Recenzje 

 

Następny artykuł

Strona główna

Poprzedni artykuł



 
Barbara Antczak

Rozważania o kształceniu polonistycznym

 

W serii Wydawnictwa Naukowego Akademii Pedagogicznej w Krakowie "Nowoczesna szkoła" ukazała się pod redakcją Haliny Kosętki i Zenona Urygi kolejna pozycja zatytułowana Kłopotliwy problem - badanie polonistycznych osiągnięć uczniów.

Książka jest plonem IX Jesiennej Szkoły Dydaktyków Literatury i Języka Polskiego, która odbyła się w Krakowie w 1999 roku. Z pozoru wydawać by się mogło, że prezentacja poglądów przedstawionych dwa lata temu może budzić obawy co do ich aktualności. Jest jednak inaczej. I to przynajmniej z dwóch powodów. Po pierwsze, krakowskie jesienne rozważania o kształceniu polonistycznym - Jesienne Szkoły Dydaktyków Literatury i Języka Polskiego zawsze odnoszą się do rzeczy ważnych dla polskiej szkoły. Tak jest i tym razem. Po wtóre, ich uczestnikami są przedstawiciele różnych ośrodków akademickich, co gwarantuje ciekawą dyskusję.

Kłopotliwy problem... nie tylko w pełni rozwiewa wątpliwości, co do ważności poglądów prezentowanych na krakowskiej konferencji w 1999 r., ale wręcz potwierdza konieczność powrotu do ich lektury, szczególnie teraz, kiedy stoimy przed sprawdzianami kompetencji po gimnazjum (rok szkolny 2001/2002 - pierwsi absolwenci nowego typu szkoły ponadpodstawowej), i być może Nową Maturą.

Tytuł zbioru informuje, z jak trudną materią czytelnik będzie miał do czynienia. Badanie osiągnięć uczniów to nie tylko "problem", ale i jeszcze problem kłopotliwy. I wcale nie działa tu licentia poetica. W istocie badanie osiągnięć polonistycznych uczniów - to najtrudniejsze zadanie, z jakim musi w szkolnej praktyce poradzić sobie nauczyciel. Pytań w tym zakresie jest wiele. Dwa zasadnicze to: Co badać? Jak badać? Badać, oceniać, mierzyć? Owo "mierzenie", tak popularne w słowniku administracji szkolnej i coraz częściej urzeczywistniane w praktyce (w ramach nadzoru pedagogicznego dokonuje się mierzenia jakości pracy szkół), w samym poloniście budzi wiele emocji. Od akceptacji po całkowitą negację.

Niejako za wstęp do rozważań nad "kłopotliwym problemem" można uznać artykuł Bożeny Chrząstowskiej zatytułowany Co "mierzyć"? O potrzebie badania odbioru symbolicznego. Autorka nie kwestionuje potrzeby badania osiągnięć uczniów, ale zwraca uwagę na nowy aspekt owego badania, nowy, zważywszy że dotychczas nieobecny w większości testów, a mianowicie sprawdzanie tego, co trudno zbadać (zmierzyć?), a co jest największym osiągnięciem dydaktyki polonistycznej. Mowa tu o tym śladzie, który pozostawia w psychice ucznia obcowanie na lekcjach polskiego z literaturą, sztuką. B. Chrząstowska określa odkrywanie tego, co ukryte, co nie da sprowadzić do prostej odpowiedzi na zadane w teście pytanie "badaniem odbioru symbolicznego". Po raz kolejny apeluje do wszystkich "badaczy" osiągnięć polonistycznych, by budując narzędzia pomiaru dydaktycznego, nie zgubili z pola uwagi, podmiotu działań edukacyjnych, czyli ucznia z jego wrażliwością, emocjami, piękną umiejętnością indywidualnego odbioru sztuki.

