Współczesne biblioteki 

Następny artykuł
Poprzedni artykuł
Strona główna

 

Michał Jagiełło — absolwent polonistyki UJ, pisarz, autor opracowań historycznoliterackich, esejów z historii idei, prozy artystycznej i literatury faktu. Taternik, alpinista, ratownik górski związany z GOPR i TOPR. Były wiceminister kultury i sztuki, od czerwca 1998 dyrektor Biblioteki Narodowej, przewodniczący Krajowej Rady Bibliotecznej. Publikacje historycznoliterackie i zakresu historii idei: Tatry w poezji i sztuce polskiej (wspólnie z Jackiem Woźniakowsklm, 1975); „Tygodnik Powszechny” i komunizm 1988); Partnerstwo dla przyszłości. Szkice o polityce wschodniej i mniejszościach narodowych (1995, 2000); Ogrody kultury i żywioły rynku (1998); Gałązka kosodrzewiny. Najdawniejsze wypadki tatrzańskie w piśmiennictwie polskim (2000, 2001); Zbójnicka sonata. Zbójnictwo tatrzańskie w piśmiennictwie polskim XIX i początku XX wieku (2003).
Proza: Obsesja, Kraków 1978; Świetlista obręcz, Warszawa 1979; Bez oddechu, Warszawa 1981; Studnia, Warszawa 1985; Obsesja i inne góry, Warszawa 1994; Trójkątna turnia, Warszawa 1996; Za granią grań. Warszawa 1998; Jawnie i skrycie, Warszawa 2000.


Michał Jagiełło

Biblioteka Narodowa czyli dom otwarty

 

Biblioteki to miejsca skondensowanej pamięci pokoleń i prawdziwej rozmowy: z poprzednikami, ze współczesnymi i samym sobą. Szeroki dostęp do zbiorów bibliotecznych — tradycyjny oraz drogą online jest nieodzowny każdemu demokratycznemu, pluralistycznemu i obywatelskiemu społeczeństwu

M. Jagiełło

A zatem pracownicy bibliotek i wszyscy, którzy bezpośrednio lub pośrednio uczestniczą w społecznym obiegu książki, spełniają ważną funkcję — dyskretnie wspomagają czytelnika w jego rozmowie z dorobkiem pokoleń, zamkniętym w słowie drukowanym, a dotyczącym kultury symbolicznej.

Stały kontakt z kulturą wysoką, operującą metaforą i symbolem, może być pomocny w procesie „oswajania” wewnętrznego i zewnętrznego świata człowieka. Mądrze przeżywana kultura wysoka — a należy do niej także naukowa refleksja nad książką, czytelnictwem i bibliotekami — dostępna między innymi za pośrednictwem lektury słowa drukowanego, może ustrzec nas od biało-czarnego postrzegania duchowych, społecznych, religijnych i politycznych aspektów rzeczywistości, od narodowej megalomanii i braku tolerancji. W swej codziennej praktyce uprawiamy polskość otwartą, co znaczy, że trosce o spuściznę towarzyszy uwaga poświęcona dorobkowi piśmienniczemu narodów, które współtworzyły kiedyś wieloetniczną, wielokulturową, wielojęzyczną i wielowyznaniową Rzeczpospolitą Polską.

Biblioteka Narodowa jest jedną z najważniejszych polskich instytucji kultury, a tak naprawdę kryje cztery instytucje integralnie ze sobą zrośnięte: centralną bibliotekę państwa (ośrodek badawczy) i centrum bibliografii narodowej — zajmuje się systematyczną obserwacją społecznego obiegu książki, sytuacją czytelnictwa i specjalistycznymi pracami konserwatorskimi. Stanowi największą czytelnię akademicką kraju i dom wydawniczy, publikujący nie tylko opracowania z zakresu bibliografii narodowej i społecznego obiegu książki, ale także czasopisma Biblioteki Narodowej i tzw. czasopisma patronackie („Dialog”, „Literatura na Świecie”, „Nowe Książki”, „Ruch Muzyczny”, „Twórczość” oraz „Nowaja Polsza”). Biblioteka Narodowa to także centrum kultury — organizuje konferencje i spotkania z pisarzami, prezentacje domów wydawniczych i poszczególnych książek, wystawy, koncerty muzyczne i przeglądy filmów (w cyklu Filmowe Poranki Edukacyjne). Śmiało można określić ją żywym i wciąż pomnażanym skarbcem polskiej kultury, związanej z kulturą europejską oraz humanistycznym i personalistycznym dorobkiem świata. Skarbiec ten był uszczuplany w wyniku wojennych grabieży. Bezcenne księgi, rękopisy, dzieła sztuki opuszczały Polskę na zawsze albo były planowo niszczone przez najeźdźców. Dzięki wysiłkom pokoleń został odbudowany, a swe istnienie zawdzięcza ludziom mającym silne poczucie ciągłości kultury. Ta jedyna w swoim rodzaju narodowa instytucja utrzymywana jest przez Ministra Kultury działającego w imieniu rządu i centralnego budżetu państwa. Dodajmy, że cennym uzupełnieniem ministerialnych, państwowych dotacji jest hojność darczyńców — osób prywatnych oraz instytucji wspierających Narodową Książnicę moralnie i materialnie.

