tą konkurencją poradzi polski przemysł lub rolnictwo. Nie sposób będzie jednak uchronić przed tym zjawiskiem także i innych obszarów, między innymi takich, jak szkolnictwo. Musimy się liczyć z tym, że konkurencja działających w sposób zdalny instytucji (głównie za pośrednictwem sieci) obejmie wszystkie obszary kształcenia, a w szczególności edukację informatyczną. Nie będzie łatwo sprostać tej konkurencji, gdyż zagraniczne ośrodki dysponują z reguły znacznie większymi możliwościami, mogą więc przygotować ofertę kształcenia bogatszą, a przez to bardziej atrakcyjną.

Zinformatyzowana edukacja to jednakże nie tylko nowoczesny sprzęt komputerowy oraz wszechobecny Internet ze swymi ogromnymi możliwościami. Najważniejszy był, jest i pozostanie człowiek - nauczyciel, od którego zależy sposób i efekty wykorzystania wszelkich technologii informacyjnych w procesie edukacji. Trzeba jednak mieć świadomość, że wyłącznie nauczyciel, który sam zna (i stosuje!) techniki informacyjno-komunikacyjne może nie tylko zaoferować uczniowi to, czego komputer (Internet) dać mu nie może, ale będzie w stanie sam włączyć się aktywnie do elitarnego grona oferentów treści komputerowo wspomaganego nauczania. Przy braku odpowiedniej wiedzy nauczyciel będzie tylko dublował przekaz internetowy (który wcześniej czy później nieuchronnie się pojawi, a uczniowie dotrą do niego nawet wbrew sugestiom szkoły). Taki niewłaściwie wykształcony nauczyciel przegra w konkurencji z tą bardziej atrakcyjną techniką. Warto dodać, że słowo "konkurencja", do niedawna całkowicie nieznane w sferze edukacji, obecnie w coraz większym stopniu zaczyna dotyczyć także i tego obszaru działalności, co powoduje między innymi, że uczniowie są świadomi możliwości wyboru pomiędzy dobrą i atrakcyjną ofertą edukacyjną udostępnianą w sieci a czasami niezadowalającą ofertą lokalnej szkoły. W tej konkurencji odpowiednie przygotowanie zawodowe (w tym także informatyczne) nauczycieli może być czynnikiem decydującym. Mając nieustannie na uwadze ten właśnie czynnik, a także szczególną rolę, jaką w jego kontekście odgrywa informatyczne przygotowanie nauczycieli, podczas tegorocznego spotkania próbowaliśmy zastanowić się wspólnie nad tym, czy konkurencja edukacji sieciowej stanowi realne zagrożenie dla nauczycieli, czy jest tylko modnym hasłem postindustrialnych społeczeństw? Wśród autorów wygłoszonych referatów znaleźli się naukowcy z uniwersytetów i wyższych szkół pedagogicznych z całej Polski, z Instytutu Badań Edukacyjnych w Warszawie, a także z kuratoriów, wojewódzkich ośrodków metodycznych, wyższych szkół zawodowych itd.

Realnym potwierdzeniem wagi problemu optymalnego przygotowania nauczycieli do umiejętnego wykorzystywania narzędzi komputerowych w nauczaniu poszczególnych przedmiotów był udział w tym spotkaniu senator Grażyny Staniszewskiej i przedstawiciela MEN ds. informatyzacji szkolnictwa - mgra Krzysztofa Święcickiego. Ci wypróbowani zwolennicy i sympatycy nauczania komputerowo wspomaganego uczestniczyli w krakowskiej konferencji już po raz kolejny wnosząc za każdym razem do obrad naukowców nowe i ważne wątki wiążące dyskutowaną problematykę z potrzebami praktyki oraz polityki, która dla tej praktyki jest zwykle niesłychanie istotną siłą sterującą i sprawczą.

