|
|
|
|
Elżbieta M. MinczakiewiczDruhna hm. Maria Łyczko„[...] Najmilsi moi... Ewelina Balcer, ze zbioru Dotknięcie Ziemi Druhna hm. Maria Łyczko, twórczyni „Nieprzetartego Szlaku”, krzewicielka idei integracji i normalizacji życia społecznego dzieci i młodzieży z deficytami rozwoju i wychowania (1923-2004) Ż ar pięknego, czerwcowego dnia, jakich wiele było pamiętnego lata 2004 r., przestał nagle dokuczać, kiedy to lotem błyskawicy - skłaniając do milczenia i głębokiej zadumy - rozeszła się wieść o odejściu na „Wieczną Wartę” naszej wieloletniej, pełnej osobistego wdzięku i uroku, komendantki rabczańskich kursów dla instruktorów drużyn harcerskich „Nieprzetartego Szlaku”, druhny hm. Marii Łyczko.
Maria Łyczko, z domu Birnbaum, urodziła się 14 sierpnia 1923 r. w Skawinie. Pochodziła z rodziny inteligenckiej. Jej życie osobiste i rodzinne związane było z Krakowem, którego nigdy opuścić nie chciała w imię interesów wszystkich ukochanych przez siebie osób, i to nawet wówczas, gdy Rada Naczelna ZHP - powierzywszy jej funkcję szefa Sztabu Drużyn przy Zakładach Specjalnych „Nieprzetarty Szlak” - zaproponowała przeniesienie do Warszawy. Wgłębiając się nieco w niezwykłą, pełną optymizmu i nadziei, charyzmatyczną osobowość Marii Łyczko, można z powodzeniem wyróżnić w jej życiorysie kilka części. Pierwszą z nich wypada wiązać z okresem dzieciństwa i młodości, kiedy po ukończeniu Szkoły Podstawowej nr 33 w Krakowie podjęła naukę w Gimnazjum Ogólnokształcącym a następnie Liceum Administracyjno-Handlowym - również w Krakowie. Podczas wojny, w 1941 r., podobnie jak wielu młodych Polaków tamtych lat, Maria Łyczko pracowała w niemieckim przedsiębiorstwie budowlanym działającym na terenie okupowanej Polski; jednocześnie kończyła też roczny kurs dla wychowawczyń przedszkoli. Dzięki temu, w roku szkolnym 1943-1944, mogła pracować w przedszkolu przy Spółdzielni Mieszkaniowej „Osiedle”, będąc jednocześnie jego kierownikiem i nauczycielem. Doświadczenia pedagogiczne zdobyte w pracy z dziećmi w wieku przedszkolnym oraz teoretyczna wiedza pedagogiczna, jakiej nabyła na kursie, wkrótce zaowocowały: w maju 1946 r. druhna hm. Maria Łyczko zdała egzamin końcowy w Seminarium dla Wychowawczyń Przedszkoli w Krakowie, by w latach 1946-1951 podjąć pracę na stanowisku wychowawczyni i kierownika placówek przedszkolnych, najpierw w Przedszkolu „Polska YMCA”, potem w Przedszkolu Ćwiczeń Państwowej Wyższej Szkoły Pedagogicznej oraz Przedszkolu WPK, także w Krakowie.
