Biblioteka Konspektu nr 4 

 

O autorze
Wystawy
Prace
Esej H. Czubały
Strona główna


 

Galeria Konspektu nr 4

Od autora

Prezentowane tu rozważania o sztuce towarzyszyły mojemu malowaniu w latach 2000–2003. Pisane “dla siebie”, wraz z bieżącymi “malarskimi sprawami” ostatniego cyklu obrazów Rytuały codzienności stawały się rekapitulacją moich poglądów na sztukę. Zawierają przemyślenia na temat przeczytanych książek i artykułów, widzianych wystaw, zdobywanych doświadczeń artystycznych. Odczuwanych zachwytów lub irytacji. Są wreszcie podszyte wiarą, że o sztuce wciąż można mówić w kategoriach trwałych wartości, w których piękno, prawda i dobre rzemiosło nadal określają najważniejsze dzieła czy artefakty.

Dopełnieniem tych tekstów są reprodukcje moich obrazów należących do malarskich cykli tematycznych z lat 1981–2003. Namalowane obrazy przyciągają słowa–myśli. I choć to moje refleksje, to zdają się one być znakiem pokoleniowych poglądów. Wielu moich kolegów — malarzy praktyków – wciąż wierzy w obraz. I choć nie wypada w salonach centrów sztuki zbyt głośno mówić o czytelności malarstwa, o granicach fenomenu grafiki czy rzeźby, często w głębi ducha buntują się oni przeciwko temu, co jest absolutną zgodą na relatywizm artystycznych wartości, dowolność interpretacji, oraz dominację tego, co — niezależnie od wartości formy — z nagłośnieniem przebija się w publikatorach.

Dotychczas głównymi adresatami moich rozważań byli studenci i wykładowcy związani ze środowiskiem Akademii Pedagogicznej w Krakowie. Jednak szerszy zasięg akademicki czasopisma “Konspekt”, dla którego były pisane, sprawiał, że nie raz docierały do mnie sygnały wspólnoty myśli od osób spoza kręgu Uczelni. Niemniej moje rozważania o sztuce kieruję do ludzi mających często “luźny” i nieprofesjonalny kontakt ze sztuką. To wpłynęło na nieco “popularyzatorską” formę i treść podejmowanych zagadnień, a wiele spraw, przytaczanych przykładów dzieł sztuki i ich autorów nabiera charakteru jakby podręcznikowego.

Z perspektywy czasu zauważam, że w tych kilkunastu esejach niepozbawiony jestem skłonności to tradycyjnego wartościowanie sztuki, w którym klasyczna dyscyplina malarstwa odgrywa szczególną rolę, wciąż będąc żywotnym medium współczesności. Jednak intencją moją nie jest epatowanie artystycznymi nowinkami, kontrowersyjnymi teoriami sztuki, lecz wskazanie na pewne zweryfikowane oceny i tendencje, odnajdywane u wielu współczesnych artystów.

Pragnę serdecznie podziękować za to wydanie moich szkiców władzom Akademii Pedagogicznej im. Komisji Edukacji Narodowej w Krakowie oraz redakcji “Konspektu”. Szczególne podziękowania należą się Panu profesorowi Henrykowi W. Żalińskiemu, prorektorowi ds. nauki, za pomoc w sfinansowaniu publikacji, a dr. Henrykowi Czubale, redaktorowi naczelnemu kwartalnika, za pomysł takiej prezentacji.

Moim przyjaciołom, a zwłaszcza mojej Żonie Beatce, dziękuję za krytyczne i cenne uwagi, umożliwiające wprowadzenie istotnych korekt do tekstów.

 

Do góry strony

Romuald Oramus

Ur. w 1953 r. w Krakowie. Absolwent Wydziału Malarstwa Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie (1979 r.). Profesor w Instytucie Sztuki Akademii Pedagogicznej im. KEN w Krakowie. W jego malarskim dorobku można wymienić kilka cykli tematycznych: Ławka (1979–81), Czas zatrzymany (1981–82), Uczta (1983–84), Funeralia (1985–86), Bachanalia (1986–88), Homo ludens (1995–98), Fitness Club (1997–99). Obrazy te przedstawiają wątki zachowań grupowych: rodzinnych spotkań, biesiad, pogrzebów – demonstracji, rytuałów i ceremonii pełnych zgiełku, ukazywanych z przymrużeniem oka, z widocznymi elementami groteski. Odrębnym zjawiskiem są obrazy z lat 1990–93, o indywidualnych tytułach; znajdujemy tu portrety metaforyczne oraz motywy śródziemnomorskie, akty z wątkami pejzażu, dalekich przestrzeni morza, ogrodów, labiryntów, jak również wnętrz, ukazywanych z wyraźnym podkreśleniem sztuczności i nierealności świata.

W nowym cyklu Rytuały codzienności (1997–2003) także widzimy sceny we wnętrzach, dopełniane wątkami architektoniczno–pejzażowymi; na tych obrazach człowiek zanurzony w określonej przestrzeni, wypełniający prozaiczne czynności i zadania pokazany jest na granicy realnego lub wyobrażalnego świata, znajdując się gdzieś pomiędzy oknem i drzwiami, parawanem, makietą, atrapą i lustrzanym odbiciem, a prawdą, bądź ułudą doświadczanej rzeczywistości. W zakresie grafiki warsztatowej (techniki wklęsłodruku) zrealizował 6 cykli tematycznych: Czas zatrzymany (1981–84), Uczta (1983–84), Rytuały (1982–84), Pompa funebris (1985),

Bachanalie (1987–90), Fitness Club (1998–99). Romuald Oramus przygotował ponad 20 wystaw indywidualnych, brał udział w około 100 wystawach grupowych malarstwa oraz grafiki w kraju i za granicą. Jego prace znajdują się w zbiorach m.in.: Muzeum Narodowego w Krakowie i Muzeum Historycznego Miasta Krakowa, Biblioteki Narodowej i Muzeum Archidiecezjalnego w Warszawie, Muzeum Śląskiego w Katowicach, Historische Münzautomaten Museum, Verband der Deutschen Automatenindustrie e.V (VDAI) w Berlinie oraz w kolekcjach prywatnych w kraju i w USA, Kanadzie, Niemczech, Holandii, Włoszech, Danii, Finlandii, Anglii, Wenezueli, Japonii... *

* Encykloopedia Actus purus. Kto jest kim w Polsce nowego milenium (2000–2002), Poznań 2002; R. Oramus, Malarstwo 1980–2000, Kraków 2000/2001; A. Wojciechowski, Czas smutku, czas nadziei. Sztuka niezależna lat osiemdziesiątych, Warszawa 1992; Słownik malarzy polskich, t. 2, Warszawa 2001.

Do góry strony
Copyright © "Konspekt". Kraków, listopad-grudzień 2003 Statystyka