Konferencja w całości transmitowana była przez Internet (www.wsp.krakow.pl/kmk/konf/), co umożliwiło wszystkim zainteresowanym, dysponującym dostępem do sieci Internet, przynajmniej bierne uczestnictwo w obradach. Konferencja nie ograniczała jednak grona słuchaczy i dyskutantów wyłącznie do wcześniej zarejestrowanych uczestników zjazdu; wprost przeciwnie: było to spotkanie o charakterze otwartym, zatem każda zainteresowana osoba, chcąca obserwować obrady "na żywo", a nie przy pomocy Internetu, lub aktywnie uczestniczyć w dyskusji, była mile widziana przychodząc do Akademii Pedagogicznej i wnosząc swój wkład do przebiegu obrad.

W wykładzie wprowadzającym Co można osiągnąć stosując Internet w nauczaniu? prof. Ryszard Tadeusiewicz przedstawił wyniki i wnioski z edukacyjnych badań naukowych przeprowadzonych przez dr. Janusza Feinera na populacji studentów - mieszkańców Miasteczka Studenckiego AGH, którzy dysponują pełnym i stałym dostępem do Internetu. Dziesięciotysięczna grupa studentów, stanowiąc miniaturkę społeczeństwa informacyjnego, stała się obiektem obserwacji, analiz i wniosków dotyczących konsekwencji obecności Internetu w codziennej rzeczywistości całych społeczeństw i narodów. Choć sieć komputerowa w Miasteczku Studenckim zapewnia studiującym bezpłatny i bezpośredni dostęp do światowych zbiorów informacji oraz stały kontakt z uczelnią i jej zasobami, to nie wszyscy studenci chcą z tych możliwości korzystać. W zależności od wydziału i kierunku jest to 10-80% badanych. To przede wszystkim ambicja własna sprawia, że sięgają po to najnowsze narzędzie, bo techniki teleinformacyjne nie są zbyt popularne w procesie dydaktycznym i studenci nie czują się zobligowani przez nauczycieli do korzystania z zasobów Internetu. Okazuje się, że postawa nauczycieli jest decydująca. To przede wszystkim oni muszą doceniać wartość tego medium i wskazywać właściwe i korzystne sposoby jego wykorzystania, by pokonać podstawową barierę potencjalnych użytkowników - barierę mentalności.

Tymczasem bowiem, wysiłek włożony w przygotowanie dydaktycznych zasobów Internetu jest nieproporcjonalny do efektów i stopnia realizacji założonych celów. Być może... potrzeba czasu, by Internet w sposób naturalny stał się nieodzownym narzędziem dla nauczycieli, studentów i całych społeczeństw?... Być może nie jesteśmy jeszcze wystarczająco przygotowani do pełnego i efektywnego wykorzystania technik teleinformacyjnych? My, jako społeczeństwo i my, jako współuczestnicy procesu edukacji? Próbą odpowiedzi na to pytanie było wystąpienie przedstawiciela MEN mgra Krzysztofa Święcickiego nt. Czy mamy armaty, czyli o tym jak szkoła przygotowana jest do wykorzystania technologii informacyjno-komunikacyjnych w nauczaniu. Logika podpowiada, że szukając odpowiedzi wystarczy sprawdzić, w jakim stopniu spełnione są warunki absolutnie konieczne do wykorzystania technik informacyjno-komunikacyjnych w szkole, a więc właściwe przygotowanie nauczycieli w tym zakresie i odpowiednie zaplecze (sprzęt komputerowy i oprogramowanie edukacyjne).

