


|
Barbara Kędzierska
Informatyczne przygotowanie - obowiązkiem nauczyciela
czy przejawem edukacyjnej mody?
Trudno zaprzeczyć, że rozpoczął się proces globalizacji i tworzenia się społeczeństw informacyjnych, w którym wiedza staje się czynnikiem decydującym. Biorąc pod uwagę, że ciągły przyrost wiedzy zmusza nas do efektywniejszego wykorzystania czasu przeznaczonego na edukację młodego pokolenia, tylko nowoczesna edukacja jest dzisiaj w stanie zapewnić awans cywilizacyjny dzieciom i młodzieży. Nowoczesna edukacja to nie tylko nowoczesny sprzęt ze swymi ogromnymi możliwościami. Najważniejszy był, jest i pozostanie człowiek - nauczyciel, od którego zależy sposób i efekty wykorzystania technologii informacyjnych w procesie edukacji. Mając świadomość tego, że uczniowie są bardzo krytycznym i wymagającym odbiorcą, a oferta możliwości rośnie z dnia na dzień, właściwe przygotowanie informatyczne nauczycieli nabiera dziś priorytetowego znaczenia.
W dniach 26 i 27 października 2000 roku odbyła się w Krakowie, w Akademii Pedagogicznej IV Ogólnopolska Konferencja Naukowa Informatyczne Przygotowanie Nauczycieli. Organizatorem tego cyklicznego sympozjum była Katedra Metod Komputerowych AP, która na co dzień zajmuje się kształceniem zarówno przyszłych, jak i czynnych już zawodowo nauczycieli różnych przedmiotów w zakresie technologii informacyjno-komunikacyjnych. Celem konferencji była ocena aktualnego stanu przygotowania nauczycieli szkół podstawowych i średnich w zakresie samodzielnego wykorzystania nowoczesnych środków informatycznych w nauczaniu. Wnioski z konferencji posłużą między innymi do tego, by lepiej osadzić wiedzę o nowoczesnych technikach informacyjnych (TI) w uniwersyteckich programach nauczania przyszłych nauczycieli różnych przedmiotów, a także do lepszego planowania i prowadzenia podyplomowego szkolenia aktualnie czynnych zawodowo nauczycieli. Podczas konferencji akcentowano konieczność wiązania technik informatycznych i Internetu z metodyką nauczania poszczególnych przedmiotów. Umiejętności te warunkują bowiem wykorzystanie coraz liczniejszych komputerów w szkołach jako naturalnego źródła informacji, jak np. książka czy notatki.
Patronat nad konferencją objął JM Rektor AP prof. dr hab. Michał Śliwa. Wzięło w niej udział około 60 osób zainteresowanych właściwym przygotowaniem nauczycieli w zakresie technologii informacyjnej. Wśród uczestników znaleźli się naukowcy z wyższych szkół pedagogicznych, uniwersytetów, Instytutu Badań Edukacyjnych w Warszawie, wojewódzkich ośrodków metodycznych, wyższych szkół zawodowych itd., a także praktycy, tj. dyrektorzy szkół i nauczyciele doceniający znaczenie wiedzy informatycznej w profilu wiadomości zawodowych współczesnego nauczyciela.
Potwierdzeniem rangi problemu optymalnego przygotowania nauczycieli do wykorzystania narzędzi komputerowych w nauczaniu poszczególnych przedmiotów był udział w tym spotkaniu Pani Poseł Grażyny Staniszewskiej - przewodniczącej Sejmowej Komisji Edukacji, Nauki i Młodzieży, przedstawiciela MEN ds. informatyzacji szkolnictwa - mgra Krzysztofa Święcickiego oraz Dyrektora Gabinetu Wojewody Małopolskiego - mgra Macieja Bobra. Konferencja w całości transmitowana była przez Internet (www.wsp.krakow.pl/kmk/konf/), co umożliwiło wszystkim zainteresowanym, dysponującym dostępem do sieci, bierne uczestnictwo w obradach. Było to spotkanie o charakterze otwartym, zatem każda zainteresowana osoba, chcąca obserwować obrady "na żywo" a nie przy pomocy Internetu, lub aktywnie uczestniczyć w dyskusji, była mile widziana. Przekonało się o tym wielu nauczycieli, którzy o konferencji dowiedzieli się z zapowiedzi prasowych i postanowili osobiście sprawdzić prawdziwość przeczytanych informacji.
