Szkolnictwo wyższe na świecie |
||||
| Emilia MłyńskaIslandzkie szkolnictwo wyższeIslandia przez wiele wieków nie miała możliwości rozwinięcia swojego własnego szkolnictwa wyższego. Słabe zaludnienie i brak perspektyw rozwoju gospodarczego nie pozwalały, jeszcze w XIX wieku, na powstanie uczelni wyższej większego formatu. Istniały już wówczas w Islandii szkoły kształcące lekarzy, prawników i teologów, nie było jednak uczelni, która mogłaby stanowić centrum badań naukowych. Każdy, kto chciał zdobyć naprawdę szeroką wiedzę, wyjeżdżał na kontynent, głównie do Kopenhagi. Wraz z przyspieszeniem rozwoju gospodarczego kraju na przełomie XIX i XX wieku, pojawia się konieczność utworzenia szkoły nowego typu, takiej, która mogłaby sprostać potrzebom nowoczesnego społeczeństwa i stać się centrum intelektualnym kraju. W tym celu zostaje w 1911 roku utworzony Uniwersytet Islandzki (Háskóli Islands, adres internetowy: http://www.hi.is/HIHome.html) z połączenia wcześniej już istniejących szkół: lekarskiej, prawniczej, teologicznej. Na pierwszy rok akademicki zapisało się wówczas 45 studentów. W tamtych latach ludność Islandii liczyła niewiele ponad 85 tysięcy. Dzisiaj, po dziewięćdziesięciu latach istnienia, Uniwersytet Islandzki ma 10 wydziałów i ponad 6 tys. studentów, w tym wielu zagranicznych. Pomimo wciąż niewielkiej liczby ludności, Islandia chce rozwijać szkolnictwo wyższe i rozszerzać kontakty z uczelniami zagranicznymi. Pragnie być postrzegana jako kraj nowoczesny, dynamicznie się rozwijający, inwestujący w nowe techniki informacyjne i edukację. Z tego powodu dyskusja na temat szkolnictwa wyższego jest wciąż obecna w islandzkich mediach, a nowe kierunki studiów mają być odpowiedzią na nowe zainteresowania Islandczyków tym co dzieje się w świecie edukacji szkolnej - i to na każdym jej szczeblu. Obecnie istniejące islandzkie szkoły wyższe można podzielić na dwa typy: szkoły typu uniwersyteckiego i typu college. Do pierwszych możemy zaliczyć: Háskóli Islands (Uniwersytet Islandzki), Kennaraháskóli Íslands (Islandzki Uniwersytet Pedagogiczny) i Háskólinn á Akureyri (Uniwersytet w Akureyri). Szkoły typu college to: Tćkniskóli Íslands (Islandzka Szkoła Techniczna i Inżynieryjna), Tónlistarskólinn í Reykjavík (Szkoła Muzyczna w Reykjaviku), Listaháskóli Islands (Islandzka Akademia Sztuki), Háskólinn í Reykjavík (Uniwersytet w Reykjaviku), Samvinnuháskólinn Bifröst (Islandzka Szkoła Biznesu i Administracji w Bifröst) oraz Landbúnađarháskólinn á Hvanneyri (Wyższa Szkoła Rolnicza w Hvanneyri). Powstały na początku XX wieku Uniwersytet Islandzki nie jest więc już jedyną szkołą wyższą działającą w Islandii. Bez wątpienia jest to uczelnia najważniejsza, o największym prestiżu oraz szerokich kontaktach międzynarodowych. Z tego też względu o przyjęcie w jej mury stara się coraz więcej studentów z zagranicy. Już dzisiaj stanowią oni około 7% wszystkich studiujących. W ostatnich latach pojawia się również tendencja do poszerzania oferty studiów i przekształcania dotychczasowych dwuletnich szkół na trzyletnie, z uprawnieniami do nadawania tytułu licencjata. Odnosi się to głównie do szkół wyższych typu college. Sporo dyskusji i nieporozumień pojawiło się w ostatnim roku w związku ze zmianą nazwy jednej z uczelni w stolicy. Dawniejsza Szkoła Biznesu i Informatyki została przemianowana na Uniwersytet Reykjaviku lub -jak to brzmi w dosłownym tłumaczeniu - Uniwersytet w