Na podstawie badań ankietowych przeprowadzonych w maju br. w całej Polsce w szkołach podstawowych, gimnazjalnych i średnich (licea ogólnokształcące i szkoły zawodowe) można stwierdzić, że w ostatnim okresie nastąpiły w tych placówkach duże zmiany pod względem wyposażenia w sprzęt komputerowy. Około 71% badanych szkół podstawowych ma dostęp do pracowni komputerowych (blisko 50% posiada własne), podczas gdy 89% gimnazjów i ponad 90% badanych szkół średnich również posiada dostęp do laboratoriów komputerowych. Znacznie gorsze wrażenie robią liczby wskazujące na przygotowanie nauczycieli do wykorzystania technik informacyjno-komunikacyjnych w szkole. Przebadanych zostało 434 466 nauczycieli różnych typów szkół. Według deklaracji dyrektorów tylko 26,5% jest przygotowanych do stosowania metod i technik komputerowych w klasie, a jedynie 11,6% badanych nauczycieli korzysta w nauczaniu z nowoczesnych technologii. W jeszcze ciemniejszych barwach maluje się obraz posiadanych przez nauczycieli kwalifikacji do nauczania przedmiotów informatycznych (ukończone studia podyplomowe z informatyki lub pełne, pięcioletnie studia informatyczne). Uprawnienia takie posiada bowiem tylko 5,3% nauczycieli szkół podstawowych, około 9% nauczycieli gimnazjów, 7,8% nauczycieli liceów ogólnokształcących i 6,2% nauczycieli średnich szkół zawodowych. Choć te dane nie stanowią podstawy do zbytniego optymizmu, to fakt, że 67,3% badanych nauczycieli jest zainteresowanych różnymi formami doskonalenia w omawianym zakresie, daje nadzieję na poprawę sytuacji. Nauczyciele mają bowiem świadomość, że powszechne wykorzystanie nowoczesnych technologii to przyszłość, przed którą nie tylko nie ma ucieczki, ale do której trzeba się właściwie przygotować i to w jak najkrótszym czasie.

Zmiany technologiczne naszej rzeczywistości wymuszają zmianę roli nauczyciela; stając się jednym z mediów, musi on pozostać dla ucznia przewodnikiem po informacyjnej hiperprzestrzeni, oparciem dla zagubionych w elektronicznym labiryncie. Wg prof. Macieja M. Sysły z Uniwersytetu Wrocławskiego, wyższe uczelnie powinny pomóc nauczycielom przygotować się do tej zmiany w taki sposób, by nauczyciel był w stanie stosować TI w klasie. Pomocą służyć mogą standardy (kształcenia, egzaminacyjne, przygotowania nauczycieli) i dokumenty (Podstawa Programowa) reformującego się systemu edukacji, z których jasno wynika, że aby nauczyciel mógł przygotować ucznia w zakresie poszukiwania, porządkowania, wykorzystania informacji z różnych źródeł i efektywnego posługiwania się technologią informacyjną, sam musi być w tym zakresie właściwie przygotowany. Wśród wymagań związanych z awansem nauczyciela odnajdujemy również wykorzystanie i doskonalenie umiejętności stosowania technik informacyjno-komunikacyjnych (niewątpliwie pomocne byłyby odniesienia do TI w podręcznikach różnych przedmiotów dla gimnazjum, których na razie nie udaje się odnaleźć). Zorganizowane przygotowanie nauczycieli w omawianym zakresie powinno obejmować 3 etapy: planowanie - obejmujące projekt, jak wykorzystać TI w kształceniu; organizowanie - obejmujące zmiany organizacyjne włączające TI do procesu kształcenia; ewaluację - określającą korzyści edukacyjne, badającą wpływ TI na efektywność kształcenia.

Obecnie realizowany jest głównie etap I, a różne formy dokształcania i doskonalenia nauczycieli starają się nadrobić wady kształcenia (absolwenci wyższych uczelni stanowią istotny procent słuchaczy studiów podyplomowych). Aby podnieść jakość przygotowania nauczycieli do wykorzystania metod i technik komputerowych w procesie dydaktycznym, wyższe uczelnie powinny wyposażyć absolwentów w podstawową wiedzę i umiejętności swobodnego wykorzystania technik informacyjno-komunikacyjnych ("nowy nauczyciel" nie powinien już wymagać szkoleń); zróżnicować przygotowanie nauczycieli pod względem ich potrzeb (różne rodzaje szkoleń dla: nauczycieli informatyki, nauczycieli wszystkich pozostałych przedmiotów, szkolnych koordynatorów TI); uwzględniać 3 etapy kształcenia (planowanie, organizowanie, ewaluację).

Aby studia podyplomowe w omawianym zakresie spełniły swoje zadanie, wg prof. Sysły powinny być realizowane z uwzględnieniem następującego podziału:
  - studia podyplomowe w zakresie podstaw informatyki - dla przyszłych nauczycieli informatyki w szkołach podstawowych i gimnazjach,
  - studia podyplomowe w zakresie informatyki - dla nauczycieli informatyki w liceach ogólnokształcących,
  - studia podyplomowe w zakresie technologii informacyjnej - dla nauczycieli wszystkich przedmiotów, przygotowujące do stosowania TI w nauczaniu swojego przedmiotu,
  - studia podyplomowe dla szkolnych koordynatorów TI.

