Moim zdaniem 

 




Artykuły z poprzednich numerów:

Dopóki uczeni będą w rządzie i parlamencie...

 
Jacek Chrobaczyński

Granty, korupcja i... husaria

 

Czytelnikom "Konspektu" chciałbym przekazać dwie informacje.

Pierwsza: niedziela, 27 maja, Wiadomości TVP, godz. 19.30 - grupa przedstawicieli organizacji pozarządowych zbiera podpisy w sprawie przeciwdziałania korupcji w Polsce. Głos jednej z osób (pań), niewątpliwie pracownika nauki, co wynika z kontekstu wypowiedzi (cytuję z pamięci):
  Dziennikarz: - Czy spotkała się Pani z jakimś osobistym doświadczeniem korupcyjnym?
  Zapytana: - Tak, w czasie gdy starałam się o grant w Komitecie Badań Naukowych zaproponowano mi pomyślne załatwienie sprawy [czyt. przyznanie grantu - przyp. J.Ch.] za 10% odstępnego [a miał to być szlachetny konkurs, gdzie mieli wygrywać najlepsi i najlepsze pomysły!].

Szybko policzyłem - hipotetycznie, grant na 250 tys. PLN, 10%, to 25 tys. PLN. Już niewiele trzeba dopłacić do przyzwoitego samochodu.

Informacja druga: "Gazeta Wyborcza" z 29 maja - prof. Andrzej Wiszniewski, szef/minister Komitetu Badań Naukowych otrzymał stanowisko szefa kampanii wyborczej Akcji Wyborczej Solidarność - Prawica. Po drodze była też (wygłup posła na Sejm RP Ryszarda Czarneckiego) szabla rodowa z romantycznym napisem: Nie wyjmuj mnie bez przyczyny i nie chowaj bez honoru, dla nowego szefa wyborczych zmagań. To nie pierwszy zresztą tego rodzaju przypadek wykorzystania zbrojnego atrybutu - pamiętamy, tak niedawno przecież innego pracownika nauki, szefa dużej centrali związkowej do prezydenckich zaszczytów miały ponieść husarskie skrzydła.

Niczego nie sugeruję, ale chciałbym postawić pytanie: czy to są dobre czy złe informacje dla środowiska nauki i szkolnictwa wyższego w Polsce? Szczególnie w momencie, gdy z niecierpliwością oczekujemy na nowelizację - przynajmniej - obowiązującej ustawy o szkolnictwie wyższym.

29 maja 2001 r.

Jacek Chrobaczyński  

 
Rozmiar: 5333 bajtów
 
 
 
Rozmiar: 5333 bajtów

Początek strony

Kraków, lipiec 2001
Statystyka