Historia 

Następny artykuł
Poprzedni artykuł
Strona główna

 

Łukasz Tomasz Sroka

Jezuici dzisiaj

Zarys dziejów najnowszych Towarzystwa Jezusowego
 

Zakony zajmują miejsce szczególne w strukturze Kościoła katolickiego. Na przestrzeni wieków spełniały liczne zadania, krzewiąc wiarę, naukę i kulturę. Wiele wskazuje na to, że obecnie, obok stowarzyszeń skupiających katolików świeckich, stanowić będą filar przyszłej odnowy Kościoła. To zakony mają szansę stać się siłą napędzającą przemiany w Kościele katolickim. Zgromadzenia zakonne jako pierwsze podjęły próbę określenia swoich zadań i swojego miejsca, tak w strukturze kościelnej, jak i w społecznościach lokalnych, stosownie do przeobrażeń społecznych. W ten nurt wpisuje się również Towarzystwo Jezusowe, zakon założony w 1534 r. przez św. Ignacego Loyolę. Działalność misyjna i edukacyjna jezuitów stanowiła odpowiedź Kościoła katolickiego na zjawisko reformacji. Historia zakonu, bogata w doniosłe wydarzenia, lecz wciąż pełna tajemnic, skłania do postawienia zasadniczych pytań: czym jest zakon dzisiaj, jaką rolę odgrywają jezuici w życiu społecznym i jakie zadania stawia przed nimi współczesny Kościół?

Zgromadzenie jezuitów wzięło na siebie znaczny ciężar. Charakterystyczna dla całego Kościoła działalność misyjna, praca z młodzieżą, posługa ubogim, więźniom, samotnym i chorym nie wyczerpuje wszystkich form aktywności jezuitów początku XXI wieku. Towarzystwo Jezusowe uczestniczy wobec tego w licznych przedsięwzięciach naukowych i kulturalnych. W wielu krajach świata jezuici prowadzą szkoły różnych szczebli edukacji oraz ośrodki badawcze. Wyposażeni w nowoczesne środki teleinformatyczne zakonnicy kierują wydawnictwami, redagują programy radiowe i telewizyjne, zarówno dla mediów świeckich, jak i katolickich.

Aktywne zaangażowanie się jezuitów w dialog międzyreligijny szczególnie uwidocznia się w takich państwach jak Polska, gdzie w tej kwestii nie wszyscy duchowni reprezentują jednakowe stanowisko. Największą polemikę wzbudza jednoznaczna postawa jezuitów w zakresie dialogu polsko-żydowskiego. Ich praca na rzecz wspólnego pojednania Polaków i Żydów u wielu osób spotyka się z niezrozumieniem. W takich okolicznościach budował zręby pojednania – jako jeden z pierwszych – nieżyjący już ks. Stanisław Musiał. Bardzo duże uznanie w tej dziedzinie, wyrastające daleko poza granice naszego kraju, zyskuje praca ks. prof. Stanisława Obirka.

Oparte na tolerancji i szacunku względem „starszych braci w wierze” rozumowanie jezuitów niejednokrotnie zyskiwało i zyskuje bardzo wymierny charakter. Wśród odznaczonych medalami „Sprawiedliwy wśród Narodów Świata” znajduje się dziesięciu jezuitów z różnych krajów. W tym szacownym gronie znajduje się również polski jezuita – Adam Sztark, odznaczony pośmiertnie przez Instytut Yad Vashem w roku 2001[1]. Duchowny, urodzony w 1907 r. w Zbiersku koło Kalisza, podczas II wojny światowej pełnił funkcję administratora sanktuarium maryjnego w Żyrowicach na Polesiu. Ksiądz Sztark zachęcał parafian do pomocy Żydom, organizował zbiórki pieniędzy, a także aryjskie dokumenty. Na plebanii przechowywał żydowskie dzieci, które następnie znalazły schronienie w klasztorze sióstr Niepokalanek[2].

W 1998 r. z inicjatywy ks. prof. dr. hab. Stanisława Obirka SJ powstało Centrum Kultury i Dialogu (CKD). Zadaniem Centrum jest praca na rzecz zbliżenia różnych kultur i tradycji. CKD propaguje dialog kultur na różnych płaszczyznach, a także wspiera i uczestniczy w związanych z tym zagadnieniem projektach naukowych.