W 1946 r. Maria Łyczko rozpoczęła studia w zakresie pedagogiki i psychologii na Wydziale Filozoficznym Uniwersytetu Jagiellońskiego, które zmuszona była zawiesić ze względu na problemy rodzinne. Później, kiedy sprawy rodzinne względnie się unormowały, powróciła do aktywnego życia zawodowego i społecznego, prowadząc zajęcia z zakresu metodyki wychowania i nauczania dzieci przedszkolnych na kursach dla dorosłych organizowanych przy Seminarium dla Wychowawczyń Przedszkoli w Krakowie i Rabce. Drugą część życiorysu Marii Łyczko można łączyć z harcerstwem, z którym związała się już w 1936 r., a więc przed blisko siedemdziesięciu laty. W 1939 r. założyła podziemną drużynę harcerską, kontynuującą działalność Trzeciej Krakowskiej Drużyny Harcerek. Podczas okupacji Maria Łyczko pełniła służbę łączniczki pod pseudonimem „Szara”. Była w randze podporucznika Wojska Polskiego, żołnierzem Armii Krajowej w Zgrupowaniu „Żelbet” ZWZ-AK, weteranem walk o wolność i niepodległość Ojczyzny. Po wojnie włączyła się czynnie w działalność harcerską Małopolski i jako jedna z pierwszych ujawniła swoją podziemną, pozostającą w konspiracji, drużynę harcerską. Druhna hm. Maria Łyczko pełniła różne funkcje w służbie harcerskiej, tej szczytnej dziedzinie wychowania dzieci i młodzieży. Była między innymi hufcową Pierwszego Hufca Harcerek i kierownikiem Wydziału Komendy Krakowskiej Chorągwi Harcerstwa. W latach 1964-1968 była członkiem Rady Naczelnej ZHP, a w latach 1990-1993 jego wiceprzewodniczącą. Ponadto, już w 1958 r. stworzyła i rozpropagowała w skali ogólnopolskiej niezwykle dziś cenioną ideę pracy harcerskiej, kryjącą się pod tajemniczym, niezrozumiałym dla niewtajemniczonych, kryptonimem „Nieprzetarty Szlak”. Idei - wychowania w równości braterskiej dzieci niepełnosprawnych intelektualnie i ruchowo (np. z mózgowym porażeniem dziecięcym, z dysfunkcją narządu ruchu i kalectwem fizycznym, niekiedy nabytym w dzieciństwie), także dzieci i młodzieży z wadą słuchu i mowy (tj. niesłyszącą i słabosłyszącą) oraz z wadą i dysfunkcją wzroku (tj. niewidomą i niedowidzącą) - była wierna do końca swego życia. Drużyny harcerskie „Nieprzetartego Szlaku”, które po 1958 r. z jej inicjatywy zaczęły lawinowo powstawać, odgrywały i nadal odgrywają ogromną rolę w propagowaniu i krzewieniu idei integracji społecznej dzieci i młodzieży z deficytami w stanie zdrowia, z rozlicznymi wadami i zaburzeniami rozwoju, kalectwem fizycznym i intelektualnym, także w ich wychowaniu, leczeniu, socjalizacji i resocjalizacji oraz kompleksowo ujmowanej terapii i szeroko rozumianej dziś rewalidacji. Trzecią część życiorysu Marii Łyczko - jako odrębną i niezwykle ważną merytorycznie - daje się połączyć z samym, stworzonym przez nią wiekopomnym dziełem - z działalnością Sztabu Drużyn „Nieprzetartego Szlaku”, którego była inicjatorem, aktywnym członkiem, a zarazem szefem przez wiele lat. Przybliżając ten wątek życiorysu Marii Łyczko sięgnijmy bezpośrednio do faktów. Oto po „odwilży październikowej”, z chwilą reaktywowania ZHP, wznowiło swą organizacyjną działalność wiele drużyn harcerskich wcześniej już istniejących. Równocześnie zaczynają powstawać nowe drużyny, które dopiero teraz, korzystając z doświadczeń harcerskich okresu międzywojennego i powojennego, widząc potrzebę i sens przeżywania harcerskiej przygody, próbują usilniej angażować dzieci i młodzież. W tworzeniu i organizowaniu nowych drużyn wyróżniają się przede wszystkim nauczyciele. Także w tym okresie, niezbyt sprzyjającym dla osób niepełnosprawnych, w klimacie obojętności, a czasami nawet i niechęci ze strony administratorów lecznictwa i wychowania, zaczęły powstawać drużyny harcerskie konsolidujące dzieci i młodzież niepełnosprawną - tj. dzieci przewlekle chore, niesłyszące i niedosłyszące, a także z niepełnosprawnością intelektualną. Jednymi z pierwszych tego typu drużyn były dwie drużyny harcerskie z Rabki: pierwsza, zorganizowana przez Jana Mlekodaja w Dziecięcym Ośrodku Sanatoryjno-Prewentoryjnym, i druga, zorganizowana i prowadzona przez Anielę Kojs w Dziecięcym Sanatorium Kolejowym. W kolejności powstawały drużyny harcerskie grupujące dzieci z wadą wzroku, zwłaszcza te niedowidzące. Część z nich utworzyła silny Szczep Harcerski im. phm. Janusza Włodarskiego w Łodzi, którym kierowała szczepowa druhna Zofia Łętowska. Na terenie Łodzi powstała Drużyna Harcerska opatrzona numerem 114, integrująca w swych zastępach dziewczęta i chłopców z niepełnosprawnością intelektualną, którą prowadziła niezwykle oddana sprawie dziecka druhna Irena Kasprzak. Dzieci niesłyszące i słabosłyszące, pracujące w drużynach harcerskich zorganizowanych przy placówkach oświatowo-wychowawczych, szkołach specjalnych i zakładach wychowawczych zlokalizowanych na terenie całego kraju (w Warszawie, Krakowie, Wrocławiu, Poznaniu, Lublińcu, Raciborzu, Ostromecku, Wejherowie), mając już spore doświadczenia w pracy harcerskiej, od 6 do 10 czerwca 1958 r. brały udział, w organizowanym przez druha hm. Jerzego Lontkowskiego, Pierwszym Krajowym Zlocie Harcerzy Niesłyszących we Wrocławiu z udziałem 543 harcerek i harcerzy.
