|
|
|
|
Małgorzata Bajgier-KowalskaOsuwiska w MałopolsceWprowadzenie O suwanie jest procesem polegającym na stosunkowo szybkim przemieszczaniu mas zwietrzelinowych i skalnych w dół stoku. Szybkość zsuwania jest różna i wynosi od kilku metrów do kilku centymetrów na sekundę. Osuwanie następuje albo nagle i niespodziewanie, albo jest poprzedzone pewnymi objawami, jak rysy, pęknięcia i szczeliny, otwierające się na granicy obszaru oderwania. W wyniku procesu osuwania powstają osuwiska. Mogą być małe, o powierzchni do 1 ha, lub duże - powyżej 100 ha, płytkie - do 10 m, lub bardzo głębokie, dochodzące do kilkuset metrów miąższości osuniętego materiału. Powstawanie i odnawianie osuwisk jest związane z warunkami klimatycznymi (długotrwałymi, często katastrofalnymi opadami, nagłymi roztopami) oraz z procesami rozcinania i podcinania stoków, trzęsieniami ziemi, jak również gospodarczą działalnością człowieka, często nieprzemyślaną. Ruchy osuwiskowe są procesem powszechnym, a liczba osuwisk wzrasta wraz z nachyleniem powierzchni terenu, dlatego też rozmieszczenie ich na obszarze Polski jest bardzo nierównomierne. Ponad 95% wszystkich zarejestrowanych osuwisk w Polsce występuje na terytorium Karpat fliszowych, które zajmują zaledwie 6% powierzchni kraju. Jest to niebagatelna liczba przekraczająca 20 000, co daje średnio jedno osuwisko na 1 km2. Na tak duży wskaźnik osuwiskowości decydujący wpływ ma budowa geologiczna (występowanie na przemian wodonośnych i wodoszczelnych skał fliszowych o bogatej tektonice), duże nachylenia stoków, jak również występowanie katastrofalnych zjawisk meteorologicznych i działalność człowieka. Na pozostałym obszarze Polski osuwiska występują w różnych regionach. W Sudetach ich zagęszczenie zaznacza się głównie w Górach Stołowych, Wałbrzyskich i Kamiennych. W pasie Wyżyn koncentrują się na progach strukturalnych i tektonicznych, a na Niżu na progach wysoczyzn morenowych. Liczne procesy osuwiskowe przekształcają klifowe wybrzeża Bałtyku oraz formy antropogeniczne, m.in. na Wyżynie Śląskiej, w Kotlinie Sandomierskiej, Zagłębiu Turoszowskim i Konińskim. Zbiorniki wodne są dodatkowym czynnikiem powodującym powstawanie osuwisk. Wpływ ich ogranicza się do wąskiej strefy zbocza bezpośrednio nad lustrem wody. Decydującą rolę w powstawaniu nowych i uruchamianiu starych powierzchni osuwiskowych odgrywają warunki pluwialne, a przede wszystkim rozlewne i ulewne opady. Taki okres katastrofalnych opadów miał miejsce w ostatnim dziesięcioleciu. Aktywność procesów osuwiskowych Osuwiska należą do najbardziej widocznych form w rzeźbie zboczy i stoków karpackich, powodując destrukcję ich powierzchni. Przyczyniają się one jednocześnie do łagodzenia rzeźby wyższych części gór, stwarzając niekiedy na stoku dużych rozmiarów spłaszczenia i zagłębienia wewnątrzosuwiskowe, które od najdawniejszych czasów były dogodnymi miejscami dla osadnictwa. W czasie gospodarki pastersko-rolniczej, której kontynuacją była gospodarka hodowlanorolnicza, zabudowania mieszkalne oraz gospodarskie były drewniane, a tym samym lekkie, co stanowiło nieduże obciążenie mas koluwialnych. Po drugiej wojnie światowej na stoki górskie wkroczyła ciężka zabudowa z pustaków, cegły, cementu i żelaza. Lokalizacja piętrowych budynków mieszkalnych o głębokich fundamentach sztucznie obciąża stoki osuwiskowe, a to z kolei wywołuje negatywne konsekwencje. W latach 1996-2004, w związku z wyjątkowym nasileniem opadów atmosferycznych o ekstremalnym natężeniu, w Karpatach wielokrotnie powstawały osuwiska czyniące zagrożenia i straty w infrastrukturze osadniczej i komunikacyjnej. Duża część starych, nieaktywnych osuwisk została wówczas odmłodzona, a wpływ działalności człowieka na ten proces był znaczący. Odnowieniu uległy głównie osuwiska, na których istniała zabudowa mieszkalna oraz infrastruktura komunikacyjna i przesyłowa. We wrześniu 1996 r. w dorzeczu górnej Wisły i Odry wystąpiły rozlewne opady związane z