Czytanie 

Następny artykuł
Poprzedni artykuł
Strona główna

 

Iwona Pietrzkiewicz

W kręgu znaku, pisma, obrazu

 

W ostatnich latach nastąpił wyraźny postęp w polskich badaniach monastycznych. Klasztory, życie mnichów czy kanoników budzą dzisiaj duże zainteresowanie, co znajduje też wyraz w literackich wizjach życia książki w klasztorze, niekiedy tak sugestywnych, jak te, które tworzą Jorge Luis Borges i Umberto Eco... — to nie przypadek, że popularna dziś proza zajmuje się tak egzotycznymi tematami. Jednoznaczna odpowiedź na pytanie o przyczyny tego boomu wydaje się jednak trudna, a nawet niemożliwa...

Pytania o miejsce kultury klasztornej w dziejach kultury europejskiej oraz o jej znaczenie w historii książki i biblioteki pojawiają się w badaniach prowadzonych w Europie Zachodniej. Rośnie także liczba polskich ośrodków inicjujących tego rodzaju prace. Bardzo ciekawą inicjatywą lat ostatnich jest powołanie we Wrocławiu Pracowni Badań nad Dziejami Zakonów i Kongregacji Kościelnych (LARHCOR), która stawia sobie za cel propagowanie i rozwój badań nad monastycyzmem w Europie Środkowej, organizuje interdyscyplinarne sympozja, podejmuje inicjatywy wydawnicze.

Ogólnie rzecz biorąc, ożywienie studiów nad dziejami zakonów przynosi stale nowe prace, które w wieloaspektowy sposób przedstawiają ich funkcjonowanie. Szczególną wartość posiadają prace przygotowywane przez tak kompetentnych badaczy, jak Jacques Leclercq, Giles Constable czy David Knowles. Sam monastycyzm jest rozumiany przez jednych jako całokształt wiedzy o różnego rodzaju obserwancjach zakonnych, albo mniej monolitycznie — jedynie jako dzieje zakonów kontemplacyjnych.

Badania poświęcone poszczególnym strukturom zakonnym mają własną dynamikę i własne społeczne uwarunkowania. W XVIII i XIX wieku uwagę piszących o polskich księgozbiorach przyciągało zwłaszcza ich rozpraszanie się, bo biblioteki klasztorne stały się terenem specyficznych poszukiwań bibliofilskich lub „księgołapskich”. Wtedy też w szerokich kontekstach kultury umysłowej epoki opisywano dzieje i organizację wewnętrzną bibliotek, analizowano zachowane książki, inwentarze, katalogi.

W polskich badaniach księgozbiorów zakonnych dobrze rozwinięte są prace bibliograficzne. Nadal jednak brakuje interdyscyplinarnego widzenia roli książki w społecznościach zakonnych, spojrzenia na książkę i tekst w klasztorze w sposób wieloaspektowy, przez ukazanie ich w szerszym kontekście modelu kultury.

Najczęściej w centrum zainteresowania badaczy znajdowały się klasztory jako przejaw kultury duchowej, miejsce sprzyjające pisaniu, czytaniu i nauczaniu, ważna instytucja życia społecznego, realizująca stabilne cele, istniejąca w konkretnym miejscu przez długi czas.

A o tym, jak ważna była to instytucja życia społecznego, świadczy obserwacja z dziennika Emanuela Swedenborga, ukazującego potęgę Kościoła i klasztoru na początku XVIII wieku: „Zazwyczaj klasztory, kościoły i mnisi są najbogatsi... Całkiem sporą armię można by z nich skompletować... Jest we Francji 14 777 klasztorów i 300–400 000 zakonników. Posiadają oni 9000 pałaców lub dworów, 1356 opactw; jest też 567 ksieni, 13 000 przeorów, 15 000 kapelanów, 14 0000 parafii, 18 arcybiskupów, 112 biskupów... 16 przełożonych zakonów...”

Klasztory przechowywały ważne dla kultury źródła. W życiu duchowym i w praktyce zakonnej kształtowały wspólną pamięć: w modlitwie, pracy, szkole, szpitalu, duszpasterstwie, pracy pisarskiej i wydawniczej, wszelkiej działalności intelektualnej, różnych formach społeczno-religijnego zaangażowania. Kultura klasztorna kształtowała się w kręgu wiary w istnienie wiecznych wartości, a ich zachowaniu sprzyjały wiedza, wiara, prawo, etyka, sztuka, zwyczaje — jak się wydaje, był to też mniej lub bardziej widoczny, lecz dominujący, religijny cel kultury rękopiśmiennej książki — klasztornego pisania, czytania, nauczania, myślenia.

Najnowsze badania wskazują również, że to, co dzieje się z książką i biblioteką w społecznościach klasztornych, w dużej mierze zależy od przyjętej koncepcji życia zakonnego oraz realizowanych wzorów życia religijnego. Tacy autorzy jak Ludo Millis przekonywująco pokazują, że nie bez znaczenia dla wyborów czytelniczych był fakt przełamania przez tradycję augustyńską i związaną z nią koncepcję życia religijnego bardziej otwartego na świat, dominującego przez kilka stuleci monopolu monastycyzmu benedyktyńskiego, który prowadził do odosobnienia, odwrotu od spraw tego świata. Stawiają nawet pytanie, czy monastycyzm celowo monopolizował pisanie, aby zachować swoją przewagę intelektualną?

