Psychologia

Jan Blecharz

Praktyczna psychologia sportu

Historia psychologii sportu sięga przełomu XIX i XX w. Do prekursorów tej dziedziny należą: N. Triplett, E. W. Scripture, G. T. W. Patrick, R. Cummins (w Ameryce), H. Steinitzer (w Europie), S. Szuman (w Polsce). W początkowym okresie rozwoju psychologii sportu najczęściej stawiano pytanie: „dlaczego”? – albowiem badaczy interesowało przede wszystkim, dlaczego jedni zawodnicy osiągają zdecydowanie lepszy rezultat niż inni, mimo iż prezentują porównywalny poziom umiejętności? Dlaczego ludzie uprawiają sport? Dlaczego wybierają taką, a nie inną dyscyplinę?

W kolejnym etapie rozwoju psychologii sportu dominowało pytanie: „kto”? Np.: kim są ci, którzy podejmują określoną aktywność sportową? Co charakteryzuje ich osobowości? Przykładem mogą być badania polskich uczonych – M. Sokołowskiego czy też R. Kordysa – przeprowadzone wśród taterników.

J. Blecharz
Jan Blecharz

Co prawda z roku na rok psychologia sportu umacniała się jako dyscyplina akademicka, jednak zawsze najistotniejszy był aspekt praktyczny. Nie dziwi zatem fakt, że współcześnie, a więc od końca lat 70. XX w., psychologowie sportu najczęściej odpowiadają na pytanie „jak”? Np. jak postępować, aby zwyciężyć? Jak radzić sobie z emocjami? Jak poprawić swoje osiągnięcia? Jak zwiększyć koncentrację uwagi?

Predyspozycje psychiczne, którymi charakteryzuje się sportowy mistrz, warto również kształtować u menedżerów, naukowców oraz osób wykonujących odpowiedzialne zadania

Wynika z tego, że znaczenie i wartość psychologii sportu mierzone są przede wszystkim jej wkładem w podnoszenie efektywności działania. Co zrobić, żeby sprawniej funkcjonować, osiągać lepsze wyniki, przełamywać bariery własnych możliwości, nauczyć się efektywnie działać w sytuacji stresu?

Na praktyczny aspekt psychologii sportu wskazuje również korzystanie z technik pozwalających na szybką interwencję w różnego rodzaju nagłych, czasem wręcz kryzysowych sytuacjach – tzw. brief counseling. Ma on na celu jak najszybsze zapanowanie nad nieprzewidzianymi okolicznościami. Proces ten przebiega w czterech następujących etapach: jasne zdefiniowanie problemu, weryfikacja proponowanych rozwiązań, określenie szczegółowych celów do zmiany, opracowanie dokładnego planu działania.

Kolejnym potwierdzeniem praktyczności psychologii sportu jest możliwość zastosowania jej w innych dziedzinach aktywności. Przykładem może być wykorzystywanie technik psychoregulacyjnych stosowanych w pracy z zawodnikami w takich profesjach, jak: chirurgia, kontrola ruchu powietrznego, pilotaż samolotów wojskowych i pasażerskich – innymi słowy, wszędzie tam, gdzie nie ma miejsca na popełnienie błędu.

Od każdego sportowca wymaga się obecnie jak najlepszych wyników (peak performance). Prawdziwymi bohaterami zostają jednak ci, którzy potrafi ą powtarzać oraz poprawiać swoje osiągnięcia i to nie tylko na treningach, ale przede wszystkim podczas najważniejszych zawodów (prime performance). Poziom w sporcie wyczynowym jest dziś szalenie wyrównany i często o zdobyciu medalu decyduje czynnik psychiczny. W chwili startu zawodnik musi być w pełnej dyspozycji, zaprezentować najlepsze z możliwych wykonań. Niewątpliwie potrzebny jest do tego trening umiejętności psychologicznych, które sprzyjają osiąganiu optymalnego stanu psychofizycznego, zwanego stanem flow. Zawodnik jest wówczas przekonany, że jego umiejętności są odpowiednie do czekających go wyzwań, jego cała uwaga skupia się na „tu i teraz”, na nic nie czeka, niczego nie wyprzedza myślą, a wykonywana czynność daje takie zadowolenie, że chce się ją wykonywać dla niej samej, nawet jeżeli jest trudna lub niebezpieczna. Niektóre aktywności – takie jak wspinaczka górska, taniec, żeglarstwo czy gra w szachy – zostały tak opracowane, aby ułatwiać uzyskanie stanu przepływu.

Aby osiągać stan optymalnego doświadczenia, gwiazdy współczesnego sportu muszą trenować nie tylko swoje ciało, ale też psychikę. Koncentracja uwagi, pewność siebie, odporność na stres to umiejętności, które można kształtować i doskonalić. Praca z zawodnikiem zaczyna się zazwyczaj od obserwacji treningu. Pozwala to zdiagnozować, jakie procesy psychiczne są najistotniejsze w danej dyscyplinie sportu.