Ważnym momentem, a jednocześnie wielce znaczącym wydarzeniem dla historii ruchu harcerskiego na rzecz dzieci i młodzieży specjalnej troski, była debata ówczesnego Ministra Zdrowia, Jerzego Sztachelskiego z Naczelniczką ZHP, druhną hm. Zofią Zakrzewską, w sprawie zorganizowania kursów dla wychowawców sanatoriów i prewentoriów dla dzieci przewlekle chorych i kalekich. Po zapoznaniu się ze sprawą i rozpatrzeniu wielu argumentów „za” i „przeciw”, padających z obydwu stron, debata zakończyła się pełnym sukcesem Jerzego Sztachelskiego, reprezentującego interesy dzieci specjalnej troski. W zaistniałej sytuacji druhna hm. Zofia Zakrzewska, godząc się na warunki umowy zawartej z ministrem zdrowia, problem powołania kursu powierzyła druhnie hm. Marii Łyczko, będącej wówczas kierownikiem Wydziału Kształcenia Instruktorów w Krakowskiej Chorągwi ZHP. Znając jej charyzmatyczną osobowość i merytoryczne przygotowanie, uważała, iż nikt lepiej od niej nie będzie się do tego nadawać.. Druhna hm. Maria Łyczko, przyjąwszy na siebie funkcję komendanta i organizatora kursu, zajęła się kształceniem wychowawców placówek leczniczych z całego kraju. Na miejsce kursu wybrano Dom Wycieczkowy „Turbacz” w Rabce, który prowadzili jego właściciele, doskonale rozumiejący i identyfikujący się z ideą służby harcerskiej: Maria i Władysław Klempkowie. Tak też pierwszy kurs wychowawców-instruktorów harcerskich rozpoczął się 16 lutego i trwał do 10 marca 1958 r. Dał on początek wieloletniej, systematycznej pracy w zakresie kształcenia nie tylko kadr wychowawców, ale i instruktorów harcerskich dla potrzeb nowo powoływanych drużyn w różnego rodzaju placówkach rozsianych po terenie całej Polski. Jednym z zadań kursu była całodzienna wyprawa na szczyt Lubonia Wielkiego, szczyt wyraźnie górujący nad Kotliną Rabczańską. Ten należało zdobyć w niezwykle trudnych warunkach zimowych, pokonując zbocza góry pokryte grubą warstwą zmrożonego i ciągle jeszcze dosypywanego z nieba, puszystego śniegu, i w dodatku... z pełnym obciążeniem biwakowym. Po powrocie z tejże, jakże trudnej dla wielu, lecz niezapomnianej wyprawy harcerskiej, uczestnicy kursu zebrali się przy kominku, aby Komendantce kursu druhnie hm. Marii Łyczko złożyć meldunek o wykonanym zadaniu. W blasku ognia i wspomnień z dramatycznie przebiegającej zimowej wyprawy, żywych doznań bezkresnego, białego śnieżnego szlaku, zapadających się w śniegu nóg, mokrych skarpetek, butów i rękawiczek, widoku poczerwieniałych od wiatru policzków, ktoś wypowiedział prawie jednym tchem, pełne emocji spostrzeżenia, ujmując ich sens w słowach: „...była to dla nas niezwykła wyprawa, podczas której przypadło nam przecierać, ten trudny do przebycia nieprzetarty szlak”. I oto w ten sposób zrodziła się propozycja nazwy kursowej gromady, a jednocześnie samej wyprawy „Nieprzetarty Szlak”, która stopniowo nabierała symbolicznego znaczenia, oddając istotę samej idei. Biel śniegu kojarzyła się bowiem kursantom z bielą ścian sal szpitalnych i sanatoryjnych, z bielą pościeli i fartuchów, a górska wspinaczka po zasypanych śniegiem śladach liderów grupy, przecierających szlak niecodziennej wędrówki, kojarzyła się z wysiłkiem, czasem nawet heroiczną wręcz walką podejmowaną z władzami lokalnymi zawiadującymi służbą zdrowia i oświatą o uzyskanie zezwolenia na prowadzenie drużyn harcerskich na terenie szkół i placówek leczniczo-wychowawczych, skupiających dzieci niepełnosprawne.
