


Prof. Franciszek Leśniak urodził się w 1953 r. w Stroniu k. Limanowej w rodzinie chłopskiej. Ukończył Technikum Chemiczne w Starym Sączu (1972), studia historyczne w Wyższej Szkole Pedagogicznej w Krakowie (1977). Był asystentem w Instytucie Historii WSP w Rzeszowie (1977-1984). Od 1984 r. pracuje w Instytucie Historii WSP w Krakowie - doktorat (1986), habilitacja (1998), prof. nadzw. AP (1999). Od 1 wrzesnia 1999 prodziekan Wydziału Humanistycznego. Specjalizuje się w historii gospodarczej i społecznej Polski nowożytnej oraz biografistyce. Autor wielu artykułów i książek: Krosno w czasach Odrodzenia. Studia nad społeczeństwem miasta (1992), Wielkorządcy krakowscy XVI-XVIII w. Gospodarze zamku wawelskiego i majątku wielkorządowego (1996), Rzemieślnicy i kupcy w Krośnie (XVI-pierwszej poł. XVII w.) (1999), Wielka Historia Polski t. III-IV. Zarys podręcznikowy (1998). |
|
Franciszek LeśniakWiersze
Na progu [II]
wioska
obleczona w białą szatę
obnaża się w słońcu
wstaje dzień
kolorowo robi się nad dachami
krzew przeciska się przez okno
liście kapią na ziemię po jednemu
rosa
symfonia na gardziołki ptaszęce gra
gdy jaśniej
kula ciepła ku progom chat stoczyła się
w konwie wypełnione mlekiem
biel
ognista kula u mych stóp
gdy przeciągam się ku wschodowi
by w twarz uśmiechnąć się
poganiaczowi ciemności
Stronie 8 VIII 1975
Na granicy dnia i cienia
tu zawsze pachnie świętem
jak w kapliczce przydrożnej
trochę przedpołudniem
w słoneczną niedzielę
różą podokienną
zapachem lata
panną siewną i dziewanną
w otoczakach
ciepło ciemno cicho
poblask tuli się do wieczora
obuta lipą ścieżka
wpada w przetak sitowia
i gwarzą liście
opada kwiat bez echa
wiecznie znudzona wanilia
hosanną i przegibką płochą
w rozmowie łączy się przelękłe
na strudze wypranych chałup
i tylko pobrzęk i tylko brzask
dopija noc pod wędrowcem
Stronie 7 VIII 1980
Rybobranie
oczko wodzie
bąble puszcza
jazu kipiel
ryby pławi
na podwórku
karp świąteczny
łypie okiem
wodzi wziątek
w mroku pełno
ręką wiosłem
liny garną
drewno palce
błony żabie
żagle wody
w żaglostawie
Rzeszów 26 IV 1978
Młynowe pole ranne
wyjechałem w żelastwie za miasto
na zieloność brzemienną
ogłuszony rodzeniem się dnia
odbijałem wodę od kół
razem z młynem
strumień seplenił swą nazwę
w chmury trzepotał bryzgami rosy
ogromny to był świt
na równinie przestronnej
od ludzi
do ludzi
powracałem w obręczy żelaznej
Kraków 17 V 1976
Sierpień
pępek lata spełnienie marzeń
srebrzystych nocy i dni płowych
żeńców gromada układa kopy
w ciasny krzyż
rozległa płachta rżyska
odkrywa łono pod lemiesze
przepalona gruda
sypie ziarna w sąsieki
aż skrzypią powały
ucieczką dudnią korytarze mysie
śmiech dożynek
do stodół
do stogów
do izb
wygonów wieńce
tulą źdźbła ronione na ściernisku
przez kobiety stare
zabraknie ptakom na wydziobanie
choć góra złota na klepiskach
taje Stronie 13 VIII 1980
Franciszek Lesniak publikował swoje wiersze w Nowym Wyrazie, Profilach, Wieściach i innych czasopismach. Jego utwory były wyróżnione na VI Warszawskiej Jesieni Poezji i VIII Konkursie Poetyckim w ramach "Jesieni Tatrzańskiej" | 



 |