Obecność na konferencji, a szczególnie podczas dyskusji panelowej, przedstawicieli Ministerstwa Edukacji Narodowej, oraz znanej z zaangażowania w problemy oświaty Pani Poseł Staniszewskiej, została wykorzystana do postawienia tych trudnych i jeszcze trudniejszych pytań, które dzisiaj nurtują większość osób współuczestniczących w procesie kształcenia. Wiadomo np., że szkolnictwo polskie nigdy nie było wolne od problemów finansowych, a ostatnio szczególnie dają one znać o sobie, zatem i ten wątek pojawił się w toku dyskusji nad nieodzowną, ale kosztowną informatyzacją szkół. Zarówno podczas dyskusji panelowej, jak i w rozmowach kuluarowych poszukiwano odpowiedzi m.in. na takie pytania:
Jaki jest stan przygotowania informatycznego polskich nauczycieli?
Co zrobić, aby ten poziom podnieść adekwatnie do wymogów współczesności?
Jak pogodzić trudności związane z urzeczywistnieniem podwyżek płac dla nauczycieli z koniecznością zakupu i modernizacji sprzętu komputerowego w szkołach?
W jaki sposób zmobilizować (a może zobligować?) nauczycieli - zwłaszcza tych z kilkunastoletnim stażem pracy - do zapoznania się i stosowania w swoim warsztacie pracy najnowszych technik informacyjno-komunikacyjnych?
Czy jest bodziec, który byłby w stanie przełamać lęk przed nowym i nieznanym, zachęcić do nauki na kilka lat przed emeryturą, sprowokować zmianę form i metod nauczania w szkołach z wykorzystaniem narzędzi komputerowych?
Przewodni temat całego cyklu konferencji - a więc Informatyczne Przygotowanie Nauczycieli - w tym roku podjęty został w powiązaniu z hasłami konieczności kształcenia ustawicznego oraz z metodyką nauczania otwartego i niestacjonarnego, jako form zdobywania i uzupełniania wiedzy przez całe życie. Jak wiadomo, rozwój cywilizacyjny a także przemiany wiążące się z przyszłym przystąpieniem Polski do Unii Europejskiej będą wymuszały takie permanentne kształcenie, a technika komputerowa i Internet wydają się szczególnie predestynowane do wspomagania powszechnego i stałego kształcenia całego społeczeństwa. Koniecznym warunkiem skutecznego włączenia nowych technik informacyjnych do procesu systematycznej europeizacji całego polskiego społeczeństwa jest jednak posiadanie odpowiednio wykwalifikowanych nauczycieli, którzy taki proces wspomaganego komputerowo ustawicznego kształcenia odpowiednio zaplanują i zaprogramują. Plonem tegorocznej konferencji - poza oceną aktualnego stanu przygotowania polskich nauczycieli do tego doniosłego zadania - jest wskazanie pożądanych działań, które powinny być niezwłocznie podjęte w celu zapewnienia sukcesu tej cywilizacyjnie istotnej misji.
Podczas otwarcia konferencji, Prorektor Akademii Pedagogicznej ds. Nauki prof. dr hab. Henryk Żaliński zwrócił uwagę, że umiejętność wykorzystania narzędzi komputerowych, a szczególnie możliwości, jakie stwarza Internet jest dziś absolutną koniecznością. Jest nie tylko pomocna w codziennym życiu, ale wywiera coraz większy wpływ na wszystkie obszary naszej rzeczywistości, z polityką włącznie.
Tematyka referatów zgłoszonych do prezentacji podczas konferencji była odbiciem szerokiego spektrum problemów związanych z przenikaniem najnowszych technologii do złożonego procesu reformowania polskiego szkolnictwa. Pojawiły się zatem: sugestie efektywnego wykorzystania technologii informacyjnej w zarządzaniu oświatą, przedstawione zostały sprawdzone metody i formy kształcenia i dokształcania nauczycieli, również niestacjonarnego. Proponowane metody i techniki nauczania omawiane były m.in. jako sposób nadrobienia istniejących już zaległości w polskiej oświacie w zakresie przygotowania nauczycieli do posługiwania się narzędziami komputerowymi. Ważnym niewątpliwie wątkiem konferencji była też próba zdefiniowania właściwego i optymalnego przygotowania nauczyciela w zakresie technologii informacyjnej, określająca, ile i jakiej wiedzy informatycznej potrzebuje np. historyk czy polonista, aby mógł sprostać wymaganiom współczesności. Najwyraźniej jednak i najsilniej zaakcentowana została rola Internetu w szkolnictwie, który budzi tyleż samo obaw co nadziei.
