O sporcie 

 




Przeczytaj także:

W. Nowak, Cz. Michalski, Sandomierz miejscem spotkania kresowej grupy "Ukraina 2000"

Artykuły z poprzednich numerów:
O sporcie (nr 6)

O sporcie (nr 5)

Ponary - Golgota Wileńszczyzny

Rozmowa z rektorem krakowskiej AWF - Marianem Bukowcem

Nasza pracownia poligraficzna

Jubileusz Klubu Uczelnianego AZS AP

Inauguracja roku akademickiego

 

O sporcie pisze Czesław Michalski

 

Tadeusz Jarosiński urodził się 29 kwietnia 1917 r. w Krakowie. Po ukończeniu szkoły średniej poświęcił się wojskowej służbie zawodowej. Przydział otrzymał do 6 p.p. leg. im. J. Piłsudskiego w Wilnie. We wrześniu 1939 r. wraz ze swym pułkiem brał udział w wojnie obronnej, na szlaku I Dywizji Piechoty Leg.: Mława, Kałuszyn, Parczew, Chełm, Tomaszów Lubelski. Unikając niewoli, powrócił do Krakowa. Wstępuje do konspiracyjnego oddziału ZWZ, a następnie jako oficer AK aktywnie uczestniczy w ruchu oporu. Pełnił funkcję zastępcy dowódcy 13 kompanii zgrupowania "Żelbet", równocześnie był kierownikiem kursów podchorążych AK przy tejże kompanii. Brał udział w szkoleniach podchorążych i podoficerów w oddziałach partyzanckich w lasach Okręgu Radomsko-Kieleckiego. Uczestniczył w walkach partyzanckich w rejonie obwodu koneckiego oraz iłżeckiego, za co został odznaczony Krzyżem Walecznych i Krzyżem Partyzanckim.

T. Jarosiński
 Tadeusz Jarosiński

W czasie okupacji niemieckiej pomagał ludności żydowskiej. Zatrudniony jako kierowca samochodu dostawczego w firmie "Chemiczna Pralnia i Farbiarnia Franciszka Bębenka" rozwoził garderobę i bieliznę do licznych punktów usługowych w Krakowie. Jeden z tych punktów znajdował się na terenie getta, w narożnej kamienicy przy ul. Limanowskiego i Krakusa. Na podstawie specjalnej przepustki wjeżdżał na teren getta po uprzedniej kontroli przez niemiecką policję. Bielizna rozwożona była w dużych wiklinowych koszach. Nierzadko w koszu pod brudną bielizną wywoził poza mury getta ukryte tam, uśpione luminalem dzieci żydowskie. Były one odbierane przez umówione uprzednio kobiety - Polki. Akcję tę z narażeniem życia przeprowadzał wspólnie z Bernardem Halbrajchem, pseud. Jakub, jednym z przywódców Żydowskiej Organizacji Bojowej (ŻOB) w Krakowie. Jak wspomina w "Przekroju" z 5 stycznia 1986 roku, pewnego upalnego dnia sierpniowego 1941 r., wracając z filii przy ul. Limanowskiego został zatrzymany na placu Zgody przy głównej bramie przez pełniących wartę Niemców i odprowadzony do znajdującej się w pobliżu wartowni. Tam od przesłuchującego go esesmana dowiedział się, że jest posądzony o wywożenie dzieci żydowskich z getta. Po każdorazowym zaprzeczeniu był bity i kopany. Po dokładnym zrewidowaniu koszy w samochodzie szczęśliwie tym razem nie znaleziono w nich żydowskiego dziecka. W tym dniu pracownicy filii zostali wcześniej uprzedzeni o zdradzie i nikogo nie ukryli w koszu. Pobitemu i zmaltretowanemu kierowcy zwrócono kenkartę i ostrzeżono go, aby się tu więcej nie pokazywał. Półzamroczony i obolały z wielkim trudem dojechał do zakładu pralniczego, gdzie udzielono mu pierwszej pomocy. Dalszej pomocy lekarskiej udzielał mu dr Edward Stocki (lekarz ze Szpitala Urologicznego przy ul. Grzegórzeckiej), wysiedlony z Poznania, z którym współpracował w ruchu oporu.

