1. Wincenty Danek
2. Anna Zofia Krygowska
3. Jadwiga Baran
4. Maria Dobrowolska
5. Jan Konopnicki
6. Marian Różycki
7. Jan Kulpa
8. Janina Długoszowa
9. Adam Dziurzyński
10. Włodzimierz Juszczyk
11. Andrzej Notkowski

rodził się 8 października 1907 r. w Krzeszowicach. Ojciec, Władysław, pracował jako urzędnik w kopalni w Sierszy; matka, Paulina z domu Bogacka, prowadziła dom, gdzie panował tradycyjny model rodziny inteligenckiej, w której obowiązek wychowania wiązał się z kształceniem dzieci. Warunki materialne nie były najlepsze. Ponieważ w Krzeszowicach nie było szkoły średniej, gimnazjum im. Henryka Sienkiewicza ukończył w Krakowie. Studia na Wydziale Filozoficznym UJ rozpoczął w 1926 r., ukończył zaś w 1930. Lewicowe przekonania, bliskie PPS, spowodowały, że nie znalazł zatrudnienia w szkołach państwowych; w latach 1931-1939 pracował w gimnazjach prywatnych w Kolbuszowej, Krakowie i Toruniu. Nie zerwał jednak związków z Uniwersytetem. Był - rzec można - zaocznym doktorantem. Pracę Lucjan Siemieński jako historyk literatury i krytyk literacki, pisaną pod kierunkiem Ignacego Chrzanowskiego, obronił w 1934 r. Profesor Ignacy Chrzanowski za krytykę rządu został przeniesiony na wcześniejszą emeryturę w 1931 r. Prowadził jednak „bezpłatnie” wykłady i seminaria. Na jednym z nich, na widok swojego doktoranta, który wystrzyżony z powodu służby wojskowej przyszedł na zajęcia, Chrzanowski 52 wykrzyknął: „Co, pan Danek z Berezy Kartuskiej?”. Przypominam te fakty, aby zniwelować zmitologizowaną wersję XX-lecia międzywojennego. Zawodowi nauczycielskiemu pozostał wierny do końca życia.
W 1934 r., równocześnie z obroną pracy doktorskiej, przystąpił do egzaminu nauczycielskiego, upoważniającego do nauczania języka polskiego i łaciny. Wykonywany zawód stał się jego życiową pasją i prawdziwym powołaniem. Uważał - a przejął to z programu przedwojennego Związku Nauczycielstwa Polskiego - że wszyscy nauczyciele winni mieć pełne studia wyższe. Tej idei pozostał wierny do końca życia. „Stan nauczycielski” - w jego przekonaniu - stanowił osobną, niezwykle ważną grupę społeczną, decydującą o duchowej jakości życia zbiorowego, o przemianach w kulturze.
Okupację spędził w Krzeszowicach, pracując jako urzędnik w kamieniołomach w Miękini. Nawiązał wówczas, w 1942 r., kontakt z konspiracyjną komórką PPR. Nie miało to wówczas charakteru koniunkturalnego. Jednakże ważniejsze było tajne nauczanie. w grudniu 1944 r. został aresztowany podczas pisemnej matury i osadzony w więzieniu na Montelupich. Udało mu się uwolnić w czasie ewakuacji więzienia 15 stycznia 1945 r. Natychmiast po wyzwoleniu przystąpił do organizowania gimnazjum w Krzeszowicach. Dziś szkoła ta nosi jego imię. w 1947 r. zoczyłem prawdziwą radość w oczach Profesora, było to bowiem jego pierwsze miejsce pracy. stał dyrektorem IV gimnazjum w Krakowie, następnie w 1948 naczelnikiem wydziału szkół średnich i kuratorem okręgu szkolnego. Usunięty z urzędu pod błahym pretekstem (miał wznosić na meczu Cracovii okrzyki antypaństwowe), rozpoczął w 1951 r. pracę w Państwowej Wyższej Szkole Pedagogicznej w Krakowie. Powojenne braki kadrowe w oświacie zrodziły potrzebę organizacji studiów dla nauczycieli bez pełnych kwalifikacji. Był właściwym twórcą Studium Zaocznego dla Pracujących - chodziło o uzupełnienie wyższego wykształcenia. Dr Wincenty Danek współtworzył skomplikowany system edukacyjny, który po przekształceniach trwa do dziś, przejęty został także przez inne kierunki studiów i inne uczelnie, choć w wersji pierwotnej miał służyć wyłącznie uzupełnieniu powojennych braków kadrowych w oświacie. w 1952 r. dr Wincenty Danek został Dziekanem Wydziału Zaocznego, zaś praca Poglądy pedagogiczne Adolfa Dygasińskiego pozwoliła mu na uzyskanie w 1954 r. tytułu docenta (nie było wówczas habilitacji).
w 1956 r. został wybrany rektorem WSP i funkcję tę pełnił przez lat piętnaście. w tym czasie - za jego przyczyną - Uczelnia dorobiła się własnej kadry naukowej, rekrutującej się w znacznej części z wybitnych nauczycieli, stała się samodzielna. Powodzeniem zakończyły się jego starania o budowę nowego gmachu przy ulicy Podchorążych 2, a także zabiegi o budowę hotelu dla studiujących zaocznie. Rektor Wincenty Danek jest postacią wybitną w dziejach Uczelni, właściwym sprawcą jej rozwoju, uzyskania w pełni akademickiego statutu (prawa magisterskie, doktorskie, habilitacyjne). Zarządzanie Uczelnią nie ograniczało jego pasji naukowych. Codziennie od ósmej rano można go było spotkać w Bibliotece Jagiellońskiej, o godzinie dwunastej szedł - jak żartobliwie mówił - „na łańcuch” (rektorski). Po złożeniu urzędu rektora był dyrektorem Instytutu Filologii Polskiej, kierownikiem Katedry Metodyki Nauczania, przewodniczącym Rady Naukowej IBL w Warszawie, redaktorem naczelnym „Ruchu Literackiego”.
Od 1957 r. powiększał się jego dorobek naukowy, dotyczący twórczości Józefa Ignacego Kraszewskiego; był znakomitym komentatorem jego dzieł, znawcą biografii, wydawcą listów. Wpłynął w zasadniczy sposób na zdumiewający wzrost popularności czytelniczej pisarza, nazywanego wcześniej nauczycielem polskiej historii w czasach niewoli. Profesor Danek wchodził w skład Komitetów Wydawniczych dzieł Kraszewskiego w Ludowej Spółdzielni Wydawniczej i w Wydawnictwie Literackim. w latach 1958-1970 wydano ponad 150 powieści w niewyobrażalnych dziś nakładach 100 000-150 000 każda. Stary Kraszewski znów w PRL-u uczył historii, jak w XIX w.
Badania profesora Danka nad twórczością Kraszewskiego zachowują do dziś wszystkie walory poznawcze; niemożliwa jest wręcz jakakolwiek kontynuacja bez stałych odwołań do jego ustaleń. z ważniejszych prac wymienić można książki: Publicystyka Józefa Ignacego Kraszewskiego w latach 1859-1872 (1957), Powieści historyczne Józefa Ignacego Kraszewskiego (1966), Józef Ignacy Kraszewski. Żywot i dzieła (1967), Matejko i Kraszewski. Dwie koncepcje dziejów Polski (1969), Pisarz wciąż żywy (1969), Józef Ignacy Kraszewski (1973), Józef Ignacy Kraszewski. Zarys biograficzny (1976). Powtarzają się tytuły, nie powtarza się zawartość tych książek. Karol Estreicher, wielki bibliograf, powiedział w XIX w., że Kraszewski napisał więcej niż polski inteligent czyta w ciągu całego życia. Kraszewski jest dla historyka literatury tematem nie do wyczerpania. Badania Wincentego Danka wspierały się na rzetelnych studiach źródłowych. Przyniosły w rezultacie znaczące komentarze do powieści historycznych, a także wielkie przedsięwzięcia edytorskie - wydania z rękopisów listów pisarza - korespondencji z Teofilem Lenartowiczem (1963), listów do Adama i Joanny Miłaszewskich, rodziny Langie, Walerego Eliasza Radzikowskiego (1966) i pierwszego tomu Listów do rodziny (1982). Listy te stanowią nieocenione źródło do badań nad kulturą polską XIX wieku.
Jakim był człowiekiem? Najważniejszą cechą osobowości Profesora Danka była solidność, rygorystyczne poczucie obowiązku, niezwykły talent organizacyjny, bezinteresowna praca dla rozwoju oświaty i macierzystej Uczelni, która nadawała sens jego życiu. Nie dbał o własne korzyści materialne.
Jestem jego uczniem i nieraz miałem okazję doświadczyć życzliwości Mistrza. Kontrolował szczegółowe koncepcje swoich uczniów, a miał ich sporą gromadę rozproszonych po całej Polsce. Odpłacał życzliwość swojego mistrza, profesora Ignacego Chrzanowskiego, chętnie przygarniał czynnych nauczycieli, którzy chcieli pisać rozprawy doktorskie, mówił na seminariach i spotkaniach swoje „tak” lub „nie” na przedstawiane propozycje, nigdy jednak nie komentował złośliwie pomyłek, nie odrzucał bez poważnej dyskusji. Byłem niepokornym uczniem - w badaniach nad Kraszewskim zdarzało mi się „mieć inne zdanie”, ale zawsze - po przedyskutowaniu - pozostawiał mi ostateczną decyzję. Nie gromadził z tego powodu niechęci, wręcz przeciwnie - dawało mu to widoczną satysfakcję. Odróżniał bezmyślne kłótnie od mądrych sporów naukowych. Nie cierpiał kłamstw i mistyfikacji - jako recenzent tego typu publikacji stawał się bezwzględny.
Jedną z ujmujących cech jego osobowości była niechęć do form patetycznych, do wszelkich deklamacji ideowych i politycznych, do akcentowania swoich zasług. Skrywał się najczęściej za rubasznością, specyficznym, pozornie prostym, w istocie wyrafinowanym humorem. Niechętnie mówił o swoim aresztowaniu przez Niemów podczas okupacji. Stało się to w czasie tajnej pisemnej matury. a temat był znaczący: Straty kultury polskiej spowodowane przez okupanta. Prace pisemne uczniów, zebrane przez Niemców, zostały „odzyskane” i bezpiecznie schowane. Nie było - rzeczywiście niebezpiecznych dla więźnia - „dowodów rzeczowych”. z żartobliwych opowieści Profesora nie dałoby się złożyć bardzo popularnego w tym czasie wizerunku kombatanta - nie starał się o legitymację ZBOWiD-u, gwarantującą różne przywileje. Wersja ironiczna i żartobliwa wydarzeń podkreślała jego dystans do toczących się wówczas gier politycznych. Ani wojenne kontakty z komórką PPR, ani udział w tajnym nauczaniu i uwięzienie nie były przedmiotem późniejszych publicznych „przetargów”, podkreślania zasług itd. Na indagacje w tej sprawie odpowiadał ironicznie: „Ludzie, ja w czasie okupacji handlowałem słoniną”. Także założenie prywatnego gimnazjum w Krzeszowicach w styczniu 1945 r. ma swoją anegdotyczną wersję: budynek zdobył kandydat na dyrektora za dwa litry bimbru od wojennego „komandira” Krzeszowic...
Z Krzeszowicami był emocjonalnie związany do końca życia. Na krótko przed śmiercią jeździłem wybierać z nim miejsce na cmentarzu: przygotował sobie grobowiec, w którym został pochowany. Nie było w tym żadnych emocjonalnych niepokojów - chłodne pogodzenie się z nieuchronną koniecznością, zorganizowanie „przejścia na drugi brzeg”, aby uchronić rodzinę od części nieuchronnych kłopotów.
To, że zostałem dostrzeżony i wybrany przez Profesora, jest także osobną historią. Słuchałem jego wykładów z romantyzmu - były solidnie obudowane faktami, datami, tytułami; miały wyrazisty porządek. Nie wyróżniały się jakąś retoryczną urodą; zawsze liczyły się fakty, a nie ozdoby. Przed wakacjami w 1953 r. wiedziałem, że zostanę zatrudniony w Uczelni. Rzecz nie została jednak formalnie załatwiona. Absolwentów obowiązywały wówczas „nakazy pracy”. Miałem przed 15 sierpnia zgłosić się w kuratorium rzeszowskim i podjąć pracę w gimnazjum w Kańczudze. Nie zgłosiłem się i przyszedł po mnie do domu rodzinnego milicjant z odpowiednim nakazem. Pojechałem do Krakowa, aby wszystko wyjaśnić. Na uczelni dyżur miał tylko kierownik Studium dla Pracujących, dr Wincenty Danek. Napisał pismo do kuratora w Rzeszowie, które brzmiało: „Wyjaśnia się, że ob. Stanisław Burkot nie zgłosił się do pracy i nadal się nie zgłosi”. i podpis. Za to aroganckie pismo zostałem karnie przeniesiony z Kańczugi do Kolbuszowej. Zobaczyłem prawdziwą radość w oczach Profesora, było to bowiem jego pierwsze miejsce pracy.
Może Kolbuszowa odegrała psychologicznie jakąś rolę w wyborze podopiecznego? Bo kiedy z woli ówczesnych władz nie dostałem pozwolenia na kontynuowanie studiów na Uniwersytecie Jagiellońskim (drugi stopień), otrzymałem natychmiast temat pracy magisterskiej od Profesora. a później także specjalną zgodę Ministerstwa na obronę napisanej pracy magisterskiej - bez czwartego i piątego roku studiów, bez seminarium, ale po zdaniu wszystkich, przewidzianych planem egzaminów. Późno, bo po „czterdziestce”, zajął się dr Wincenty Danek pracą naukową. Wcześniej był przede wszystkim nauczycielem. Wybór uczelni wiązał się ściśle z tym doświadczeniem. Chodziło mu zawsze o nauczycielską szkołę akademicką, przygotowującą do pracy z młodzieżą na wszystkich poziomach edukacji. w przygotowaniu nauczyciela ważne, zdaniem Profesora, były trzy równorzędne czynniki - przygotowanie merytoryczne w zakresie wybranego przedmiotu na najwyższym poziomie, stale unowocześniane na studiach podyplomowych; równie ważne jednak okazywało się właściwe ukształtowanie sprawności dydaktycznych. w wyborze kandydatów na studia nauczycielskie uwzględniać należało - jego zdaniem - również predyspozycje psychiczne, gwarantujące właściwy kontakt z młodzieżą. Nauczyciel jest bowiem zarówno „uczącym”, jak i „artystą”, który - wiedziony intuicją - „tworzy” osobowość wychowanków. a nauczanie jest trudną sztuką. To w latach 1956-1971, kiedy rektorem WSP w Krakowie był Profesor Wincenty Danek, ukształtował się nauczycielski charakter Uczelni. Dotyczyło to studiów stacjonarnych i zaocznych. Niewielu absolwentów nie podejmowało pracy w szkole. Na studia zaoczne przyjmowani byli tylko czynni nauczyciele. Ale to były inne warunki i inne czasy.