W dzisiejszej naukowej literaturze historycznej bada się mechanizmy społeczne transmisji wzorów kultury klasycznej oraz ich inspirującą siłę, ukazując np. związek istniejący pomiędzy intelektualną kreatywnością mnichów w klasztorach średniowiecznych a dominującym wówczas zainteresowaniem literaturą klasyczną. A więc to nie przypadek, że kiedy w XII i XIII w. rozwinęły się uniwersytety, zakony monastyczne nie przejawiały wobec nich entuzjazmu. W ich prace zaangażowali się natomiast przedstawiciele zakonów żebraczych, a wielkie nazwiska związane z trzynastowiecznymi uniwersytetami to dominikanie, franciszkanie, ewentualnie duchowni świeccy... W badaniach ukazuje się zatem konflikt ustępującej tradycyjnej kultury monastycznej z nową kulturą uniwersytetów.

Sądzę, że interesującym przedmiotem refleksji naukowej stać by się mogły przejawy klasztornej kultury oralnej, czytelniczej, audytywnej, odsłaniające funkcje książki w środowisku klasztornym jako uwarunkowane przez przyjęte reguły życia zakonnego. Bo przecież ideał duchowy zakonników to nie tylko reguła, ale także dodatkowe komentarze, traktaty, przekazywane ustnie opowieści, które służyły „duchowemu pożytkowi”. Nie przypadkiem obietnicę ślubu zakonnego składano nie tylko ustnie, ale i dokonując własnoręcznego zapisu. W życiu klasztornym wagę przywiązywano zwłaszcza do słowa i pisma. Ta szczególna rola książek znajdowała odbicie w ich niecodziennej formie materialnej, w sposobie przechowywania, wyjątkowości używania oraz społecznego funkcjonowania.

Do wyjaśniania złożonego procesu, jakim jest specyficzny klasztorny obieg książki i tekstu, zastosowanie może również znaleźć ikonografia. Ikonografię i religijną symbolikę określającą tożsamość kultury duchowej zakonu, którą odnaleźć można w klasztornych książkach, kształtowały także formy parateatralne, muzyczne i ikoniczne, obchody świąt ku czci świętych, procesje, odpusty i obchody brackie, obłóczyny, ceremonie ślubu, kazania, rekolekcje. Sięgające tradycji Grzegorza Wielkiego przekonanie o specjalnym zasięgu widowiskowej strony obrzędów kościelnych służyło szerokiemu wykorzystaniu symboliki. Zmiany u schyłku XVI w. i powstanie ikonologii prowadziły do ustalenia kanonicznego zestawu symboli, powszechnie stosowanego i rozumianego. Pod koniec XVII i na pocz. XVIII w. coraz większą rolę odgrywały symbole traktowane emblematycznie w publicznych obchodach religijnych — procesjach widowiskowych, koronacjach obrazów, wprowadzaniu kultu relikwii albo kultu nowo beatyfikowanych i kanonizowanych. W środowiskach zakonnych zawsze chętnie wracano do tradycji emblematycznych, hieroglifiki i ikonologii („siedemnastowieczna filozofia obrazów symbolicznych” — według Janusza Pelca).

Wydaje się, że także obieg książki i jej społeczne znaczenie kształtowały w znacznej mierze założenia artis praedicandi, które wymagały posłużenia się pouczającym przykładem, a ich autorów skłaniały do sięgania po wątki emblematyczne. Emblematyka była wykorzystywana w dydaktyce, teatrze, literaturze okolicznościowej i parenetycznej, w literaturze kaznodziejskiej — nadała specyficzny kształt większości dokumentów powstających w życiu Kościoła, które dla nas są świetnym źródłem informacji o jego funkcjonowaniu jako instytucji.

Specyficzne funkcje książki, jej udział w kształtowaniu kultury duchowej, obieg w bibliotece, szkole, ale i wykorzystanie w kaznodziejstwie i formacji, sprzyjały też ustaleniu kanonu lektur, zgodnego z realizowanym typem duchowości, charakterem pracy naukowej i duszpasterskiej. Dla współczesnego badacza książka rękopiśmienna i drukowana, tworzona oraz funkcjonująca w klasztorze, jest nie tylko znakiem przynależności do kultury duchowej. W środowisku tym lektura pełniła ważne funkcje motywacyjne, kognitywne, estetyczne, emocjonalne. Pozostając znakiem aktywności zakonnego czytelnika, jest świadectwem jego mentalności, ukazuje recepcję określonych treści, uzewnętrznianą tak w adnotacjach czytelniczych, notatkach proweniencyjnych, marginalnych zapisach i glosach, jak i w samych tworzonych tekstach. A więc twórcy i właściciele książek są zawsze „wpisani” w kształtowany przez siebie księgozbiór.

W tym rozległym kontekście społecznych funkcji i sensów pracy skryptorskiej, ale i miniatorskiej, warto zauważyć problem, który mógłby stać się przedmiotem odrębnych badań: funkcjonowania w uprawianej w klasztorach sztuce zdobniczej, szczególnego języka symbolicznego, którym się ona posługuje.

Naukowa refleksja nad klasztorem jako instytucją kultury, w której tak ważne miejsce miały książki i biblioteki, daje wgląd w istotne treści życia duchowego grup zakonnych. Stawia przed nami liczne pytania, na przykład, w jakiej mierze działania te były integralną częścią ideału duchowego i skutkiem prób jego urzeczywistnienia? Pozwala też odnaleźć obiektywny system wartości, potrzebny do oceny dorobku intelektualnego poszczególnych kongregacji, działalności zakonów w życiu religijnym, narodowym i społecznym.

Iwona Pietrzkiewicz

Do góry strony
Copyright © "Konspekt". Kraków, lipiec-sierpień 2004 . Statystyka