Być może przygotowywani w ten sposób nauczyciele przyczynią się do zaprzeczenia przywołanej przez prof. Sysłę myśli S. Paperta: "Coraz trudniej przekonać dzieci, że szkoły wychodzą naprzeciw ich potrzebom i stanowią pomost do XXI wieku".

Zastanawiając się nad kompetencjami i przygotowaniem nauczycieli w okresie transformacji polskiego społeczeństwa w informacyjne, w okresie reformowania polskiego szkolnictwa patrzymy na ten zawód najczęściej fragmentarycznie, w zależności od aktualnego punktu widzenia. Jak zauważa prof. Stefan M. Kwiatkowski, dyrektor Instytutu Badań Edukacyjnych w Warszawie, stawiając przed nauczycielem coraz nowsze oczekiwania związane ze złożoną rzeczywistością dnia codziennego, powinniśmy, poważnie traktując zawód nauczyciela jako profesję, określić standard kwalifikacji zawodowych, łączący kompetencje pedagogiczne z umiejętnościami sprawnego wykorzystania technologii informacyjno-komunikacyjnych w szeroko rozumianym procesie dydaktycznym. Dotychczas bowiem standard kwalifikacji zawodowych nauczyciela, opracowywany przez zespół ds. przygotowania pedagogicznego przy Ministrze Edukacji Narodowej odbiegał od standardu technologii informacyjnej zaproponowanego dla nauczycieli w 1998 roku przez prof. Sysłę. Prof. Kwiatkowski proponuje następujący algorytm konstruowania standardu kwalifikacji zawodowych dla nauczycieli:
  - opracowanie zbioru cech psychofizycznych dla zawodu (zmierzający w kierunku właściwej rekrutacji do zawodu),
  - identyfikacja zadań zawodowych (wg podziału na dydaktyczne, wychowawcze, organizacyjne, kierowania i współpracy),
  - przyporządkowanie poszczególnym zadaniom odpowiednich wiadomości i umiejętności tym razem z zakresu technologii informacyjnej (wg następujących typów kwalifikacji: ponadzawodowe, ogólnozawodowe, podstawowe dla zawodu i specjalistyczne).

Pozwoli to na właściwe umiejscowienie technologii informacyjno-komunikacyjnych w strukturze standardu kwalifikacji zawodowych nauczycieli.

Polska nie jest jedynym krajem, borykającym się z problemem właściwego przygotowania nauczycieli w dziedzinie technik informacyjno-komunikacyjnych. Firma INTEL opracowała kaskadową metodę szkoleń TEACH TO THE FUTURE (przygotowani trenerzy kształcą liderów, którzy uczą nauczycieli). Tę formę szybkich i skutecznych szkoleń nauczycieli, znaną już w kilkunastu krajach świata, zaprezentował podczas konferencji prof. Andrzej Burewicz z Uniwersytetu Poznańskiego, który kieruje zespołem przystosowującym te materiały dla potrzeb polskiego szkolnictwa. Informatyka jest dzisiaj najszybciej rozwijającą się dziedziną; wiedza w tym zakresie już po trzech latach przestaje być aktualna, zatem coraz szersze wykorzystanie narzędzi informatycznych w codziennej rzeczywistości i potrzeba zmiany kwalifikacji zawodowych w celu dostosowania się do dynamicznie zmieniającego się rynku pracy zmusza nas do ciągłego uzupełniania przygotowania, do kształcenia ustawicznego. Coraz częściej sięgamy w tym celu po metody kształcenia na odległość. Prof. Stanisław Juszczyk przedstawiając formy wprowadzania kształcenia asynchronicznego na Uniwersytecie Śląskim zwrócił uwagę, że nie tylko pozwala ono dowolnej liczbie osób, w dowolnym czasie i miejscu uczyć się wykorzystując materiały elektroniczne, ale także minimalizuje czas i nakłady finansowe, odciąża biblioteki tradycyjne, uniezależnia od uczelni i ośrodków kształcenia, dzięki czemu stanowi atrakcyjną alternatywę wśród form informatycznego kształcenia i dokształcania nauczycieli. Prof. Marek Furmanek z Uniwersytetu Zielonogórskiego proponuje spojrzeć na kształcenie na odległość jako nową formę działalności edukacyjnej nauczyciela. Kompetencje informatyczne obejmują umiejętności przydatne do wykorzystania tej formy kształcenia zarówno jako jej odbiorca jak i organizator oraz nadawca-projektant.

