Odeszli 

 

Następny artykuł
Poprzedni artykuł
Strona główna


 
Teresa Nowacka (1937-2002)
Tadeusz Jarosiński (1917-2003)
 
Teresa Nowacka (1937-2002)

Wspomnienie

5 lipca 2002 roku na Cmentarzu Rakowickim w Krakowie pożegnaliśmy doktor Teresę Nowacką, wieloletniego pracownika Zakładu Historii Literatury Polskiej XIX wieku w Instytucie Filologii Polskiej Akademii Pedagogicznej w Krakowie.

T. Nowacka

Teresa Nowacka była człowiekiem niezwykłym, otwartym, życzliwym i wrażliwym, o wielkiej kulturze osobistej, cesze tak dzisiaj rzadkiej. Zawsze skłonna do niesienia pomocy, czyniła to bardzo taktownie i dyskretnie, zapewniając beneficjentom komfort poufności, choć jednocześnie, niestety, skazując na swoistą anonimowość swoją wspaniałomyślność.

Wspomniane przymioty serca łączyła z walorami intelektu. Wszyscy byliśmy pod wrażeniem przenikliwości Jej umysłu, którą mieliśmy okazję niejednokrotnie podziwiać w trakcie naukowych dyskusji, jakie toczyliśmy na zebraniach Zakładu. Swoje sądy o referowanych przez kolegów hipotezach badawczych Teresa Nowacka formułowała rozważnie, z szacunkiem odnosząc się do przedstawianych ustaleń, co nie oznaczało jednakże braku krytycyzmu. Przeciwnie, była dyskutantem surowym, ale sprawiedliwym. Niejeden referent mógł też liczyć, co zdarzało się wcale nierzadko, że zostanie zachęcony do śmiałego zakreślenia nowych horyzontów, do rozważenia podsuwanych "na go rąco" interesujących propozycji interpretacyjnych.

Zainteresowania badawcze Teresy Nowackiej skupiały się wokół literatury romantycznej, zwłaszcza romantyzmu krajowego. Korpus tekstów naukowych T. Nowackiej nie jest zbyt obszerny, tworzą go natomiast narracje naukowe bardzo starannie przemyślane i dopracowane. Do najbardziej znaczących należy książka Opowiadania Józefa Ignacego Kraszewskiego, która ukazała się w roku 1972 w znanej i cenionej serii "Prace Komisji Historycznoliterackiej PAN". Godną uwagi grupę publikacji tworzą opracowania na użytek szkolnej dydaktyki, ogłaszane w najważniejszych czasopismach adresowanych do nauczycieli-polonistów: "Polonistyce" i "Ojczyźnie-Polszczyźnie".

Teresa Nowacka była również wybitnym nauczycielem akademickim, i tylko ci, którzy - tak jak ja - mieli szczęście być uczestnikami prowadzonych przez Nią zajęć, w pełni uświadamiają sobie, jak wiele tracą obecni i przyszli studenci. Zawsze znakomicie, by nie rzec perfekcyjnie przygotowana do zajęć, imponowała erudycją i niepospolitą pamięcią, także do szczegółów dotyczących na przykład wyglądu bohaterów literackich czy zawiłości fabuły. Wymagając wiele od siebie, stawiała wysoko po przecz kę studentom, nie tolerując lekceważenia obowiązków i myślowej nieporadności.

I jeszcze przynajmniej o jednym trzeba wspomnieć - o wielkiej mądrości życiowej Teresy Nowackiej i stoickim dystansie do świata. Także dystansie do tytułów i zaszczytów. Za wszystkie wystarczał Jej doktor, homo doctus, człowiek uczony. Taki właśnie człowiek od nas odszedł, ale przecież pozostanie w naszej wdzięcznej pamięci. Na zawsze.

Jerzy Waligóra  

 

*

Teresa Nowacka rozpoczęła pracę w krakowskiej Wyższej Szkole Pedagogicznej w 1962 roku. Była absolwentką polonistyki Uniwersytetu Jagiellońskiego, tam obroniła pracę magisterską Kolorystyka "Balladyny" Juliusza Słowackiego, pisaną pod kierunkiem prof. Kazimierza Wyki. Zanim została asystentką w ówczesnej Katedrze Historii Literatury Polskiej uczyła języka polskiego w krakowskich liceach.