Pokolenie, do którego należał, miało swój styl bycia - trwale wyrobione poczucie obowiązku, pracy dla dobra zbiorowości. Spłacało swój dług wobec poprzedników, bo było pierwszym pokoleniem rozwijającym się i pracującym w niepodległej Polsce. Ale ten odrębny styl przejawiał się także prywatnie - w charakterystycznym poczuciu humoru, w zabawie, w „zrzucaniu togi dostojeństwa”. Profesor Wincenty Danek i jego bliski przyjaciel - profesor Kazimierz Wyka - byli najwierniejszymi kibicami Cracovii. Na meczach zachowywali się jak inni ówcześni kibice: były okrzyki, żarty, zabawa. Nie było agresji. Ale to także były inne czasy i inni ludzie. Kibicowanie Cracovii miało swoje zakorzenienie w autentycznej pasji: w młodości grał w drużynie z Krzeszowic sporo meczów: był obrońcą i jak wyznawał w przypływie piłkarskiej szczerości, spowodował 18 karnych. „Ale tylko - dodawał zadowolony - sześć strzelili”. Ta prywatna pasja została tu przypomniana jako drobny, ale charakterystyczny rys niezwykłej osobowości Profesora, na stałe wpisanego w historię Uczelni.
Stanisław Burkot
rofesor Anna Zofia Krygowska rozpoczęła pracę w ówczesnej Wyższe Szkole Pedagogicznej w roku 1949, najpierw w niepełnym wymiarze czasu pracy, następnie, od roku 1950, po uzyskaniu stopnia doktora nauk matematycznoprzyrodniczych, na Wydziale Filozoficzno-Przyrodniczym Uniwersytetu Jagiellońskiego, na pełnym etacie. Warto odnotować, że był to jeden z dwóch pierwszych doktoratów za pracę z dydaktyki matematyki (pierwszy należał do prof. Jana Leśniaka). Warto także zauważyć, że praca doktorska Zofii Czarkowskiej (bo takie jest rodowe nazwisko prof. Krygowskiej) była wynikiem umiejętnego połączenia wiedzy teoretycznej Autorki z doświadczeniem nauczycielskim, na co wskazuje nawet tytuł: O granicach ścisłości w nauczaniu geometrii elementarnej (promotor - prof. Tadeusz Ważewski). Przygotowania do pracy naukowej w ogóle, a do działalności w dziedzinie dydaktyki matematyki w szczególności, przyszłej twórczyni tej dyscypliny naukowej, zaczęły się bardzo wcześnie. Aby je przywołać, choćby w zarysie, musimy wrócić do lat jej wczesnej młodości.
Anna Zofia Czarkowska urodziła się 19 września 1904 r. we Lwowie, jako pierwsza spośród czworga dzieci Marii i Bolesława Czarkowskich. 56 Szkołę podstawową i średnią kończyła w Zakopanem, gdzie dość wcześnie przeniosła się cała rodzina. Mimo stosunkowo ciężkich warunków materialnych okres ten wspominała bardzo ciepło. w wywiadzie udzielonym w marcu 1985 r. Polskiemu Radiu w Krakowie mówiła m.in.:
„W moim życiu, w moim dzieciństwie i mojej młodości taką dużą rolę odegrały dwie wielkie pasje, które miałam. Mianowicie [...] jedną moją pasją była szkoła, a drugą były góry. Szkoła to był ośrodek życia, nie to co teraz. Oczywiście to jest zrozumiałe: nie było radia, nie było telewizji, życie toczyło się dookoła szkoły. Szkoła nas nauczyła czytać, czytać nie tylko ze zrozumieniem, ale z wielkim wyczuciem piękna w literaturze. a to wykształcenie humanistyczne jest mnie, jako matematykowi i dydaktykowi matematyki, bardzo potrzebne; specjalnie jako temu, kto się zajmuje dydaktyką matematyki, bo to daje wgląd w duszę ludzką. Przede wszystkim, kiedy byłam jeszcze uczennicą w szkole, przeczytałam masę książek;...myśmy mieli i francuski, i niemiecki, i łacinę, trzy języki, a każdy z bogatą literaturą”.
Mimo tej fascynacji literaturą piękną, głębokiego przygotowania humanistycznego, mimo wreszcie kuszącej propozycji otrzymania stypendium, gdy przyszło wybierać kierunek studiów przeważyło zamiłowanie do nauk ścisłych. Szybko się przekonała, że w istocie ma jeszcze jedną wielką pasję, była nią właśnie matematyka i - nieco później - jej nauczanie.
Następnym okresem kształtowania się osobowości przyszłego dydaktyka matematyki o światowej sławie były studia w Uniwersytecie Jagiellońskim, obejmujące lata 1923-1927. Od pierwszych dni pobytu na Uniwersytecie znalazła się w grupie rówieśników, których olśniła nauka. Pomimo wielu trudności fascynacja nauką, świadomość odkrywania coraz to głębszych jej tajników, uczestnictwo w dyskusjach z największymi autorytetami naukowymi na temat granic ścisłości matematyki w różnych dyscyplinach, możliwości tworzenia koncepcji jej nauczania, które mogłyby udostępnić idee tej nauki każdemu uczniowi, pozwalały na zapominanie o kłopotach i dostarczały wiele satysfakcji.
Ta atmosfera panująca na matematyce uniwersyteckiej nie była dziełem przypadku. Koniec XIX i początek XX w. charakteryzuje się bowiem burzliwym rozwojem matematyki w świecie. Powstają nowe teorie: topologia, logika matematyczna, analiza funkcjonalna, teoria mnogości i wiele innych. w Uniwersytecie Jagiellońskim idee matematyki nowoczesnej popularyzowane były przede wszystkim przez profesora Witolda Wilkosza, człowieka o gruntownym wykształceniu, rozległej wiedzy, wszechstronnych zainteresowaniach, ujmującym sposobie bycia, uwielbianego przez studentów. Wśród wielu zainteresowań profesora znalazło się też unowocześnienie matematyki szkolnej, wyeliminowanie z niej wielu błędów, zbliżenie matematyki - przedmiotu nauczania do matematyki - nauki. Idee te były bardzo często przedmiotem dyskusji ze studentami, dla prof. Krygowskiej stanowiły bodaj najważniejszy czynnik, który skłonił ją do zajęcia się właśnie nauczaniem matematyki.
Kolejnym, niezwykle ważnym etapem w życiu uczonej była praca w charakterze nauczycielki matematyki w szkołach różnych typów. Można w nim wyróżnić pewne fazy: pierwsza - praca w szkole (1927-1939); druga - tajne nauczanie w czasie II wojny światowej (1939-1945) i trzecia - praca w szkole i Ośrodku Metodycznym (1945-1949).
Wyniesione ze studiów idee nowoczesnego i skutecznego nauczania matematyki, uzasadniane krytyką nauczania tradycyjnego, znalazły potwierdzenie w pracy z młodzieżą. Co więcej, praca ta pozwoliła na dostrzeżenie i zarejestrowanie w rzeczywistości szkolnej wielu nowych problemów, które wymagały szybkich rozwiązań. Chodziło przede wszystkim o przełamywanie uświęconych tradycją poglądów, że matematykę, nawet szkolną, może zrozumieć tylko niewielki odsetek uczniów uzdolnionych i ci osiągną to niezależnie od stosowanych wobec nich zabiegów dydaktycznych, natomiast cała reszta nie ma szans na owocne poznawanie matematyki, wobec czego szkoda czasu na zajmowanie się nimi. Żeby jednak takie nastawienie nauczycieli matematyki (a nawet rodziców) zmienić, trzeba było przekonujących argumentów, czyli pokazywania możliwości tworzenia koncepcji matematyki szkolnej dla wszystkich, nie uproszczonej jakościowo, ograniczonej do rachunków i rysunków matematyki dla ubogich, ale rzetelnej, kształcącej umysły i osobowości młodych ludzi.
Praca z uczniami rodziła oczywiście wiele problemów, pytań i wątpliwości, odnoszących się zarówno do treści merytorycznych, jak i opracowań metodycznych. Próby ich rozwiązywania i formułowania odpowiedzi na stawiane pytania stały się treścią pierwszych publikacji. w roku 1937 ukazała się książka Zofii Czarkowskiej pt. Podręcznik matematyki dla klasy i gimnazjum, wydany przez Państwowe Wydawnictwo Książek Szkolnych we Lwowie, a w 1938 r. artykuł Pojęcie granicy ciągu w szkole średniej w czasopiśmie „Matematyka i Szkoła” (nr 1).
Podczas okupacji hitlerowskiej prof. Krygowska początkowo pracowała w Krakowie i sprawowała funkcje doradcze, organizacyjne i kontrolne tajnego nauczania na Podhalu, dokąd skierowały ją polskie tajne władze oświatowe. Po pewnym czasie dostała stałe zatrudnienie jako urzędniczka w firmie drzewnej w Nowym Targu. Do jej obowiązków należało m.in. kontrolowanie okolicznych tartaków. w rzeczywistości miała w powiecie nowotarskim organizować tajne nauczanie i kierować nim. Realizację tego zadania znakomicie ułatwiała oficjalna praca. Wymagała bowiem prawie ciągłego poruszania się po terenie całego powiatu z niesfałszowanymi dokumentami. Bardzo często musiała przewozić w zatłoczonym pociągu z Krakowa do Nowego Targu podręczniki, książki i inne materiały dla nauczycieli i uczniów. Ta niezwykle ciężka, niebezpieczna i odpowiedzialna praca miała też jaśniejsze strony - możliwość obcowania z górami i lepszego poznania obyczajowości i hartu ducha mieszkańców Podhala.
Bezpośrednio po zakończeniu wojny prof. Krygowska wróciła do szkół krakowskich, ale już jako w pełni ukształtowana, doświadczona, zahartowana w niezwykle trudnych warunkach pracy szkolnej, nauczycielka matematyki. Olbrzymie braki kadrowe w oświacie, spowodowane wyniszczającymi działaniami okupanta, wymagały także pomocy merytorycznej i organizacyjnej ludziom, którzy tę pracę podejmowali bez należytego do niej przygotowania. Prof. Krygowska realizowała to zadanie z właściwą sobie energią. Wróciła przede wszystkim do dawnego Ogniska Metodycznego Matematyki, które funkcjonowało pod nazwą Ośrodka Metodycznego Matematyki, i którym kierował prof. Jan Leśniak. Po jego przejściu do pracy w ówczesnej Państwowej Wyższej Szkole Pedagogicznej w roku 1948 kierownictwo ośrodka objęła prof. Zofia Krygowska (do roku 1951).
W tym czasie ukształtowały się ostatecznie zainteresowania naukowe prof. Krygowskiej. Odnosiły się one do dydaktyki matematyki, która wprawdzie nie istniała jeszcze jako dyscyplina naukowa, ale była już wyraźnie zarysowana w planach badawczych jej twórczyni. Do roku 1950, kiedy to rozpoczęła etatową pracę w Wyższej Szkole Pedagogicznej, opublikowała 6 artykułów w czasopismach metodycznych, w tym samym roku obroniła pracę doktorską.
Podjęcie obowiązków nauczyciela akademickiego w Wyższe Szkole Pedagogicznej było wynikiem świadomego wyboru. Mogła pracować, na Uniwersytecie Jagiellońskim, gdzie nieco wcześniej prowadziła zajęcia zlecone. z Uniwersytetem utrzymywała zresztą stałe kontakty, prowadząc przez wiele lat wykłady i seminaria naukowe, ale nigdy nie związała się z nim na stałe, mimo kilkakrotnie ponawianych przez władze tej uczelni propozycji zatrudnienia. Chciała pracować w uczelni wyższej, w której przygotowanie przyszłych nauczycieli byłoby celem głównym, a nie dodatkowym. Taką uczelnię widzieli w swoich zamierzeniach pierwsi kierownicy i pracownicy Państwowej Wyższej Szkoły Pedagogicznej. Prof. Krygowska włączyła się, z właściwą sobie pasją, w nurt prac programowych i organizacyjnych tej młodej szkoły. Już w 1951 r. objęła kierownictwo Zakładu Matematyki na wydziale MatematycznoFizycznym, a w latach 1953-1958 kierowała Katedrą Geometrii. w tamtym czasie Uczelnia przechodziła bardzo istotne przeobrażenia programowe i strukturalne. z trzyletniej szkoły zawodowej, przygotowującej nauczycieli do pracy w szkołach podstawowych, przekształciła się w uczelnię typu akademickiego, kształcącą nauczycieli na poziomie magisterskim. Pierwsi absolwenci z dyplomami magistrów matematyki opuścili ją w roku 1957. Udział ówczesnej docent Zofii Krygowskiej w tworzeniu nauczycielskich studiów magisterskich był pionierski i wiodący. Nie było bowiem wzorców takich studiów, ani zestawów przedmiotów nauczania, które godziłyby wykształcenie przyszłych nauczycieli matematyki w zakresie specjalistycznym i kierunkowym z przygotowaniem dydaktycznym, pedagogicznym, psychologicznym i praktycznym. Doświadczenia i przemyślenia wyniesione przede wszystkim z pracy w szkole pozwalały prof. Krygowskiej na realizację tego zadania w sposób niezwykle kompetentny. w roku 1958 utworzyła pierwszą w Polsce Katedrę Metodyki Nauczania Matematyki (przemianowaną w 1961 r. na Katedrę Dydaktyki Matematyki), którą kierowała nieprzerwanie do momentu wprowadzenia nowej struktury Uczelni (utworzenie instytutów) w roku 1972. w 1963 r. zorganizowała Ogólnopolskie Seminarium z Dydaktyki Matematyki - dziś nazwane jej imieniem - które funkcjonuje nadal pod kierunkiem jej uczniów. w ramach owego seminarium stopnie naukowe doktora matematyki w zakresie dydaktyki uzyskało do 2005 r. ponad 50 osób, z czego w 22 przewodach doktorskich promotorem była sama twórczyni seminarium. Spośród jej byłych doktorantów 8 osób legitymuje się obecnie stopniami naukowymi doktora habilitowanego nauk matematycznych bądź humanistycznych.
W latach 1955-1961 prof. Krygowska pełniła funkcję Dziekana Wydziału Matematyczno-Fizycznego, a w latach 1972-1975 była pierwszym Dyrektorem Instytutu Matematyki. z jej inicjatywy powstały w 1971 r. studia doktoranckie, którymi kierowała do końca ich funkcjonowania, to jest do roku 1984. Przez cały okres pracy w Uczelni była członkiem jej Senatu, kierując licznymi komisjami senackimi i rektorskimi.
Tytuł naukowy profesora nadzwyczajnego uzyskała prof. Krygowska w roku 1963, a profesora zwyczajnego w roku 1974. Uczelnia uhonorowała ją najwyższą godnością - tytułem doktora honoris causa (1977).
