Dydaktyka 

 
 

Następna strona
 
Rozmiar: 811 bajtów
 
Poprzednia strona

 

O Małopolskim Centrum
Doskonalenia Nauczycieli

mówi Jerzy Lackowski - małopolski kurator oświaty
 

Małopolskie Centrum Doskonalenia Nauczycieli powstało w wyniku przekształcenia Ośrodków Metodycznych w Krakowie, Nowym Sączu i Tarnowie. Nastąpiła wyraźna zmiana w formule organizacyjnej: obecnie MCDN jest zakładem budżetowym kierowanym przez dyrektora i trzech zastępców, z których każdy kieruje jednym z trzech Ośrodków Doskonalenia Nauczycieli. Planujemy również uruchomienie czwartego, wchodzącego w skład MCDN Ośrodka Doskonalenia Nauczycieli w Oświęcimiu, który działałby w zachodniej części Małopolski, czyli w powiatach dawnego województwa bielskiego i katowickiego.

Nie zmienił się zakres zadań związanych z doradztwem i pomocą dla nauczycieli. W tej chwili wszystkie ośrodki koncentrują się na tej działalności, którą wcześniej prowadziły w formule Wojewódzkich Ośrodków Metodycznych. Dominują sprawy związane z doskonaleniem nauczycieli. Ośrodki z Małopolski, które stworzyły MCDN, są bardzo aktywne, mają dobrą kadrę i są przygotowane do rozmaitych działań. Wśród form doskonalenia, które były objęte grantami marszałkowskimi w ubiegłym roku, wiele było przez nie realizowanych.

Obecnie problemem jest doradztwo metodyczne dla nauczycieli, nie tyle ze względów merytorycznych, ile ze względów finansowych i organizacyjnych. Nauczyciele, którzy są doradcami, którzy współpracują lub współpracowali z ośrodkami metodycznymi, to ludzie, którzy nie są zatrudnieni w MCDN. W macierzystej szkole nauczyciele ci mają obniżone pensum dydaktyczne, w zamian za to zajmują się doradztwem metodycznym.

W tej chwili powstają projekty tak zwanych powiatowych centrów przedmiotowo-metodycznych. Pierwsze z nich powstały w powiecie tarnowskim i chrzanowskim. Przedsięwzięcia te są niezmiernie ciekawe - to powiaty przejmują w nich koordynację doradztwa metodycznego. Powstają porozumienia między powiatem a gminą lub porozumienia międzygminne i międzypowiatowe.

Myślę o trochę innej formule pracy MCDN. Centrum powinno być mocniej powiązane z uczelniami kształcącymi nauczycieli. Pod tym względem mamy w Krakowie bardzo dobrą sytuację. Także poza Krakowem rozwinęły się wyższe szkoły zawodowe aktywnie pracujące z nauczycielami. W samym Krakowie jest nie tylko Uniwersytet Jagielloński i Akademia Pedagogiczna, istnieje również Centrum Psychologiczno-Pedagogiczne na Politechnice Krakowskiej, mamy bardzo dobrze działające struktury pracujące z nauczycielami na Akademii Górniczo-Hutniczej i na Akademii Ekonomicznej. Poprzez współpracę z tymi środowiskami MCDN może stać się bardzo dobrą placówką usługową dla nauczycieli. Jest to ważne szczególnie teraz, gdy mamy do czynienia z dużymi zmianami w systemie szkolnym i gdy trzeba nauczycieli przygotować do tych zmian.

Myślę również, że istnieje potrzeba stworzenia miejsca (do współpracy musiałaby się włączyć Wojewódzka Biblioteka Pedagogiczna), w którym nauczyciel zyskałby poradę metodyczną, np. co do wyboru programu, czy podręcznika. Sądzę, że należałoby stworzyć system pomocy metodycznej dla nauczycieli przygotowujących programy autorskie.