Prof. Kazimierz Wenta z Uniwersytetu Szczecińskiego zwrócił uwagę na to, że w sytuacji czasowych i finansowych ograniczeń czy braku możliwości uczestniczenia w zbiorowym procesie kształcenia, samouctwo informatyczne staje się procesem niezbędnym (dla nauczycieli akademickich jest ono zjawiskiem oczywistym i naturalnym). Prof. Jerzy Mischke z AGH zauważył z kolei, że szybkość i masowość zmian wymuszających konieczność uzupełniania wiedzy staje się tak duża, że człowiek potrzebuje instytucjonalnej pomocy w procesie stałego doganiania rozwijającej się cywilizacji. Stąd potrzeba kształcenia na odległość jako forma pomocy pojedynczemu człowiekowi w samouctwie. Dr Janusz Trawka z Akademii Ekonomicznej w Katowicach uważa jednak, że choć technologie kształcenia na odległość są wymarzonym narzędziem społeczno-edukacyjnym współczesnego człowieka, to osobowość żywego człowieka-Mistrza jest takim elementem procesu kształcenia, którego wirtualna szkoła nie zastąpi.

Nie sposób odnieść się w krótkim z konieczności sprawozdaniu do wszystkich pięćdziesięciu prezentowanych wystąpień. Wzbudzały one żywe zainteresowanie, niektóre podnosiły skutecznie temperaturę obrad, składając się w sumie na obraz polskiego szkolnictwa z oporami poddającego się elektronicznym wpływom.

Za szczególnie cenne należy uznać, że w Konferencji obok badaczy uczestniczyli także praktycy odpowiedzialni za wdrażanie zadania informatyzacji polskiej szkoły na co dzień i w terenie, tj. dyrektorzy szkół i aktywni zawodowo nauczyciele. Chociaż są to w większości praktycy, doceniający znaczenie wiedzy informatycznej w profilu wiadomości zawodowych współczesnego nauczyciela, to jednak zarówno w trakcie poprzednich konferencji jak i podczas tegorocznych obrad nie szczędzili oni badaczom i przedstawicielom wyższych uczelni słów krytyki. Wynika to niewątpliwie z faktu, że jako osoby zmuszone do codziennej konfrontacji swojej wiedzy informatycznej z potrzebami i oczekiwaniami uczniów, są oni szczególnie świadomi niedoskonałości przygotowania informatycznego, jakie nauczyciele obecnie posiadają i jakiego uczelnie wyższe dostarczają im w charakterze "posagu" w momencie finalizowania procesu kształcenia. Krytyka ze strony środowisk praktyków bywa w związku z tym wyjątkowo ostra i bezkompromisowa, ale przez to właśnie jest wyjątkowo konstruktywna. Mimo ostrych sporów i znacznych różnic zdań między badaczami i użytkownikami metod komputerowych w szkole, właśnie takie ustawienie konferencji, lokujące ją między teorią i praktyką, pozwala wyjątkowo efektywnie stawiać zadania środowiskom akademickim, ale także pozwala uświadamiać zbiorowości praktyków nieodzowną konieczność kształcenia permanentnego.

Obecność na konferencji, a szczególnie podczas dyskusji panelowej, przedstawicieli Ministerstwa Edukacji Narodowej, a także znanej z zaangażowania w problemy oświaty senator Grażyny Staniszewskiej, została wykorzystana do postawienia i przeanalizowania takich, m.in. pytań:
   - Czy konkurencja edukacji sieciowej już istnieje, czy też pojawi się dopiero w przyszłości?
   - Czym grozi ta konkurencja - szczególnie niewystarczająco przygotowanym pod tym względem szkołom i niezbyt dobrze wyedukowanym nauczycielom?
   - Czy niektórzy nauczyciele, nawet dobrze przygotowani merytorycznie i pedagogicznie mogą z powodu braku kwalifikacji informatycznych znaleźć się poza nawiasem, stać się pariasami swego zawodu - źle wynagradzanymi i pozbawionymi autorytetu u swoich uczniów?