Obok kształcenia nauczycieli, równorzędną, a nawet ważniejszą domeną działalności prof. Krygowskiej była praca na rzecz stworzenia podwalin nowej dyscypliny naukowej, jaką w jej zamierzeniach miała być dydaktyka matematyki. Efekty tej pracy są imponujące. Jest ale także w wielu krajach świata autorytetem w dziedzinie nauczania matematyki. Była jednym z organizatorów międzynarodowego ruchu na rzecz modernizacji nauczania matematyki, współpracując w tym zakresie z takimi sławami, jak profesorowie J. Piaget - psycholog szwajcarski, G. Papy - matematyk i dydaktyk belgijski, z innymi specjalistami w tych dziedzinach, np.: H. Freudenthal z Utrechtu, T. Varga z Budapesztu, W. Servais z Brukseli. Przewodniczyła w latach 1970-1974 Międzynarodowej Komisji do Studiowania i Ulepszania Nauczania Matematyki (CIEAEM), a od roku 1974 do końca życia była jej przewodniczącą honorową. Była też członkiem Polskiej Podkomisji ICMI (Międzynarodowa Komisja do Spraw Nauczania Matematyki przy Międzynarodowej Unii Matematycznej). Pracowała w zagranicznych Komitetach Redakcyjnych czasopism matematyczno-dydaktycznych: „Nico” w Brukseli, „Tendences Nouvelles de l'Enseignement des Mathematiques” w Paryżu (wydawnictwo UNESCO), „Recherche en Didactique des Mathematiques” w Grenoble. w roku 1965 zlecono jej, jako wybitnemu ekspertowi, zredagowanie pierwszego tomu Tendences Nouvelles de l'Enseignement des Mathematiques. Pracowała nad tym tomem dwa miesiące w Paryżu, wnosząc do redagowanej pracy wiele własnych idei i poglądów. Wyrazem uznania autorytetu i wysokich kompetencji w zakresie dydaktyki matematyki prof. Z. Krygowskiej były liczne zaproszenia na wykłady, seminaria, konsultacje i odczyty z wielu uczelni zagranicznych, m.in. w: Paryżu, Montpellier, Strasburgu, ClermontFerrand, Rzymie, Montrealu oraz w instytutach i szkołach pedagogicznych w Moskwie, Leningradzie, Kijowie i Dreźnie.

20-lecie Ogólnopolskich Seminariów
z Dydaktyki Matematyki (17.03.1983)
Jednym z większych osiągnięć naszej Mistrzyni jest stworzenie silnego ośrodka naukowego, prowadzącego badania nad nauczaniem matematyki, znanego w świecie pod nazwą Krakowskiej Szkoły Dydaktyki Matematyki.
W sumie spod jej pióra wyszło 270 prac publikowanych w czasopismach różnej rangi, od metodycznych poczynając na naukowych kończąc. Wśród sześciu książek naukowych znalazło się dzieło podstawowe, trzytomowy Zarys dydaktyki matematyki. Wiele prac przetłumaczono na języki obce. w podręcznikach do geometrii, a właściwie w dwóch książkach pilotujących te podręczniki: Geometria. Podstawowe własności płaszczyzny część i (1965), część II (1967) wyłożyła własną koncepcję geometrii Euklidesowej, opartej na nowej aksjomatyce, wykorzystującej pojęcie przekształcenia geometrycznego.
Duże możliwości szerzenia idei nowoczesnej dydaktyki matematyki i kształcenia nauczycieli na miarę potrzeb cywilizacyjnych XXI w. stwarzała praca prof. Krygowskiej w Radzie Głównej Szkolnictwa Wyższego i w różnych komisjach ministerialnych oraz w towarzystwach naukowych i redakcjach czasopism naukowych.
W latach 1963-1972 była członkiem Rady Głównej, pełniąc w tym czasie funkcję członka Prezydium Rady, przewodniczącej Sekcji Wyższych Szkół Pedagogicznych i następnie przewodniczącej Sekcji Nauk Matematyczno-Przyrodniczych. Jako członek Prezydium Rady przewodniczyła Komisji ds. Kształcenia Nauczycieli. z tego okresu pochodzą dwie ważne dla naszej Uczelni decyzje władz państwowych: decyzja Ministra Oświaty i Szkolnictwa Wyższego o możliwości uzyskiwania stopni naukowych w zakresie dydaktyk przedmiotowych (1967) oraz nadanie prawa przeprowadzania przewodów doktorskich z matematyki Radzie Wydziału Matematyczno-Fizyczno-Technicznego (1970).
Była bardzo czynnym członkiem Polskiego Towarzystwa Matematycznego; tu pracowała w Komisji Popularyzacji Matematyki, w komitetach redakcyjnych „Wiadomości Matematycznych” i „Dydaktyki Matematyki” (przewodnicząca). Za pracę w PTM została wyróżniona członkostwem honorowym tego towarzystwa naukowego.
Szkoła została jej pasją do końca życia. Pod naukowym kierownictwem Z. Krygowskiej Ośrodek Telewizji Polskiej w Krakowie zorganizował w latach 1967-1971 cztery cykle wykładów telewizyjnych dla nauczycieli matematyki pod nazwą Matematyka w Szkole. Wykłady te były pierwszą, na tak szeroką skalę, zorganizowaną formą dokształcania i doskonalenia nauczycieli. Po nich był NURT - Nauczycielski Uniwersytet Radiowo Telewizyjny, też z udziałem grupy krakowskiej prowadzącej Wykłady.
Na zakończenie przytoczę fragment opinii prof. Hansa Freudenthala z Uniwersytetu w Utrechcie na temat Naszej Mistrzyni:
„Wśród wielu osób prowadzących badania w zakresie dydaktyki matematyki tylko nieliczne reprezentują odpowiedni poziom pod względem matematycznym i pedagogicznym. Pani Krygowska jest jedną z nich, a przy tym, być może, najważniejszą i najbardziej aktywną, zaś w każdym razie jako jedyna wśród nich naprawdę stworzyła szkołę o wybitnych osiągnięciach. Krakowska szkoła badań dydaktycznych jest w dydaktyce matematyki pojęciem uznanym na skalę międzynarodową”.
Bogdan. J. Nowecki
listopada 2006 r. minie 20. rocznica śmierci docent dr hab. Jadwigi Baran, wybitnego specjalisty w zakresie surdopedagogiki, długoletniego nauczyciela szkół specjalnych różnych typów, organizatora kierunku studiów w zakresie pedagogiki specjalnej w Akademii Pedagogicznej im. Komisji Edukacji Narodowej w Krakowie.
Jadwiga Zofia Baran urodziła się 23 sierpnia 1923 r. we wsi Brzezówka w województwie podkarpackim, z ojca Szymona, rolnika, i matki Karoliny z domu Krypel. Pochodziła z wielodzietnej rodziny; miała sześcioro młodszego rodzeństwa. Źródłem utrzymania tak licznej rodziny było niewielkie gospodarstwo rolne i niska renta inwalidzka ojca, weterana i wojny światowej. Do szkoły powszechnej uczęszczała początkowo w rodzinnej miejscowości, a następnie w Ropczycach. w 1937 r. rozpoczęła naukę w Prywatnym Gimnazjum w Ropczycach, którą musiała przerwać z powodu wybuchu II wojny światowej. Okres okupacji hitlerowskiej przeżyła w warunkach ciężkiej pracy fizycznej. Chcąc uchronić się od wywiezienia na przymusowe roboty do Niemiec oraz ulżyć rodzicom w ciężarze utrzymania wieloosobowej rodziny, podjęła się prowadzenia 4-hektarowego gospodarstwa rolnego niezdolnych do pracy krewnych. Ponieważ gospodarstwo to po śmierci właściciela, już po zakończeniu wojny, przejęła dalsza rodzina, postanowiła dalej się uczyć i jak najszybciej usamodzielnić. Ze względu na kilkuletnie opóźnienie w nauce spowodowane wojną i okupacją, szkołę średnią ukończyła w trybie przyspieszonym, składając najpierw egzamin z zakresu programu 4-klasowego gimnazjum, czyli tzw. małej matury, a następnie egzamin dojrzałości w Liceum Ogólnokształcącym w Dębicy w 1946 r.
Trudne warunki materialne rodziny uniemożliwiły jej podjęcie studiów wyższych w systemie stacjonarnym, zmusiły ją wobec tego do szybkiego wyboru pracy zawodowej. Zdecydowała się na wybór zawodu nauczycielskiego, o którym - jak sama pisze - marzyła od najmłodszych lat. Podstawę do podjęcia pracy w szkolnictwie dało J. Baran ukończenie 6-miesięcznego kursu nauczycielskiego (PKN) w Krakowie w 1947 r. Od samego początku pracy nauczycielskiej związała się ze szkolnictwem specjalnym. w latach 1947-1949 pracowała jako nauczycielka i kierownik szkoły sanatoryjnej w Rabce. Uzyskanie rocznego urlopu płatnego (1949-50) umożliwiło jej ukończenie systemem stacjonarnym Państwowego Instytutu Pedagogiki Specjalnej w Warszawie. Studia w PIPS przyczyniły się do ukierunkowania jej zainteresowań na zagadnienia zaburzeń słuchu i ich konsekwencji. Po ukończeniu PIPS otrzymała nakaz pracy do szkoły podstawowej dla dzieci głuchych w Krakowie, gdzie została zatrudniona 1 września 1950 r. w szkole tej pracowała przez 14 lat, tj. do 1964 r. w latach 1958-1962 odbyła studia w WSP w Krakowie systemem wieczorowym na kierunku pedagogika. Pracę magisterską pt. Diagnostyczność opinii nauczycieli a powodzenia uczniów w nauce w klasie i szkoły średniej wykonała pod kierunkiem prof. Jana Konopnickiego. Po uzyskaniu dyplomu magistra pedagogiki w 1962 r. została zatrudniona w charakterze starszego asystenta w Katedrze Pedagogiki Eksperymentalnej WSP w Krakowie.
Konieczność poprawy warunków mieszkaniowych i niskie zarobki skłoniły ją do podjęcia dodatkowej pracy w Zakładzie Szkolenia Inwalidów w Krakowie, gdzie była zatrudniona na stanowisku nauczyciela (1951-1962) i konsultanta pedagogicznego (1968-1974). Rozprawę doktorską przygotowała również pod kierunkiem naukowym prof. J. Konopnickiego na temat Konsekwencje pedagogiczne niedostosowania społecznego dzieci głuchych. Stopień doktora nauk humanistycznych w zakresie pedagogiki uzyskała na Wydziale Filologiczno-Historycznym WSP w Krakowie w 1968 r. Od 1 października 1968 r. do 31 stycznia 1974 r. pracowała na stanowisku adiunkta, a od 1974 r. - na etacie docenta kontraktowego i kierownika Zakładu Pedagogiki Eksperymentalnej. w 1979 r. habilitowała się na Wydziale Humanistycznym WSP w Krakowie po przedłożeniu rozprawy habilitacyjnej pt. Rozwijanie sprawności językowej uczniów głuchych w procesie dydaktycznowychowawczym w klasie V-VIII. Po uzyskaniu stopnia doktora habilitowanego została mianowana docentem etatowym w kierowanym przez siebie Zakładzie Pedagogiki Specjalnej. w latach 1982-1986 była kierownikiem Katedry Pedagogiki Specjalnej.
Jej dorobek naukowy, niewątpliwie spóźniony i nie tak obszerny jak naturalnie startującego pracownika naukowego, jest mimo wszystko pokaźny, skoro obejmuje 37 pozycji opublikowanych i trzy redakcje naukowe „Prac Pedagogicznych”. Dotyczy on w istocie podstawowej dziedziny jej zainteresowań, jaką była pedagogika specjalna, w tym zwłaszcza surdopedagogika. Największym osiągnięciem badawczym w dorobku naukowym doc. J. Baran jest książka pt. Rozwijanie mowy uczniów głuchych w procesie dydaktycznym klas V-VIII (Warszawa 1981, wyd. II 1985). Praca ta jest rezultatem wieloletnich badań w sześciu zakładach dla dzieci głuchych. z rozważań autorki wynika, że dla ogólnego rozwoju tej kategorii dzieci istotne znaczenie ma sprawność w posługiwaniu się zasobem leksykalnym, a słownictwo i sprawność językowa mają dla jednostki głuchej wartość szczególną, gdyż pozwalają uczestniczyć w różnych sferach życia społecznego, gospodarczego i kulturalnego.
Równie bogaty jest dorobek doc. J. Baran w zakresie dydaktyki i wychowania. Podczas pracy w krakowskiej WSP prowadziła ćwiczenia, wykłady, seminaria magisterskie i doktoranckie z pedagogiki ogólnej, pedagogiki specjalnej, surdopedagogiki i metodologii badań w pedagogice specjalnej. Samodzielnie bądź w zespole doc. J. Baran opracowała i opiniowała plany i programy nauczania szkoły specjalnej dla dzieci głuchych oraz - jako członek zespołów ministerialnych - plany i programy studiów w zakresie pedagogiki specjalnej, realizowane w uniwersytetach i wyższych szkołach pedagogicznych. Była animatorem studenckiego ruchu naukowego organizując m.in. wycieczki naukowodydaktyczne do zagranicznych ośrodków opieki specjalnej dla studentów WSP w Krakowie. Zajmowała się też praktykami pedagogicznymi opracowując m.in. ich program z myślą o studiach dziennych.
Dowodem wysokiej oceny jej działalności dydaktycznopedagogicznej są nagrody: zespołowa i stopnia Ministra Oświaty i Wychowania (1973), indywidualna III stopnia Ministra Nauki, Szkolnictwa Wyższego i Techniki (1977), nagrody Rektora WSP oraz kilka nagród władz miasta Krakowa.
Wymierne osiągnięcia doc. J. Baran zanotowała także w kształceniu młodej kadry naukowej, zwłaszcza w zakresie inspirowania pracowników Zakładu, a później Katedry Pedagogiki Specjalnej WSP w Krakowie do podejmowania pracy naukowej w zakresie teorii rewalidacji i defektologii. Pod jej kierunkiem naukowym napisało swoje prace magisterskie 204 studentów. Była promotorem 8 przewodów doktorskich. Powoływano ją na recenzenta w przewodach doktorskich poza macierzystą Uczelnią. w latach 1984-1986 prowadziła też zajęcia dydaktyczne w WSP w Rzeszowie.
Poza dużym zaangażowaniem w pracę dydaktyczną i naukową w Uczelni doc. J. Baran rozwijała intensywną działalność w organizacjach o charakterze naukowym, oświatowym i społecznym. Była członkiem Komisji Nauk Pedagogicznych PAN Oddział w Krakowie, członkiem Zespołu ds. Pedagogiki Specjalnej przy Komitecie Nauk Pedagogicznych PAN w Warszawie, członkiem Zespołu ds. Pedagogiki Specjalnej przy Ministerstwie Nauki, Szkolnictwa Wyższego i Techniki, członkiem Zespołu Programowego Pedagogiki Specjalnej przy Ministerstwie Oświaty i Wychowania, członkiem Komitetu Redakcyjnego czasopisma „Szkoła Specjalna”. Ponadto była członkiem Towarzystwa Walki z Kalectwem, Polskiego Związku Głuchych, Towarzystwa Wolnej Wszechnicy Polskiej, członkiem Komisji Zdrowia i Opieki Społecznej przy Radzie Narodowej Kraków-Zwierzyniec (1970-1973) i Ligi Kobiet (od 1973 r.). Od 1951 r. była aktywnym członkiem Związku Nauczycielstwa Polskiego.