W drugiej części artykułu autorka dokonuje swoistego "przeglądu stosowanych narzędzi", wykorzystywanych przez praktyków pomiaru dydaktycznego. Jasno z niego wynika, że autorzy testów, zadań, sprawdzianów przeważnie nie zasługują na najwyższą notę. Dalecy są od widzenia w uczniu na egzaminie Jasia Kowalskiego, bliższy im jest Jan Kowalski, którego kod wpisuje się na arkuszu egzaminacyjnym w odpowiednim miejscu, aby czytnik właściwie odczytał...

Artykuł Stanisława Rzęsikowskiego Co badać w zakresie kształcenia polonistycznego? pozostaje bliski stanowisku B. Chrząstowskiej. Autor opowiada się za badaniem świadomości kulturowej, która jest czymś więcej niż encyklopedyczną wiedzą, wyniesioną z ławki szkolnej. Odbiór treści kulturowych oraz ich wartościowanie uznaje autor za najważniejszy rezultat polonistycznego kształcenia, chodzi jedynie o znalezienie metod jego badania.

Redaktorzy zbioru Halina Kosętka i Zenon Uryga świadomie, jak sądzę, jako trzecią w kolejności zamieścili wypowiedź Stanisława Bortnowskiego. Jego głos brzmi jak swoisty kontrapunkt.Ten sam temat, a jednak samodzielna melodia. Tytuł wypowiedzi Polonista wobec książki Bolesława Niemierki. Między oceną szkolną a dydaktyką przybliża obszar tych rozważań. Jest nim, znana polonistom, książka o ocenianiu, a przede wszystkim szeroko pojętym pomiarze dydaktycznym. Bortnowski poddaje krytyce, i to dość ostrej, pomysł teorii ewaluacji osiągnięć oparty m.in. na badaniu czynności opanowanych przez uczniów. Dostrzega w tym działaniu niebezpieczeństwo "zautomatyzowanego" badania osiągnięć i zdecydowanie ostrzega przed nim polonistów.

W dalszej kolejności pojawiają się artykuły Antoniego Smuszkiewicza i Zenona Urygi, chociaż oddzielne mają tak samo brzmiący tytuł Jak mierzyć imponderabilia? Pierwszy z autorów, dostrzegając kłopoty z "mierzeniem" tego, co nie daje się zważyć (czyt. rzeczy nieuchwytne-niematerialne) postuluje wykorzystywanie nowych metod poznawania ucznia: gier fabularnych, dramy.

Drugi, z dużą wnikliwością, prezentuje bogaty "zespół potencjalnych kryteriów oceny ucznia" definiując niejako w ten sposób osobowy pierwiastek oceniania pracy ucznia, tak bliski głęboko odczuwającym swoją misję i zatroskanym o ucznia polonistom.

Wypowiedź Zenona Urygi zamyka pierwszy rozdział książki. I właściwie można by na nim zakończyć jej lekturę (materiał zgromadzony w I części wystarczająco dużo przynosi bogatej refleksji na temat oceniania), gdyby nie to, że kolejne artykuły Kłopotliwego problemu... to omówienia doświadczeń egzaminowania, przeprowadzania testów, analiz wypowiedzi pisemnych, a tym samym znakomita okazja do "skonfrontowania" opinii o ocenianiu z praktyką. A może nawet udzielenia odpowiedzi na podstawowe pytanie: "Co i jak mierzyć?"

"Projektowanie i weryfikacja w dydaktyce akademickiej" - rozdział kończący, z pozoru odległy od głównego tematu, stanowi niejako klamrę zamykającą rozważania o szkolnej polonistyce. Odnosi się bowiem do modelu absolwenta polonistyki, być może także nowego "kłopotliwego problemu", bo przecież wszystko zaczyna się od nauczyciela i na nim kończy... Ocenianie także. Warto o tym pamiętać, a pomocna w tym może być lektura omawianego tomu "Nowoczesnej szkoły".

Barbara Antczak  

 

Zenon Uryga, Halina Kosętka, Kłopotliwy problem - badanie polonistycznych osiągnięć uczniów, Wydawnictwo Naukowe AP, Kraków 2001, 212 s.

Rozmiar: 4333 bajtów

Początek strony

Copyright © "Konspekt". Kraków, grudzień 2001
Statystyka