Wiersze 

Następny artykuł
Poprzedni artykuł
Strona główna

Zob. także:
B. Faron, Józefa Barana i Anny Dymnej wyprawa po złote runo

 

Józef Baran

J. Baran

 

światy

można być w kropli wody
światów odkrywcą

można
wędrując dookoła świata
przeoczyć wszystko

 

nigdy się nie dowiesz

nigdy się nie dowiesz
co o tobie
naprawdę myślałem
nigdy nie odgadnę
jak się odbiłem
w twoich oczach

patrzysz na moją twarz
słucham tego co mówisz
czujemy się jak przebudzeni
z głębokiej nocy
co nie umieją sobie snu przypomnieć

w mgle w półmroku w odległościach
rozniecamy coraz skąpsze iskry rozmów
przemijamy odlegli jak dwie gwiazdy
jak dwie gwiazdy — z daleka — przytuleni

 

bajka o małżeństwie

tak długo płyną już tą łodzią
a wokół
wciąż ten sam krajobraz morski
i słowa jak mewy
przysiadają na rufie łodzi
na włosach rękach ramionach

budzą się o świcie
on zajmuje
miejsce z przodu
ona tuż za nim
siedzą tak blisko siebie że
co chwilę zapominają o swym istnieniu

wyrwani jak ze snu
znów siebie widzą słyszą
by po chwili zgubić z oczu
tak mija im dziesięć... dwadzieścia
trzydzieści lat

słychać tylko rytmiczny plusk wioseł
poruszanych ich rękami

1974/2003

Do góry strony
Copyright © "Konspekt". Kraków, sierpień-wrzesień 2004 . Statystyka