Reykjaviku (Háskólinn í Reykjavík). Zmiana nazwy spotkała się z burzliwą krytyką środowisk skupionych wokół Uniwersytetu Islandzkiego, które uważają takie postępowanie za niedopuszczalne, szczególnie, iż może to wywołać wiele nieporozumień wśród niezorientowanych w islandzkich realiach cudzoziemców. Wielu z nich może mylić te dwie uczelnie. Protest "starego" Uniwersytetu nie został uwzględniony i nowo nadana nazwa pozostała. W języku islandzkim nie ma rozbudowanego nazewnictwa z zakresu szkolnictwa wyższego. Wszystkie wyższe szkoły to háskóli, czyli szkoła wyższa, a łacińskie universitas nie zostało przyjęte, stosuje się je natomiast w angielskich tłumaczeniach i stąd całe to nieporozumienie wokół obu wymienionych uczelni. Ważną dla kraju uczelnią jest również Uniwersytet Pedagogiczny (Kennaraháskóli), powstały w 1998 roku, z połączenia kilku wcześniej istniejących szkół pomaturalnych i studiów nauczycielskich. Pomimo "młodego wieku" szybko stał się on ważnym, chociaż nie jedynym ośrodkiem kształcącym nauczycieli dla kraju. Aby wyrównać szanse tych, którzy mieszkają w północnej części wyspy, powołano przed kilkoma laty Uniwersytet w Akureyri, miasteczku liczącym około 15 tys. mieszkańców. Uniwersytet ten należy do mniejszych uczelni, ma za to dobrze zaopatrzoną bibliotekę, a także nowoczesną bazę komputerową, która umożliwia studentom kontakt z wieloma innymi uczelniami na całym świecie. Dzięki szerokim kontaktom z lokalnymi zakładami pracy oraz innymi placówkami oświatowymi na niższym szczeblu, Uniwersytet Akureyri odgrywa ogromną rolę w aktywizacji życia gospodarczego i kulturalnego regionu. Podstawową zasadą określającą charakter islandzkiego szkolnictwa wyższego jest zasada otwartości i ogólnej dostępności wykształcenia. Nie ma limitu wieku ani (w większości przypadków) egzaminów wstępnych. Każdy, kto zdał maturę, ma prawo wstępu na wyższą uczelnię. W zależności od typu szkoły wymaga się różnych przedmiotów na świadectwie maturalnym, czasami przeprowadza się też z przyszłym studentem rozmowę kwalifikacyjną; często też jako warunek stawia się dobrą znajomość języka angielskiego i jednego z języków nordyckich. Głównie jednak to przyszły student sam decyduje, na jaki kierunek się zapisać, a sprawdzianem jego możliwości jest bardzo często pierwsza sesja egzaminacyjna, która na takich kierunkach uniwersyteckich jak prawo czy medycyna pełni rolę egzaminów wstępnych. Studia na uczelniach islandzkich i w wielu szkołach średnich funkcjonują w systemie punktowym. Oznacza to, że każdy przedmiot ma określoną wartość punktową, w zależności od ilości godzin przeznaczonych na ćwiczenia i wykłady. Rok akademicki składa się z dwóch semestrów: jesiennego i wiosennego. Przyjmuje się wartość 30-punktową jako równoważnik jednego roku akademickiego, co odpowiada od 40 do 60 godzin pracy w tygodniu, w tym około 15-20 godzin zajęć na uczelni. Obok islandzkiego systemu punktacji, na wielu kierunkach funkcjonuje system ECTS (European Community Course Credit Transfer System). Dzięki temu zarówno studenci, jak i wykładowcy mogą bez przeszkód korzystać z szansy, jaką daje międzynarodowa wymiana w zakresie kształcenia na poziomie szkoły wyższej i kontynuować studia na wielu europejskich uczelniach. Rozpoczynając studia w Islandii możemy zakończyć naszą edukację po trzech latach - uzyskujemy wtedy tytuł licencjata. Mamy też prawo do przerwania studiów, a nasz pracodawca powinien