Stopień doktora nauk humanistycznych uzyskała w 1970 roku na podstawie rozprawy Opowiadania Józefa Ignacego Kraszewskiego. Promotorem był prof. Wincenty Danek, wybitny znawca twórczości Kraszewskiego. Praca ta przyniosła pierwsze syntetyczne ujęcie dorobku pisarza w dziedzinie krótkich form narracyjnych, ukazując go na szerokim tle tendencji ideowych i estetycznych europejskiego oraz polskiego romantyzmu. Obok tych walorów poznawczych zwraca w niej uwagę charakterystyczna dla warsztatu badawczego autorki dociekliwość interpretacyjna połączona z umiejętnością formułowania sądów uogólniających, a także stylistyczna i kompozycyjna czystość wywodu, nie przeciążonego literaturoznawczą terminologią, a przecież wyraziście i trafnie określającego omawiane zjawiska. Te zalety dały o sobie znać w innych, bardziej już popularyzatorskich, publikacjach Nowackiej, między innymi posłowiu do wydania wyboru opowiadań Kraszewskiego Skarb (Warszawa 1975) i przedsłowiu do powieści tego pisarza Kraków za Łokietka (Warszawa 1978). Z czasem okazało się, że działalność popularyzatorska - obok pracy w Uczelni - stała się główną domeną jej aktywności. Systematycznie wygłaszała prelekcje dla nauczycieli, wysoko przez nich ocenione, nagrywała audycje radiowe. W "Ojczyźnie-Polszczyźnie", kwartalniku dla nauczycieli, ogłaszała artykuły na temat literatury i kultury romantyzmu. Zamieściła tam również szkic o po wieści kryminalnej, prywatnie bowiem była jej zachłanną czytelniczką i znawczynią. Raz jeszcze wróciła do Kraszewskiego w interpretacji jego opowiadania Jak się dawniej listy pisały (opublikowanej w książce zbiorowej List. Nowela. Opowiadanie. Analizy i interpretacje, Kraków 1996), noszącej wszelkie znamiona jej polonistycznego talentu.

Największą pasją Teresy Nowackiej było jednak nauczanie. Prowadziła konwersatoria, a od połowy lat siedemdziesiątych również wykłady i seminaria, przede wszystkim z literatury polskiego romantyzmu, ale także z literatury powszechnej. Miała wszelkie cechy dobrego nauczyciela akademickiego: rozległą wiedzę humanistyczną, po mnażaną przez lekturę nie ograniczaną ściśle zawodowymi potrzebami, umiejętność precyzyjnego formułowania zagadnień i hie rarchizowania podejmowanej problematyki, dar żywego i komunikatywnego słowa. Literaturę ujmowała w szerokim kontekście kulturowym, potrafiła przekonująco ukazywać jej związki z filozofią, historią i polityką. To wszystko sprawiało, że jej zajęcia zawsze cieszyły się uznaniem słuchaczy, zaś prace magisterskie i licencjackie, którym patronowała, cechował wy so ki poziom merytoryczny.

Swoje doświadczenia dydaktyczne i organizacyjne wykorzystywała w pracach na rzecz macierzystego Instytutu Filologii Polskiej. Była współautorką planów studiów, samodzielnie opracowywała szczegółowe programy nauczania historii literatury. Bardzo użyteczny, zwłaszcza dla studentów zaocznych, stał się wydany przez nią skrypt Romantyzm. Wybór tekstów naukowych. Materiały pomocnicze dla studentów filologii polskiej WSP i WSN (Kraków 1973), gromadzący rozprawy za sadnicze dla zrozumienia głównych aspektów ideowych i artystycznych europejskiego i polskiego romantyzmu. Wspomnieć też trzeba i o tym, że przez wiele lat opiekowała się kolejnymi rocznikami studenckimi, zdobywając sobie ich szacunek jako osoba wymagająca, ale zarazem życzliwa i otwarta na problemy podopiecznych. Cieszyła się zaufaniem kolegów, była rzecznikiem dyscyplinarnym do spraw pracowników naukowych przy rektorze Uczelni oraz wieloletnim członkiem Rady Naukowej IFP.