Współczesny psycholog sportu korzysta ze środków audiowizualnych oraz nowoczesnej aparatury diagnostycznej i monitorującej aktywność organizmu (np. aparatura do biofeedbacku). Rozmowa z zawodnikiem i zespołem trenerskim umożliwia zebranie informacji, które wraz z wynikami badań aparaturowych i kwestionariuszowych pomagają w trafnym sformułowaniu problemów do rozwiązania (np. problemy techniczne zawodnika, kłopoty z koncentracją uwagi, trudności w komunikacji na linii zawodnik – trener). Każde oddziaływanie psychologiczne musi mieć swoje cele i uzasadnienie. Ważne jest również, by techniki pracy były dostosowane do wieku oraz poziomu sportowego zawodnika.

Inne jest bowiem oddziaływanie na młodego sportowca, będącego jeszcze dzieckiem, a inne na zawodnika dorosłego, będącego u szczytu kariery. Trzeba również pamiętać, że kariera w sporcie wyczynowym, w porównaniu z innymi dziedzinami działalności, jest bardzo krótka. Wiek emerytalny sportowca to 30–35 lat. Od przygotowania psychologicznego zależy, jak zawodnik będzie sobie radził w dalszej części swojego życia. Czy zdominuje go rozczarowanie i porażka, czy też wykorzysta w pełni posiadane cechy i umiejętności, takie jak np. radzenie sobie ze stresem, dążenie do jak najlepszych wyników, dyspozycyjność itp.

Obecnie dostrzega się szereg podobieństw między funkcjonowaniem dobrze zorganizowanej firmy i funkcjonowaniem zwycięskiej drużyny

Wydaje się, że doświadczenia wyniesione z praktyki psychologii sportu mogą być przydatne w innych dziedzinach psychologii stosowanej.

Obecnie dostrzega się szereg podobieństw między funkcjonowaniem dobrze zorganizowanej firmy i funkcjonowaniem zwycięskiej drużyny. Do zagadnień, które są przedmiotem zainteresowania zarówno psychologii sportu, jak też psychologii organizacji i zarządzania, należy motywacja. Można ją porównać do sprężyny, która wprowadza w ruch cały mechanizm wiodący do sukcesu. Bez pragnienia poprawy wyniku przez zawodnika, inne czynniki psychiczne (koncentracja uwagi, kontrola emocji czy wiara w swoje możliwości) będą na dłuższą metę bez większego znaczenia. Motywacja powinna mieć charakter długofalowy, gdyż o wygranej w dużo większym stopniu decyduje nie to, co dzieje się w dniu rozgrywania zawodów, ale w dniach, tygodniach, a nawet miesiącach je poprzedząjących.

Motywacja mistrzowska to współodpowiedzialność zawodnika za poziom osiągnięć, a nawet więcej – to sposób na życie.

Jedno z podstawowych pytań związanych z motywacją dotyczy jej źródeł. Wyróżnia się motywację wewnętrzną i zewnętrzną. Pierwszą charakteryzuje radość z wykonywania czynności i samodoskonalenie. Druga jest wzbudzana przez czynniki zewnętrzne (pochwały, medale, trofea, nagrody finansowe). Często uważa się, że motywacja zewnętrzna niszczy motywację wewnętrzną, niezbędną do osiągnięcia poziomu mistrzowskiego. Warto jednak pamiętać, że to nie nagroda sama w sobie, lecz jej interpretacja oddziałuje na motywację wewnętrzną. Jeśli uświadomimy sobie, że kariera sportowa przypada na okres, który przeciętny młody człowiek wykorzystuje na zdobycie zawodu i osiągnięcie życiowej stabilizacji oraz że profesjonalne uprawianie sportu bardzo często wyklucza możliwość pracy zawodowej czy nauki, nie będzie nas dziwić, że sportowiec zadaje sobie pytanie: „Co ja z tego będę miał? Czy mi się to opłaci?”. Dodajmy jeszcze, że z uprawianiem sportu wiąże się ryzyko odniesienia kontuzji, której skutki odczuwane są niekiedy przez resztę życia. Wielcy mistrzowie poszukują zewnętrznych gratyfikacji, aby dowartościować się i uzyskać potwierdzenie swojej klasy sportowej. Jednocześnie, w kluczowych momentach treningów i zawodów, potrafi ą oni izolować się od dystraktorów. Prawdziwi mistrzowie potrafi ą wzbudzać w sobie motywację wewnętrzną w celu osiągnięcia korzyści zewnętrznych. Potrafią być cierpliwi w odraczaniu gratyfikacji i ascetyczni. Znajdują radość w swojej działalności, gdyż wiedzą, że „smutni chłopcy przybiegają na metę jako ostatni”. Podobnie rzecz ma się z innymi dziedzinami ludzkiej aktywności. Nie potępiamy twórców muzyki, malarstwa czy też wybitnych aktorów, sprzedających swój kunszt za wielkie pieniądze. Wątpliwości budzą się wtedy, gdy sprzedawany jest kicz.