Poprzez aktywność społeczną i edukacyjną jezuici przyczyniają się do budowy społeczeństw obywatelskich w krajach, w których są obecni. Polska jest tego znakomitym przykładem. Dzięki opiece duchowej, jaką w okresie PRL roztoczyli nad ludźmi nauki i młodzieżą akademicką, możliwe było kształtowanie inteligencji katolickiej. W jezuickich placówkach edukacyjnych prowadzone są różnego rodzaju projekty, szkolenia i kursy pomagające zrozumieć mechanizmy funkcjonowania państwa demokratycznego. Poprzez wykłady i studia o tematyce europejskiej przyczyniają się do szerzenia wiedzy na temat Unii Europejskiej w środowiskach katolickich. W Jezuickim Wolontariacie Europejskim (JEV) setki młodych ludzi uczy się posługi bliźnim potrzebującym pomocy. W 1993 r. jezuici założyli Stowarzyszenie Chrześcijańskich Dzieł Wychowania (SChDW). Celem Stowarzyszenia jest „prowadzić działalność wychowawczą wśród młodzieży i wśród jej wychowawców. Działalność (dotyczącą) wychowania społecznego, religijnego i kulturalnego, zmierzającego do integracji Polski w Europie”[3]. SChDW otwarte jest na współpracę ze środowiskami katolickimi oraz prawosławnymi i protestanckimi. Ekumeniczny wymiar Stowarzyszenia podkreśla określenie dzieł wychowawczych jako chrześcijańskich, a nie tylko katolickich.

Jezuici zaangażowani są w prace prowadzone przez Katolickie Biuro Informacji i Inicjatyw Europejskich – Office Catholique d’Information et d’Initiative pour l’Europe (OCIPE). Organizacja ta powstała z inicjatywy osób świeckich, założył ją arcybiskup Strasburga (tam też znajduje się jej siedziba) Jean Julien Weber w 1956 roku. Rozpoczęcie integracji Polski z Unią Europejską stanowiło uzasadnioną przyczynę do powołania OCIPE w Warszawie, miało to miejsce 1 września 1992 roku. Inicjatorem powołania Katolickiego Biura Informacji i Inicjatyw Europejskich w Polsce był ks. Andrzej Koprowski SJ, natomiast jej założycielem – o. Prowincjał Florian Pełka SJ.

Znamienne są słowa wypowiedziane przez księdza Stanisława Musiała na konferencji Rasizm, antysemityzm, ksenofobia przekleństwem XX w., zorganizowanej przez Młode Centrum Unii Wolności dnia 31 marca 2001 roku: „Przed przekleństwem minionego wieku jest nas w stanie uchronić Polska obywatelska, którą winniśmy budować”[4].

Na gruncie polskiej nauki obecność jezuitów odznacza się przede wszystkim w dziedzinach humanistycznych. Spośród Towarzystwa Jezusowego rekrutowało i nadal rekrutuje się wielu poważanych filozofów i humanistów. Do tego grona zaliczają się: Roman Darowski, Piotr Lenartowicz, Stanisław Ziemiański, Ludwik Grzebień, Bogdan Lisiak, Stanisław Obirek, Józef Bremer, Stanisław Cieślak i Aleksander Posacki. Do roku 1970 wśród uprawianej przez jezuitów filozofii dominowała filozofia neotomistyczna. Obecnie wśród nich najpopularniejsze są dwa główne nurty: filozofia inspiracji arystotelesowsko-tomistycznej oraz filozofia dialogu[5].