Kompetencje Teresy Nowackiej doceniały władze oświatowe. W latach dziewięćdziesiątych Wojewódzki Ośrodek Metodyczny w Krakowie wielokrotnie powoływał ją w skład Międzywojewódzkiej Komisji ds. Stopni Specjalizacji Zawodowej Nauczycieli, od 1991 roku na zlecenie MEN recenzowała tzw. środki dydaktyczne, zalecane do użytku szkolnego. W 1993 roku uzyskała stanowisko recenzenta kwalifikującego środki dydaktyczne i podręczniki szkolne. W 1981 r. została odznaczona Złotym Krzyżem Zasługi.

Andrzej Gurbiel  

 
Tadeusz Jarosiński (1917-2003)

3 marca 2003 r. zmarł w Krakowie dr Tadeusz Jarosiński - emerytowany nauczyciel akademicki Studium Wychowania Fizycznego i Sportu, wspaniały pedagog, szlachetny człowiek, żarliwy patriota i przyjaciel młodzieży. W latach okupacji hitlerowskiej brał udział w ruchu oporu - Związku Walki Zbrojnej i Armii Krajowej. Z narażeniem życia pomagał ludności pochodzenia żydowskiego.

T. Jarosiński

Po wyzwoleniu podjął naukę w Studium Wychowania Fizycznego UJ, które ukończył w 1948 roku broniąc pracy magisterskiej z dziedziny antropologii. Po złożeniu egzaminów przed Komisją Egzaminów Państwowych dla nauczycieli szkół średnich w Krakowie, otrzymał w styczniu 1950 roku dyplom nauczyciela szkół średnich z prawem prowadzenia "ćwiczeń cielesnych i higieny". Był nauczycielem wielu renomowanych liceów w Krakowie, prowadził także zajęcia w szkole ćwiczeń Państwowej Wyższej Szkoły Pedagogicznej w V LO im. Augusta Witkowskiego.

W naszej uczelni został zatrudniony w roku akademickim 1948/49. Doceniając potrzebę wszech stronnego rozwoju przyszłych nauczycieli Uczelnia ta, jako pierwsza w Polsce wprowadziła obowiązkowe zajęcia wychowania fizycznego. Na mocy Zarządzenia Ministra Oświaty z 9.08.1954 roku powołane zostaje Studium Wychowania Fizycznego w Wyższej Szkole Pedagogicznej w Krakowie, którego kierownikiem zostaje mgr Tadeusz Jarosiński. Funkcję tę pełnił aż do przejścia na emeryturę w 1977 roku.

Był animatorem życia sportowego w środowisku studenckim. Dzięki niemu powstawały Koła Sportowe w uczelniach krakowskich, był także inicjatorem współzawodnictwa sportowego pomię -dzy uczelniami Krakowa. Podtrzymywał kontakty w ośrodkami zagranicznymi, uczelniami pedagogicznymi z Lipska, Drezna, Kijowa i Nitry.

Niezależnie od tego, rozwijał również zainteresowania naukowe i publicystyczne. W 1970 roku uzyskał tytuł doktora w Akademii Wychowania Fizycznego w Warszawie na podstawie dysertacji - Miejsce Tytusa Chałubińskiego w dziejach zdrowotnego wychowania społeczeństwa, napisanej pod kierunkiem prof. Walerego Goetla. Za całokształt pracy uhonorowany wieloma odznaczeniami państwowymi, wojskowymi i resortowymi, do końca związany był naszą uczelnią.

Zawsze mogliśmy liczyć na Jego pomoc i radę. Pozostajemy wdzięczni za wszystko, co dla nas zrobił. Zachowujemy w pamięci wspólne spotkania, które dostarczały wielu osobistych i zawodowych satysfakcji.

Bogusław Fulara  

Do góry strony
Copyright © "Konspekt". Kraków, kwiecień 2003 Statystyka