Rozmowa Konspektu 

 




 

Odbiorca sam jest odpowiedzialny
za to, co wybierze

Rozmowa z Ryszardem Kapuścińskim
 

Beata Klaudia Sosin:
Jak ocenia Pan zmiany, jakie dokonały się ostatnio w naszym kraju? Jaka w związku z tym była i jest w dalszym ciągu rola szeroko rozumianych mediów?

Ryszard Kapuściński:
- Sądzę, że to, co wydarzyło się w przeciągu głównie ostatniego dziesięciolecia, należałoby scharakteryzować w trzech aspektach. Jeśli mowa o mediach, to nie można pominąć faktu, że dopiero w latach dziewięćdziesiątych skończyła się, jakże szkodliwa dla wszystkich środków masowego przekazu, cenzura. Jej kres i co się z tym wiąże - możliwość swobodnego wypowiadania się, zapoczątkowały zmiany tak w tej, jak i wielu innych dziedzinach życia społecznego.
R. Kapuściński
Po drugie, zauważam dziś istotne zmiany na polu kształtowania się jakości medialnych produktów. Cieszy mnie przede wszystkim to, że obok często szkodliwego nadmiaru informacji pojawia się także typ informacji wzbogaconej o opinię. Nie muszę chyba przypominać jak bardzo wpływa ona na nasze myślenie. W końcu, co mnie osobiście napawa optymizmem, w tym okresie pojawiło się w mediach nowe pokolenie dziennikarzy. Młodzi ludzie, może nawet w stopniu większym niż to było dawniej, wykazują się dużą samodzielnością, a nawet, choć oczywiście tych jest znacznie mniej, indywidualnością.

Uważa Pan, że świeży adepci, a także amatorzy dziennikarstwa to szansa dana polskim mediom. Czy jednak nie obawia się Pan, że ci młodzi ludzie nie podchodzą zbyt często do wykonywania tego zawodu zgodnie z zasadą "prób i błędów"? Czy nie razi Pana, że większość początkujących i tym samym niedoświadczonych dziennikarzy wykazuje się brakiem profesjonalizmu?

- Niezaprzeczalnie młodość to wspaniała szansa dana każdemu. Mam wrażenie, że dziś możliwości, jakie stoją przed wchodzącymi dopiero w ten świat ludźmi są jeszcze większe, niż było to kiedyś. Ale z drugiej strony towarzyszą temu liczne zagrożenia. Konkurencja na przykład powoduje, że niektórzy dopuszczają się zachowań nieetycznych. Ci, którzy rozpoczynają pracę w tym zawodzie powinni zdawać sobie sprawę, że aby być dobrym dziennikarzem nie wystarcz "chcieć". To oczywiście jest potrzebne, ale w parze z pasją musi iść także ciężka praca. Chyba zgodzi się ze mną wielu dziennikarzy, gdy powiem, że jest to zawód w równej mierze piękny, co i trudny. Wydaje mi się także, że podstawową cechą, jaką młodzi powinni sobie przyswoić, jest, bardzo w tej profesji potrzebna, systematyczność.

Jak powszechnie wiadomo jest Pan człowiekiem niezwykle zajętym. "Dostaję dziennie od szesnastu do dwudziestu telefonów z propozycjami. Żeby przyjechać do Tokio, Strasburga, Bydgoszczy. Przyjmuję tylko nikły procent zaproszeń" - czytamy w "Gazecie Pomorskiej". Jak, wśród nawału obowiązków znalazł Pan czas, aby wraz z innymi wykładowcami i słuchaczami Studium Dziennikarskiego świętować jego jubileusz?

Rozmiar: 25394 bajtów

- Z niekłamaną przyjemnością muszę stwierdzić, że już nie po raz pierwszy goszczę w murach krakowskiej Akademii Pedagogicznej. Kilkakrotnie miałem okazję prowadzić wykłady dla studentów, przyszłych dziennikarzy. Takie spotkania są dla mnie, a mam nadzieję, że i dla słuchaczy, bardzo owocne. Cieszy mnie to, że mam przed sobą żywego odbiorcę. W ten sposób najlepiej mogę udzielić moim następcom kilku, być może, pożytecznych rad. Dzisiejsze święto przeżywam z radością tym bardziej, że w największym stopniu dotyka ono ludzi, z którymi współpracuję i kontaktuję się także na gruncie prywatnym od wielu już lat. Chodzi tu o człowieka, który powołał do życia Studium, a mianowicie dr. Edwarda Chudzińskiego, a także mojego serdecznego przyjaciela dr. Zbigniewa Bauera. Im życzę zadowolenia i pedagogicznej satysfakcji, zaś podopiecznym radości z faktu wykonywania tego, raz jeszcze podkreślę, trudnego, ale i pięknego zawodu.

W imieniu czytelników Konspektu serdecznie dziękuję za miłą rozmowę

Rozmawiała Beata Klaudia Sosin  

 
Rozmiar: 5333 bajtów
 
 
 
Rozmiar: 5333 bajtów
 
 
 
Rozmiar: 5333 bajtów
 
 
 
Rozmiar: 5333 bajtów
 
 
 
Rozmiar: 5333 bajtów

Początek strony

Kraków, maj 2001
Statystyka