Odeszli 

Następny artykuł
Poprzedni artykuł
Strona główna

 

Maciej Bieda 1935-2005

W dniu 7 września 2005 r. na cmentarzu w  Staniątkach k. Bochni pożegnaliśmy mgra Macieja Biedę, wieloletniego pracownika i zastępcę Kierownika Studium Wychowania Fizycznego i Sportu naszej Uczelni

M aciej Bieda urodził się 25 lutego 1935 r. w Limanowej. Po ukończeniu szkoły podstawowej w rodzinnym mieście rozpoczął naukę w Technikum Energetycznym w Krakowie, dzięki czemu sport - stojący tam na bardzo wysokim poziomie - stał się jego pasją życiową.

Fot. M. Więcławek
Fot. M. Więcławek 

W roku 1955 rozpoczął studia w Wyższej Szkole Wychowania Fizycznego w Krakowie. Tu jego wybitne zdolności ruchowe dostrzegł znakomity fachowiec, trener Adam Bezeg. Wtedy rozpoczęła się wielka przygoda Macieja z lekką atletyką; jego koronną dyscypliną okazał się skok o tyczce. Studia ukończył w roku 1959. Swoją drogę zawodową jako nauczyciel rozpoczął w Szkole Podstawowej nr 90 w Krakowie. Po roku pracy został zatrudniony w Studium Wychowania Fizycznego w Wyższej Szkole Pedagogicznej. Jednocześnie pracował jako trener skoków w sekcji lekkoatletycznej AZS Kraków. Skupione wokół niego zawodniczki to same znakomitości: Jarosława Jóźwiakowska, Magdalena Baronowska, Barbara Owczarek, Iwona Rączewska, Mirosława Sałacińska. Jako trener odnosił wspaniałe sukcesy, a ukoronowaniem jego pracy był srebrny medal w 1960 r. na Olimpiadzie w Rzymie zdobyty przez Jarosławę Jóźwiakowską.

Za swoją pracę był uhonorowany wieloma odznaczeniami resortowymi: Złotą Odznaką AZS, Złotą Odznaką PZLA, Srebrną Odznaką PKOL, Srebrną Odznaką Zasłużony Działacz Kultury Fizycznej. Posiadał również Złoty Krzyż Zasługi oraz Krzyż Kawaleryjski Orderu Odrodzenia Polski.

Pracując w Studium WFiS naszej Uczelni prowadził wiele sekcji - nie tylko ulubioną lekkoatletykę - bowiem wiele sukcesów odniósł również z grupą siatkarek. Z tymi sekcjami wielokrotnie zdobywał tytuły mistrzów Polski Szkół Pedagogicznych.

Okazał się wspaniałym nauczycielem i  znakomitym organizatorem pracy, który potrafi ł jednocześnie stworzyć atmosferę walki i zabawy. Był człowiekiem otwartym, życzliwym i  wrażliwym, skłonnym do niesienia pomocy innym.

W naszej pamięci pozostanie jego wspaniałe poczucie humoru, wielka bezpośredniość w obcowaniu z koleżankami i kolegami, zawsze z zachowaniem wysokiej kultury i taktu.

Boguchwał Fulara


 
[Rozmiar: 7784 bajtów]
Do góry strony
Copyright © "Konspekt". Kraków, lipiec 2005 . Statystyka