Osobiste cele, dążenie do samorealizacji przekładają się na ciekawe sposoby wzbudzania w sobie motywacji. Może to być na przykład pytanie zawieszone w pokoju na ścianie albo zapisane na kartce i trzymane w kieszeni: „Co zrobię dziś, aby być lepiej przygotowanym?”. Kolarze miewają przyczepione do kierownicy hasła, np. „Giro”. Skojarzenia z nimi związane stymulują do wysiłku, pokazując jednocześnie jego prawdziwy sens. Słynny kolarz amerykański, Lance Armstrong, podczas treningu przygotowującego go do startu w Tour de France usłyszał kiedyś, że w tym dniu już dalej nie pojedzie, ponieważ wysoko w górach pogoda jest zbyt kiepska. Armstrongowi zostało jeszcze 25 kilometrów do przejechania. Zamiast, jak inni, odpuścić sobie, zjechał w dół i ponownie powtórzył przedostatni odcinek. z kolei Adam Małysz potrafi w pokoju hotelowym ćwiczyć samotnie w pełnym rynsztunku startowym pozycje dojazdowe…

Predyspozycje psychiczne, którymi charakteryzuje się sportowy mistrz, warto również kształtować u menedżerów, naukowców oraz osób wykonujących odpowiedzialne zadania. Częstą przeszkodą w efektywnym działaniu jest lęk poznawczy. Jego treścią jest antycypacja różnego rodzaju negatywnych konsekwencji nieudanego działania oraz koncentracja na odbiorze własnej osoby przez otoczenie. Dobrą ilustracją tego, jak działa lęk poznawczy, mogą być dwie następujące sytuacje. Pierwsza dotyczy występu Carla Lewisa w fi nale biegu na 100 m podczas Igrzysk Olimpijskich w Seulu (1988). Lewis, który był zdecydowanym faworytem, przegrał nieoczekiwanie z Benem Johnsonem. Po biegu zapytał swojego psychologa: „Dlaczego przegrałem? Przecież jestem najlepszy!”. W odpowiedzi usłyszał: „Przegrałeś dlatego, że biegłeś po torze Bena”. Gdy zawodnik obejrzał zapis wideo, zrozumiał sens tej wypowiedzi. Okazało się, że zamiast skupić się całkowicie na wykonywanym zadaniu – kilkakrotnie rzucił spojrzenie na tor swego konkurenta, co najprawdopodobniej było spowodowane obawą przed porażką. w konsekwencji tej dekoncentracji osiągnął gorszy wynik.

We współczesnym świecie bardzo cenione są: dyspozycyjność, dążenie do jak najlepszych wyników, umiejętność efektywnego działania pod presją, kontrola emocji, radzenie sobie w sytuacji rywalizacji

Druga sytuacja miała miejsce podczas Igrzysk Olimpijskich w Atlancie (1996). Dotyczy ona chińskiego zawodnika Wanga, który zdecydowanie prowadził w fi nale strzelania z pistoletu dowolnego. Miał do wykonania ostatni strzał. Aby zdobyć złoty medal wystarczyło oddać strzał o przeciętnej wartości. Zawodnik nie chciał oddać byle jakiego strzału, ale najlepszy, po prostu mistrzowski. Każde inne wykonanie uznałby za porażkę w oczach widzów. Tak długo przymierzał się i odkładał moment oddania strzału, że gdy w końcu musiał go wykonać pod presją uciekającego czasu, okazało się, że uzyskał bardzo słaby wynik i w ten sposób przegrał złoty medal. Gdy uświadomił sobie, co się wydarzyło – zemdlał i został na noszach zniesiony ze strzelnicy. Lęk poznawczy może dotyczyć każdego, kto boi się konsekwencji ewentualnej porażki. Jaka jest na to rada? Przede wszystkim trzeba przestać myśleć o wynikach, a skoncentrować się na działaniu i znaleźć osobistą satysfakcję z tego, co się robi.

Umiejętności oraz cechy kształtowane poprzez trening psychologiczny są bardzo przydatne również po zakończeniu kariery sportowej. We współczesnym świecie bardzo cenione są: dyspozycyjność, dążenie do jak najlepszych wyników, umiejętność efektywnego działania pod presją, kontrola emocji, radzenie sobie w sytuacji rywalizacji. Ważne jest, aby sportowiec zdawał sobie sprawę z tych walorów i umiał je wykorzystać w innych warunkach życiowych oraz innych wymaganiach. Ma temu służyć takie prowadzenie zawodnika, aby widział on siebie „w sporcie i poprzez sport”. Obecnie coraz częściej mówi się o coachingu. Oznacza to, że zawodnik powinien być nie tylko trenowany (tzn. doskonalić swoją fizyczną sprawność), ale również, poprzez aktywność sportową, kształtować swój charakter. Obserwując zmagania sportowców pamiętajmy, że człowiek jest jednością psychosomatyczną, a grecka kalokagatia – ideał etyczny łączący doskonałość duchową i cielesną – na szczęście nie straciła na aktualności.

Jan Blecharz


początek strony


Konspekt nr 4/2005 (24))
   Copyright © „Konspekt”. Kraków, maj 2006.  Statystyka

Następny artykuł
Poprzedni artykuł
Strona główna