Przewodniczący Komitetu Naukowo-Organizacyjnego prof. dr hab. inż. Ryszard Tadeusiewicz, który obecnie jako rektor AGH bardzo aktywnie promuje techniki komputerowego nauczania na swojej uczelni, a przedtem jako wieloletni współpracownik Katedry Metod Komputerowych AP zajmował się także informatycznym kształceniem nauczycieli, w swoim wykładzie wprowadzającym Internet i komputery w nauczaniu - nadzieje i obawy przedstawił korzyści i potencjalne zagrożenia wynikające z wykorzystania Internetu w szeroko pojętym procesie edukacji. Coraz częściej bowiem wspomaganie nauczania narzędziami komputerowymi utożsamiane jest z dostępem do Internetu. Wynika to prawdopodobnie z faktu, że Internet to niemal nieograniczone źródło informacji. Biorąc jednak pod uwagę, że są to informacje nie podlegające ocenie ludzi kompetentnych, w sporej części przypadkowe, z Internetu może efektywnie korzystać tylko ktoś, kto potrafi wyselekcjonować wyłącznie te wartościowe i właściwe, a odrzucić treści niepełne, błędne i szkodliwe. Tylko prawidłowa ocena, zrozumienie i analiza ogólnodostępnych informacji pozwala uczniom budować wiedzę przydatną w gwałtownie rozwijającym się świecie. Nauczyciel musi ich tego nauczyć i stać się ich przewodnikiem po informacyjnej hiperprzestrzeni. Stąd rosnąca rola nauczycieli w procesie dydaktycznym, a co się z tym wiąże - absolutna konieczność informatycznego ich przygotowania. Oczekiwania bowiem związane z jakością procesu kształcenia zostaną spełnione tylko wtedy, gdy potrafimy go dostosować do tempa osiągnięć technicznych. Akcentując tę prawdę, prof. R. Tadeusiewicz nawiązał do cytatu z książki Lewisa Carrolla - Alicja w krainie czarów: "...trzeba bardzo szybko biec do przodu, by pozostać w tym samym miejscu". Oczywiście, nie istnieje na świecie panaceum, nie istnieje możliwość czy sytuacja pozbawiona wad i zagrożeń. Dotyczy to również technologii informacyjnych. Trzeba - szczególnie w procesie edukacyjnym - uważać, by coś, co powinno służyć i pomagać, nie stało się celem samym w sobie, przedmiotem kultu lub psychicznego uzależnienia. Jak mówi przywołane przez Rektora stwierdzenie: "Wszelka technika (w tym także techniki informacyjne) jest bardzo dobrym sługą, ale bardzo złym panem". Muszą to mieć na uwadze nauczyciele, bowiem psychologowie i psychiatrzy ostrzegają przed możliwością zniewolenia i uzależnienia młodych ludzi od narzędzi komputerowych, które podlegając zasadzie Paracelsusa - w małej dawce będą pomocą i lekarstwem, ale w dużej mogą stać się trucizną, przynosząc więcej szkody niż pożytku. Według prof. R. Tadeusiewicza najbardziej niebezpieczne mogą okazać się dla młodych ludzi rozproszone, przez nikogo nie weryfikowane, przypadkowe informacje, półprawdy naukowe, czy błędne, bałamutne formy prezentacji tworzące iluzję prawdziwej wiedzy. By wszystkie te zagrożenia pozostały tylko w sferze możliwości, nauczyciele powinni być właściwie przygotowani do mądrego, kompleksowego wykorzystania narzędzi komputerowych w szeroko pojętym procesie edukacyjnym.