W takich to warunkach zrodziła się nie tylko idea, ale i sama nazwa „Nieprzetarty Szlak”. Pierwsi uczestnicy rabczańskiego kursu, nabywszy nowe umiejętności i doświadczenia w zakresie aktywizowania dzieci specjalnych potrzeb poprzez zabawę, piosenkę, harcerską przygodę i pożyteczną, służącą innym, pracę, postanowili wszystko to, co zdobyli na kursie, przenieść do swoich placówek leczniczych i leczniczo- wychowawczych, sprawiając dzieciom nie tylko niespodziankę, ale i radość pozwalającą im zapomnieć o trudnych do zaakceptowania objawach i skutkach choroby, smaku gorzkiego lekarstwa, ograniczeniach wynikających ze skutków fizycznego kalectwa, o lęku towarzyszącym zabiegom chirurgicznym, o bólu i cierpieniu, których wiele już doświadczyli w swym, jakże trudnym dla nich okresie dzieciństwa. W 1959 r. Główna Kwatera Harcerstwa rozkazem z 15 czerwca tego samego roku, zatwierdziła Regulamin Drużyny Nieprzetartego Szlaku. W skład tej Drużyny weszli uczestnicy I i II kursu organizowanego w Rabce. W tym miejscu dodam, iż Dom Wycieczkowy „Turbacz”, zlokalizowany w okolicach dworca kolejowego w Rabce, służący za ogólnopolską „stanicę harcerską”, gościł w swych podwojach uczestników 65 kursów instruktorskich I i II stopnia, które w latach 1958-1985 prowadziła Komendantka Druhna hm. Maria Łyczko wraz z nieustannie towarzyszącymi Jej w wędrówkach po harcerskich szlakach; druhną hm. Danutą Bobek, bez obecności której trudno byłoby sobie wyobrazić inną niż ta, która nam zawsze towarzyszyła, koncertowo-wokalną scenerię, urokliwy klimat i atmosferę rabczańskich, kominkowych spotkań oraz nieodstępującym od Niej ani na krok, życiowym partnerem, druhem hm. Zdzisławem Łyczko. Sięgając do kalendarza dokonań śp. druhny hm. Marii Łyczko trudno nie odnotować takiego wydarzenia, jak powołanie Sztabu Drużyn przy Zakładach Specjalnych „Nieprzetarty Szlak”. Główna Kwatera rozkazem nr 5 z 1 marca 1961 r., uznając zasadność istnienia, powołała Sztab Drużyn przy Zakładach Specjalnych „Nieprzetarty Szlak”, zatwierdzając jednocześnie jego skład osobowy. Szefem Sztabu zostaje oczywiście druhna hm. Maria Łyczko, zaś zastępcą szefa Sztabu - druh hm. Stanisław Miroszewski. Na członków Sztabu zostali wówczas powołani: druhna pwd Danuta Bobek, druh pwd Zdzisław Łyczko, druhna phm. Helena Wagnerowa, dr Mieczysław Marcinkowski oraz dr Danuta Sadkowska. Za siedzibę Sztabu, zgodnie z życzeniem jego szefa Marii Łyczko, obrano Kraków. Godnym odnotowania w kronikach harcerskich było także i to, że 25 maja 1963 r. Ministerstwo Sprawiedliwości wraz z Główną Kwaterą ZHP zorganizowali w Warszawie konferencję na temat zasadności i możliwości powoływania drużyn harcerskich „Nieprzetartego Szlaku” w Zakładach Poprawczych i Schroniskach dla Nieletnich. Przekonująca opinia Marii Łyczko o zasadności powoływania takich drużyn sprawiła, iż od czasu tego pamiętnego spotkania w placówkach podległych Ministerstwu Sprawiedliwości powoływane były odtąd drużyny harcerskie, uzyskujące dobre efekty pracy w zakresie resocjalizacji swych członków; drużyny cieszące się dobrą opinią społeczną środowisk lokalnych. Prężna działalność wychowawcza w ramach ruchu harcerskiego „Nieprzetarty Szlak” potwierdzana ciągle zwyżkującą liczbą drużyn harcerskich i instruktorów sprawiła, iż Główna Kwatera ZHP rozkazem nr 2 z 1 lutego 1972 r. w miejsce Sztabu Drużyn przy Zakładach Specjalnych „Nieprzetarty Szlak” powołała Wydział Drużyn przy Zakładach Specjalnych „Nieprzetarty Szlak”, powierzając funkcje kierownika Wydziału i tym razem druhnie hm. M. Łyczko, a funkcję instruktora tegoż Wydziału - druhnie hm. Danucie Bobek-Łuczak. Wieloletnie zmagania, a wreszcie i fizyczne - iście ludzkie zmęczenie trudami życiowej wędrówki sprawiły, iż