Rozmowa Konspektu - Reforma szkoły wyższej w Polsce i na świecie

 

Następny artykuł
 
Strona główna
 
Poprzedni artykuł
 

Artykuły z poprzednich numerów:

O nauczycielach przyszłej szkoły

 

 

Czesław Banach

Resort Edukacji i terenowe władze
samorządowe nie przejawiają wystarczającej woli
i konsekwencji w rozwiązywaniu problemów szkół wyższych

 

Świat, Europa i Polska nie są zadowolone ze stanu reformy swojego szkolnictwa wyższego. Jego ilościowy rozwój jest imponujący. W latach 1970-1990 w Europie liczba studentów wzrosła z 28 milionów do 60 milionów. W Polsce zaś nastąpił skokowy wzrost liczby studentów w latach 1990-2000 z 390 tys. do 1540 tys. Niesie to z sobą nowe szanse, ale także zagrożenia dla jakości kształcenia

Cz. Banach

Niestety, teoria i strategia rozwoju tego segmentu systemu edukacji, istota zmian i sposoby jego unowocześniania - pozostają tradycyjne, a niedoinwestowanie widać gołym okiem. W polskiej koncepcji reformy systemu edukacji szkolnictwo wyższe nie jest w dostatecznym stopniu uwzględniane. Świadczy o tym m.in. fakt, że wśród 26 książeczek "Biblioteczki Reformy" MEN nie ma ani jednej poświęconej reformie szkolnictwa wyższego. Środowisko akademickie żyje przede wszystkim projektem ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym, zapominając, że ustawa stanowi tylko swoistą ramę do "obrazu" całości długofalowego i kompleksowego programu rozwoju publicznego i niepublicznego szkolnictwa wyższego. Jego filozofia, funkcje i strategia rozwoju są i powinny być ściśle powiązane z sytuacją demograficzną w Polsce w latach 2001-2020 oraz z radykalnymi i trudno przewidywalnymi zmianami na rynku pracy w Polsce i Europie. W roku 2001 jesteśmy nadal bez ustawy oraz z 0,8% udziałem szkolnictwa wyższego w podzielonym Produkcie Krajowym Brutto i z 0,4% na naukę. Rzutuje to na jakość polskiej szkoły wyższej oraz warunki pracy i życia kadry naukowej oraz studentów.

Resort Edukacji i terenowe władze samorządowe są przytłoczone trudną reformą szkół podstawowych, gimnazjów i szkół ponadgimnazjalnych, nie przejawiają więc wystarczającej woli i konsekwencji w rozwiązywaniu problemów szkół wyższych, przede wszystkim w zakresie jakości pracy dydaktyczno-wychowawczej i rozwoju nauki.

Niektórzy politycy i decydenci powtarzają do znudzenia prawdy o rentowności inwestycji w naukę, wiedzę i kompetencje "czynnika ludzkiego", niewiele czyniąc, aby mógł się realizować powszechnie śmiały i realny, jakościowy i ilościowy program rozwoju szkolnictwa wyższego

Niektórzy politycy i decydenci powtarzają do znudzenia prawdy o rentowności inwestycji w naukę, wiedzę i kompetencje "czynnika ludzkiego", niewiele czyniąc, aby mógł się realizować powszechnie śmiały i realny, jakościowy i ilościowy program rozwoju szkolnictwa wyższego. Nie oznacza to, że w szkołach wyższych nie zachodzą istotne zmiany, ale nie mają one charakteru odpowiadającego w pełni realnej wizji ich funkcji i zadań, wynikających z dwóch zasadniczych wyzwań dla Polski: jej integracji z Europą oraz kształtowania się "społeczeństwa informacyjnego".

Zagrożeniem dla rozwoju i jakości kształcenia w szkołach wyższych jest poważny deficyt samodzielnej kadry naukowej, wieloetatowość, niski status materialny pracowników nauki oraz brak badań interdyscyplinarnych, w tym w dziedzinie nauk o edukacji. Sytuację pogarsza "karuzela kadrowa" ministrów edukacji. W ostatnich latach było ich dziewięciu!

Kadra naukowa pobieżnie i okazjonalnie zapoznaje się z wynikami badań pedagogicznych w kraju i w świecie oraz z przyczynami wielu nieudanych reform. Wierzy w swoje zdobyte wcześniej kompetencje, zapominając niekiedy, że świat staje się coraz bardziej złożony i nieprzewidywalny. Interesująca byłaby analiza czytelnictwa raportów edukacyjnych, opracowań w zakresie dydaktyki oraz wychowania formalnego i nieformalnego, a także z obszaru relacji życia gospodarczego i społecznego do kształcenia w szkołach wyższych i edukacji ustawicznej.

Chcę poinformować o pracach Komitetu Prognoz "Polska 2000 Plus" przy Prezydium PAN, które dotyczą rozwoju szkolnictwa wyższego w latach 2001-2020. W skierowanej do najwyższych władz państwa, a także do rektorów Strategii rozwoju Polski do roku 2020 (z końca 2000 roku) zwraca się uwagę na demograficzne uwarunkowania rozwoju edukacji.