W sposób całkowicie naturalny narzędzia komputerowe mogą wesprzeć nauczyciela w przygotowywaniu materiałów dydaktycznych, tekstowej i multimedialnej prezentacji wiedzy czy pierwszych w Polsce systemach nauczania na odległość. W każdym z tych obszarów użyteczna, by nie powiedzieć niezbędna, okaże się hipertekstowa prezentacja informacji, która zwiększając dynamikę komunikacji, podnosi zainteresowanie, a więc i efektywność procesu dydaktycznego. Według prof. dr hab. inż. Wielisławy Osmańskiej-Furmanek i prof. dra hab. inż. Marka Furmanka z WSP w Zielonej Górze nauczyciel w swoim warsztacie pracy powinien umieć tworzyć i wykorzystywać dokumenty hipertekstowe. Całkowicie zgodną w tym względzie opinię zaprezentował dr Tomasz Cieplak z Politechniki Lubelskiej, który - zastanawiając się nad możliwościami wykorzystania nauczania na odległość w realiach zreformowanej szkoły polskiej - uważał, że na liście umiejętności nauczyciela w zakresie TI należałoby umieścić:
- wykorzystywanie narzędzi komputerowych w nauczaniu swojego przedmiotu,
- projektowanie stanowiska szkolnej sieci komputerowej,
- tworzenie własnych oprogramowań, w tym internetowych serwisów edukacyjnych.
Internet jest dzisiaj najszybciej rozwijającym się narzędziem. Docierając w Polsce do 2.5 - 3 mln osób, jest w stanie umożliwić poprzez strony WWW, struktury FTP i pocztę e-mailową nauczanie na odległość. Brak bezpośredniego kontaktu z uczniem w takiej formie kształcenia wymaga od nauczyciela znacznego doświadczenia dydaktycznego i praktyki we współpracy ze studentami. Choć przygotowanie jednostki lekcyjnej jest zadaniem dosyć trudnym, to możliwość wielokrotnego jej wykorzystania i dowolnej modyfikacji rekompensuje poniesione nakłady. Natomiast łatwość dostosowania problematyki, stopnia trudności i tempa pracy do potrzeb studenta przemawia za wykorzystaniem takiej formy nauczania w realizacji założeń kształcenia ustawicznego, które staje się koniecznością w gwałtownie rozwijającym i zmieniającym się świecie. Prof. dr hab. Stefan M. Kwiatkowski z Instytutu Badań Edukacyjnych w Warszawie zwrócił uwagę na fakt, że coraz większego znaczenia nabiera dzisiaj przygotowanie nauczycieli do wykorzystania TI w zarządzaniu placówką oświatową. Zatrudniani w strukturze organizacyjnej edukacji publicznej powinni wiedzieć, jak optymalnie stosować metody i techniki komputerowe do:
- gromadzenia informacji stanowiących podstawę wydawania decyzji administracyjnych,
- gromadzenia i aktualizacji informacji z dziedziny prawa oświatowego i prawa pracy,
- wymiany informacji poprzez Internet (poczta elektroniczna, strony WWW),
- komunikacji tekstowej w czasie rzeczywistym (chats),
- przetwarzania informacji,
- tworzenia dokumentów i przechowywania informacji.
Prof. dr hab. Stanisław Juszczyk z Uniwersytetu Śląskiego przedstawił powody, dla których niezbędne staje się informatyczne wspomaganie kierowania i zarządzania szkołami w Polsce:
- sprawozdawczość - konieczność gromadzenia danych z jednostek niższego stopnia, najczęściej do celów statystycznych, monitorowania tendencji i programowania,
- automatyzacja czynności biurowych - systemy finansowo-kadrowe czy administracyjno-prawne,
- usprawnienie pracy szkoły - bazy danych osobowych, bazy informacji pedagogicznych i merytorycznych (np. programy nauczania, podręczniki w postaci elektronicznej).
Dyskusję panelową na temat Informatyczne przygotowanie nauczycieli - konieczność ustawicznego kształcenia rozpoczął prof. dr hab. inż. Jerzy Mischke wykładem Edukacja w cywilizacji informacyjnej; Polska - świat, stan obecny - perspektywy, konsekwencje zmiany paradygmatu kształcenia. W swojej wypowiedzi zwrócił uwagę na uwarunkowania, jakie pojawiają się w procesie tworzenia się cywilizacji informacyjnej i wynikające z nich konsekwencje. Warto zdawać sobie sprawę z tego, że tworzące się społeczeństwa informacyjne potrzebują dużej liczby sprawnych intelektualnie, wąsko wyspecjalizowanych osób, o dobrze opanowanych umiejętnościach stosowania najnowszych zdobyczy naszej cywilizacji. Z kolei, ze względu na szybko zmieniające się warunki, a więc konieczność częstego modyfikowania wiedzy i zdobywania nowej, znaczna część społeczeństwa będzie zmuszona do wielokrotnego podejmowania nauki w zakresie konkretnych zagadnień. W takim systemie nauczyciele muszą z wyprzedzeniem opanowywać niezbędne umiejętności, ponieważ ich rolą jest pomoc członkom społeczeństwa w dostosowywaniu się do zmiennych wymagań, jakie narzuca ciągły rozwój cywilizacji. Nauczanie powinno więc być:
- intensywne, efektywne, elastyczne (Flexible Learning),
- łatwo dostępne, w warunkach ograniczonego osobistego kontaktu z nauczycielem (Distance Learning),
- otwarte dla wszystkich (Open Learning),
- ustawiczne (Life Long Learning).