Maria Łyczko - legendarna komendantka i organizatorka rabczańskich kursów, twórczyni i wieloletni kierownik Wydziału „Nieprzetartego Szlaku” Głównej Kwatery ZHP z siedzibą w Krakowie, 31 sierpnia 1986 r. przeszła na zasłużoną emeryturę. Pomimo nie najlepszego stanu zdrowia, nadal żywo interesowała się nie tylko losami drużyn „Nieprzetartego Szlaku”, lecz również losami byłych drużynowych. Chętnie spotykała się z dawną kadrą instruktorską, gromadząc przy sobie i wokół siebie jednocześnie tych, którym nie było już dane z Nią bezpośrednio współpracować i spotykać się na harcerskich szlakach. Przykładem tego może być niezapomniana dla nas, instruktorów „Nieprzetartego Szlaku”, dająca wiele radości płynącej z racji samego spotkania wielu pokoleń instruktorów i uczestników rabczańskich kursów, uroczystość Jubileuszu 45-lecia „Nieprzetartego Szlaku”, którą obchodziliśmy 24 marca 2003 r., w ramach Święta Chorągwi Krakowskiej Związku Harcerstwa Polskiego z udziałem naszej Komendantki. Kominek wspomnień znowu zgromadził nas przy Niej, podobnie jak na każdym kursie, by w świątecznym nastroju powspominać to, co działo się i dzieje na naszych, indywidualnie podejmowanych szlakach instruktorskich. Dzieląc się swymi doświadczeniami z tymi, którzy dopiero teraz weszli w ten jakże ważny społecznie problem, wychowania i usprawniania dzieci i młodzieży specjalnej troski, potrzebujących dziś, może nawet bardziej niż kiedykolwiek, pomocnej ręki ze strony instruktora harcerskiego wcielającego się w różne role społeczne: instruktora - człowieka, instruktora - opiekuna, instruktora - przyjaciela, instruktora - doradcy czy też instruktora - animatora. Na podstawie gruntownej analizy chronologii i kalendarium prowadzonych kursów instruktorskich, debat społecznych, narad i dyskusji z władzami lokalnymi i centralnymi oraz działań o charakterze reformatorskim i organizacyjnym, podejmowanych przez druhnę hm. Marię Łyczko, można z łatwością ustalić, jak niewiele z posiadanego budżetu czasu pozostawało Jej na życie prywatne, a przede wszystkim na życie rodzinne, a wiedzmy, że przy wielkim swym zaangażowaniu społecznym i zawodowym, była także żoną, matką trójki dzieci, a potem także kochającą i kochaną babcią i prababcią. Jak godziła z sobą tak wiele czasochłonnych obowiązków, niezwykle zróżnicowanych funkcji i interesów osobistych, zawodowych i społecznych, tego niestety już nigdy się nie dowiemy. Za swoją działalność wojskową okresu wojennego oraz ofiarną pracę zawodową i społeczną na niwie harcerskiej, za pracę na rzecz dzieci i młodzieży specjalnej troski, odznaczona została między innymi: „Orderem Uśmiechu”, Krzyżem Oficerskim i Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski, Krzyżem Armii Krajowej, Brązowym Krzyżem Armii Krajowej z Mieczami, Medalem Wojska Polskiego i Odznaką Weterana Walk o Wolność i Niepodległość, Złotym Krzyżem z Mieczami za Zasługi dla ZHP, Medalem Komisji Edukacji Narodowej, Medalem Polskiego Towarzystwa Walki z Kalectwem, Odznaką za Wzorową Pracę w Służbie Zdrowia, Złotą Odznaką za Pracę Społeczną dla Miasta Krakowa, Srebrną Odznaką za Zasługi dla Ziemi Krakowskiej oraz innymi licznymi medalami i odznaczeniami resortowymi, a w szczególności Ministerstwa Zdrowia, Ministerstwa Oświaty i Wychowania, a także Ministerstwa Sprawiedliwości. Zmarła 22 czerwca 2004 r. Uroczystości pogrzebowe odbyły się 28 czerwca 2004 r. na Cmentarzu Salwatorskim, gdzie przejęci Jej odejściem żegnaliśmy Ją w smutku i zadumie nad przemijaniem, zachowując w pamięci Jej dobrotliwe spojrzenie i spokój emanujący z Jej - zawsze skierowanej w stronę człowieka - pogodnej, niezapomnianej twarzy. Elżbieta M. Minczakiewicz |
|
|
Copyright © "Konspekt". Kraków, lipiec 2005 . Statystyka |