Za osiągnięcia na polu pracy naukowej, dydaktycznowychowawczej, organizacyjnej i społecznej J. Baran została wyróżniona wieloma odznaczeniami państwowymi, resortowymi i regionalnymi. Otrzymała m.in.: Złoty Krzyż Zasługi, Medal Komisji Edukacji Narodowej, Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski, Odznakę „Za wzorową pracę w służbie zdrowia”, Złotą Odznakę „Za wybitne osiągnięcia w dziedzinie rehabilitacji głuchych”, Złotą Odznakę ZNP, Złotą Odznakę Honorową Polskiego Związku Głuchych, Złotą Odznakę „Za zasługi dla województwa nowosądeckiego”, Brązową Odznakę Towarzystwa Wolnej Wszechnicy Polskiej, Złotą Odznakę „Za pracę społeczną dla Ziemi Krakowskiej” i Medal 40-lecia PRL.
Doc. dr hab. Jadwiga Baran należała do pokolenia Polaków, które wchodziło w życie dojrzałe w okresie przełomu znaczonego wojną i okupacją hitlerowską. Wywodząc się ze środowiska chłopskiego - mimo rozlicznych trudności - dzięki zdolnościom, pracowitości i sile charakteru w nowej rzeczywistości w powojennej Polsce nie tylko ukończyła wyższe studia, ale zrobiła karierę nauczycielską oraz naukową. Jadwiga Baran ma swoje miejsce - zasłużone i ważne - w dziejach nauk pedagogicznych, zwłaszcza pedagogiki specjalnej.
Zygmunt Ruta
rof. dr Maria Dobrowolska była prawdziwym geografem starej daty. Urodziła się w 1895 r. w Ropicy Ruskiej w powiecie gorlickim. Jej ojciec był kierownikiem kopalni ropy naftowej, a w początkach XX w. - jednym z budowniczych kopalni węgla w Libiążu w Zagłębiu Chrzanowskim. Po ukończeniu gimnazjum w Krakowie studiowała w latach 1915-1919 na Wydziale Filozoficznym UJ. Jako studentka profesorów geografii Ludomira Sawickiego i Jerzego Smoleńskiego oraz geologa Władysława Szajnochy, a także uczestniczka seminariów historycznych profesorów: Jana Ptaśnika, Franciszka Bujaka i Władysława Semkowicza, zdobyła Maria Mrazkówna (swe pierwsze prace publikowała pod nazwiskiem panieńskim) gruntowne przygotowanie do pracy naukowej na polu antropogeografii i geografii historycznej.
Dowiodła tego już w pracy doktorskiej pt. Gęstość zaludnienia Księstwa Krakowskiego w związku z przyrodzonemi warunkami życia, którą przedstawiła na macierzystym Wydziale i obroniła w 1921 r. Główne tezy tej rozprawy opublikowała na łamach „Przeglądu Geograficznego” (1922) i „Czasopisma Geograficznego” (1924). Zainteresowaniom historycznogeograficznym i osadniczym była wierna przez cały okres międzywojenny, przy czym głównym obszarem jej badań była Puszcza Sandomierska wraz z obrzeżem oraz dorzecze Wisłoki i Białej Dunajcowej. Te pola badawcze uprawiała równolegle z pracą nauczycielską w krakowskich szkołach średnich, której nie przerwała również w okresie okupacji niemieckiej (kierownik ośrodka tajnego nauczania nr 6 M. Dobrowolska w Krakowie-Dębnikach) i w pierwszych latach powojennych.
Prof. M. Dobrowolska należała, wraz z profesorami Rodionem Mochnackim i Janem Flisem, do organizatorów studiów magisterskich na kierunku geografii. Powołane w 1952 r. katedry: Geografii Ekonomicznej, Geografii Fizycznej wraz z Zakładem Geologii i Geografii Regionalnej z Zakładem Metodyki Nauczania Geografii, stanowiły podwaliny utworzonego w 1971 r. Instytutu Geografii. Można zatem stwierdzić, że należała do założycieli i twórców późniejszego Instytutu Geografii w krakowskiej WSP, z którą to Uczelnią związała się już w 1949 r. Była też twórcą programu badawczego i dydaktycznego Katedry Geografii Ekonomicznej, którą kierowała od samego początku aż do przejścia na zasłużoną emeryturę w 1967 r., pracując od 1955 r. na stanowisku docenta. Wraz z profesorami: Walerym Goetlem i Władysławem Szaferem przyczyniła się też do reaktywowania w 1957 r. szkolnego ruchu krajoznawczego w Krakowie. Prof. M. Dobrowolska była również aktywnym członkiem Komitetu Nauk Geograficznych PAN i przewodniczącą Wydziału Spraw Naukowych PTG. Zainicjowała także, wspólnie z prof. S. Golachowskim z Wrocławia, geograficzne badania naukowe na Opolszczyźnie.
Czołowym problemem badawczym, zainicjowanym i podjętym wówczas przez prof. Dobrowolską, było zagadnienie ogniskującej roli ośrodków miejskoprzemysłowych i ich wpływu na przekształcanie struktury społecznoekonomicznej wiejskiego zaplecza. Punktem wyjścia tych badań, przypadających na czasy intensywnych dojazdów do pracy, była dynamizująca rola przemysłu w przemianach społecznodemograficznych i gospodarczych konkretnych ośrodków miejskoprzemysłowych, ukazana na wielu przykładach z południowej Polski. Tej problematyce podporządkowana była początkowo prawie cała działalność naukowobadawcza ówczesnej Katedry Geografii Ekonomicznej. w okresie późniejszym (po pierwszych doktoratach obronionych w 1963 r., a powstałych pod jej kierunkiem) tematyka ta uległa wydatnemu poszerzeniu, głównie jednak dzięki zainteresowaniom naukowym jej uczniów.
Metodologia badań M. Dobrowolskiej cechowała się historycznym - a przy tym w pełni dynamicznym - ujmowaniem zjawisk geograficznych z szerokim uwzględnieniem problematyki demograficznospołecznej. Oryginalnym wkładem prof. M. Dobrowolskiej w powojenne badania geograficznoosadnicze była praca Badania regionalne Katedry Geografii Ekonomicznej WSP w Krakowie (1957), w której przedstawiła cenne uwagi i wskazówki dotyczące założeń metodycznych i techniki badań terenowych, prowadzonych przez studentów. Warto przy tym nadmienić, że badania te prowadziliśmy w okresie, kiedy nawet liczba mieszkańców konkretnej jednostki osadniczej objęta była klauzulą poufności. Po 10 latach ukazała się, przygotowana pod jej redakcją, praca zbiorowa Wybrane zagadnienia metodyki ćwiczeń terenowych z geografii ekonomicznej, wyróżniona w 1967 r. Nagrodą Ministra. Jest to jedyna, jak na razie, tego rodzaju publikacja odnotowana w polskiej bibliografii geograficznej, a wzmiankowane ćwiczenia terenowe są do dziś integralną częścią naszego programu studiów geograficznych, oczywiście w mocno zmodyfikowanej formie.
Publikowany dorobek naukowy prof. M. Dobrowolskiej zamyka się liczbą 123 pozycji, wydanych w okresie 65 lat aktywnego życia nauczycielskiego i naukowego, od 1920 do 1985 r. w tej liczbie znalazło się 15 tytułów opublikowanych w języku angielskim, 3 we francuskim, a nawet jedna praca w języku hiszpańskim (na łamach wenezuelskiego czasopisma „Revista Geographica” [1963]). w powojennym dorobku naukowym prof. M. Dobrowolskiej znaczące miejsce zajmuje książka pt. Przemiany środowiska geograficznego Polski do XV wieku (PWN, Warszawa 1961), zawierająca również syntezę procesów osadniczych tego okresu. Była to zarazem jej tzw. książka profesorska (tytuł profesora nadzwyczajnego w dziedzinie geografii uzyskała w 1960 r.). Warto także nadmienić, że już po przejściu na emeryturę prof. Dobrowolska wróciła niejako do korzeni swych historycznogeograficznych zainteresowań naukowych, nie zaniedbując przy tym i nowszej problematyki. w rezultacie tego powstała ostatnia książka w jej dorobku naukowym Procesy osadnicze w dorzeczu Wisłoki i Białej Dunajcowej w tysiącleciu, którą złożyła do Wydawnictwa Naukowego WSP na tydzień przed śmiercią (po ostatecznej korekcie redakcyjnej dokonanej z upoważnienia autorki przez niżej podpisanego praca ta ukazała się drukiem w 1985 r.).
Prof. Maria Dobrowolska była osobą wybitną i wyjątkową. Była nie tylko uczonym i doskonałym wychowawcą, ale także człowiekiem o wielkiej sile woli, oddziaływującym na innych słowem i czynem, a najsilniej osobistym przykładem; osobą skromną, nieprzywiązującą większej wagi do spraw materialnych czy zaszczytów władzy. Wystarczała jej ta, którą sprawowała nad zespołem swoich współpracowników, kontrolując na cotygodniowych zebraniach Katedry postępy naukowe asystentów i adiunktów, ale interesując się również ich życiem osobistym. z sentymentem wspominamy także częste spotkania dyskusyjne „na Gontyny”, w jej mieszkaniu na Salwatorze, gdzie niejednokrotnie dokonywano ostatniego szlifu redakcyjnego różnych tekstów naukowych. z seminarium prof. Dobrowolskiej wyszło łącznie ok. 200 magistrantów, rozsianych po szkołach całej niemal Polski. Była też promotorem 11 rozpraw doktorskich i recenzentem kilku prac habilitacyjnych. z grona bezpośrednich uczniów prof. M. Dobrowolskiej (byli w różnym czasie jej doktorantami) wywodzi się czterech tytularnych profesorów geografii, etatowo związanych od początku z krakowską WSP (Bronisław Górz, Lech Pakuła, Jan Rajman, Zbigniew Zioło) oraz nieżyjący już prof. Stanisław Dziadek z Akademii Ekonomicznej w Katowicach. Do jej uczniów należą również docent Teofila Jarowiecka z AWF w Krakowie i nieżyjący już docent Bronisław Maryniuk z AWF w Gdańsku.
W dowód uznania pracy naukowodydaktycznej Maria Dobrowolska odznaczona została m.in. Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski, otrzymała tytuł „Zasłużony Nauczyciel PRL”, była też Członkiem Honorowym Polskiego Towarzystwa Geograficznego i Instytutu Śląskiego w Opolu. z okazji 80-lecia urodzin odznaczono ją w 1975 r. Medalem Komisji Edukacji Narodowej.
Jan Rajman
rofesor dr hab. Jan Konopnicki był związany z naszą Uczelnią od 1960 r. Pełnił tu funkcję kierownika Katedry Pedagogiki Eksperymentalnej. w latach 1963-1968 Katedra uzyskała prawa prowadzenia studium doktoranckiego, które ukończyło wielu nauczycieli i pracowników naukowych zatrudnionych w WSP. Pod kierunkiem profesora napisało i obroniło prace doktorskie pięciu asystentów Instytutu Nauk Pedagogicznych, zaś trzech adiunktów uzyskało stopnie doktora habilitowanego.
Profesor Jan Konopnicki po ukończeniu studiów na Uniwersytecie Jagiellońskim rozpoczął w 1930 r. pracę w zawodzie nauczycielskim, później w zakładach kształcących nauczycieli. Uniknąwszy szczęśliwie w 1939 r. deportacji na Wschód, już w listopadzie tego roku znalazł się na Węgrzech, skąd przedostał się do Francji i jako ochotnik wstąpił do Armii Polskiej. Po klęsce Francji - ewakuowany do Szkocji - zatrzymał się w Edynburgu, gdzie rozpoczął kształcenie nauczycieli na powołanym z jego inicjatywy Studium Pedagogicznym, którym kierował do 1946 r. w październiku tego roku wrócił do kraju i objął stanowisko dyrektora Instytutu Pedagogicznego ZNP we Wrocławiu. w latach 1956-1962 był rektorem Wyższej Szkoły Wychowania Fizycznego we Wrocławiu.
W roku 1963 powrócił do Krakowa, gdzie rozpoczął wykłady i seminaria magisterskie oraz doktoranckie najpierw w Wyższej Szkole Pedagogicznej, a potem w UJ. w 1968 r. został profesorem zwyczajnym Uniwersytetu Jagiellońskiego.
W ośrodku krakowskim szczególne znaczenie miały badania prof. Jana Konopnickiego nad zaburzeniami w zachowaniu (początek lat sześć-dziesiątych). Do wyjaśnienia istoty, objawów i etiologii tych zjawisk Jan Konopnicki wykorzystał aktualny dorobek w psychologii zachodniej oraz strategię metodologiczną i narzędzia diagnostyczne wypracowane w uniwersytetach szkockich i angielskich (Arkusz diagnostyczny D.H. Stotta).
Drugi nurt badań Konopnickiego koncentrował się na niezwykle istotnych dla dydaktyki problemach, jakimi były drugoroczność i odsiew szkolny. Zjawiska te od początku PRL nabierały masowego wymiaru i stawały się coraz bardziej palącym problemem społecznym.
W kolejnych pracach prof. Konopnicki ukazywał wzajemne powiązania między niepowodzeniami w nauce a niedostosowaniem oraz wskazywał na zasady, formy i metody profilaktyki, terapiiresocjalizacji, zmieniające wydatnie oficjalne podejście administracyjne władz oświatowych w tym zakresie. w ten sposób Jan Konopnicki przyczynił się do podniesienia naukowego poziomu polskiej pedagogiki i nadania jej istotnych funkcji społecznych.
Uwzględniając „społeczny interes” w badaniach pedagogicznych, brał pod uwagę przede wszystkim dobro dziecka, które zawsze powinno stanowić cel i kryterium wartości przedsięwzięć badawczych.
Miłość do dziecka, respektowanie jego psychofizycznych potrzeb, indywidualne ujęcie sukcesu i poczucia szczęśliwości, to te standardy pedagogicznej praktyki, które mieszczą się w zakresie nadużywanej dziś zasady podmiotowości wychowanka.
Te standardy i zasady oraz uniwersalnie pojęty cel, bliski duchowi wychowania chrześcijańskiego, zastępują w twórczości Jana Konopnickiego propagandowoideologiczne hasła „wszechstronnego rozwoju” jako ideału wychowania, lansowanego przez teorię wychowania socjalistycznego, w której Konopnicki nigdy nie brał udziału, chociaż merytorycznie wyjątkowo przyczynił się do poprawy stanu polskiej oświaty, opieki nad dzieckiem i resocjalizacji lat 60., 70. i 80. ubiegłego wieku.
Profesor Jan Konopnicki ma wielkie zasługi w tworzeniu eksperymentalnych instytucji opieki i wychowania oraz unowocześnianiu studiów pedagogicznych w kraju (Wrocław, Opole, Kraków). w latach 60. całkowicie poświęcił się pracy akademickiej w ośrodku krakowskim - w Wyższej Szkole Pedagogicznej i Uniwersytecie Jagiellońskim.
Praca w Uniwersytecie stanowiła ukoronowanie jego bogatej i trudnej drogi w zawodzie nauczyciela wszystkich szczebli.