Perspektywy oraz oczekiwania współczesnego Kościoła względem zakonu zakreślił sam papież Jan Paweł II, zwracając się 27 lutego 1982 roku do ówczesnego generała o. Pedro Arrupe oraz 86 prowincjałów z orędziem: „Kościół oczekuje od was w pierwszym rzędzie dostosowania różnych form tradycyjnego duszpasterstwa, które nie straciły i dziś na wartości. Oczekiwania te spełnicie zabiegając o odnowę duchowego życia wiernych, wychowując młodzież, formując księży, zakonników i zakonnice, działając na misjach. Jest to jednoznaczne z katechizacją, przepowiadaniem Słowa Bożego, krzewieniem Chrystusowej nauki, chrześcijańskim przenikaniem w sferę kultury, która dąży do podziału i przeciwstawieniem nauki i wiary; duszpasterską działalnością na rzecz ubogich, uciśnionych, zepchniętych na margines; kapłańskim posługiwaniem we wszelkich autentycznych formach. Nie należy zapominać o nowych środkach duszpasterskich, którymi posługuje się współczesna społeczność, jak prasa czy społeczne środki przekazu. Towarzystwo winno udoskonalić dotychczasowy sposób posługiwania się nimi. Ponadto Kościół pragnie, by Towarzystwo coraz bardziej interesowało się inicjatywami szczególnie zalecanymi przez Drugi Sobór Watykański: ekumenizmem, by zmniejszyć zgorszenie płynące z podziału chrześcijan. […] – pogłębianiem stosunków z niechrześcijańskimi religiami […] – studiami i inicjatywami dotyczącymi niepokojącego zjawiska ateizmu, […]”[6].

W artykule Nasz stosunek do apostolatu wybitny jezuita Karl Rahner naszkicował wizję apostolatu „dzisiejszych chrześcijan”. Rahner zgodził się z tezą, że każdy chrześcijanin powołany jest do tego, by być apostołem, chociaż zjawisku temu towarzyszą liczne zagrożenia. Jednym z takich zagrożeń jest zmieniająca się rzeczywistość, która wymusza na nas elastyczność oraz umiejętność interpretowania wskazań zawartych w Piśmie Świętym. Jednym z punktów odniesienia dla rozważań Rahnera była podstawowa idea św. Pawła „według którego chrześcijaństwo jest ze swej zasady łaską, jest ze swej zasady cudem, jest przeciwieństwem tego, co oczywiste i naturalne”[7]. Czy we współczesnym świecie, tak odmiennym od czasów biblijnych możliwe jest utrzymanie właściwej dla apostołów pasji i żarliwości? Czy na przykład w biurze, w którym pracuję, mogę świadczyć o chrześcijaństwie? Karl Rahner doszedł do wniosku, że: „Każdy chrześcijanin jest […] apostołem już z racji swego chrześcijaństwa. I każda sytuacja życia jest potencjalnym gruntem rozkwitu jego apostolstwa: zawód, małżeństwo, rodzina, życie społeczne i towarzyskie. […] Katolik świecki ma coś do powiedzenia przede wszystkim przez to, czym jest. Podstawową formą świadectwa, jakie składa, jest jego osobiste chrześcijaństwo w życiu zawodowym, rodzinnym czy społecznym. I tylko on może złożyć tego rodzaju świadectwo”[8]. Naszą uwagę powinna zwrócić jednoznaczna postawa, z jaką autor odniósł się do apostolstwa ludzi świeckich. Chociaż na początku II połowy XX wieku uznanie dla apostolstwa świeckich nie było postawą odosobnioną, to spostrzeżenia i wnioski Rahnera wyprzedzały zmiany zachodzące w Kościele katolickim o kilka dziesięcioleci.