Mam nadzieję, iż już niebawem zaczniemy dyskutować o formule nauczania poszczególnych przedmiotów lub bloków przedmiotowych w reformowanej szkole. O tym mówi się bardzo mało. Reforma szkolnictwa kojarzy się na razie ze zmianami organizacyjnymi, ze zmianami w finansowaniu, natomiast kluczem do sukcesu są zmiany programowe.

Trzeba powiedzieć, że nikt nie jest specjalistą "na zawsze", każdemu potrzebna jest pomoc metodyczna i merytoryczna. Marzę o tym, byśmy co jakiś czas organizowali np. warsztaty dla nauczycieli przedmiotów przyrodniczych, w których pokazywalibyśmy, jak przeprowadzać za pomocą prostych przyrządów ciekawe eksperymenty. Nauczyciele przedmiotów przyrodniczych często nie prowadzą eksperymentów i to między innymi powoduje, że uczniowie nie lubią fizyki czy chemii.

Wyobrażam sobie MCDN jako punkt znajdujący się w środku wielokąta, w którego wierzchołkach znajdują się poszczególne uczelnie zajmujące się pracą z nauczycielami. Małopolskie Centrum powinno być w dobrej interakcji z uczelniami, żeby wykorzystywać uczelniane doświadczenia. Centrum może też badać potrzeby nauczycielskie i organizować odpowiednie formy doskonalenia. Zakres zadań, jakie stoją przed tą placówką, jest bardzo duży. Cały czas mam nadzieję, że nie będzie tak, jak było z ośrodkami metodycznymi, które działały trochę obok uczelni. Nie można dobrze przygotować nauczyciela bez ich pomocy.

Mam nadzieję, że już niebawem dożyjemy czasów, kiedy wszyscy uczący będą absolwentami wyższych uczelni. Źle się stało, że do 2006 r. umożliwiono pracę nauczycielom, którzy nie mają pełnych kwalifikacji. Tak na marginesie, rozmawiam przecież z przedstawicielką pisma Akademii Pedagogicznej, muszę powiedzieć, że niepokojące jest to, że absolwenci Akademii Pedagogicznej czy Uniwersytetu Jagiellońskiego mogą mieć w tej chwili kłopoty z otrzymaniem pracy w szkole, tymczasem w szkołach tkwią ludzie, którzy nie mają pełnych kwalifikacji. Zapomniano o tym, że aby być dobrym nauczycielem, trzeba mieć dobre przygotowanie merytoryczne. Oczywiście dobry nauczyciel powinien mieć osobowość, życzliwość w stosunku do tych, z którymi pracuje, umieć nawiązać kontakt z uczniami - ale bez dobrej wiedzy nie ma dobrego nauczyciela. Sprawdziłem to wśród nauczycieli uczących bliskich mi przedmiotów - fizyki, matematyki i informatyki. Jeżeli chodzi o wyniki nauczania fizyki czy matematyki sytuacja jest bardzo niepokojąca. W tych przedmiotach mamy bardzo dużo uczniowskich niepowodzeń. Tymczasem w szkołach podstawowych na prowincji około 1/3 nauczycieli przedmiotów przyrodniczych nie ma kierunkowego przygotowania. W szkołach średnich tego problemu już nie ma. W szkołach podstawowych prowadzimy rozmowy, wręcz boje, z nauczycielami, którzy chcą uczyć w gimnazjum, ale nie mają przygotowania kierunkowego. Ale równocześnie warto zauważyć, że ponad 1/5 nauczycieli ma przygotowanie do prowadzenia dwóch przedmiotów. Z kwalifikacjami jest lepiej w grupie nauczycieli młodszych. Wśród tych, którzy mają staż pracy nie dłuższy niż 10 lat praktycznie nie ma ludzi bez kwalifikacji.

Rozmiar: 15726 bajtów
 
 
 
Rozmiar: 15726 bajtów
 
 
 
Rozmiar: 15726 bajtów
 
 
 
Rozmiar: 15726 bajtów
 
 

Początek strony

 Spisała Urszula Lisowska  

Kraków, lipiec 2000
Statystyka