W Uniwersytecie Jagiellońskim był długoletnim Kierownikiem Katedry Pedagogiki, współtwórcą i pierwszym dyrektorem Instytutu Pedagogiki.
Z profesorem Janem Konopnickim związany byłem od połowy lat 60. Był promotorem mojej pracy magisterskiej, u niego pisałem doktorat i wreszcie on był recenzentem mojej rozprawy habilitacyjnej. Mogę powiedzieć, że jemu zawdzięczam całą karierę naukową. To Profesor wszczepił we mnie rzetelność badawczą, systematyczność i sumienność. To od niego nauczyłem się życzliwości do innych osób, skromności i szacunku do drugiego człowieka, umiłowania ojczyzny i tej niezwykłej kultury bycia, jak i szerokości spojrzenia na pełną rzeczywistość człowieka. Profesor Jan Konopnicki pozostanie dla mnie wzorem uczonego i patrioty.
Do głównych prac napisanych przez Profesora należy zaliczyć: O metodach nauczania (1948), Zaburzenia w zachowaniu się dzieci i środowisko (1958, 2 wyd. 1964), Problem opóźnienia w nauce szkolnej (1961), Eksperymentalne szkolnictwo w Anglii i Szkocji (1964), Powodzenia i niepowodzenia szkolne (1966), Zadania (testy) słownikowe i ich zastosowanie (współautor M. Ziemba, 1968), Niedostosowanie społeczne (1971).
Marian Śnieżyński
Do opracowania biogramu Profesora wykorzystałem artykuły B. Urbana i W. Kubika zamieszczone w pracy zbiorowej pt. Uwarunkowania i wzory marginalizacji społecznej współczesnej młodzieży, red. W. Kubik, B. Urban, Kraków 2005.

gr inż. Marian Różycki urodził się 22 maja 1930 r. we Włoszczowej. w 1950 r. ukończył tamtejsze Liceum Ogólnokształcące, następnie studiował fizykę w Wyższej Szkole Pedagogicznej w Krakowie (magisterium uzyskał w Uniwersytecie Jagiellońskim w 1959 r.). w latach 1961-1965 studiował elektrotechnikę przemysłową w Akademii Górniczo-Hutniczej, uzyskując w roku 1965 dyplom inżyniera elektryka.
Pracę w Zakładzie Fizyki Wyższej Szkoły Pedagogicznej w Krakowie na stanowisku asystenta rozpoczął 1 września 1953 r. w roku 1959 został starszym asystentem, później zaś wykładowcą, a w 1966 r. - starszym wykładowcą (do 30 września 1991 r.).
Marian Różycki pełnił w naszej Uczelni wiele odpowiedzialnych funkcji administracyjnych i społecznych. Przez dziesięć lat (od 1 października 1962 do 30 listopada 1972 r.) był Kierownikiem Katedry Fizyki Doświadczalnej, potem Kierownikiem Samodzielnego Zakładu Fizyki, a następnie - w latach 1981-1984 - Zastępcą Kierownika Samodzielnego Zakładu Fizyki. w latach 1975-1981 był z kolei prodziekanem Wydziału Matematyczno-Fizyczno-Technicznego.
Dzięki jego usilnym zabiegom w roku 1969 został reaktywowany kierunek fizyki (zawieszony w latach 1955-1969) w formie dwukierunkowych trzyletnich studiów: fizyki z chemią, fizyki z matematyką oraz zajęć praktycznotechnicznych z fizyką. M. Różycki uczestniczył w opracowaniu planów laboratoriów dla Zakładu Fizyki w nowo budowanym gmachu WSP przy ulicy Podchorążych 2. Kierował uzupełnianiem i modernizacją inwentarza Katedry; za jego kierownictwa zakupiono niezbędną aparaturę pomiarową, pozwalającą na uruchomienie Pracowni Dydaktyki Fizyki oraz pierwszej i drugiej Pracowni Fizycznej.
Aktywność zawodową łączył z działalnością społeczną w uczelnianym Związku Nauczycielstwa Polskiego, którym kierował w latach 1976-1980.
W latach 1982-1985 był dyrektorem Szkoły Podstawowej i Liceum Ogólnokształcącego im. Lotników Polskich przy Ambasadzie Polskiej w Londynie. w okresie od 1 września 1985 do 31 sierpnia 1986 r. pełnił obowiązki wicedyrektora Ośrodka Doskonalenia Nauczycieli im. Wł. Spasowskiego w Krakowie.
Ważnym rozdziałem w życiu Mariana Różyckiego była ponad 40-letnia (1955-1982 i 1985-2000) praca na pół etatu w I Liceum Ogólnokształcącym im. Bartłomieja Nowodworskiego w charakterze nauczyciela fizyki.
Marian Różycki otrzymał liczne nagrody resortowe i uczelniane oraz odznaczenia, m.in. Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski, Złoty Krzyż Zasługi i Medal Komisji Edukacji Narodowej.
Jego aktywność w dziedzinie dydaktycznej oraz umiejętności organizacyjne miały duży wpływ na rozwój naukowy i kadrowy Instytutu Fizyki w latach następnych. Życzliwość i rzetelność w kontaktach ze współpracownikami oraz studentami spowodowały, że M. Różycki cieszył się dużym autorytetem w środowisku naukowym i studenckim. Traktowany był jako wzór pedagoga i szefa.
Obyśmy więcej takich osób spotkali na drodze naszego życia.
Czesław Kajtoch
i Janusz Chmura
an Kulpa urodził się 28 marca 1908 r. w Żywcu. Jego ojciec Marcin był urzędnikiem kolejowym wyższego stopnia.
Szkołę powszechną i gimnazjum Jan Kulpa ukończył w 1926 r. w Brzesku i w tym również roku rozpoczął studia na Wydziale Filozoficznym Uniwersytetu Jagiellońskiego. w roku 1930 uzyskał magisterium z polonistyki, a w 1932 magisterium z pedagogiki.
W latach 1932-1936 był nauczycielem w Państwowym Seminarium Nauczycielskim w Ostrowcu Świętokrzyskim, a od 1937 r. - po likwidacji seminariów nauczycielskich - Jan Kulpa został instruktorem języka polskiego w Kuratorium Krakowskim; obowiązki te pełnił do wybuchu II wojny światowej.
W czasie okupacji przez trzy miesiące pełnił funkcję kierownika szkoły w Krzęcinie koło Skawiny; zwolniony z tej posady przez Niemców, podjął pracę w szkole powszechnej we wsi Glewiec, gmina Wierzbno. Brał udział w pracach ruchu oporu, w Batalionach Chłopskich, i równocześnie kierował tajnym nauczaniem na terenie ziemi proszowickiej. Zachowane dokumenty z owego okresu świadczą o ogromnych zasługach profesora dla rozwoju tajnej oświaty i organizacji uniwersytetów powszechnych.
Bezpośrednio po zakończeniu działań wojennych Jan Kulpa został mianowany dyrektorem i Liceum Pedagogicznego w Krakowie. „Ma kierować szkołą, tak naprawdę to jeszcze nieistniejącą, gdyż budynek przy ul. Podbrzezie, w którym miała funkcjonować, znajdował się w stanie zupełnej ruiny, był poniemieckim składem złomu. Nowy dyrektor wraz z kilkoma nauczycielami, przyszłymi uczniami oraz woźnym podejmuje ciężką pracę, odgruzowuje pomieszczenia, przygotowuje sale szkolne i gromadzi potrzebny sprzęt i pomoce naukowe. To trudne przedsięwzięcie zostało zrealizowane w rekordowo szybkim tempie, bo już w miesiąc po objęciu posady uczniowie liceum rozpoczynają regularną naukę” (J. Długosz, 1989, s. 21).
Kielczanie przypomnieli profesorowi, że w myśl projektów przygotowywanych w czasie okupacji miał on pracować w Kielcach. Przerwał wobec tego prace w Krakowie, by na pięć lat objąć stanowisko naczelnika Wydziału Kształcenia Nauczycieli w Kuratorium w Kielcach. Tam prof. Kulpa pozostawił po sobie najlepszą pamięć i ogromną wdzięczność licznych rzeszy nauczycieli. „Mówiono o nim, że posiadał głęboką wiedzę, nieprzeciętną inteligencję, takt, rozumną dobroć, życzliwość, umiłowanie dzieci i młodzieży, ogromne poczucie obowiązku, a zarazem odpowiedzialności. Wzruszająca była jego skromność połączona z krystalicznym charakterem” (M. Chymuk, 1995 s. 9).
Rozmiłowany w twórczości Stefana Żeromskiego znał każdy zakątek Kielecczyzny. Warto przytoczyć wypowiedź syna profesora, który ze wzruszeniem wspomina wspaniałe wycieczki turystyczne z rodzicami, gdy ojciec - idąc śladami Stefana Żeromskiego - potrafił cytować jego utwory, rozpoznać miejsca ich powstawania, opowiadać o ludziach, którzy w tych czasach na tym terenie mieszkali.
Wspominając swój pobyt na ziemi kieleckiej mówił: „Serdecznie i często wspominam lata spędzone na stanowisku naczelnika Działu Kształcenia Nauczycieli w Kielcach. Zarówno dyrektorzy, jak i nauczyciele pracowali niezwykle sumiennie, wytrwale i byli życzliwi dla swoich uczniów. Uczyłem się od nich bardzo dużo” (J. Długosz, 1989, s. 23).
W roku 1950 Jan Kulpa wrócił do Krakowa i objął stanowisko dyrektora II Liceum Ogólnokształcącego dla Pracujących.
W roku 1953 przeszedł na stanowisko kierownika Sekcji Oświaty Dorosłych w Wojewódzkim Ośrodku Doskonalenia Kadr Oświatowych w Krakowie. Równocześnie, do 1954 r., Jan Kulpa prowadził zajęcia z języka polskiego w Studium przygotowawczym do szkół wyższych zorganizowanym przy Uniwersytecie Jagiellońskim.
Po likwidacji „studium przygotowawczego” Ministerstwo Oświaty powierzyło Dawidowi Erdsteinowi zorganizowanie pierwszego Studium Nauczycielskiego w Krakowie, ten zaś zlecił Janowi Kulpie wykłady z pedagogiki.
Podczas pracy w ISN nawiązał Jan Kulpa kontakt z Wyższą Szkołą Pedagogiczną w Krakowie, do której został zaangażowany w 1957 r., otrzymując nominację na zastępcę profesora, a w roku 1961 - etat starszego wykładowcy.
W 1961 r. uzyskał stopień doktora nauk humanistycznych na podstawie rozprawy Kształcenie nauczycieli szkół powszechnych w Polsce w latach 1918-1939. w latach 1960-1965 prowadził też zajęcia w UJ i równocześnie wykładał na kursach dla nauczycieli szkół podstawowych i średnich. Brał czynny udział w różnych pracach naukowych i społecznych, przede wszystkim w Związku Nauczycielstwa Polskiego. Związany od czasu okupacji z ruchem ludowym był działaczem Zjednoczonego Stronnictwa Ludowego.
Od 1960 r. opublikował pięćdziesiąt pięć artykułów w różnych pismach pedagogicznych oraz wydał dziesięć książek.
W roku 1966 otrzymał w UJ stopień docenta na podstawie rozprawy habilitacyjnej Nauczanie języka polskiego w szkole dla pracujących.
Zarządzeniem Ministra Oświaty i Szkolnictwa Wyższego z dnia 15 kwietnia 1969 r. został powołany Instytut Nauk Pedagogicznych WSP w Krakowie na Wydziale Filologiczno-Historycznym. Organizowanie i funkcję dyrektora Instytutu powierzono doc. dr. hab. J. Kulpie. Na tym stanowisku pozostawał do 1978 r., tj. do momentu przejścia na emeryturę. w latach 1975-1978 był równocześnie prorektorem ds. nauczania.
W swojej pracy dydaktycznej dbał o przygotowanie praktyczne kandydatów na nauczycieli i wdrażanie ich do samokształcenia.
Oprócz pracy naukowej i dydaktycznej prof. Kulpa pełnił wiele funkcji społecznych. Był przewodniczącym Komisji Nauk Pedagogicznych Oddziału PAN w Krakowie, przewodniczącym Sekcji Kształcenia Nauczycieli przy Zarządzie Głównym ZNP, członkiem Zarządu Głównej Wolnej Wszechnicy Polskiej, przewodniczącym Rady Naukowej Krakowskiego Młodzieżowego Towarzystwa przyjaciół Nauk i Sztuk; był ponadto członkiem Zarządu Głównego Towarzystwa Wolnej Wszechnicy Polskiej, a także działał w ZBOWiD i ZSL.
Za tę rozległą i aktywną działalność naukową, dydaktyczną i społeczną profesor został odznaczony m.in. Złotym Krzyżem Zasługi (1948), Krzyżem Oficerskim Odrodzenia Polski (1959), „Zasłużony Nauczyciel PRL” (1968), Medalem Komisji Edukacji Narodowej (1974), Złotą Odznaką za pracę społeczną dla Miasta Krakowa (1676). Wyrazem wielkiego uznania dla zasług i ogromnej aktywności J. Kulpy było wpisanie jego nazwiska do Księgi Honorowej Miasta Krakowa 19 lipca 1979 r. na Zamku Wawelskim.
Nadto profesor otrzymał kilkakrotnie nagrody ministra, rektora WSP, posiadał też liczne wyróżnienia oraz medale.
Wykształcił setki magistrów i kilkunastu doktorów. Był twórczy do końca swoich dni, potrafił porywać osobistym przykładem, szlachetną pasją, bezinteresowną pomocą.
Odszedł niespodziewanie 20 marca 1983 r. Pochowany został na Cmentarzu Rakowickim w Krakowie. Nauka polska i oświata poniosły niepowetowaną stratę, odszedł bowiem uczony, wybitny pedagog, człowiek, który reprezentował najcenniejsze wartości nauczycielskiego stanu, działacza społecznego i prawdziwego humanisty.
W dwudziestą rocznicę śmierci tego wybitnego pedagoga Katedra Dydaktyki Instytutu Nauk Pedagogicznych AP zorganizowała sesję naukową poświęconą jego pamięci. Konferencja odbyła się 20 marca 2003 r. pod patronatem JM Rektora Akademii Pedagogicznej prof. Michała Śliwy. Obrady otworzył i w pierwszej części im przewodniczył prof. Mirosław Szymański, dyrektor Instytutu Nauk o Wychowaniu, w drugiej zaś prof. Marian Śnieżyński.
W spotkaniu wzięli udział zaproszeni goście, m.in. prof. Henryk Żaliński, ówczesny prorektor AP, Jan Kanty Kulpa - syn profesora z małżonką, Zofia Kaczmarczyk - wieloletnia kierowniczka sekretariatu byłego Instytutu Nauk Pedagogicznych, dr A. Weyssenhoff - dyrektor Centrum Młodzieży im. dr. H. Jordana w Krakowie oraz mgr B. Dereń - przedstawiciel PSL.
Program konferencji był bardzo interesujący. Referaty wygłosili profesorowie rodzimej Uczelni, Uniwersytetu Jagiellońskiego (prof. T. Aleksander), oraz zaproszeni przedstawiciele innych środowisk.
