|
Współczesne biblioteki |
|
|
Anna AleksiewiczO źródłach do najnowszej działalności bibliotekOkres, w którym żyjemy, bogaty w wydarzenia o historycznym znaczeniu, absorbuje nas bardzo, i dlatego brak nam czasu i ochoty na zajmowanie się historią, na poznawanie tego, co przeminęło — np. drugiej połowy XX wieku, którego tak naprawdę nie uważamy jeszcze za historię. Efekt jest taki, że większość powstających rozpraw dotyczy dziejów bibliotek i książki dawnej, XIX-wiecznej i międzywojennej, a okres po II wojnie światowej nie ma zbyt wielu opracowań. A przecież niewiele czasu minęło, żyją świadkowie i źródeł powinno być jeszcze wiele. Powinno, ale czy jest to problem, którym warto się zająć? Stosunkowo wcześnie doceniono potrzebę zebrania i opracowania źródeł dotyczących bibliotek działających do 1939 r. Uświadomiono sobie, że bez zgromadzenia bazy źródłowej nie można dokonać syntezy ich dziejów. Zwrócono uwagę na katalogi zbiorów, zarówno rękopiśmienne, jak i drukowane, podkreślono również konieczność przeprowadzenia badań proweniencyjnych książek zachowanych z różnych bibliotek. W 1990 r. zaczęły pojawiać się prace Urszuli Paszkiewicz, np. Bibliografia inwentarzy i katalogów księgozbiorów polskich i założonych w Polsce do 1939 roku, która w dwóch tomach obejmowała ponad 2560 drukowanych spisów książek, ukazujących się do 1984 r. Późniejszy okres autorka uzupełniła kartoteką, zawierającą już ponad 400 pozycji.
W 1990 r. Rada Ministrów RP ustanowiła urząd Pełnomocnika Rządu do Spraw Polskiego Dziedzictwa Kulturalnego za Granicą; powołano do życia wydawnictwo Polskie Dziedzictwo Kulturalne, które miało ukazywać się w dwóch seriach: A — Straty kultury polskiej i B — Katalogi polskich dóbr kulturalnych poza granicami Rzeczypospolitej. Cykl poprzedziło trzyczęściowe opracowanie Straty bibliotek w czasie II wojny światowej w granicach Polski z 1945 r., pod redakcją naukową Andrzeja Mężyńskiego. Spisy książek, obok zachowanych dzieł, stanowią ważne źródło w badaniach dziejów bibliotek. Nieocenione są rękopiśmienne i drukowane spisy ich inwentarzy i katalogów przechowywane w zbiorach różnych instytucji, gdy biblioteki przestały już działać. Wartość inwentarzy bibliotecznych i archiwalnych oraz katalogów bibliotecznych i księgarskich (aukcyjnych) doceniana jest nie tylko przez bibliologów. Wielu źródeł nie wykorzystuje się w badaniach, gdyż brak wiadomości o ich istnieniu. Chcąc temu zaradzić, Urszula Paszkiewicz przygotowała kolejne wydawnictwa: Rękopiśmienne inwentarze i katalogi bibliotek z ziem wschodnich Rzeczypospolitej (spis za lata 1553–1939) oraz Inwentarze i katalogi bibliotek z ziem wschodnich Rzeczypospolitej wraz z suplementem. Opracowany pod redakcją naukową Barbary Bieńkowskiej informator Biblioteki na wschodnich ziemiach II Rzeczypospolitej pozwala na ustalenie stanu (ponad 5000) bibliotek przed wybuchem II wojny światowej oraz zbadanie ich losów w czasie wojny i po niej. Łącznie z publikacją Informator o stratach bibliotek i księgozbiorów domowych na terytoriach polskich okupowanych w latach 1939–1945 (bez ziem wschodnich) stanowią główne źródło wiedzy o stratach bibliotecznych w czasie wojny i okupacji. Stosunkowo dobrze wygląda penetracja źródeł dotyczących wcześniejszego okresu, lecz już znacznie gorzej w odniesieniu do lat po 1945 roku. W podjęciu badań na szerszą skalę oraz zebraniu indywidualnych i lokalnych inicjatyw dużą rolę odegrało Polskie Towarzystwo Bibliologiczne, które od początku swego istnienia poświęciło się tym zagadnieniom. Na jednym z pierwszych konwersatoriów zorganizowanych przez PTB (11.05.1990 r.) poruszono problem dziejów bibliotekarstwa polskiego po wojnie. W wyniku przeprowadzonej dyskusji ustalono, że istnieje potrzeba opracowania historii bibliotekarstwa w powojennej Polsce oraz, że „odczuwa się brak materiałów, dokumentów, źródeł, świadectw, opracowań cząstkowych etc., umożliwiających przygotowanie takiej historii”. Od wielu lat w pracach magisterskich pojawia się temat dziejów i działalności bibliotek w okresie powojennym. Oparte o bogatą bazę źródłową mogą stanowić doskonały materiał do badań syntetycznych. Zbieranie źródeł do dziejów bibliotek — zapoczątkowane w połowie lat osiemdziesiątych w niewielkiej formie i wymiarze — przybrało postać często dość obszernych prac. Podjęte przez studentów zaocznych bibliotekoznawstwa we Wrocławiu prace, mające na celu zebranie kopii najstarszych dokumentów, ich charakterystykę i interpretację, często napotykały na przeszkody. Dotyczyły one głównie braku źródeł, które w trakcie różnych „prac porządkowych” lub „wielkiego sprzątania” zostały