wziąć pod uwagę wszystkie kursy, jakie nam się udało zaliczyć w trakcie trwania nauki, jeśli oczywiście mają one jakiś związek z naszą pracą. Gdy mamy dobre oceny - i chęci - po uzyskaniu licencjatu możemy ubiegać się o przyjęcie na dwuletnie studia magisterskie. Obecnie na Uniwersytecie Islandzkim można otrzymać tytuł licencjacki na 57 kierunkach, zaś magisterski na 55. Ponadto uczelnia oferuje również studia doktoranckie w 7 dziedzinach. Jak na najważniejszą w kraju uczelnię przystało, liczba oferowanych studentom wykładów zwiększa się z roku na rok i dzisiaj oferta jest już bardzo bogata, a studenci mogą wybierać spośród 1100 kursów, na studiach licencjackich, magisterskich i doktoranckich. Na uczelniach typu uniwersyteckiego, na większości kierunków student ma dużą swobodę wyboru i samodzielnego decydowania, na jakie zajęcia będzie uczęszczać w danym roku akademickim. Na każdym kierunku obowiązuje pensum wykładów podstawowych, które każdy zaliczyć powinien, pozostałe są do wyboru, w zależności od zainteresowań studiującego. Nie ma żadnych problemów z zaliczaniem kursów na różnych kierunkach, jeśli robimy to w ramach jednego wydziału. Możemy też nasze 90 punktów, które musimy uzyskać do tytułu licencjata, podzielić na dwa kierunki. Jeden z nich będzie naszym głównym i na nim powinniśmy zdobyć punktów 60, pozostałe natomiast 30 możemy zaliczać na innym, dodatkowym kierunku, oczywiście w ramach tego samego wydziału. Na uczelniach islandzkich, jak na każdym poziomie edukacji szkolnej, obowiązuje skala ocen od 0 do 10. Egzaminy są w większości przypadków pisemne, a nazwisko studenta zakodowane. Ten sposób egzaminowania ma przyczynić się do bardziej sprawiedliwej oceny. Studenci islandzcy nie posiadają indeksów, tę role spełniają komputery. Student nie zbiera też zaliczeń, aby być dopuszczonym do sesji. W wielu przypadkach obowiązkowa jest obecność na ćwiczeniach i wówczas może ona być podstawą dopuszczenia do egzaminu. Na uczelniach państwowych, a taką jest Uniwersytet Islandzki, nauka jest w zasadzie bezpłatna. Każdy jednak, zapisując się na kolejny rok akademicki, musi wpłacić około 250 dolarów na poczet różnych kosztów "administracyjnych" ponoszonych przez uczelnię. Część tej kwoty trafia później do związków i stowarzyszeń studenckich. Nie istnieje w Islandii system stypendialny, a tylko w przypadku kontynuowania studiów za granicą można ubiegać się o stypendium w ramach jednego z wielu programów wymiany międzynarodowej, takich jak np.: ERASMUS, SOKRATES, NORDplus. Rozbudowany jest natomiast system pożyczek studenckich. Wysokość pożyczki zależy od sytuacji materialnej i rodzinnej studenta (lecz nie od sytuacji materialnej jego rodziców - bowiem w Islandii student nie jest uważany za osobę będącą na utrzymaniu rodziców). Uczelnie islandzkie starają się wychodzić naprzeciw potrzebom rynku pracy. Stąd duża swoboda, jaką mają studenci w kreowaniu swojego własnego programu studiów. Jako przykład ilustrujący tego typu założenia mogą posłużyć wprowadzone przed dwoma laty tzw. praktyczne kierunki, które mają za zadanie szybkie, bo zaledwie w ciągu trzech semestrów, przygotowanie absolwenta na potrzeby aktualnego rynku pracy. Ta oferta pozwala w wielu przypadkach na kontynuację kształcenia już w ramach normalnego programu studiów. Jest też szansą dla tych, którzy z różnych względów nie mogą lub nie chcą rozpoczynać tradycyjnych studiów. Kursy te cieszą