Przypomniano działalność nauczycielską Jana Kulpy. Wspomniano wspaniałą osobowość Profesora. „Profesor Jan Kulpa był wybitnym polskim uczonym, pedagogiem ubiegłego stulecia a jego myśli i koncepcje nadal są żywe, aktualne w naukach o kształceniu i wychowaniu” - powiedział prof. J. Kuźma. „Był dla nas niekwestionowanym autorytetem zarówno w dziedzinie nauki, jak i dydaktyki, a nade wszystko jako Człowiek” - wspominał prof. Marian Śnieżyński.
Konferencji towarzyszyła wystawa Życie i twórczość Profesora Jana Kulpy, przygotowana w oparciu o zbiory Archiwum PAN i PAU. Pokłosiem konferencji jest publikacja pt. Profesor Jan Kulpa - wybitny pedagog polski pod red. E. Bryckiej i M. Chymuk.
Nie ma profesora wśród nas, ale dzieło jego życia pozostanie trwałe i żywe wśród byłych uczniów, współpracowników i szerokich rzeszy nauczycieli; tych, którzy mieli to wielkie szczęście spotkać na swej drodze edukacyjnej Mistrza tej miary.
Elżbieta Brycka, Maria Chymuk
Bibliografia
1. E. Brycka, M. Chymuk (red), Profesor Jan Kulpa - wybitny pedagog polski, Instytut Technologii Eksploatacji w Radomiu, Radom 2004.
2. E. Brycka, M. Chymuk, Profesor Jan Kulpa - wybitny pedagog polski. Sprawozdanie z Konferencji [w:] „Debata Edukacyjna”, Rocznik nr 1/2005, Wyd. Naukowe AP (red. M. Szymański) Kraków 2005.
3. M. Chymuk, Profesor Jan Kulpa wielki humanista - znakomity pedagog, „Prace Ped.” XVI pod redakcją Cz. Banacha, Wyd. Nauk. WSP, Rocznik Nauk.- Dyd. z. 170 Kraków 1995,
4. J. Długosz, Był przede wszystkim Człowiekiem i Nauczycielem Nauczycieli, Wyd. Towarzystwo Miłośników Ziemi Żywieckiej, Oddział w Krakowie, 1989.
anina Długoszowa urodziła się 6 października 1930 r. Studia ukończyła w Krakowskiej Wyższej Szkole Pedagogicznej - w zakresie filologii polskiej w roku 1952, natomiast z pedagogiki w roku 1956. Stopień naukowy doktora nauk humanistycznych uzyskała w 1967 r. na podstawie rozprawy Przygotowanie absolwentów wyższych szkół pedagogicznych do pracy dydaktycznowychowawczej. Jej promotorem był prof. dr H. Smarzyński, recenzentem zaś prof. dr T. Pasierbiński i prof. dr F. Urbańczyk. Docentem została mianowana w 1971 r.
W latach 1971-1982 pełniła funkcje wicedyrektora Instytutu Nauk Pedagogicznych WSP w Krakowie i kierownika Zakładu Nowych Technik Nauczania.
Opublikowała około 30 prac naukowych, jest autorem biografii prof. Jana Kulpy pod znamiennym tytułem Był przede wszystkim Człowiekiem i Nauczycielem Nauczycieli (1989), była redaktorem „Roczników Naukowych” i współautorką książek: Technologiczne środki nauczania (1972), Podstawowe problemy dydaktyki szkoły wyższej (1981).
Wykształciła kilkudziesięciu magistrów pedagogiki, była promotorem i recenzentem rozpraw doktorskich.
W pracy dydaktycznej odznaczała się du74 żym taktem pedagogicznym, a wśród stosowanych przez nią metod dominował dialog edukacyjny. z pasją twórczą, w atmosferze ogromnego zaangażowania przy podmiotowym traktowaniu każdego studenta, wprowadzała przyszłych nauczycieli w tajniki wiedzy pedagogicznej. Zawód swój traktowała jako powołanie i „misję pedagogiczną”, i tego uczyła pracowników oraz młodzież akademicką. Docent Janina Długoszowa bez reszty była oddana swojemu umiłowanemu zawodowi pedagoga, wychowawcy, humanisty.
Zawsze otwarta na sprawy studentów i pracowników, z dużą tolerancją i szacunkiem łączyła życzliwość dla drugiego człowieka. Pani docent Janina Długoszowa jak mało kto wiedziała, co znaczą tzw. „trudności adaptacyjne” i ile w nich odmian - często aż po granicę nieszczęścia. Znała prawdy, do których nie docierają ankiety socjologiczne - problemy, na których istnienie nie zwracały uwagi rady uczelniane SZSP. Trudno na przykład uwierzyć, że w tym świecie młodych ludzi tak wielu cierpi na samotność i obcość. Ileż na tym tle pomyłek, tragedii, nieraz głębokich okaleczeń moralnopsychicznych albo poważnych komplikacji życiowych.
Prorektor WSP, prof. Jan Kulpa, z charakterystyczną sobie żywością mówił o J. Długoszowej: „to taki człowiek, że do niej młodzież przyjdzie z najskrytszą troską, z największym sekretem. Nikt z nas nie ma takiego zaufania. Co ona nie potrafi zrobić? Wie pani, że wzięła do swojej rodziny niemowlaka jednej studentki. Maleństwo było słabowite, chore, żłobek w grę nie wchodził, matka samotna, zrozpaczona. Albo historia z
W wywiadzie dla „Gazety Krakowskiej” z 30 listopada 1977 czytamy: - Są tacy, którzy mówią o
Ale - pytam - nie obawia się Pani, że wśród tych prawdziwie potrzebujących znajdą się i cwaniacy, kombinatorzy?
- Nie. Czasami i tacy się trafiają. Zresztą. nawet prawo zna taką zasadę:
Troska o innych towarzyszyła Jej przez całe życie. Wszelkie poczynania miały na względzie godność młodzieży i jej dobro. Docent Długoszowa posiadała wyjątkowy dar niesienia bezinteresownej pomocy potrzebującym. Do końca swych dni - nawet będąc w Szpitalu im. J. Dietla w Krakowie, sama walcząc z ciężką chorobą - udzielała porad, konsultacji odwiedzającym ją magistrantom.
Za swoją rzetelną pracę i działalność społeczną była wielokrotnie wyróżniana i nagradzana - między innymi otrzymała dwukrotnie nagrody ministra nauki, szkolnictwa wyższego i techniki. Posiadała także liczne odznaczenia, a wśród nich m.in.: Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski (1983), Medal Komisji Edukacji Narodowej (1980).
Docent Długoszowej leżało na sercu dokształcanie czynnych nauczycieli, szczególną opieką otaczała słuchaczy pracujących i uczących się na studiach wieczorowych i zaocznych WSP w Krakowie. Była przykładem życzliwego nauczyciela akademickiego, pełnego serca i empatii pedagoga i wychowawcy licznej rzeszy studentów.
Autorki miały zaszczyt poznać ją w czasie kilkunastoletniej współpracy w Instytucie Nauk Pedagogicznych w WSP w Krakowie. Uczelnia krakowska - kształcąca nauczycieli WSP - poniosła niepowetowaną stratę, gdy 15 czerwca 1992 r. Janina Długoszowa odeszła na zawsze z grona nauczycieli akademickich.
Wiele miejsca zajęłoby opisanie jej działalności i zasług w dziedzinie kształcenia kadr pedagogicznych. Współpracownicy i studenci mieli niejedną okazję, by podziwiać ją jako skromnego, pogodnego mimo choroby człowieka, wspaniałego przyjaciela, wzorowego nauczyciela, życzliwego kierownika. Wielką wdzięczność i ogromny szacunek żywią wobec niej wszyscy, którzy mieli szczęście się z nią spotkać bądź w czasie studiów, bądź w pracy zawodowej, bowiem była przykładem człowieka uczciwego, wrażliwego na ludzkie potrzeby. Była rzecznikiem tych, dla których edukacja przyszłych i czynnych nauczycieli oraz godność człowieka były szczególnie bliskie.
Docent Janina Długoszowa na zawsze pozostanie w pamięci tych, którym dane było ją spotkać.
rofesor Adam Dziurzyński, jeden z twórców kierunku biologicznego krakowskiej WSP, ceniony dydaktyk i uczony, zoolog, urodził się 15 października 1887 r. w Krakowie, jako syn Jana - matematyka, nauczyciela gimnazjalnego. Ośmioletnią edukację na poziomie średnim w III Państwowym Gimnazjum im. Króla Jana Sobieskiego w Krakowie ukończył z odznaczeniem, dyplomem dojrzałości w 1906 r.
Po maturze, mimo złożonego pomyślnie egzaminu wstępnego na Akademię Sztuk Pięknych w Krakowie, zrezygnował ze studiów malarskich, na które kierowała go rodzina ze względu na duże uzdolnienia plastyczne, i rozpoczął studia przyrodnicze na Wydziale Filozoficznym Uniwersytetu Jagiellońskiego. Ostateczny wybór kierunku studiów przez A. Dziurzyńskiego był zgodny z jego wielkimi zamiłowaniami przyrodniczymi, ujawniającymi się od wczesnej młodości, a do kierowania się nimi zawsze przywiązywał wielkie znaczenie. Pamiętam sytuację, kiedy jako przewodniczący komisji egzaminacyjnej indagował kandydatów na studia biologiczne o motywy wyboru kierunku i ubolewał, gdy nie wypływały z ich własnych zainteresowań. Był świadom, że właściwy wybór będzie miał wpływ zarówno na pomyślność studiów, jak i na przyszłą pracę absolwenta.
Studia na UJ Adam Dziurzyński ukończył w 1910 r. Marzył o poświęceniu się nauce. Już w czasie studiów podjął, pod kierunkiem znanego profesora UJ Henryka Hoyera (jn) badania nad regeneracją naczyń krwionośnych i limfatycznych u kijanek żaby. Wyniki badań opublikowano w biuletynie PAU w 1911 r., a publikacja została potraktowana jako praca doktorska. Niestety, dopiero w 1951 r. po złożeniu rygorozum, został promowany na doktora. Jeszcze w czasie studiów brał udział w pracach Zakładu Anatomii Opisowej Człowieka na Wydziale Lekarskim UJ. Wykonał rysunki do i i II tomu popularnego podręcznika pt. Anatomia Człowieka autorstwa A. Bochenka.
Okoliczności życiowe uniemożliwiły A. Dziurzyńskiemu poświęcenie się wyłącznie pracy naukowej, ponieważ jedyną możliwością pozostania na UJ było przyjęcie wolontariatu. w tej sytuacji, celem szybkiego podjęcia pracy zarobkowej, złożył na UJ w 1912 r. egzamin nauczycielski, uzyskując dyplom uprawniający do nauczania przedmiotów przyrodniczych w szkołach średnich. Od roku szkolnego 1911/1912 rozpoczął działalność dydaktyczną, która - jak sam wyznał - po pracy naukowej i malarstwie stała się wkrótce jego nowa pasją. Pracę podjął w IV Gimnazjum i Liceum w Krakowie, gdzie z wyłączeniem okresu okupacji niemieckiej pracował do 1950 r. Tutaj, w 1928 r., uzyskał na mocy specjalnego dekretu tytuł profesora gimnazjalnego.
Dydaktyce biologii profesor poświęcał się z ogromnym zaangażowaniem i rzetelnością, ujawniając przy tym wielki talent. Nie ograniczał się tylko do pracy w szkole; czuł potrzebę dzielenia się swoją wiedzą i umiejętnościami dydaktycznymi z innymi nauczycielami i w końcu, z właściwą sobie energią, poświęcił się także tym zadaniom. Przez 11 lat kierował najpierw Ogniskiem Biologicznym (1933-1939), a następnie Ośrodkiem Dydaktyczno-Naukowym Biologii na województwo krakowskie (1945-1950). Obie te instytucje prowadziły działalność instruktażowo-szkoleniową w związku z wdrażaniem do szkół średnich nowych programów nauczania biologii, jak np. lekcje pokazowe, prezentacje referatów, publikowanie prac popularnonaukowych itp.
Imponująca była działalność szkoleniowa Ośrodka i Ogniska; w okresie jedenastoletniej ich działalności wygłoszonych zostało 146 referatów z czego 36 przez profesora. w szkoleniach uczestniczyło około 50 czynnych nauczycieli biologii z Krakowa, Tarnowa, Nowego Sącza, Bielska, Kielc.
Następnym polem działalności dydaktycznej A. Dziurzyńskiego przez 13 lat z przerwą wojenną (1932-1950) były wykłady z dydaktyki biologii na Studium Pedagogicznym Wydziału Humanistycznego UJ. Studium przeznaczone było dla magistrów, a jego ukończenie uprawniało ich do pracy w szkole. Profesor wchodził ponadto w skład komisji egzaminacyjnej dla kandydatów na nauczycieli biologii szkół średnich, działającej na UJ.
Osiągnięcia Profesora w zakresie dydaktyki były wysoko cenione i szeroko dostrzegane, czego wyrazem było zlecenie w 1928 r. przez ministerstwo oświaty prowadzenia wykładów z dydaktyki biologii w Rydze dla polskich nauczycieli uczących w szkołach łotewskich, mianowanie przez ministerstwo oświaty członkiem Komisji Ocen Podręczników Szkolnych oraz nadanie mu w 1936 r. Złotego Krzyża Zasługi za pracę na polu pedagogicznym i oświatowym.
W okresie okupacji A. Dziurzyński przebywał w Krakowie, pracując w oficjalnie działających Szkole Handlowej i Szkole Przemysłowej, oraz potajemnie udzielając lekcji z biologii zarówno prywatnie, jak i na tajnych kompletach, a w 1944 r. przewodnicząc pięciu tajnym maturom.
Ostatni etap pracy zawodowej A. Dziurzyńskiego od 1950 do 1960 r., do przejścia na emeryturę, łączy się z Wyższą Szkołą Pedagogiczną w Krakowie. Jako jeden z twórców kierunku biologii na tej Uczelni wniósł duży wkład organizacyjny w jego powstanie. Był kierownikiem Zakładu Biologii, a od 1953 r. - mianowanym przez ministerstwo - kierownikiem Katedry Zoologii. Celem jego pracy było kształtowanie modelu nauczyciela biologii - nauczyciela o rozległej wiedzy merytorycznej i umiejętności jej przekazywania. Dlatego wydaje się, że WSP była dla profesora najodpowiedniejszym miejscem pracy. Tutaj biorąc bezpośredni udział w kształceniu nauczycieli biologii przekazywał im swoją ogromną wiedzę i bezcenne doświadczenie metodyczne. Uczył i wymagał rzetelności w pracy, dociekliwości w zgłębianiu wiedzy, wpajał zamiłowania tak do samej biologii, jak i do jej nauczania. Przekazywał praktyczne umiejętności prowadzenia lekcji i zajęć pozalekcyjnych, uczył organizowania pracowni biologicznej oraz sporządzania pomocy naukowych. Zajęcia prowadzone przez profesora na trwale pozostały słuchaczom w pamięci jako niezwykle interesujące, o wysokim poziomie merytorycznym, ilustrowane mistrzowsko wykonanymi przez niego rysunkami, fotografiami, a nawet kolorowymi przezroczami, różnego rodzaju pomocami w postaci tabel, bądź gablot ze zbiorami. Nie do przyjęcia było dla niego czysto werbalne prowadzenie zajęć, bez pokazu.