usunięte, a często spalone. Odmowy ze strony dyrekcji bibliotek podyktowane były również brakiem ładu w tych materiałach i — pomimo zapewnień studentów, że zaprowadzą porządek — często nie udzielano im pozwolenia na wgląd do nich. Czasami odmowy podyktowane były wstydem, że dokumentacja jest niewłaściwie traktowana. Każdego roku odmawiało ok. 10% placówek, do których się zwracano. Niekiedy materiały źródłowe zachowały się w niewielkim zakresie. Bywały także przypadki, że dyrektorzy nie zgadzali się na udostępnienie dokumentów odnoszących się do personelu biblioteki, zasłaniając się przepisami o ochronie danych osobowych. Zdarzyło się, że studentka otrzymała współcześnie sporządzony wykaz pracowników, w którym widniały daty zatrudnienia i określenia: „kobieta” lub „mężczyzna”. Cóż za ułatwienie dla uczniów, gdyby w ten sposób uczono historii! Z powodu owej tajemniczości problem personelu w kilku bibliotekach został pominięty. Biblioteki, które były przedmiotem opracowania, zostały dokładnie zbadane, w celu dotarcia do jak największej liczby materiałów źródłowych. Szczegółowe penetracje prowadzono nie tylko w archiwach, ale także w bibliotekach państwowych, miejskich, szkolnych. Materiały wzbogacane były czasem o zasoby prywatne, wywiady, wspomnienia, zarówno najstarszych pracowników, jak i najdawniejszych użytkowników. Pomimo braków spowodowanych lukami w pamięci, wartość ich jest niekwestionowana, tym bardziej, że często zbierano je w ostatnim momencie, gdyż wielu rozmówców już dziś nie żyje. Opracowano do tej chwili 221 placówek, z których większość stanowią biblioteki publiczne — 127 (57,47%), w tym 9 to oddziały dziecięce; dużą grupę stanowią placówki szkolne — 53 (23,98%), z których 32 to biblioteki szkół podstawowych, a 21 biblioteki szkół średnich; pozostałe placówki miały charakter naukowy — 25 (11,31%), pedagogiczny — 15 (6,79%) lub działały przy parafiach — 1 (0,45%). Biblioteki objęte badaniem znajdują się w większości na terenie Dolnego Śląska, gdzie mieszka wielu zaangażowanych w to przedsięwzięcie studentów. Największą grupę stanowią placówki Wrocławia — 54 (24,43% całości), a kolejną — Legnicy, gdzie zainteresowano się 11 bibliotekami (4,98%). W pięciu ośrodkach zbadano po 5 placówek (Jelenia Góra, Kłodzko, Nowa Ruda, Świdnica, Wałbrzych), a w czterech kolejnych po 4 (Bogatynia, Dzierżoniów, Ruda Śląska, Strzelin). W dwunastu ośrodkach zbadano po 3 placówki (m.in. Brzeg Dolny, Grodków, Jawor, Oława, Polkowice, Ziębice), w trzynastu po 2 (m.in. Brzeg, Kamienna Góra, Milicz, Strzegom, Trzebnica), a w pozostałych po jednej. Ogółem badaniem objęto 89 miejscowości. Zgromadzony materiał jest różnorodny, niekiedy bardzo obszerny, czasami ograniczony, jednak może stać się podstawą opracowania początków działalności poszczególnych placówek, jak również próby monografii bibliotek Dolnego Śląska. Zachowane dokumenty pozwalają odtworzyć powstanie i organizację biblioteki, sprawy księgozbioru, czytelnictwa oraz różnych form działalności. Zdarzały się szczęśliwe przypadki odnalezienia pisma powołującego bibliotekę czy jej karty rejestracyjnej, na której występowała data rejestracji, nazwa instytucji nadrzędnej, charakterystyka stanu zbiorów itp. Wiele wiadomości znaleźć można w kronikach bibliotek, które prowadzono na bieżąco, informując nie tylko o pracy placówki, ale także o jej organizacji, lokalu, wyposażeniu, pracownikach, księgozbiorze i czytelnikach. Czasem udało się odnaleźć dzienniki bibliotek, odnotowujące stan czytelnictwa, prowadzone prace, informacje o sieci bibliotek filialnych, personelu. Docierano do sprawozdań statystycznych i opisowych, oddających stan biblioteki w poszczególnych latach; do sprawozdań pokontrolnych, ujawniających występujące braki i niedociągnięcia oraz ocenę stanu posiadania placówki. Ze źródłem tym związane są zeszyty wizytacji, w których odnotowano zaległości powstałe w pracy biblioteki. Podobne znaczenie mają okresowo powstające protokoły zdawczo-odbiorcze, które ukazują — obok wyposażenia biblioteki — także księgozbiór i jego ewidencję, katalogi, nieprawidłowości w pracy. Uzupełnieniem ich były protokoły skontrum, notujące stan posiadania. W wielu placówkach zachowały się najstarsze księgi inwentarzowe, księgi akcesyjne i ubytków, ukazujące tempo wzrostu zbiorów, źródła wpływów, poszerzone często o zachowane rachunki, protokoły selekcji itp. Proces niszczenia dokumentów ciągle trwa, a tymczasem z zebranych kopii korzystali już pracownicy bibliotek, w których zdążono zniszczyć oryginały. Anna Aleksiewicz |
|
|
Copyright © "Konspekt". Kraków, lipiec-sierpień 2004 . Statystyka |