przemieszczaniem się aktywnych frontów atmosferycznych. Największe szkody spowodowane przez osuwiska odnotowano w dorzeczu Soły. Na zachodnich stokach Grojca koło Żywca stare osuwiska obejmują około 60% ich powierzchni. Podcięcie przez wysokie wody Soły stoków Grojca spowodowało odmłodzenie osuwisk w ich dolnej części, a masy skalne zostały wyniesione przez wody powodziowe. Uruchomione zostały także duże osuwiska w Paśmie Lasku i Pewelskim (Beskid Makowski). W lipcu 1997 r. w Beskidzie Wyspowym wystąpiły katastrofalne opady, powodując nienotowaną od wielu lat powódź. Największe szkody, z których ponad 50% zostało wywołanych przez ruchy osuwiskowe, zauważono w Laskowej, Łososinie Dolnej, Gródku nad Dunajcem, Łącku, Chełmcu i Podegrodzie. Zanotowano wówczas ponad 500 przypadków zagrożeń obiektów budowlanych. Powierzchnia zajęta przez osuwiska wahała się od kilku do ponad 100 ha. Wystąpiły również nietypowe dla tych obszarów spływy gruzowe i gruzowo-błotne zdzierające pokrywy zwietrzelinowe do litej skały, zasypując materiałem zabudowania mieszkalne i gospodarcze zlokalizowane u podnóży stoków w okolicy Laskowej, Krosnej, Kamionki Małej. W kwietniu 2000 r. na Pogórzu Karpackim miała miejsce wiosenna powódź, która objęła obszary położone na wschód od doliny Dunajca. Powstało wówczas lub uległo odmłodzeniu ok. 2500 osuwisk o różnej wielkości, powodując uszkodzenie lub zniszczenie budynków mieszkalnych i gospodarskich, dróg, stacji transformatorowych, linii gazowych i energetycznych. Szkody oszacowano na ok. 120 mln zł, a największe zniszczenia były na Pogórzu Karpackim w powiatach: tarnowskim, dębickim, ropczycko-sędziszowskim, brzozowskim i strzyżowskim. Opady lipca 2001 r. spowodowały powstanie katastrofalnych osuwisk na obszarze Beskidu Makowskiego, Żywieckiego, Wyspowego, Sądeckiego i Pogórza Rożnowskiego. W Beskidzie Makowskim na stokach Lasku łączna powierzchnia odmłodzonych osuwisk wynosiła około 15% powierzchni osuwiskowej. Najbardziej katastrofalne osuwisko w Beskidzie Makowskim powstało 27 lipca na stokach Pierchałówki w Lachowicach. Powierzchnia osuniętego materiału dochodziła do 15 ha. Przesunięcie wypłaszczonego wału starego osuwiska, na którym stał przysiółek Zawodzie, trwało około 15 minut i było katastrofalne w skutkach. Zniszczeniu uległo 14 budynków i droga. Wschodnia część osuwiska została odmłodzona w 2002 r. i zniszczeniu uległy dalsze 4 zabudowania, a ponad 30 jest położonych na nieodnowionej, starej części osuwiska. Duże osuwiska powstały także w Zawoi-Gołyni oraz w Zawoi-Przysłop, gdzie zostały uszkodzone dwa zabudowania i droga. Na uwagę zasługuje także duże osuwisko na stokach Falkowej w Nowym Sączu. Powierzchnia jego wynosi ok. 10 ha, co stanowi zaledwie 1/10 powierzchni starego osuwiska. Ruch zaczął się w górnej części osuwiska zabudowanej budynkami, gdzie powstała skarpa o wysokości 8-20 m. Obciążenie, a następnie ciśnienie wody i materiału w górnej części osuwiska uruchomiły masy koluwialne w jego dolnej części. Zniszczonych lub uszkodzonych zostało 13 zabudowań oraz drogi biegnące przez osuwisko. W 2001 r. odmłodzeniu uległo również osuwisko w Wierchomli Wielkiej w paśmie Jaworzyny Krynickiej w Beskidzie Sądeckim. Powstało ono w 1876 r. w wyniku podcięcia stoku przy budowie torów kolejowych z Nowego Sącza do Leluchowa. Osuwisko to wielokrotnie było odmładzane, powodując przerwanie komunikacji drogowej i kolejowej. Obecnie trwają prace nad jego ustabilizowaniem. W województwie małopolskim straty wyrządzone przez osuwiska w latach 2000-2001 wyniosły ponad 173 mln zł, w tym 86 mln zł w infrastrukturze drogowej i mostowej. Łączna wysokość strat w województwach małopolskim i podkarpackim przekroczyła 196 mln zł (strona internetowa rządu RP). Katastrofalne w charakterze opady lipca i sierpnia 2002 r. przyczyniły się do kolejnego odmłodzenia wielu osuwisk na obszarze południowej części Beskidu Sądeckiego, Średniego i Niskiego. Największe szkody (około 12 