Co możemy i co powinniśmy zrobić, by mimo inwazji technik informacyjnych nauczyciel w szkole nie był ignorowany, by zachowując swój autorytet pozostał dla ucznia najlepszym przewodnikiem wskazującym właściwą drogę w labiryncie informatycznych narzędzi służących do zdobywania informacji, a także źródłem wiedzy i mądrości, które można zbudować na podstawie elektronicznych informacji tylko pod okiem i przy życzliwej pomocy prawdziwego Mistrza?

Pytania te wynikają z podstawowych zadań stawianych przed nauczycielami przez współczesną rzeczywistość. Trzeba je skojarzyć z faktem, że zdecydowanie najważniejszym wyzwaniem, jakie wiąże się z kształtowaniem się w Polsce społeczeństwa informacyjnego, jest zapewnienie cywilizacyjnego awansu dzieciom i młodzieży. Dlatego jednym z podstawowych celów tegorocznej konferencji - poza oceną aktualnego stanu przygotowania polskich nauczycieli do tego doniosłego zadania - było wskazanie pożądanych działań, które powinny być niezwłocznie podjęte w celu zapewnienia sukcesu tej cywilizacyjnie istotnej misji. Służyły temu zarówno wykłady zaproszonych gości czy wystąpienia uczestników, ale przede wszystkim dyskusja panelowa nt. Informatyczne przygotowanie nauczycieli w dobie konkurencji edukacji informatycznej. W trakcie wystąpienia wprowadzającego do dyskusji, senator Grażyna Staniszewska zwróciła uwagę na konieczność przygotowania w zakresie technologii informacyjno-komunikacyjnych wszystkich nauczycieli akademickich poszczególnych kierunków i specjalności. Powinno to zapewnić stałe wykorzystanie metod i technik komputerowych podczas zajęć ze studentami, a przygotowywanym w ten sposób nauczycielom rozpoczynającym pracę, łatwiej będzie przenieść zaobserwowane techniki i metody do swojej klasy w szkole. W nawiązaniu do wystąpienia prof. Burewicza Grażyna Staniszewska poinformowała, że założenia realizacyjne metody Teach to the Future INTELa przewidują przeszkolenie 4000 liderów, z których każdy przeszkoli 20 nauczycieli, dzięki czemu 80000 nauczycieli zostanie wyposażonych w podstawową wiedzę i umiejętności w zakresie TI. Może wtedy, realizując rzetelnie wytyczne zawarte w podstawie programowej, nauczyciele informatyki będą w stanie przygotować maturzystów tak, by zdając egzamin z informatyki nie mieli problemów z konstrukcją algorytmu czy oceną jego efektywności. Jest to niesłychanie ważne, bowiem - jak wynika z wystąpienia mgr Anny Rappe, członkini Okręgowej Komisji Egzaminacyjnej - poziom wiedzy informatycznej tegorocznych maturzystów był bardzo niski.

Na początku przyszłego roku przeprowadzona będzie nowelizacja ustawy o szkolnictwie wyższym. By wspomóc decyzje władz centralnych aktywną działalnością wyższych uczelni, senator Staniszewska zaproponowała spotkanie rektorów polskich uczelni w celu wypracowania wspólnego, samodzielnego stanowiska dotyczącego niezbędnych przeobrażeń uczelni gwarantujących realizację założeń.

Barbara Kędzierska  

 

Obszerne fragmenty tekstu zaczerpnięte zostały z opracowania R. Tadeusiewicza, B. Kędzierskiej Informatyczne Przygotowanie Nauczycieli - V Ogólnopolska Konferencja Naukowa, Kraków, październik 2001.

Rozmiar: 4333 bajtów

Początek strony

Copyright © "Konspekt". Kraków, grudzień 2001
Statystyka