W świetle tych uwag nasuwają się pytania dotyczące zakresu i możliwości niezbędnych modyfikacji procesu edukacji dla dostosowania go do zmian zachodzących w Polsce, Europie i świecie. W odniesieniu do wiodącego tematu konferencji zasadniczym pytaniem pozostaje: Jak zmodyfikować formy kształcenia i dokształcania nauczycieli, by zapewnić im możliwość ciągłego zdobywania i aktualizowania niezbędnej i optymalnej wiedzy w zakresie technologii informacyjnej?
W dyskusji panelowej wzięli również nieplanowany wcześniej udział przedstawiciele Europejskiego Stowarzyszenia Uniwersytetów Kształcących na Odległość: Prezydent Stowarzyszenia David I. B. Hardy z Londynu i Sekretarz Generalny Piet Henderikx z Holandii, którzy podzielili się swoimi doświadczeniami w zakresie nauczania na odległość. Z ich wypowiedzi wynika, że jesteśmy na właściwej drodze i w dużym stopniu od naszego zaangażowania i powszechnej edukacji informatycznej w podstawowym zakresie zależy, kiedy Internet stanie się dla nas naturalną formą kształcenia dostępną dla każdego. Dzięki obecności zagranicznych gości, konferencja zyskała wymiar międzynarodowej, a uczestnicy mieli możliwość poznania europejskich sugestii, wniosków i przemyśleń.
Oczekiwane przez wszystkich wystąpienie Pani Poseł G. Staniszewskiej zawierało odpowiedzi na pytania formułowane wprost i pośrednio, zarówno w trakcie wystąpień, jak i rozmów towarzyszących, a dotyczące naszej reformowanej rzeczywistości edukacyjnej.
Nie podlega dyskusji, że sprawą nadrzędną, jeśli chodzi o wykorzystanie metod i technik informacyjno-komunikacyjnych w szeroko pojętym procesie kształcenia, jest właściwe przygotowanie nauczycieli. Wnioskowana na przyszły rok przez Komisję Sejmową kwota funduszy zakłada wyedukowanie 10 tysięcy tzw. master teacherów (tj. inicjatorów szkolenia nauczycieli), którzy w następnej kolejności powinni przeszkolić po 20 swoich szkolnych kolegów. Nawet, gdyby udało się przygotować tylko połowę z tej liczby, to i tak byłaby to rzesza 100 tysięcy wstępnie przeszkolonych, co daje 1/6 liczby nauczycieli aktywnych zawodowo. Niezbędne są - i oczywiście uwzględniane w planach - kolejne etapy kształcenia umożliwiające powszechne wykorzystanie najnowszych osiągnięć technicznych w edukacji.
Aby dokształcanie nauczycieli przyniosło oczekiwane efekty, należy minimalizować koszty, czas dojazdu i trwania kursów. Niezbędne jest zorganizowanie w każdym powiecie punktów konsultacyjnych dysponujących pracownią komputerową, służących nauczycielom radą i pomocą, tak potrzebnych w praktyce kształcenia ustawicznego. Co najmniej 300 -350 takich punktów szkoleniowych powinno pozostawać w stałym kontakcie z ośrodkami akademickimi, by zapewnić nauczycielom stały dostęp do najnowszych wersji sprzętu i oprogramowania.
Zgodnie z założeniami Unii Europejskiej, do 2002 roku wszyscy nauczyciele państw członkowskich będą przeszkoleni w zakresie TI i możliwości korzystania z Internetu, natomiast do końca 2001 r. wszystkie szkoły zostaną podłączone do Internetu.