W najbliższych 20 latach zmniejszy się liczba dzieci i młodzieży w wieku 0-17 lat z 9340 tys. do 7714 tys. Zmiany wynoszące ok. minus 1600 tys. osób wpłyną na rekonstrukcję sieci szkół i zmniejszenie zapotrzebowania na nauczycieli. W grupie wiekowej 19-24 lat do roku 2005 będzie występowała tendencja wzrostowa do 3948 tys. osób, a następnie spadkowa: w roku 2010 wyniesie 3367 tys. i 2325 tys. osób w 2020 r.

Strategia wyróżnia trzy czynniki określające sytuację Polski w najbliższym dwudziestoleciu: sprostanie wyścigowi w podnoszeniu kwalifikacji społeczeństwa (edukacji, innowacyjności i poziomu kulturalnego), zwiększenie roli nauki i zaplecza badawczo- -rozwojowego oraz zdynamizowanie zmian strukturalnych prowadzących do stworzenia silnych impulsów rozwojowych.

Kadra naukowa pobieżnie i okazjonalnie zapoznaje się z wynikami badań pedagogicznych w kraju i w świecie oraz z przyczynami wielu nieudanych reform. Wierzy w swoje zdobyte wcześniej kompetencje, zapominając niekiedy, że świat staje się coraz bardziej złożony i nieprzewidywalny

Postuluje się przejście do intensywnego inwestowania w edukację już w latach 2001-2005 oraz zwiększenie odsetka młodzieży kontynuującej naukę na szczeblu wyższym do 35-40% danego rocznika w roku 2010 i do 40-45% w roku 2020. Chodzi jednak nie tylko o wzrost ilościowy, ale o nową jakość kształcenia i dostosowania się do potrzeb rynku pracy. Ważnym obszarem edukacji powinna być rozbudowa form kształcenia i odnawiania kwalifikacji osób dorosłych, w tym nauczycieli, zwłaszcza w dziedzinie wiedzy informatycznej.

Bardziej szczegółowe zagadnienia związane z rozwojem szkolnictwa wyższego znalazły się w opracowaniu prof. Czesława Kupisiewicza i moim pt. Strategia rozwoju edukacji do roku 2020, które również ukazało się w specjalnym tomie studiów eksperckich Komitetu Prognoz PAN.
Autorzy opowiedzieli się za:
 - poszerzeniem oferty edukacyjnej w zakresie sieci, form i metod kształcenia na poziomie wyższym, rozbudową studiów wieczorowych, zaocznych i podyplomowych w uczelniach państwowych i niepaństwowych,
 - kształceniem wielopoziomowym i szerokoprofilowym, z gwarancją drożności,
 - rozwojem studiów licencjackich w nowych miejscowościach i zgodnie z lokalnym rynkiem pracy, ale w ścisłej współpracy z ośrodkami akademickimi,
 - systemem ocen jakości studiów i akredytacji,
 - zwiększeniem liczby nauczycieli akademickich, zwłaszcza profesorów,
 - zwiększeniem nakładów finansowych na rozbudowę bazy dydaktycznej i socjalnej szkół wyższych oraz pomoc materialną dla studentów.

W zakresie kształcenia nauczycieli proponujemy zapewnienie wszystkim studiów wyższych, przygotowanie ich do nauczania co najmniej dwóch przedmiotów pokrewnych, znajomości języków obcych oraz umiejętności prowadzenia orientacji i poradnictwa szkolno-zawodowego, a także współpracy z podmiotami gospodarczymi i urzędami pracy.

Niektórzy politycy i decydenci powtarzają do znudzenia prawdy o rentowności inwestycji w naukę, wiedzę i kompetencje "czynnika ludzkiego", niewiele czyniąc, aby mógł się realizować powszechnie śmiały i realny, jakościowy i ilościowy program rozwoju szkolnictwa wyższego

Edukacja nauczycielska - w świetle nauk pedagogicznych, raportów edukacyjnych w Polsce i na świecie - powinna mieć charakter "edukacji wstępnej". Powinna więc być kontynuowana w różnych formach dokształcania i doskonalenia w całym okresie pracy i rozwoju nauczycieli, a także awansu zawodowego, którego integralnym składnikiem jest odpowiedni system oceniania. Różne są bowiem deklarowane i realizowane orientacje pedagogiczne nauczycieli w praktyce szkolnej oraz style kierowania dydaktyczno-wychowawczego i socjalizacyjnego.

Najważniejszym wyzwaniem dla procesu edukacji nauczycielskiej jest przygotowanie przyszłych i pracujących nauczycieli - od przedszkola do wyższej uczelni - do zrozumienia zmieniającej się rzeczywistości intelektualnej, kulturowej i społecznej w Polsce oraz w świecie globalizacji i społeczeństwa informacyjnego.

Biała Księga Komisji Europejskiej pt. Nauczanie i uczenie się. Na drodze do uczącego się społeczeństwa zaleca koncentrację na kulturze ogólnej, która powinna prowadzić do lepszego rozumienia świata i siebie. Podkreśla znaczenie rozwoju umiejętności i cech niezbędnych w miejscu zatrudnienia, mobilności zawodowej, zwraca także uwagę na konieczność równoległego traktowania inwestycji materialnych i edukacyjnych.

Czesław Banach  

 

Rozmiar: 5333 bajtów
 
 
 
Rozmiar: 5333 bajtów
 
 
 
Rozmiar: 5333 bajtów
 
 
 
Rozmiar: 5333 bajtów
 
 
 
Rozmiar: 5333 bajtów

Początek strony

Kraków, maj 2001
Statystyka