Na każdym etapie swej działalności dydaktycznej profesor poświęcał wiele czasu na opracowanie różnych publikacji w formie sprawozdań, instruktaży, poradników itp. Te, które odnosiły się do żywej przyrody, ujmował w szerokim kontekście, traktując budowę i funkcje żywych organizmów przyczynowo na tle środowiska ich życia - „ekologicznie”, bo był w tamtym czasie ekologiem we właściwym tego słowa znaczeniu. Do szczególnie wartościowych publikacji dydaktycznych profesora Dziurzyńskiego należą: podręcznik zoologii do i klasy gimnazjalnej O życiu i budowie zwierząt - wydany we Lwowie nakładem Ossolineum w 1935 r. i kilkakrotnie wznawiany do 1939 r., a w czasie wojny przedrukowywany w języku polskim w Palestynie i Monachium. Ponadto Szkolne wycieczki zoologiczne (PZWS 1958) oraz Praktyczne wskazówki z zakresu anatomii i fizjologii dla prowadzących naukę o człowieku w VIII klasie szkoły podstawowej (Wydawnictwo Naukowe WSP, Kraków 1967; 1969).
Bezcenną wartość przedstawiają oprócz tego Szkolne wycieczki zoologiczne (290 stron, 118 ilustracji), choć przeznaczone na potrzeby nauczyciela i ucznia mogą być przydatne w studiach zoologicznych na poziomie uniwersyteckim. Zawierają ogromny zbiór obserwacji własnych autora, a niektóre zagadnienia pod względem tematycznym stanowią rodzaj minimonografii.
Profesor Dziurzyński, znany jako dydaktyk biologii, pod względem specjalności naukowej był zoologiementomologiem. Należał do przyrodników, którzy posiadali rozległą wiedzę z wielu dyscyplin biologicznych i w środowisku krakowskim uchodził za wielkiego erudytę. Poza entomologią dobrze orientował się w anatomii i fizjologii porównawczej zwierząt, anatomii i fizjologii człowieka, ewolucjonizmie, a ponadto posiadał dobrą znajomość botaniki. Był wzorem badaczapasjonaty. Wiedzę czerpał ze specjalistycznej literatury, którą na bieżąco studiował, oraz z wnikliwej obserwacji żywej przyrody. Jego publikacje naukowe sensu stricto nie są zbyt liczne, ale większość z nich to obszerne monografie o objętości 50-80 stron, niektóre ujmują pod jednym tytułem kilka odrębnych zagadnień. Każda zawiera nowe dla nauki fakty, w związku z czym weszły na stale do światowej literatury, poszerzając wiedzę entomologiczną, szczególnie w zakresie owadów minujących i galasotwórczych. Dodatkowymi walorami publikacji są unikatowe rysunki wykonane przez autora, bogato ilustrujące opisywane treści.
Oto tytuły najważniejszych publikacji naukowych: Materiały do monografii i biologii motyla Dereniówka Stacha (Antispila stachianella n. sp.), „Mat. Fizj. Kraju PAU” (1948); The topography of the central nervous system of caterpillars. Part I, Acta Zool. Cracov. (1957); Part II, „Acta Zool. Cracov.” (1958); The inhabitans of the galls of Mikiola fagi Htg. (Itonididae). Part I, „Acta Zool. Cracov.” (1961); Part II, „Acta Zool. Cracov.” (1961).
W ostatnim okresie życia profesor opracował, w oparciu o własne badania i rozległą literaturę, dwa obszerne dzieła o charakterze popularnonaukowym, dotyczące szczególnie interesujących zagadnień z zakresu biologii: Sens współżycia w przyrodzie (1966), Życie rodzinne zwierząt (1970). Niestety, prac tych ze względów technicznych i prawnych nie udało się dotychczas opublikować, maszynopisy zaś znajdują się w Instytucie Biologii Akademii Pedagogicznej w Krakowie.
Zły stan zdrowia profesora był powodem przejścia w 1960 r. na emeryturę. Nie oznaczało to jednak końca jego pracy. Przeciwnie, okres ostatnich 10 lat był dla niego, mimo iż pozostawał „uwięziony” w swoim mieszkaniu, okresem intensywnej działalności, częstych kontaktów z byłymi współpracownikami i absolwentami, a także z krakowskimi uczonymibiologami. z tego czasu pochodzą jego dalsze opracowania naukowe z entomologii i z dydaktyki biologii. Zredagował „Rocznik Naukowo-Dydaktyczny WSP” (Zeszyt 21, 1964), zrecenzował skrypt Zwierzęta bezkręgowe (1970) autorstwa Z. Ciesielskiej i B. Pieronek, był promotorem pracy doktorskiej B. Pieronek. Zawsze, niemal do ostatnich chwil życia - zmarł 30 lipca 1970 r. - służył chętnie zarówno uczniom, jak i byłym współpracownikom nieocenionymi wskazówkami w kwestiach naukowych i dydaktycznych.
Dużą przykrością dla Adama Dziurzyńskiego był fakt, iż nie doczekał nominacji na profesora zwyczajnego, mimo bardzo pochlebnych ocen dorobku naukowego wystawionych w 1960 r. przez znanych polskich zoologów, profesorów Zygmunta Grodzińskiego (UJ), Józefa Mikulskiego (Uniwersytet w Toruniu) i Stanisława Smreczyńskiego (UJ). Ówcześni polityczni decydenci Uczelni nie darzyli sympatią profesora; był bezpartyjny, a jego poglądy i stosunek do rzeczywistości nie były dobrze widziane. Profesor właściwie odczytywał motywy działań władzy, lecz niewątpliwie dotkliwie odczuł swoją krzywdę; pogorszenie się stanu jego zdrowia i rezygnacja z pracy były tego następstwem.
W roku 1955 otrzymał Medal X-lecia PRL i Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski.
W 1986 r., dla uczczenia stulecia urodzin profesora w Instytucie Biologii WSP w Krakowie przy ul. Podbrzezie 3, salę wykładową nr 43 nazwano jego imieniem.
Wszystko, co w tym artykule zostało powiedziane o profesorze Adamie Dziurzyńskim, nie oddaje bogactwa jego osobowości. Był wszakże człowiekiem dużego formatu, skromnym, o wielkiej osobistej kulturze. w kontaktach zawodowych nie narzucał własnych poglądów ani rozwiązań, umiał być taktownym, życzliwym doradcą. w stosunku do studentów był wymagający i sprawiedliwy, swoim przykładem umiejętnie kształtował ich osobowość jako przyszłych nauczycieli. Bezpośrednim współpracownikom stawiał wysokie wymagania, zarówno merytoryczne, jak i moralne, jednakże przede wszystkim był wymagający w stosunku do siebie. z pewnością stanowi godny do naśladowania wzór nauczyciela, uczonego i człowieka.
Barbara Pieronek

rof. dr hab. Włodzimierz Juszczyk związał się z Wyższą Szkołą Pedagogiczną im. Komisji Edukacji Narodowej w Krakowie w roku 1961. Podjął wówczas pracę w Zakładzie Zoologii. Do Krakowa przeniósł się z Lublina, gdzie od 1958 r. pracował w Zakładzie Zoologii na Wydziale Biologii i Nauk o Ziemi Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej. Intensywnie pracował naukowo, między innymi kończył badania nad rocznym cyklem życia żaby trawnej. Wyniki tych badań opublikował w pracy pt. Rozwój narządu rozrodczego samicy żaby trawnej (Rana temporaria L.) w cyklu rocznym, którą przedstawił Radzie Wydziału Biologii i Nauk o Ziemi Uniwersytetu Jagiellońskiego jako rozprawę habilitacyjną. Stopień naukowy doktora habilitowanego w zakresie zoologii uzyskał 17 czerwca 1961 r.
W 1962 r. został mianowany etatowym docentem i kierownikiem Katedry Zoologii Wyższej Szkoły Pedagogicznej w Krakowie. Od rozpoczęcia pracy na stanowisku kierownika Katedry Zoologii stopniowo organizował zespół badawczy, zajmujący się zagadnieniami związanymi z morfologią, biologią i ekologią płazów i gadów. Jako nauczyciel akademicki dużo czasu poświęcał pracy dydaktycznej i wychowawczej, a także kształceniu młodej kadry naukowej. Stworzył nauko80 wą „szkołę herpetologiczną”, co pozwoliło mu na zrealizowanie wielu zamierzeń, w tym rozszerzenie badań nad rocznym cyklem życia płazów. w 1971 r. W. Juszczyk uzyskał tytuł profesora nauk przyrodniczych. Został dyrektorem Instytutu Biologii, pełniąc dalej funkcję kierownika Zakładu Zoologii. Funkcję dyrektora pełnił do 1981 r., w następnym bowiem przeszedł na emeryturę.
Płazami W. Juszczyk interesował się od czasu studiów. Po ukończeniu VI Państwowego Gimnazjum studiował w latach 1932-1937 biologię na Wydziale Filozoficznym Uniwersytetu Jagiellońskiego. Pracę magisterską na temat flawizmu u płazów wykonał w Zakładzie Anatomii Porównawczej UJ pod kierunkiem prof. Zygmunta Grodzińskiego. Dyplom magistra filozofii w zakresie zoologii uzyskał w 1937 r. Praca w pracowni zoologicznej oraz zainteresowania płazami ukierunkowują jego drogę naukową. w Zakładzie Anatomii Porównawczej UJ pod kierunkiem prof. Z. Grodzińskiego rozpoczął badania nad składem naturalnego pokarmu żaby wodnej. Problem ten jest tematem pracy doktorskiej, którą ukończył w 1945 r. uzyskując stopień doktora filozofii w zakresie zoologii. w pracy tej wiąże skład naturalnego pokarmu żaby wodnej z biocenozą i zjawiskami fenologicznymi oraz określa wybiórczość pokarmową tego gatunku płaza, a także zwraca uwagę na znaczenie tej żaby w gospodarce człowieka. W. Juszczyk pracował początkowo jako wolontariusz w Zakładzie Anatomii Porównawczej UJ, a od stycznia do czerwca 1939 r. jako asystent. Następnie jako stypendysta Ministerstwa Rolnictwa, do wybuchu II wojny światowej, pracował w Rybackiej Stacji Doświadczalnej UJ. Zajmował się tam drugą grupą kręgowców - rybami, nie zaniedbując badań herpetologicznych. w latach 1941-1945 pracował w Szkole Budownictwa Wodnego i Melioracji w Krakowie na stanowisku nauczyciela przedmiotów biologicznych. Kontynuował badania dotyczące biologii i rozmieszczenia płazów na terenie Krakowa. Po wyzwoleniu wrócił do pracy w Zakładzie Ichtiologii i Rybactwa UJ, co wpłynęło na kontynuację badań ichtiologicznych. Uczestniczył w kompleksowych badaniach hydrobiologicznych Jeziora Rożnowskiego, gdzie zajmował się takimi problemami jak: wędrówki ryb przez przepławki; przepływ ryb przez turbiny zapory; uszkodzenia ryb przez turbiny; wpływ zapór dolinowych na rybostan rzek; wpływ zapór na wędrówki ryb itp. Wyniki tych badań zostały wykorzystane w praktyce przy budowie zapór.
Równolegle z badaniami ichtiologicznymi prowadził obserwacje płazów i gadów. Był już w tym czasie znanym herpetologiem. Opublikował szereg prac dotyczących płazów i gadów, w tym z H. Szarskim klucz do oznaczania pt. Płazy i gady krajowe. Innym ważnym osiągnięciem W. Juszczyka było opracowanie oryginalnej metody utrwalania skórek płazów, pozwalającej na zachowanie naturalnych barw, o czym świadczą preparaty skórek przechowywanych w Zakładzie Zoologii Akademii Pedagogicznej przez ponad 50 lat. Były one eksponowane na Wystawie Herpetologicznej w Nowym Jorku w 1952 r. - dyrektor American Museum of Natural History w Nowym Jorku prof. dr C. M. Bogert włączył je nawet do stałych eksponatów. w 1954 r. ukazała się bogato ilustrowana fotografiami autora, popularnonaukowa książka W. Juszczyka pt. Życie i właściwości ropuchy (II wyd. w 1964 pt. Ropucha).
Jak już zaznaczyłem, w Zakładzie Zoologii prof. Juszczyk razem ze swoimi uczniami rozszerzył badania nad rocznym cyklem życia płazów. Zagadnienie rocznego cyklu życia płazów i gadów stało się od roku 1962 podstawowym problemem badawczym pracowników Zakładu Zoologii, zajmujących się kręgowcami. Większość prac z okresu kierowania Zakładem przez profesora (1962-1982) dotyczyło różnych zagadnień związanych z rocznym cyklem życia. z modelowego gatunku, jakim była żaba trawna Rana temporaria L., rozszerzył badania na inne gatunki. w roku 1967 opublikował książkę Traszki. Opracowanie to - mimo charakteru popularnonaukowego - zawiera wiele nowych danych dotyczących biologii krajowych traszek. Razem ze współpracownikami prowadził badania m.in. morfologicznych zmian przewodu pokarmowego żaby trawnej, struktury histologicznej jajowodów żaby trawnej, zmian układu rozrodczego żaby wodnej, struktury morfometrycznej żab zielonych w Polsce. Organizował badania dotyczące rozmieszczenia płazów i gadów w Polsce. Badania te prowadził przy udziale magistrantów - nauczycieli prawie z całej Polski studiujących zaocznie na kierunku biologia. Wyniki tych obserwacji zostały wykorzystane w monografii pt. Płazy i gady krajowe. (I wyd. 1974, II wyd. 1987). w monografii opracowywanej przez wiele lat W. Juszczyk omawia morfologię i biologię poszczególnych gatunków, główne fazy życia płazów i gadów i ich występowanie w Polsce. Większość faktów podanych w tej pracy jest wynikiem wieloletnich obserwacji Profesora. Mogły być one podstawą do napisania oddzielnych publikacji, jak napisał prof. H. Szarski w recenzji tej monografii: „Książka prof. Juszczyka zawiera w istocie wyniki dziesiątków prac, których autor nie zdołał ogłosić osobno.”. Jest to obszerny podręcznik herpetologii Polski i należy do nielicznych w literaturze światowej monografii herpetologicznych.
Drugą ważną książką z tego okresu (I wyd. 1978 r. II wyd. 1986 r.) jest pozycja Gady i płazy z serii Mały Słownik Zoologiczny, w której autor przedstawił dane dotyczące wielu gatunków płazów i gadów (ok. 450 haseł). Obie książki spotkały się z wielkim zainteresowaniem biologów i szybko zniknęły z półek księgarń. w latach 1981-1984 ukazały się następne prace Profesora dotyczące między innymi: charakterystyki i nomenklatury okolic ciała płazów, zmian cyklicznych jąder samców żaby trawnej i inne. w tym czasie opracował mapy rozmieszczenia płazów i gadów na obszarze Krakowa w latach 1922-1979, starając się przedstawić kierunki zmian herpetofauny. Niestety nie skończył tekstu, 26 czerwca 1986 r. aktywną działalność profesora przerywa śmierć.
