Recenzje | ||
| | Krzysztof WoźniakowskiNowa monografia o Eugeniuszu Kolance
Kwerendy faktograficzne i studia Jarowieckiego nad konspiracyjnym życiem literacko-kulturalnym Krakowa (jedynym poprzednikiem uczonego w tej dziedzinie był Stanisław Sierotwiński) wzbogaciły w istotnej mierze polonistyczną wiedzę na ten temat, wprowadzając do świadomości naukowej m.in. całkowicie nieznane wcześniej ruchliwe środowisko młodzieży literacko-artystycznej z kręgu podziemnych periodyków "Watra" (czerwiec 1943 - kwiecień 1944) i "Na Ucho" (listopad 1943 - kwiecień 1944), jego działalność twórczą i wydawniczą, jego indywidualności pisarskie. Badacz zajmujący się tą problematyką od około 30 lat zdołał jeszcze - a był to właściwie ostatni moment - oprzeć się także na relacjach żyjących współuczestników czy chociaż świadków tamtych wydarzeń, zgromadzić ogromne archiwum wspomnień, korespondencji, fotografii, a także ocalonych niekiedy w unikatowych egzemplarzach gazetek i wydawnictw konspiracyjnych. Bohater najnowszej książki Jarowieckiego Eugeniusz Kolanko - pseudonim "Bard" (1919-1944), rozstrzelany przez Niemców w wieku 25 lat krakowski poeta i satyryk z generacji "Kolumbów", współautor antologii poetyckiej Krwawe i zielone (1943) oraz tomików Dysonanse (1943) i Biały wiolin, czerwony bas (1944) nie był indywidualnością twórczą na miarę np. warszawskich rówieśników w rodzaju Krzysztofa Baczyńskiego, Tadeusza Gajcego czy Tadeusza Borowskiego. W niezbyt obfitym w "wojenne" talenty Krakowie zajmował wszakże miejsce znaczące z racji własnej ruchliwości, łatwości pióra, pełnienia funkcji personalnego "zwornika" różnych ośrodków wspomnianego wyżej środowiska młodzieży literacko-artystycznej. Ze względu na nowe ustalenia badawcze ostatnich kilkunastu lat, Jerzy Jarowiecki, jeden z jego "odkrywców" i edytor jedynego powojennego jego zbioru wierszy z r. 1973 postanowił jeszcze raz powrócić do postaci "Barda", tym razem przygotowując gruntowną monografię autora Zakonspirowanego pejzażu wraz z nowym, obfitym wyborem wierszy i utworów satyrycznych. Trzeba od razu powiedzieć, że edycja Eugeniusz Kolanko "Bard". Poeta podziemnego Krakowa, przygotowana bardzo starannie przez Wydawnictwo Naukowe Akademii Pedagogicznej, przynosi faktycznie o wiele więcej niż zapowiada tytuł. Jest bowiem rodzajem "portretu zbiorowego" całego środowiska konspiracyjnego, w którym obracał się Kolanko, w licznych ekskursach wykracza poza kwestie życia i twórczości współautora Dysonansów, z rozrzutnym niekiedy rozmachem szkicuje szerokie konteksty społeczno-polityczne i artystyczno-kulturalne lat 1939-1944. Czytelnik zostaje zapoznany ze "sprawą" Kolanki wywołaną w r. 1966 (zrządzeniem losu wcześniej nazwisko to pogrążone było w całkowitej niepamięci), historią żmudnych badań nad rekonstrukcją jego biografii i ustaleniem "kanonu" dorobku poetyckiego. Poznaje dzieciństwo i najwcześniejszą młodość poety podejmującego już od r. 1938 udane próby druku wierszy oraz jego losy wojenne do czasu osiedlenia się w Krakowie na przelomie stycznia i lutego 1943. Najważniejszy krakowski epizod biografii "Barda", zapewniający mu skromne miejsce w dziejach literatury czasów II wojny światowej, wypełnia znaczną część objętości studium Jerzego Jarowieckiego. Badacz omawia tu kolejno współpracę Kolanki z redakcjami podziemnych periodyków "Watra", "Na Ucho", "Przegląd Polski", współudział autorsko-redakcyjny w tworzeniu zbiorków poetyckich Krwawe i zielone oraz Dysonanse, wreszcie perypetie "Barda" w ostatnim roku jego życia - 1944. Całość uzupełnia bardzo obszerny (s. 101-173) wybór liryków i satyr (częściowo drukowanych po raz pierwszy z autorskiego rękopisu) opatrzonych szczegółowym komentarzem edytorskim oraz liczne ilustracje. Nasuwa się jednak refleksja, iż Jerzy Jarowiecki, zafascynowany szczegółami tła historycznego i biografii poety, nieco zbyt mało uwagi poświęcił stricte artystycznej stronie jego twórczości. Wprawdzie wierszopisarstwo Kolanki, dalekie od modelu awangardowej wieloznaczności, bliskie natomiast - najogólniej rzecz biorąc - kanonu postskamandryckiego, nie wymaga więc zbyt drobiazgowej egzegezy warsztatowej - monografista okazał się wszakże pod tym względem przesadnie oszczędny, ograniczając się do wskazania głównych wątków tematycznych i chętniej odwołując się do cytatu niż "polonistycznego" komentarza. Nawiasowo rzucona (na s. 25) uwaga o wpływie Tadeusza Peipera na świadomość artystyczną Kolanki nie znajduje, naszym zdaniem, żadnego potwierdzenia w zamieszczonych tekstach literackich. Bez komentarza pozostawił także autor książki zagadkową informację Stanisława Szczerby o współpracy Kolanki z lwowskim tygodnikiem satyryczno-humorystycznym (s. 66). O jakie pismo chodziło i kiedy właściwie ta współpraca miała miejsce? Warto też zwrócić uwagę, że wiersz Szkoła Podziemna cytowany jest w nieco innej wersji w części monograficznej (s. 88) niż w antologijnej (s. 108). Która jest właściwa i ma autorski placet? Powyższe drobne uwagi i znaki zapytania w żadnym wypadku nie podważają wartości książki Jerzego Jarowieckiego znacząco porządkującej wiedzę o kulturze okupowanego Krakowa, piśmiennictwie czasów wojny, skomplikowanym i pełnym zgrzytów (casus endeckiej kampanii przeciwko Dysonansom!) mechanizmie podziemnego życia artystycznego. Krzysztof Woźniakowski | ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
| Jerzy Jarowiecki, Eugeniusz Kolanko "Bard". Poeta podziemnego Krakowa, Wydawnictwo Naukowe AP, Kraków 1999, 206 s., nlb. 1. Kraków, lipiec 2000 | ||