|
|
|
|
Łukasz SmogorowskiSportowa Jesień w KijowiePoszarpane blokowiska, przetykane wysokimi, jakby pysznymi swoją świeżością molochami ze szkła, betonu i stali, wydają się skansenem architektury spod znaku wielkiej płyty, ścielącym się u podnóża chmur i ich drapaczy. Takim krajobrazem przywitał podróżnych Kijów, gdy z końcem października, u schyłku jesieni, w stołecznej metropolii Ukrainy pojawili się studenci Akademii Pedagogicznej – sportowcy z Klubu Uczelnianego Akademickiego Związku Sportowego – należący do sekcji pływackiej i lekkoatletycznej kobiet i mężczyzn, koszykówki oraz piłkarze wraz z trenerami: Janiną Cięszki, Ignacym Tokarzem oraz Piotrem Pastuszką. Narodowy Uniwersytet Pedagogiczny im. M.P. Dragomanowa z Kijowa zrewanżował się za zaproszenie na obchody 50-lecia Studium Wychowania Fizycznego i Sportu naszej Uczelni, które odbyły się w marcu roku 2004, zapraszając studentów Akademii Pedagogicznej do udziału w szeregu imprez sportowych, organizowanych w Kijowie w ramach „Studenckiej Sportowej Jesieni 2004”. w konkurencjach brało udział kilkanaście uczelni, głównie z Kijowa. Obecność drużyn Akademii Pedagogicznej nadała tej imprezie charakter międzynarodowy.
Kijów zachwycił wszystkich; miasto ogromne i tętniące życiem... Nowością, ale też – przywdzianą w neonowy blask szarzyzną; przystrojone pomnikami przeszłości i przyszłości. Miasto jakby szkicowane przez wielkiego planistę, ruchem dłoni z ołówkiem naśladującym zamach dyskobola… Ogrom i kicz. Wyszukana stylizacja i kompozycja przestrzenna, biedota kontrastująca z przepychem. a ponad tym wszystkim baśniowe, oblane złotem kopuły cerkwi, stare, ocienione uliczki i zatrzymane w czasie enklawy awangardy lat dwudziestych – zakamarki tak urokliwe jak muzeum jednej ulicy… Sztuka ludowa, pamiątki po partii, malarstwo wszystkich epok i kontynentów w syntetycznym podsumowaniu w kolorowej mozaice promenad… Nie można pozostać wobec tego miasta obojętnym. Zarówno trenerów jak i studentów zadziwiło podejście do sportu akademickiego prezentowane przez władze tamtejszych uczelni. Nieskrywana duma i radość z osiągnięć studiujących sportowców, zainteresowanie życiem sportowym, wsparcie działalności sekcji, m.in. aktywna pomoc w znajdywaniu sponsorów – wszystko to tworzy tam niepowtarzalny klimat, który towarzyszy sportowi akademickiemu, pomaga przezwyciężać trudności. Okazuje się, że dobre chęci i życzliwość władz uniwersyteckich nie muszą być tylko piekielną wyściółką, ale podstawą, kamieniem węgielnym w fundamentach sportu uczelnianego. Na uroczystej gali podsumowującej wszystkie zawody medale zwycięzcom wręczali rektorzy uczelni, większość Rektor Narodowego Uniwersytetu Pedagogicznego; on sam przyczynił się znacząco do sukcesu tej imprezy, pozyskując sponsora strategicznego – bank, z którego usług korzysta ta uczelnia. Sportowcy Akademii Pedagogicznej, pomimo coraz mniejszych możliwości treningowych (sekcja pływacka od tego roku trenuje raz w tygodniu czterdzieści pięć minut; dla porównania – studenci z Kijowa uczęszczają na treningi trzy razy w tygodniu, a trwają one sześćdziesiąt minut), w Kijowie jeszcze całkiem nieźle się zaprezentowali: piłkarze (pod wodzą trenera Piotra Pastuszki) zdobyli w rozgrywkach futsalu drugie miejsce. Koszykarki (prowadzone przez trenerkę Janinę Cięszki) uplasowały się na trzeciej pozycji. Pływacy (trenerem pań jest Ignacy Tokarz, trenerem panów – nieobecny w Kijowie – Michał Malarz), w klasyfikacji ogólnej zajęli trzecie miejsce. Złoty medal na dystansie stu metrów stylem klasycznym zdobyła Agnieszka Kiełbusiewicz, srebrny, na dystansie stu metrów kraulem, Alicja Bębenek. Panie wywalczyły również brąz w sztafecie 4x50 metrów zmiennej (Barbara Mikołajczyk, Agnieszka Kiełbusiewicz, Alicja Bębenek oraz Katarzyna Wołoch). Wśród mężczyzn na podium stanęli: Maciej Mikołajczyk (srebrny medal na dystansie 50 metrów stylem grzbietowym), Tomasz Machinko, brąz w tej samej konkurencji oraz Łukasz Smogorowski, brązowy medal na dystansie 100 metrów stylem klasycznym. Rektor Narodowego Uniwersytetu Pedagogicznego wielokrotnie podkreślał, jak ważny dla rozwoju fizycznego i duchowego jest sport akademicki (powtórzył jakby tym samym słowa minister Łybackiej z inauguracji Akademickich Mistrzostw Polski w Lekkiej Atletyce, które odbyły się w Poznaniu w roku 2003). Wyraził również radość, że sportowe zmagania mogą być okazją do zbliżenia się, nie tylko sportowego, dwóch uczelni, które przecież od lat cieszą się obopólną przyjaźnią. W Kijowie nie zjawiła się niestety delegacja naszej uczelni, świetnie natomiast w tej roli spisali się trenerzy, szczególnie pani Janina Cięszki, która swoim przemówieniem na uroczystej gali kończącej „Studencką Sportową Jesień 2004” wywołała burzę oklasków. W stolicy Ukrainy dawało się już odczuć podniosłe nastroje przedwyborcze. Dystans do własnych nadziei znikł po pierwszej turze wyborów, choć emocje targały studentami już dużo wcześniej. Chętnie o tym rozmawiali, kreślili plany; nie miały one jednak rozmachu kijowskiej architektury. Nawet teraz, gdy prowadzimy telefoniczne dyskusje, nie można powiedzieć, żeby studenckie nadzieje ubrały się w złudzenia, że po wyborach wszystko będzie możliwe, prostsze. i może właśnie dlatego mają większe szanse realizacji. Łukasz Smogorowski |
|
|
Copyright © "Konspekt". Kraków, marzec 2005 . Statystyka |