W konspiracji używał pseudonimu "Ursus". Często z narażeniem życia prowadził szkolenia podchorążych w ich prywatnych mieszkaniach. Materiały szkoleniowe takie jak: regulaminy, instrukcje, mapy, broń krótką i amunicję przynosił ze sobą, ukrywając ją w głębokich kieszeniach i za podszewką obszernej skórzanej kurtki. Wspomina jak wpadł w pułapkę. Po zakończeniu jednego z konspiracyjnych szkoleń (było to w trzeciej dekadzie października 1944 roku) wracając na rowerze do domu został zatrzymany przez niemieckiego żandarma przy ul. św. Gertrudy w pobliżu kina "Wanda", otoczonego kordonem policji. Mężczyzn i kobiety wychodzących z kina Niemcy kierowali do znajdujących się w pobliżu krytych ciężarowych samochodów. W pewnym momencie, gdy odstawiał rower na pobliski trawnik żandarm podszedł do kolejnego przygodnego przechodnia. Korzystając z chwilowej jego nieuwagi, wskoczył szybko na rower i ile tylko miał sił w nogach naciskał na pedały uciekając ulicą św. Gertrudy w kierunku Wawelu. Niemcy spostrzegli ucieczkę i rozpoczęli pościg samochodem osobowym. Zdając sobie sprawę, że nie zdoła im uciec, wbiegł do bramy kamienicy przy ul. Sarego 11 (narożnej z ul. Jasną). Tam udało mu się ukryć w toalecie znajdującej się w jednym z mieszkań. Kurtkę wraz z jej zawartością schował za znajdującą się wewnątrz szafką. Niemcy z pistoletami w dłoniach przeszukiwali mieszkania. Kiedy jeden z kontrolujących Niemców naciskał klamkę drzwi do toalety, gdzie ukryty z pistoletem w ręce, zdecydowany na wszystko czekał Jarosiński. W tym momencie do mieszkania wpadł jakiś Niemiec i wrzeszcząc, wzywał wszystkich żandarmów do natychmiastowego powrotu. Ten szczęśliwy zbieg okoliczności ocalił mu życie. Nazajutrz, ubezpieczony przez kolegów z konspiracji, wrócił na ul. Sarego 11, zabrał pozostawioną tam kurtkę wraz z jej cenną zawartością oraz rower.

Po wyzwoleniu rozpoczął studia spółdzielcze w ramach Wydziału Rolniczego UJ. Po zaliczeniu pierwszego roku przeniósł się na Studium Wychowania Fizycznego UJ, które ukończył w 1948 roku i obronił pracę magisterską z dziedziny antropologii (16 czerwca 1949 r.). 7 stycznia 1950 r. po złożeniu przepisanych egzaminów przed Komisją Egzaminów Państwowych dla Nauczycieli Szkół Średnich w Krakowie otrzymał Dyplom Nauczyciela Szkół Średnich z prawem nauczania ćwiczeń cielesnych i higieny jako przedmiotów głównych i somatologii jako przedmiotu dodatkowego w szkołach średnich ogólnokształcących i zakładach kształcenia nauczycieli państwowych i prywatnych.

Był nauczycielem I LO im. Bartłomieja Nowodworskiego, potem LO im. Jana Kochanowskiego i LO im. Tadeusza Kościuszki. Od 1947 prowadził zajęcia w szkole ćwiczeń PWSP w V LO im. Augusta Witkowskiego, rozpoczynając tym samym współpracę z PWSP. W roku szkolnym 1948/49 zostaje zaangażowany przez prorektora PWSP dr. Stanisława Skalskiego w charakterze akademickiego nauczyciela wychowania fizycznego. Za zgodą władz Uczelni wprowadził po raz pierwszy w Polsce zajęcia obowiązkowe z wychowania fizycznego na pierwszym i drugim roku studiów. (Dopiero 5 stycznia 1950 wychowanie fizyczne decyzją ministrów Oświaty, Szkół Wyższych i Zdrowia zostaje wprowadzone jako przedmiot obowiązkowy na wszystkich wyższych uczelniach).

Na mocy zarządzenia Ministra Oświaty z 9 sierpnia 1954 r. zostaje powołane Studium Wychowania Fizycznego WSP w Krakowie, którego pierwszym kierownikiem zostaje mgr Tadeusz Jarosiński. Funkcję tę pełnił aż do przejścia na emeryturę 1 października 1977 r. Położył duże zasługi dla rozwoju wychowania fizycznego i sportu w naszej uczelni. Był działaczem AZS popularyzując sport wśród młodzieży akademickiej. Za swą działalność został uhonorowany Srebrną i Złotą Odznaką AZS.