W Polsce, gdzie tak często dochodziło do przerywania naturalnego biegu procesów i zjawisk, na szczególną uwagę zasługuje poszanowanie dorobku poprzedników oraz wierność wobec tradycji. Biblioteka Narodowa to niezwykły, żywy pomnik ciągłości, idealne i materialne dobro tworzone w codziennym napięciu między szacowną trwałością, a pożądaną zmianą. My, Polacy, stajemy obecnie wobec konieczności nowego definiowania takich pojęć, jak patriotyzm, polskość, suwerenność państwa, narodowa tożsamość. Biblioteka Narodowa jest jednym z miejsc, w których toczy się ożywiona rozmowa o tym, co niezmienne i trwałe w idei polskości i o tym, co powinno ulegać przemianom. Prowadzimy tę trudną, ale pasjonującą rozmowę na różnych polach: opracowując naukowe zbiory, publikując książki i czasopisma, utrzymując robocze kontakty z partnerami zagranicznymi, organizując Salony Pisarzy, Salony Wydawców oraz różnego rodzaju spotkania, konferencje, wystawy, koncerty muzyczne i projekcje filmowe. Jest to poważna rozmowa o polskości, o konieczności otwierania się na wpływy docierające z zewnątrz i o granicach tego otwarcia. Przyglądamy się naszym sąsiadom, kontaktom z mniejszościami narodowymi, bo jest to nam potrzebne.

Biblioteka Narodowa jest jedną z najważniejszych polskich instytucji kultury, a tak naprawdę kryje cztery instytucje integralnie ze sobą zrośnięte: centralną bibliotekę państwa (ośrodek badawczy) i centrum bibliografii narodowej — zajmuje się systematyczną obserwacją społecznego obiegu książki, sytuacją czytelnictwa i specjalistycznymi pracami konserwatorskimi. Stanowi największą czytelnię akademicką kraju i dom wydawniczy

Nasi sąsiedzi — nowe spojrzenie — pod tym zawołaniem opowiadamy o naszym polskim postrzeganiu sąsiadów. Spojrzenie jest „nowe”, bo możemy już mówić swobodnie, bez ciśnienia geopolityki czy utrudnień wynikających z państwowej cenzury. Od paru lat przygotowujemy wystawy książek, tekstów opublikowanych w periodykach, map oraz ilustracji obrazujących polskie widzenie sąsiadów na przestrzeni wieków, ze szczególnym naciskiem na piśmienniczy dorobek po zmianie ustroju. Nie zamazując spraw trudnych, a nawet bolesnych, szukamy tego, co nas łączy, co może być w pewnym sensie wspólne.

Warto wspomnieć, że dzięki inicjatywie Fundacji im. Roberta Boscha i przy wydatnej finansowej pomocy Fundacji Współpracy Polsko-Niemieckiej, doszło do realizacji ważnego programu: opracowania i mikrofilmowania zabytków piśmiennictwa z polsko-niemieckiego pogranicza kulturowego, z uwzględnieniem prasy żydowskiej. Dziesięcioletnie doświadczenia dowodzą słuszności badania i dokumentowania wspólnego europejskiego dziedzictwa, utrwalonego w książkach, czasopismach i innych drukach. Kategoria „wspólne dziedzictwo” w niczym nie narusza ani narodowych, ani państwowych uprawnień, pomaga natomiast spoglądać na piśmienniczy dorobek danego obszaru z szerszej, właśnie europejskiej perspektywy. Jesteśmy oczywiście żywo zainteresowani polskim dziedzictwem kulturowym w świecie, a szczególnie wartościowymi zbiorami znajdującymi się w polskich i polonijnych instytucjach na obczyźnie oraz w zagranicznych bibliotekach. W ostatnich latach opracowywano, konserwowano i mikrofilmowano cenne rękopiśmienne zasoby Biblioteki Polskiej w Londynie oraz Muzeum i Biblioteki Księży Marianów w Fawley Court w Anglii.

Codzienną pracą staramy się dowodzić, że nasza Biblioteka Narodowa to dom otwartej polskości i wspólnoty w kulturze.

Michał Jagiełło

Do góry strony
Copyright © "Konspekt". Kraków, lipiec-sierpień 2004 . Statystyka