Życie uczelni

Anna Roczyna, Bartosz Ochoński

Wieczór autorski prof. Bolesława Farona

16 grudnia 2005 r., na krótko przed godziną dziewiętnastą, w kawiarni „Jama Michalika” przy ulicy Floriańskiej 49 w Krakowie, w miłej, przedświątecznej atmosferze, odbył się wieczór autorski prof. Bolesława Farona, połączony z promocją książki Bezdomne psy Petera Skrzyneckiego. Wśród gości znaleźli się m.in.: prof. Stanisław Stabro z Uniwersytetu Jagiellońskiego, prof. Maria Zarębina, prof. Adam Kulawik, dr Bogusław Gryszkiewicz, dr Jerzy S. Ossowski, dr H. Czubała z Akademii Pedagogicznej. Ponadto pojawili się poeci Józef Baran i Julian Kawalec…

A. Roczyna i prof. B. Faron
A. Roczyna i prof. B. Faron

Gospodarz wieczoru z sympatią witał przybyłych gości, najpierw prywatnie, później – wespół z prof. Jagodą Cieszyńską, pełniącą również funkcję konferansjerki – już bardziej oficjalnie. Przypominając historię „Jamy Michalika”, miejsca szczególnego, ze względu na tradycje i unikatowe pamiątki po młodopolskiej cyganerii, prof. Faron zaprosił zebranych do podróży, której celem miało być „oglądanie świata w przestrzeni” i udowodnienie, że „zbiór opracowań naukowych może być również przyjemną i interesującą lekturą”.

Okruchy. Szkice o literaturze i kulturze XX wieku to tytuł najnowszej, sygnowanej przez Wydawnictwo Edukacyjne, książki prof. Bolesława Farona, stanowiącej bogaty zbiór publikowanych w wielu źródłach artykułów. Autor przyznaje, iż jego założeniem było stworzenie obiektywnych rozpraw dotyczących literatury minionego stulecia, które pozwalałyby zrozumieć, że o ludziach z nią związanych pisać można w rozmaitych formach. Profesor opowiedział więc zebranym, jak kształtowało się jego myślenie o pojęciu naukowości – wierzył kiedyś, że polega ona na używaniu pluralis maiestaticus i zarzucaniu czytelnika coraz to wymyślniejszymi przypisami; dziś zaś wie, że naukowość może się objawiać w każdej formie – także pod postacią parareportażu.

Podróż rozpoczęła się od Krakowa, którego magię i niezwykłość podkreślano tego wieczoru niejednokrotnie.

Na wstępie fragment książki profesora odczytała utalentowana aktorka Alicja Kabała, po czym głos zabrała prof. Cieszyńska, już bezpośrednio zwracając się do autora Okruchów z zapytaniem, skąd wziął się pomysł na tak niecodzienny tytuł. Odpowiadając, Bolesław Faron sięgnął po wspomnienia z młodości – podzielił się myślą, iż życie nauczyło go, by nie marnować ani okruszyny chleba. Tę prostą, acz smutną mądrość przeniósł na grunt refleksji krytycznoliterackiej, skąd wyciągnął wniosek, że każde, nawet najdrobniejsze słowo w dyskusji naukowej okazuje się niezwykle cenne. Krytyka wobec tego wcale nie musi polegać na opisywaniu najznamienitszych postaci z kręgów literackich – może skupić się chociażby na osobach aktualnie tworzących, które dzisiaj ceni się i szanuje.

prof. B. Faron
Prof. B. Faron

Po krótkiej przerwie muzycznej – na gitarze grał Paweł Kwaśny z krakowskiej Akademii Muzycznej – nie zabrakło opowieści o historii samego lokalu, którą przytoczył gospodarz spotkania, autor cenionego Przewodnika po „Jamie Michalika”, puentując swą wypowiedź rozumianym autoironicznie wierszem Tadeusza Boya-Żeleńskiego Pochwała wieku dojrzałego. Na pianinie zagrał tym razem, zresztą nie po raz ostatni tego wieczoru, Bartosz Sosnowski z Zespołu Państwowych Szkół Muzycznych.

W dalszej części rozmowy zgromadzona publiczność mogła dowiedzieć się o roli, jaką w życiu profesora odegrały słynne europejskie miasta: Wiedeń – za czasów pełnienia w tamtejszym Instytucie Polskim funkcji dyplomatycznych, oraz Sztokholm i Wilno. Mówiąc o austriackiej stolicy Bolesław Faron docenił rolę wiedeńskich bibliotek i innych ośrodków kulturalnych, głównie teatru i filharmonii, które pozwoliły mu lepiej zrozumieć przemiany kulturowe całego XX w., a także przyczyniły się do jego wewnętrznego rozwoju – stąd sam pobyt w Wiedniu nazwał „sanatorium po warszawskim epizodzie”. Następnie rozmowa toczyła się wokół wileńskich i sztokholmskich podróży Bolesława Farona. Szczególnie interesująca wydała się zwłaszcza ta druga, podczas której badacz literatury miał okazję dokładnie zwiedzić Bibliotekę Noblowską i znaleźć w niej ciekawe informacje o polskich noblistach. Wspomniał o batalii, jaka rozegrała się między Elizą Orzeszkową a Henrykiem Sienkiewiczem; wyjawił, że wbrew temu, co mówiły szkolne podręczniki, autor Trylogii nie dostał Nagrody Nobla tylko za Quo Vadis, ale za całokształt twórczości.

Profesor opowiedział ponadto o kulisach przyznania nagrody Czesławowi Miłoszowi w 1980 r. – starania o nią już w 1976 r. miał podjąć Jerzy Giedroyć. Po aglomeracjach europejskich przyszła kolej na Sydney – miasto, które Bolesław Faron odwiedził przy okazji opublikowania w Wydawnictwie Edukacyjnym książki mało znanego jeszcze w Polsce Petera Skrzyneckiego. Profesor poznał go osobiście, a wielkie przy tym – jak mówił – było jego zdziwienie, gdy tamten pokazał mu wspólne zdjęcia z legendarnym założycielem „Piwnicy pod Baranami”. Pobyt w krainie kangurów okazał się satysfakcjonujący z innego jeszcze powodu – profesor spotkał w Australii kilkoro swoich dawnych studentów (więcej... ).

Nie zabrakło fragmentu Bezdomnych psów, wspaniale zinterpretowanego przez Alicję Kabałę. Łatwo było w nim dostrzec wątki autobiograficzne wplecione przez Petera Skrzyneckiego oraz wątki tęsknoty starszego pokolenia za Ojczyzną. Na sam koniec uroczystości, utrzymanej w niezwykle ciepłej atmosferze, zebrani mieli okazję wysłuchać Scherzo Chopina, który to motyw stał się miłym podkreśleniem przedświątecznego nastroju oczekiwania.

Po części oficjalnej obie książki można było zakupić po cenach promocyjnych, a także skosztować wyśmienitych ciastek serwowanych przez obsługę „Jamy Michalika”.

Anna Roczyna, Bartosz Ochoński


początek strony


Konspekt nr 4/2005 (24))
   Copyright © „Konspekt”. Kraków, maj 2006.  Statystyka

Następny artykuł
Poprzedni artykuł
Strona główna