Galeria Konspektu 

 



Przeczytaj także:
Wiersze Marka Antosza

Artykuły z poprzednich numerów:

pOdGLĄDANIE ŚWIATA

Zdanie długie jak oddech

Liryczne podróżopisanie


 
Henryk Czubała

Malowniczość i nostalgia

 

"Wszelkie pisanie zaczyna się od poznania siebie, od próby wejścia w swoje wnętrze, w swoją psychikę" - twierdził Tadeusz Nowak. Powtarzam te słowa i sądzę, że wiersze Marka Antosza stają się szczególnie interesujące wtedy, gdy ich autor myśli poetyckimi obrazami o sobie i świecie, gdy odsłania problemy życiowe lub moralne, ukazuje nowe uczucia albo "zadanie" do wykonania; gdy jego liryczne słowa przenika potrzeba lepszego poznania i wyrażenia, a czasem "przerobienia" siebie, albo nie mniej męczące pragnienie: pogodzenia się ze sobą.

Marek Antosz najczęściej daje wyraz swojej nostalgii. W wierszach przywołuje - już istniejące w kulturze ludowej i literaturze, która z niej czerpie - mity, symbole, tematy i szuka dla nich nowych konfiguracji. Jakby nie ufał mitotwórczej sile swojej wyobraźni... i syntetyzującej ludzkie doświadczenia sile poetyckiej mowy. Jego wiersze jako rezultat sztuki kombinatorycznej stają się tym samym znakami pragnienia dowartościowania przede wszystkim siebie, rzadziej - obrazami żywych wartości. Poeta jakby nie wierzył w sens poezji i możliwość zachowania swojej tożsamości - a więc w to wszystko, co nadało dramatyczny wyraz i oryginalny styl twórczości Juliana Kawalca, Tadeusza Nowaka, Wiesława Myśliwskiego, Józefa Barana...

Malowniczość i nostalgia w kulturze pojawiają się wraz z oznakami wyczerpania, albo nieuchronnej zmiany, którą trudno zaakceptować.. W wierszach Antosza poetycka magia traci swą siłę, a kultura ludowa, z którą jest związana, dostarcza coraz częściej tylko egzotycznych rekwizytów - zaś malowniczość i nostalgia to ich odnawianie. A zresztą... wydaje się niekiedy, iż postindiustrialne i postmodernistyczne społeczeństwo konsumpcyjne niczego innego już od niej nie oczekuje. Próby poetyckiej mityzacji świata w wierszach Antosza są więc nieśmiałe - jakby wyczerpywała się kreatywna siła ludowej kultury, albo plemiennych mitów, która zainspirowała tyle wspaniałych dzieł! Obcy mu jest jakikolwiek ponowoczesny trybalizm. Z wyczerpania trudno zrobić poezję, ale... możliwa jest poezja o wyczerpaniu!

Wiersze Marka Antosza, które czytamy obok, w Galerii Konspektu, czerpią ze sztuki poetyckiej zwłaszcza Tadeusza Nowaka to, co najlepsze - sugestywność obrazowania i metafory, piękny rytm i ciepło prawdziwych uczuć - wszystko, co nie jest na sprzedaż.

Henryk Czubała  

 
Rozmiar: 5333 bajtów
 
 
 
Rozmiar: 5333 bajtów
 
 
 
Rozmiar: 5333 bajtów
 
 

Początek strony

Kraków, lipiec 2001
Statystyka