się sporym powodzeniem, głównie ze względu na bardzo mocne powiązania z islandzkim rynkiem pracy, a także ze względu na wysoki poziom zajęć prowadzonych przez pracowników naukowych i dydaktycznych Uniwersytetu. Oferowane są głównie w dziedzinach takich jak: informatyka, turystyka, biznes, języki obce, tłumaczenia, handel zagraniczny, ekonomia i edukacja. Islandzkie szkoły wyższe chętnie korzystają z nowych metod nauczania, które pozwalają prowadzić zajęcia w nowoczesny sposób. Stwarzają one nowe możliwości zarówno nauczycielowi akademickiemu jak i studentom, dlatego też w ostatnich latach dokonał się w tym zakresie ogromny postęp i dzięki temu wielu absolwentów szkół średnich mogło skorzystać z tych nowych form zdobywania wiedzy. Komputery coraz odważniej wkraczają w mury wyższych uczelni. Bardzo dynamicznie rozwija się nauczanie na odległość i to nie tylko na najważniejszych islandzkich uczelniach; również mniejsze placówki chętnie korzystają z tych możliwości. Z każdym rokiem przybywa kursów oferowanych w ramach tego typu nauczania. W roku akademickim 2001/2002 tylko Uniwersytet Islandzki proponuje ich ponad 50, zarówno na szybkich i krótkich studiach typu college, jak i na tych kończących się stopniem licencjata lub magistra. Uniwersytet Islandzki reklamuje się jako szkoła wyższa dostępna dla wszystkich mieszkańców Islandii, dlatego też w ostatnich latach kładzie się duży nacisk na to, aby sprostać temu wyzwaniu. Z tego też powodu władze uczelni dążą konsekwentnie do realizacji powziętych wcześniej założeń programowych, oferując z każdym nowym rokiem akademickim coraz więcej kursów na odległość. W tym celu zorganizowano sieć punktów konsultacyjnych na terenie całego kraju. Obecnie jest ich osiem. Nauka odbywa się z wykorzystaniem Internetu i telewizji interaktywnej. Uniwersytet posiada ponadto system WebCt (Web Course Tools), który pozwala zarówno wykładowcom jak i studentom na wzajemną wymianę informacji, wędrówki po sieci, korzystanie z poczty internetowej. Studenci islandzcy mają więc do dyspozycji nie tylko dobrze wyposażone sale wykładowe i biblioteki, ale również wielu z nich może - ze względu na sytuację rodzinną czy miejsce zamieszkania - uczyć się nawet w bardzo odległych zakątkach kraju. Z pewnością ta forma studiowania może wydawać się wielu młodym ludziom niezbyt interesująca, głównie ze względu na brak bezpośredniego kontaktu z grupą studencką. System funkcjonowania islandzkiego szkolnictwa wyższego jest płynny, otwarty i daje duże możliwości indywidualnego podejmowania decyzji. Zakłada w swojej tradycji odpowiedzialność studenta i jego bardzo poważny stosunek do zajęć na uczelni. Podchodzi też dość elastycznie do zmian kierunku studiów - każdy przecież może się pomylić. W islandzkiej tradycji nie ma też zwyczaju finansowania studiów przez rodziców studenta. Traktowany jest on jak pełnoprawny członek dorosłego społeczeństwa i musi sam ponosić konsekwencje swoich decyzji dotyczących studiów. Większość islandzkich studentów studiuje i jednocześnie pracuje. Studenci medycyny, najbardziej zapracowani spośród braci studenckiej na całym świecie, biorą na studia pożyczki. Może wkrótce i w Polsce nastąpi zmiana mentalności zbiorowej i polski student przestanie być traktowany jak osoba nie całkiem jeszcze dojrzała i niezbyt odpowiedzialna. Emilia Młyńska | ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() | ||
Kraków, lipiec 2001 | ||||