mln zł) powstały na terenie miasta i gminy Muszyna. Spływy gruzowe i lawiny błotne zniszczyły lub uszkodziły około 100 budynków mieszkalnych oraz wszystkie drogi dojazdowe. Duże zniszczenia wystąpiły także w Tyliczu, Jastrzębiku, Łącku, Kamienicy i Krynicy Zdroju. W latach 1997-2002 na Pogórzu Rożnowskim odmłodzeniu uległy 83 osuwiska, co stanowi około 20% powierzchni osuwiskowej. W dorzeczu Łososiny w Beskidzie Wyspowym w tym samym czasie powstało 1300 osuwisk, z których 34% miało ścisłe uwarunkowania antropogeniczne, a o lokalizacji wielu z pozostałych decydowały zarówno czynniki naturalne jak i antropogeniczne. W samej gminie Laskowa ponad 40 budynków mieszkalnych zostało uszkodzonych lub jest nadal zagrożonych przez osuwające się masy skalne. Na północnych zboczach Łososiny od Laskowej do Kamionki Małej znajduje się ok. 170 zabudowań, z czego 100 położone jest w obrębie starych lub uaktywnionych osuwisk. Jest to skutkiem nieumiejętności rozpoznania przez inwestorów form osuwiskowych, wiedzy na temat ich odnawialności, jak również efektem wykorzystania pod zabudowę stosunkowo płaskich terenów występujących w wyższych częściach gór. W latach 2003-2004 w Bramie Tylickiej i Beskidzie Niskim wystąpiły gwałtowne opady, które spowodowały odmłodzenie starych i powstanie nowych osuwisk w dorzeczu Białej Dunajcowej, Ropy i górnej Wisłoki. Straty gospodarcze wynosiły około 138 mln zł. W Małopolsce programem „Osłona przeciwosuwiskowa” objęto 52 inwestycje, dzięki którym zostanie zabezpieczonych 150 aktywnych osuwisk. Około 7,5 mln zł będzie kosztować odbudowa drogi do Morskiego Oka, która została zniszczona przez osuwisko. Zabezpieczenie osuwiska i odbudowa drogi Szymbark-Bystra-Szalowa ma kosztować 8,7 mln zł, natomiast 375 tys. zł ma otrzymać gmina Dukla na zabezpieczenie osuwiska w Pustelni św. Jana. Na zabezpieczenie osuwisk w całej Polsce zarezerwowano 300 mln zł. Uwagi końcowe W latach 1996-2004 w polskich Karpatach fliszowych miały miejsce zjawiska katastrofalne o ekstremalnym natężeniu. Po długiej przerwie lat 1980-1990, kiedy to na obszarze Karpat fliszowych nie występowały katastrofalne opady atmosferyczne, nastąpiła radykalna zmiana w ich ilości i rozkładzie przestrzennym. W wyniku rozlewnych opadów, często zakończonych gwałtownymi ulewami, w czasie których nastąpiło przepojenie gruntu wodą, powstały lub odnowiły się liczne osuwiska. Liczebny wzrost zagrożeń osuwiskowych w ostatnich latach związany jest głównie z faktem zabudowy starych, nieaktywnych powierzchni osuwiskowych. Jest to wynikiem z jednej strony nieumiejętności rozpoznania przez inwestorów tych form, z drugiej zaś wykorzystania stosunkowo płaskich obszarów pod zabudowę. Przez wiele setek lat znaczna część osuwisk w obszarach górskich była zasiedlona przez człowieka, ale budownictwo było drewniane, a tym samym lekkie, co stanowiło nieduże obciążenie mas koluwialnych. W związku z rozwojem gospodarczym i dużymi walorami turystyczno-rekreacyjnymi obszarów górskich, stoki osuwiskowe zostały w dużym stopniu zabudowane wysokimi i ciężkimi budynkami. Obszary osuwiskowe ze względu na ich częstą odnawialność i destrukcyjny charakter są klasyfikowane jako szczególnie niekorzystne dla budownictwa i gospodarki ludzkiej. Są one jednak sztucznie obciążane i podcinane nie tylko na skutek budownictwa mieszkalnego i gospodarczego, ale także w wyniku budowy linii komunikacyjnych i przesyłowych, mostów oraz zapór wodnych. Podcinanie zboczy podatnych na osuwanie powoduje pogorszenie kąta naturalnego spoczynku skał budujących zbocze, co objawia się spękaniem i rozluźnieniem ich zwięzłości. Obszary te są bardziej podatne na wietrzenie i osuwanie. Ograniczenie zniszczeń i zagrożeń przez procesy osuwiskowe może nastąpić jedynie przez dokładne rozpoznanie terenów osuwiskowych i wyeliminowanie ich z planów ciężkiej zabudowy. Małgorzata Bajgier-Kowalska
Literatura |
|
|
Copyright © "Konspekt". Kraków, lipiec 2005 . Statystyka |