|
|
|
|
Agnieszka Bal
początkująca Afrodyta początkująca Afrodyta przenika proces współistnienia z Erosem Zeusem Hefajstosem Apollonem Marsjaszem Herą Dianą Ateną potajemnie przechodzi kurs malowania ust ochrą (wie że to niezdrowe) początkująca Afrodyta pobiera lekcję wartościowania Ledy i łabędzia skrzydeł Ikara Zeusa zdradzającego Herę Zeusa kochającego Herę początkująca Afrodyta nie akceptuje swojej płci swojego imienia swoich uczuć przeraża ją potencjalna przyszła rola Niobe początkująca Afrodyta boi się dorosnąć Hymn mój prywatny hymn w którym nie kwitnie izraelski eden nie miałby szans w konkursie na Marsyliankę epikurejczyków nie zniewalałby stoików nie byłby rad z niego Arystenes w moim hymnie osobistym cztery Bóle dwie Tęsknoty potęga z Niepewności pomnożona przez Melancholię są w refrenie i w strukturze symbolicznej rozgrywają partię szachów siedząc ze mną vis-á-vis przy nierównym sił podziale Troska - Ananke w podobny sposób doktora Fausta do ślepoty wiodła by w efekcie nieśmiertelny zeń pierwiastek był do nieba uniesiony mój prywatny hymn nie ma pesymistycznej konkluzji |
|
|
Copyright © "Konspekt". Kraków, lipiec 2005 . Statystyka |