Był pierwszym organizatorem spartakiad uczelnianych i międzyuczelnianych w środowisku krakowskim. Sportowe kontakty nawiązał z pedagogicznymi uczelniami niemieckimi w Lipsku i Dreźnie. Później z uniwersytetem w Kijowie i Instytutem WF w Nitrze na Słowacji. Niezależnie od działalności społecznej i dydaktycznej rozwijał swoje zainteresowania i twórczość naukowo-dydaktyczną i publicystyczną. Ogłosił około 40 prac naukowo-dydaktycznych w różnych czasopismach (m.in. "Kultura Fizyczna", "Nowa Szkoła", "Rodzina i Szkoła", "Wszechświat"). Pisał również do nowojorskiego tygodnika polskiego "Kurier" i "Nowego Dziennika". Wspólnie z żoną przygotował do druku Pamiętnik Odo Bujwida z lat 1932-1942. Pozycja ta pt. Osamotnienie wydana przez Wydawnictwo Literackie została w 1990 roku wyróżniona wśród najlepszych książek roku w Krakowie

W 1970 r. doktoryzował się na Akademii Wychowania Fizycznego w Warszawie na podstawie dysertacji Miejsce Tytusa Chałubińskiego w dziejach zdrowotnego wychowania społeczeństwa, napisanej pod kierunkiem prof. dr Walerego Goetla. W latach 1954-1971 prowadził zajęcia programowe z zakresu wychowania fizycznego na istniejącym wówczas kierunku studiów: Nauczanie Początkowe z Wychowaniem Fizycznym. Pod kierunkiem dr. Tadeusza Jarosińskiego powstało 28 prac dyplomowych.

Za całokształt pracy i osiągnięcia dydaktyczno-wychowawcze otrzymał indywidualną nagrodę Ministra Nauki, Szkolnictwa Wyższego i Techniki (1974). Został również uhonorowany Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski (1972), Złotą Odznaką ZNP (1974), Medalem Komisji Edukacji Narodowej (1989).

Za działalność w czasie wojny i okupacji został odznaczony dwukrotnie Krzyżem Walecznych, Krzyżem Partyzanckim, Srebrnym Krzyżem Zasługi z Mieczami, Krzyżem Armii Krajowej, Medalem za udział w Wojnie Obronnej 1939. Posiada stopień kapitana WP.

W 1997 roku z okazji ukończenia przezeń 80 roku życia odbyło się jubileuszowe uroczyste spotkanie władz Uczelni i pracowników Studium Wychowania Fizycznego i Sportu. Zwracając się do Jubilata rektor, prof. Feliks Kiryk powiedział:

"Szanowny Panie Doktorze, proszę o przyjęcie z okazji 80 rocznicy urodzin, najlepszych i najserdeczniejszych życzeń, pomyślności w życiu prywatnym, dalszych prac edytorskich, a nade wszystko dużo zdrowia. Długoletnia i wzorowa praca dydaktyczna oraz budzące prawdziwy szacunek pana zasługi w rozwoju kultury fizycznej wśród studentów, są szczególnym wyrazem przywiązania do Uczelni i jej społeczności. Ceniliśmy i cenimy sobie nadal ten długoletni Pana związek z Uczelnią jako wzór godny do naśladowania, a także i to, że zawsze możemy liczyć na Pana pomoc i radę. Zachowując w pamięci nasze wzajemne kontakty, pragnę zapewnić, że zawsze dostarczały one wiele osobistej i zawodowej satysfakcji. W imieniu władz Uczelni oraz swoim własnym mam przyjemność przekazać wyrazy głębokiego szacunku oraz najlepsze życzenia na przyszłość".

Czesław Michalski  

 
Rozmiar: 5333 bajtów
 
 
 
Rozmiar: 5333 bajtów
 
 
 
Rozmiar: 5333 bajtów
 
 
 
Rozmiar: 5333 bajtów
 
 
 
Rozmiar: 5333 bajtów

Początek strony

Kraków, lipiec 2001
Statystyka