Wiersze 

Następny artykuł
Poprzedni artykuł
Strona główna

 

H. Cyganik

Henryk Cyganik

 

Poeta, dziennikarz, satyryk, dramatopisarz. Autor tomików poetyckich: Regina (1989), Dopiero za pięć dwunasta (1997), Gryps dla umarłych (2000), Biała klinika (2001), Przeszedłem przez ścianę (2003), opowiadań - zgromadzonych w tomie Obława pluskiew, sztuk teatralnych: Stan wyjątkowy w Okrajnej, Skansen, Jestem, więc gram, scenariuszy telewizyjnych oraz tekstów piosenek, pisanych m.in. dla Anny Treter (Grupa Pod Budą) i cyklu Spotkań z Balladą. Laureat nagrody im. Władysława Orkana (2002).
W bieżącym roku w serii Poeci Krakowa, ukazał się wybór poetycki: Święty Azyl.
 
Poeta zmarł 24 lutego 2005 r.
 
 
trzy siostry
 
kiedy tracę grunt pod nogami
i czas przesypuje się przez palce
jak groszowy bilon
 
kiedy wygasa domowe ognisko
i na świecie brakuje konta
gdzie mógłbym zawyć
 
kiedy już nie ma szans
na choćby jedno olśnienie
choćby jeden taniec
i jedno kiełkujące ziarno
 
zawsze mogę liczyć
na cztery ostatnie deski ratunku
i na trzy siostry wierne
 
górę
metaforę
i ciszę
 
 
wódka
 
piję żeby zapomnieć
że się wstydzę
 
zapominam że się wstydzę
więc piję
 
piję bo się wstydzę
że zapominam...
 
jeszcze minuta
mały książę
a dam ci w mordę
 
 
białe kruki
 
my białe kruki pokory
nieustannie zdumieni bezkresem Tajemnicy
pochyleni nad kroplą potu
i okruchem chleba
wierni czytelnicy kodu genetycznego Ziemi
uskrzydleni wędrowcy górskich perci
epigoni kochanków z Werony
zachłanni uczniowie mistrzów
my białe kruki pokory
odchodzimy niepostrzeżenie
w ciszę historii
osiadamy bibliotecznym kurzem
 
na strychu planety
zbyt słabi aby walczyć
zbyt dumni aby płakać
zbyt wolni aby kłamać
nawet drzwi nie skrzypną
po naszym wyjściu
my białe kruki pokory
patrzymy z pobłażaniem i litością
na bankowe neony
atrapy salonów i elit sieczkę słów i idei
bez żalu
przecież tu wrócimy
na pogrzeb
 
 
pożegnanie
 
nie musisz mnie prosić do stołu
ani pytać czy mam pracę
chleb
książkę
i okruszek nadziei
daruj sobie numer mojego telefonu
i nocny rozrzewniony kieliszek
wakacje w górach
i ognisko nad Skawą
nie ma mostu
nie ma śladu
nie ma sprawy
 
wyświadcz mi tylko jedną przysługę
gdy ktoś cię zapyta
czy chrapię przez sen
po prostu milcz

[Rozmiar: 7784 bajtów]
Do góry strony
Copyright © "Konspekt". Kraków, lipiec 2005 . Statystyka