Działalność naukowa prof. Juszczyka skupiała się głównie na zagadnieniach morfologii, struktury morfometrycznej populacji, biologii, ekologii oraz rocznego cyklu życia płazów i gadów. Problemowi cykliczności profesor poświęcał najwięcej uwagi. Zagadnienie to jest kontynuowane przez jego uczniów w Zakładzie Zoologii. Na szczególną uwagę zasługuje fakt, że większość prac profesora zawiera wyniki kilkuletnich badań i obserwacji. Profesor był badaczem bardzo dokładnym, sprawdzał wiele razy wyniki obserwacji i badań, zanim je opublikował. Bardzo rzetelnie podchodził do doboru właściwej metody badawczej. Przestrzegał swoich uczniów przed pochopnym wyciąganiem wniosków. Na uwagę zasługuje stałość jego zainteresowań naukowych. Mimo zmian miejsca pracy i nacisków na zmianę kierunku badań, znajdował czas na badania herpetologiczne. Kiedy zaistniała dogodna sytuacja (kierownictwo Zakładem Zoologii), stworzył zespół badawczy i nadał mu kierunek badań.
Pracy dydaktycznej prof. W. Juszczyk poświęcał zawsze wiele uwagi. Od ukończenia studiów prowadził zajęcia z młodzieżą. Swoje koncepcje dydaktyczne realizował w pełni po podjęciu pracy w Wyższej Szkole Pedagogicznej w Krakowie. Miał dobre przygotowanie merytoryczne i dydaktyczne, zdobyte zarówno w pracy na stanowisku nauczyciela w szkole średniej, jak i asystenta i adiunkta. Nie bez znaczenia był talent dydaktyczny profesora. Wykłady z zoologii systematycznej i innych przedmiotów zoologicznych prowadził z wielkim zaangażowaniem, na wysokim poziomie merytorycznym i dydaktycznym. Były one bardzo ciekawe, obfitowały w dużą ilość interesujących faktów, bardzo często były to wyniki własnych obserwacji dotyczących biologii i morfologii zwierząt podane obrazowo, przystępnie i ciekawie poprawnym literackim językiem. Profesor swoje wykłady wzbogacał rysunkami wykonywanymi w trakcie omawiania danego zagadnienia. Potrafił zainteresować studentów biologią zwierząt tak, że wielu z nich wybierało zoologię jako kierunek seminarium magisterskiego. Prof. W. Juszczyk dużo czasu poświęcał studentom, zarówno na ćwiczeniach, które często hospitował, jak i na seminariach magisterskich. Szczególnie dużo czasu poświęcał magistrantom, wdrażając ich w tajniki pracy naukowej. Umiał zainteresować studentów herpetologią, a następnie umiejętnie i dyskretnie kierował ich pracą. Dlatego też prace magisterskie były na wysokim poziomie merytorycznym. Wiele z nich zostało opublikowanych lub wykorzystanych w opracowywanej przez profesora monografii. Po przejściu na emeryturę dalej prowadził seminarium magisterskie i wykład monograficzny z zakresu rocznego cyklu życia płazów oraz kierował pracą naukową swoich uczniów. Pod jego kierunkiem prace magisterskie wykonało 320 studentów.
Prof. W. Juszczyk nie skąpił swej uwagi także kształceniu młodej kadry naukowej. Był promotorem 13 prac doktorskich i opiekunem naukowym jednej pracy habilitacyjnej. Tematyka tych prac była związana z aktualnymi problemami realizowanymi w Zakładzie Zoologii. Swoją pasję naukową i wytrwałość potrafił przekazywać uczniom. Większość z nich dalej prowadziła i prowadzi badania w kierunku wytyczonym przez Profesora. w Zakładzie Zoologii skupił wokół siebie zespół, który kontynuuje tematykę badawczą związaną z biologią, rozmieszczeniem i rocznym cyklem życia płazów i gadów. Dla swojego zespołu był bardzo wymagający, ale stwarzał odpowiedni klimat do pracy naukowej, służąc radą i pomocą. Był wymagającym, wnikliwym, ale też życzliwym recenzentem. Dostrzegał nie tylko niedociągnięcia opiniowanych rozpraw naukowych, ale potrafił również wypunktować osiągnięcia ocenianego autora. Wykształcił wielu nauczycieli biologii, którzy podjęli pracę w różnych szkołach systemu oświatowego, jak również nauczycieli akademickich.
Prof. dr hab. W. Juszczyk za działalność dydaktyczną, naukową, wychowawczą i organizacyjną był wielokrotnie nagradzany nagrodami rektora oraz nagrodami Ministra Nauki, Szkolnictwa Wyższego i Techniki. Był odznaczony między innymi Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski, Medalem Komisji Edukacji Narodowej, Tytułem Honorowym „Zasłużony Nauczyciel PRL”.
Władysław Zamachowski

ndrzej Notkowski - historyk, prasoznawca, publicysta - urodził się 17 grudnia 1946 r. w Poznaniu, w rodzinie inteligenckiej. w Warszawie ukończył w 1964 r. Liceum Ogólnokształcące nr XIV im. Klementa Gottwalda (obecnie im. Stanisława Staszica). w latach 1964-1969 studiował na Wydziale Historycznym Uniwersytetu Warszawskiego, uzyskując tytuł magistra historii na podstawie rozprawy pt. Zagadnienia ustroju państwa w programie Obozu Zjednoczenia Narodowego (1937-1939), przygotowanej na seminarium prof. Andrzeja Garlickiego. z rekomendacji promotora podjął w 1969 r. pracę w Instytucie Badań Literackich PAN w Warszawie. Praca w IBL-u niewątpliwie wpłynęła na jego zainteresowania naukowe, zmuszając równocześnie do penetrowania nowych pól badawczych.
Owe interdyscyplinarne zainteresowania, utrzymane na pograniczu historii politycznej Polski oraz dziejów czasopiśmiennictwa XIX i XX w., zaowocowały rozprawą doktorską pt. Prasa prowincjonalna Drugiej Rzeczypospolitej (1918-1939), napisaną również pod kierunkiem prof. A. Garlickiego. Na jej podstawie Rada Wydziału Historycznego Uniwersytetu Warszawskiego w 1976 r., nadała Andrzejowi Notkowskiemu stopień doktora nauk humanistycznych. Wydana przez Państwowe Wydawnictwo Naukowe w 1982 r. jako książka pt. Polska prasa prowincjonalna Drugiej Rzeczypospolitej (1918-1939) zyskała wysoką ocenę tak historyków, jak i prasoznawców.
Będąc zatrudnionym w IBL-u podjął równocześnie działalność dydaktyczną w Instytucie Historii Uniwersytetu Warszawskiego (1975-1980), na Wydziale Elektrycznym Politechniki Warszawskiej (1981-1982) oraz w Instytucie Bibliotekoznawstwa i Informacji Naukowej w Wyższej Szkole Pedagogicznej w Kielcach. Jako nauczyciel historii związał się również z warszawskimi szkołami.
W tym okresie powstała też jedna z ważniejszych prac w dorobku Andrzeja Notkowskiego Prasa w systemie propagandy rządowej w Polsce (1926-1939). Studium techniki władzy (Warszawa 1986), która stała się podstawą przewodu habilitacyjnego, przeprowadzonego na Wydziale Historycznym Uniwersytetu Warszawskiego.
W okresie od listopada 1989 do lipca 1991 r., zajmował stanowisko doradcy ministra w Biurze Prasowym Rządu, organizując, a następnie kierując pracą Działu Analiz i Informacji Agencyjnej, zaś od kwietnia 1990 do stycznia 1991 r. pełnił funkcję rzecznika prasowego i doradcy przewodniczącego Komisji Likwidacyjnej Robotniczej Spółdzielni Wydawniczej „Prasa - Książka - Ruch”. Kolejny etap w służbie państwowej Andrzeja Notkowskiego przypadł na lata 1992-1995. Od maja 1992 r. pracował bowiem jako doradca i kierownik Zespołu Prasowego w Ministerstwie Przekształceń Własnościowych, a następnie - od lutego 1993 r. - był zastępcą szefa Oddziału Prasy i Informacji w Departamencie Wychowania Wojska Polskiego i kolejno dyrektorem Biura Prasy i Informacji Ministerstwa Obrony Narodowej. w okresie od czerwca 1994 r. do maja 1995 r. sprawował zaś funkcję doradcy wiceministra obrony narodowej.
Od grudnia 1995 r. związał się z Instytutem Bibliotekoznawstwa i Informacji Naukowej Wyższej Szkoły Pedagogicznej im. KEN w Krakowie (obecnie Instytut Informacji Naukowej i Bibliotekoznawstwa). Aktywnie uczestniczył w pracach Katedry Czasopiśmiennictwa Polskiego i Kultury Literackiej. Równocześnie prowadził zajęcia dydaktyczne: od 1996 r. w Szkole Wyższej im. Pawła Włodkowica w Płocku, na Wydziale Politologii i Stosunków Międzynarodowych oraz w Wyższej Szkole Dziennikarskiej im. Melchiora Wańkowicza w Warszawie.
W 1997 r. uzyskał tytuł naukowy profesora, zaś trzy lata później Rada Wydziału Humanistycznego Akademii Pedagogicznej im. KEN w Krakowie wszczęła postępowanie w sprawie powołania Andrzeja Notkowskiego na stanowisko profesora zwyczajnego. Tytuł ten uzyskał 1 listopada 2000 r., a podstawą do jego otrzymania była książka Pod znakiem trzech strzał... (Kraków 1997).
Z kręgu zainteresowań badawczych Andrzeja Notkowskiego wyłaniają się trzy wątki tematyczne: prasa prowincjonalna, prasa polskich socjalistów oraz rządowa polityka prasowa. Ujmując ten zakres chronologicznie, w badaniach profesora można wyodrębnić cztery okresy: popowstaniowy (1864-1918), międzywojenny (1918-1939), Polski Ludowej oraz lata 70. i 90. XX w. Szerzej kwestie te rozwinął Jerzy Jarowiecki w artykule Andrzej Notkowski (17 XII 1946-12 VIII 2003) - historyk prasy i najnowszych dziejów Polski („Rocznik Historii Prasy Polskiej” 2003 z. 2). Nam natomiast wypadnie przywołać wybrane prace Andrzeja Notkowskiego: Polska prasa prowincjonalna doby popowstaniowej. Jej funkcje społeczne i geografia wydawnicza (w: Inteligencja polska XIX i XX w., t. 6., Warszawa 1991), Robotnik polski schyłku XIX wieku - postawy wobec rzeczywistości. Kilka migawek z literatury lat 70-90-tych (w: Przemiany formuły polskości w drugiej połowie XIX wieku, Warszawa 1999), Państwowa polityka prasowa Drugiej Rzeczypospolitej („Kwartalnik Historii Prasy Polskiej” 1978/1980 z. 1/4). Zza kulis „akcji prasowej” rządów pomajowych w Polsce (1926-1939). O ukrytym finansowaniu wydawnictw (w: Literatura - prasa - bibliologia, Kraków 1997).
w swoich pracach Andrzej Notkowski łączył rzetelność badacza z niezwykłą wnikliwością i umiejętnością interpretacji przedstawionych problemów. w swojej dyscyplinie niewątpliwie należał do wybitnych jej reprezentantów. Był autorem ok. 150 prac naukowych, w tym m.in. 7 książek i 40 obszernych studiów w czasopismach, wydawnictwach zbiorowych oraz seryjnych, także autorem opracowań materiałów źródłowych, zestawień bibliograficznych, prac popularnonaukowych, recenzji oraz haseł encyklopedycznych. Prace te prezentują wysoki poziom naukowy i stanowią poważny wkład w badaniach nad dziejami Polski i polskiego czasopiśmiennictwa; są powszechnie cytowane przez badaczy podejmujących tematy o zbliżonym zakresie treściowym oraz zasięgu chronologicznym. Swoje teksty zamieszczał w takich czasopismach naukowych jak: „Rocznik Historii Czasopiśmiennictwa Polskiego”, „Kwartalnik Historii Prasy Polskiej”, „Przegląd Historyczny”, „Rocznik Historii Prasy Polskiej”, „Z pola walki”.
Przez długi okres zajmował się popularyzacją nauki, przygotowując m.in. scenariusze do widowisk historycznooświatowych dla Telewizji Edukacyjnej Programu 1 TVP (1988-1989). Tytułem przykładu można przywołać: Romantyzm i pozytywizm, Rozwój nauk i techniki na przełomie XIX i XX wieku, Złoty wiek dawnej Rzeczypospolitej, Bić się albo nie bić - polskie powstania narodowe 1794-1864.
Przygotowywał także felietony telewizyjne o periodykach stołecznych z XVIII-XX w. do Warszawskiego Magazynu Historycznego, programu regionalnego Warszawskiego Ośrodka Telewizyjnego TVP (1985). Brał udział w audycjach publicystycznych Programu 1 i 2 TVP na temat współczesnej prasy polskiej i jej transformacji po roku 1989 (1990-1994). Audycje historyczne nagrywał również dla Polskiego Radia.
Andrzej Notkowski aktywnie uczestniczył w życiu społecznym i politycznym kraju. w latach 1972-1980 był członkiem Rady Zakładowej Związku Nauczycielstwa Polskiego w IBL PAN i kolejno Oddziału ZNP PAN. w 1980 r. związał się z NSZZ „Solidarność”, tworząc Zespół Analiz Prasowych przy Regionie Mazowsze w Warszawie. w okresie tym opublikował wiele artykułów w prasie tzw. „drugiego obiegu”, zaś podczas kampanii wyborczej do Sejmu i Senatu w 1989 r. zajmował się monitoringiem prasy oficjalnej w Biurze Wyborczym Warszawskiego Komitetu Obywatelskiego „Solidarność”. Związany był także z Biurem Obywatelskim Klubu Parlamentarnego oraz Sztabem Wyborczym średnią ukończyła w trybie przyspieszonym, składając najpierw egzamin z zakresu programuJacka Kuronia (1995). w latach 1982-1984 uczestniczył w pracach zespołu konsultacyjnego, funkcjonującego przy Kole Poselskim Polskiego Związku Katolicko-Społecznego, pracował również w Zarządzie Głównym Ligi Obrony Kraju (1996-1997). Od marca 1995 r. związany był z Unią Wolności. Od 1996 r. był członkiem krakowskiego Oddziału Komisji Prasoznawczej PAN oraz redakcji „Rocznika Historii Prasy Polskiej” PAN, Oddziału w Krakowie.
Za swoją aktywną i twórczą działalność zawodową oraz społeczną odznaczony został Złotym Krzyżem Zasługi (1999), medalami: Brązowym za Zasługi dla Obronności Kraju (1993) i Brązowym za Zasługi dla Ligi Obrony Kraju (1996), a także licznymi nagrodami Rektora AP w Krakowie.
Profesor Andrzej Notkowski zmarł w Zakopanem w dniu 12 sierpnia 2003 r., pochowany został na cmentarzu w Podkowie Leśnej.
Halina Kosętka,
Grażyna Wrona