|
Dydaktyka |
|
|
Maciej KawkaTekstologia, teoria tekstu, edytorstwo...Powiedziano mi niedawno, że w dobie druku cyfrowego i inwazji technologii komputerowych nikt już dzisiaj nie zajmuje się tekstologią rozumianą jako uprawianie żmudnych procedur kolacjonowania tekstu literackiego w celu jego usprawnienia za pomocą mniej lub bardziej wyrafinowanych koniektur, emendacji, oczywistych korekt i ostatecznie opublikowania. Nie oznacza to jednak, że w obrębie nauk filologicznych nie odczuwa się braku studiów tekstologicznych rzetelnie zdających sprawę z przebiegu procesu twórczego i autorskich poszukiwań najlepszego kształtu dzieła literackiego. Nie oznacza to także, iż wszystkie problemy tekstologiczne występujące w tekstach nie tylko wielkich polskich romantyków (prace Juliusza Kleinera, Karola Górskiego, Stanisława Pigonia), ale także późniejszych autorów zostały całkowicie rozwiązane. Niektóre dzieła współczesnych pisarzy polskich były wielokrotnie przed i po ich opublikowaniu przerabiane — wtedy, gdy działała cenzura, ale także z woli autorów, wystarczy choćby wspomnieć wielokrotne zmiany dokonywane przez niego samego w tekstach Gustawa Morcinka czy do dziś nieopracowane krytycznie, mimo że zachowane, teksty Iwaszkiewicza czy Andrzejewskiego. Ogromne są zaniedbania polskiej tekstologii literaturoznawczej w zakresie opracowań krytycznych autorów wybitnych, a nawet najwybitniejszych, dotyczy to zarówno wspomnianych już prozaików, jak i nieobecnych w pracach edytorskich poetów — K.I. Gałczyńskiego, T. Różewicza, W. Szymborskiej i innych. Mimo to jednak podejmowane są ciągle spektakularne projekty edytorskie dotyczące autorów, których teksty nie zostały zachowane w oryginale (średniowieczne) lub wielokrotnie opracowywane (Norwid). Te zapewne są najciekawsze dla badaczy, ale i sposoby ich opracowywania tkwią w konwencji opisu edytorstwa naukowego, co zdecydowanie ułatwia zabiegi krytyczne. Jednocześnie z powolnym zanikaniem projektów badawczych z zakresu edytorstwa naukowego i braku studiów tekstologicznych nad dziełami literackimi żywiołowo rozwija się tekstologia językoznawcza, dyscyplina wiedzy obejmująca refleksją badawczą wszystkie typy tekstów, a więc zarówno te literackie, jak i nieliterackie, potoczne, użytkowe, gwary. Przedmiotem tak rozumianej tekstologii są zintegrowane badania nad tekstem — literaturoznawcze, antropologiczne, kulturowe, semiotyczne, socjologiczne, filozoficzne, ale przede wszystkim lingwistyczne. Inne też są cele tej tekstologii, nie chodzi tu bowiem o opracowanie filologiczne (krytyczne) w celu ustalenia podstawy wydania, ale o całościowy opis budowy tekstu, wskazanie mechanizmów spójnościowych i wzorców gatunkowych. Ten typ badań wzbudza emocje ze strony literaturoznawstwa, dla którego do tej pory było zarezerwowane pojęcie tekstu, a sam termin tekst traktowano jako synonim tekstu literackiego. Słowa krytyki padają pod adresem rodzącej się nowej dyscypliny językoznawstwa. Niektórzy literaturoznawcy wyrażali zdziwienie, że lingwistyka, która w zasadzie skupia swe wysiłki na analizie zdań i dopiero w ostatnich latach otwarła się ku tekstowi, chce przejąć kompetencje poetyki — gałęzi zajmującej się „od zawsze tym, co jest ponad zdaniem”. Były to jednak poglądy odosobnione i powoli nowa dyscyplina językoznawstwa znajdowała swoje należne miejsce w opisach języka, budując odrębną terminologię i metodologię opisu struktur tekstowych. Te dwie wspomniane wyżej tendencje: wyraźnie odczuwany w porównaniu z okresem wcześniejszym brak badań z zakresu tekstologii literaturoznawczej i narodziny nowej dyscypliny językoznawczej — lingwistyki tekstu przyczyniły się do powstania odrębnej dyscypliny w dziedzinie nauki o książce, a mianowicie edytorstwa bibliologicznego. Jest to nowy typ pracy nad książką obejmujący nie tylko przygotowanie tekstu do druku, ale także (zgodnie z nieprzemijającymi tezami Roberta Escarpita o całościowym procesie wytwarzania książki): zaprojektowanie wydania, techniczne oraz redakcyjne przygotowanie tekstu, zagwarantowanie środków finansowych (marketing wydawniczy), a także obejmujący efekt końcowy tego bibliologicznego łańcucha proces rozpowszechniania książki przez sieć księgarń i bibliotek, a nawet modny dzisiaj Crossing Book. Jest to miejsce zarezerwowane w obrębie tekstologii stosowanej dla edytorstwa użytkowego, bibliologicznego, domeny działalności wydawców-praktyków, bibliografów, bibliotekarzy, specjalistów od komputerowego przetwarzania tekstów za pomocą odpowiednich (profesjonalnych) programów wydawniczych, ułatwiających przeprowadzenie wszelkich możliwych operacji na tekście — tworzenie indeksów, spisu treści a nawet streszczeń, nie mówiąc już programach graficznych łączących tekst z obrazem i jednocześnie przetwarzających pliki graficzne zgodnie z życzeniami przygotowującego publikację edytora bibliologicznego. Ten typ edytorstwa znajduje coraz szersze zastosowanie nie tylko w wydawnictwach książkowych i prasowych, wypierając skutecznie edytorstwo naukowe, ale także w kształceniu specjalistycznym filologów. Kierunki polonistyczne wielu uczelni nie uczą już kolacjonowania tekstu i innych akrybicznych procedur tekstologicznych, ale raczej stawiają na kształcenie praktycznych umiejętności posługiwania się programami komputerowymi przydatnymi przyszłemu absolwentowi w pracy w wydawnictwie. To już nie tylko brak mistrzów zadecydował o takim kierunku kształcenia, ale potrzeby rynku w perspektywie powstających i prosperujących dobrze lub równie szybko upadających wydawnictw. Ten kierunek rozwoju edytorstwa przynajmniej dzisiaj ma największe szanse rozwoju zarówno w perspektywie rozwoju metod badawczych, jak akademickiego kształcenia wydawców. Maciej Kawka
1 Pisze na ten temat B. Witosz (Gatunek — sporny (/) problem współczesnej refleksji tekstologicznej, cytując tezy M. Głowińskiego, „Teksty Drugie” 2001 nr 5, s. 67–85) obszernie cytując stanowisko M. Głowińskiego zawarte w pracy Poetyka wobec tekstów nieliterackich, w: Poetyka i okolice, Warszawa 1992. |
|
|
Copyright © "Konspekt". Kraków, lipiec-sierpień 2004 . Statystyka |