Na jednej ze stron internetowych jezuitów, poświęconej kwestii powołań, postawiono pytanie: „Jak to się stało, że jezuici przez tyle lat nie mieli żadnego rozłamu?” Odpowiedź brzmiała w sposób następujący: „Każdy rozłam w strukturach zakonnych jest reformatorski. Grupa ludzi uznaje, że został utracony duch założycieli. Bardzo ciężko doprowadzić do czegoś podobnego. Niektórzy mawiają, że jezuici są niereformowalni. Dlaczego? Konstytucje jezuitów są napisane biorąc pod uwagę rozwój człowieka. Św. Ignacy założył, że jezuita będzie wzrastał duchowo i że w konsekwencji różne normy powinno się stosować w różnym czasie i na różnych etapach. Dla przykładu jezuici nie mieli nigdy obowiązkowych umartwień ani postów. A jeśli chodzi o ubranie i inne podobne rzeczy św. Ignacy chce, aby jezuici naśladowali styl zacnych kapłanów na obszarach, gdzie przyszło im się znaleźć. W Konstytucjach św. Ignacy ponad sto razy pisze, że ma to być «na większą chwałę Bożą» (Ad maiorem Dei gloriam). Co tu reformować?” Rzeczywiście – w gronie jezuitów żadnego rozłamu ani rewolucji nie było. Mimo to nastąpiła głęboka ewolucja. Tempora mutantur et nos mutamur in illis – zgodnie z tą sentencją zmienili się również jezuici. Obecne wpływy i oddziaływanie zakonu na kulturę, naukę i wydarzenia społeczne są nieporównywalnie mniejsze niż w XVI, XVII, XVIII czy nawet XIX wieku. Mimo to jezuici nie zaprzestali swojej misji i towarzyszy im charakterystyczna od samego początku gorliwość, poświęcenie i konsekwencja w działaniu. Podobnie jak to miało miejsce w poprzednich wiekach wychowują kolejne pokolenia młodzieży. Dialog prowadzony z innymi religiami oraz ateistami (nie zaś sama konfrontacja) świadczy z kolei, że jezuici – mniej lub bardziej dobrowolnie – nauczyli się sztuki kompromisu.

Najwyższą władzę w zakonie sprawuje Generał zakonu, który wybierany jest przez Kongregację Generalną jezuitów z całego świata, na dożywotnią kadencję. Generał wyznacza prowincjałów, którzy są odpowiedzialni za prowincje zakonne. Na terenie Polski znajdują się dwie prowincje: Wielkopolsko-Mazowiecka oraz Polski Południowej. Prowincjał sprawuje swoją funkcje przez sześć lat. Tak Generał, jak i prowincjałowie, swe decyzje podejmują samodzielnie, chociaż mogą uwzględniać opinie swoich doradców. Od września 1983 roku Generałem zakonu jezuitów jest o. Peter Hans Kolvenbach SJ (ur. 30.11.1928 r.). Wybrany został na XXXIII Kongregacji Generalnej. Wcześniej pełnił między innymi funkcję prowincjała na Bliskim Wschodzie, rektora Papieskiego Instytutu Orientalnego w Rzymie oraz członka mieszanej komisji do spraw dialogu z prawosławiem. W Polsce żyje obecnie 691 jezuitów, na świecie jest ich 21 490 [9].

Można ogólnie stwierdzić, że dzieje najnowsze jezuitów zasługują na uwagę nie mniejszą, niż ta, którą poświęca się dawnej historii tego zakonu. Warto dociekać, czym jest Towarzystwo Jezusowe dzisiaj, chociażby z tego względu, aby lepiej zrozumieć, czym jest Kościół katolicki i dokąd zmierza.

Łukasz Tomasz Sroka

1 Zob. „Słowo Żydowskie”, 5 października 2001 r., nr 20 (254). Powrót do akapitu
2 Tamże. Powrót do akapitu
3 Statut Stowarzyszenia Chrześcijańskich Dzieł Wychowania, Par. 2, pkt 2.1.a. [cyt. za:] T. Homa, W drodze do podmiotowości społeczeństwa, Kraków 2002, s. 105, 106. Powrót do akapitu
4 „Słowo Żydowskie”, 18 maja 2001 r., nr 10 (244). Powrót do akapitu
5 R. Darowski SJ, Filozofia Jezuitów w Polsce w XX wieku. Próba syntezy – słownik autorów, Kraków 2001. Powrót do akapitu
6 „Przegląd Powszechny”, 1982, nr 4/733. Powrót do akapitu
7 K. Rahner SJ, Nasz stosunek do apostolatu, [w:] „Więź”, 1964, nr 7–8 (75–76), s. 64. Powrót do akapitu
8 Tamże, s. 71. Powrót do akapitu
9 B. Łoziński, Leksykon zakonów w Polsce. Instytuty życia konsekrowanego i stowarzyszenia życia apostolskiego, Warszawa 2002, s. 57.Powrót do akapitu

Do góry strony
Copyright © "Konspekt". Kraków, marzec 2005 . Statystyka