W opinii G. Staniszewskiej jesteśmy w stanie podłączyć wszystkie polskie szkoły do Internetu do 2005 r. W bieżącym roku podłączone zostały wszystkie duże gimnazja. W kolejce czekają szkoły specjalne, artystyczne i małe gimnazja nie dysponujące własną kadrą nauczycielską. Plany przewidują, że w latach 2001 - 2003 zostaną wyposażone w pracownie internetowe szkoły średnie, a szkoły podstawowe w ciągu następnych 3 lat. Obecnie akcja ta prowadzona jest z inicjatywy Sejmu RP. Zaangażowanie rządu w ten problem może skrócić przewidywany czas o jeden a nawet dwa lata.
Jak wynika z wypowiedzi Pani Poseł, stopień wykorzystania metod i technik informacyjno-komunikacyjnych w polskich szkołach nie jest - bo nie może być - zadowalający, ale zauważalny jest stały, choć powolny postęp. Dotyczy to szczególnie wspomagania nauczania różnych przedmiotów narzędziami komputerowymi. Potwierdziły to referaty prezentowane podczas drugiego dnia obrad, ilustrujące wykorzystanie TI w nauczaniu poszczególnych przedmiotów. Najszybciej i najefektywniej, metody i techniki komputerowe stają się narzędziem wspomagającym nauczanie matematyki, techniki czy fizyki. Coraz częściej wykorzystują te narzędzia bibliotekarze, pedagodzy, wychowawcy przedszkolni i nauczyciele na poziomie wczesnoszkolnym. Nieustannie rozwijająca się dziedzina zastosowań narzędzi komputerowych wymusza regularną modyfikację form i zakresu kształcenia i dokształcania (szczególnie nauczycieli) w tym kierunku. Pojawiają się regularnie głosy prowokujące dyskusję skoncentrowaną wokół sylwetki nauczyciela i jego umiejętności w zakresie TI. Trwają na przykład polemiki na temat zasadności przygotowania nauczycieli w zakresie algorytmiki i programowania. Głosem w dyskusji na ten temat była wypowiedź dr Barbary Kędzierskiej i mgra Andrzeja Szydełko z AP w Krakowie, według których posługiwanie się algorytmami okazało się koniecznością od momentu, kiedy w codziennym funkcjonowaniu człowiek potrzebuje więcej wiedzy, niż sam posiada. Natomiast powszechność wykorzystania narzędzi komputerowych wymusza umiejętność konstruowania algorytmów do zadań i problemów, jakie przychodzi przy ich pomocy rozwiązywać. Zatem wcześniejsza znajomość zasad prawidłowego konstruowania algorytmów pozwala łatwiej zrozumieć potrzebę programowania. Zapis algorytmu w odpowiednim języku programowania staje się wtedy naturalną konsekwencją, kolejnym krokiem w podporządkowaniu sobie komputera i wykorzystaniu go w rutynowych działaniach.
Wszystkie poruszone problemy, ich różnorodność i zakres były potwierdzeniem rangi i złożoności problematyki podjętej podczas konferencji.
Każdy uczestnik otrzymał materiały pokonferencyjne z III Ogólnopolskiej Konferencji Naukowej: Informatyczne Przygotowanie Nauczycieli, która odbyła się 25-26 października 1999 roku w Krakowie. W 24. zeszycie "Problemów Nauczycielskich" zebrane zostały referaty i komunikaty zaprezentowane na ubiegłorocznej konferencji. Uczestnicy tegorocznego spotkania mogli więc ocenić, które problemy związane z informatycznym przygotowaniem nauczycieli zdezaktualizowały się, które udało się rozwiązać, a które będą nam spędzać sen z powiek jako dotychczas nierozwiązane lub nowo powstałe.
Konkludując, należy stwierdzić, że przygotowanie nauczycieli w zakresie technologii informacyjnej jest absolutną koniecznością, warunkującą rozwój naszego społeczeństwa. Wynika to zarówno z wypowiedzi uczestników konferencji, przedstawicieli Ministerstwa, materiałów konferencyjnych, jak i z opinii samych zainteresowanych. Nauczyciele mają bowiem świadomość tego, że nie sposób nawet wyobrazić sobie dzisiaj efektywnego kształcenia bez nowoczesnych narzędzi informacyjno-komunikacyjnych.
Barbara Kędzierska | 



 |