Notes artystyczny 

 

Następny artykuł
Poprzedni artykuł
Strona główna


 

Migawki

 

Figuratywność w sztukach ikonicznych była w ciągu minionych około 150 lat, a więc od czasu, gdy pojawiły się i stopniowo upowszechniały techniki fotograficzne, niejednokrotnie kontestowana. Jak się jednak okazało malarstwo figuratywne wytrzymało próbę czasu, w dalszym ciągu posiada właściwy tylko jemu wymiar autonomii...

Agata Rubiś (absolwentka wychowania plastycznego WSP w Krakowie, a obecnie zatrudniona w Bibliotece Głównej AP), mająca w dorobku kilka wystaw indywidualnych oraz udział w ekspozycjach zbiorowych nie uległa czarowi formalnych meandrów, stara się natomiast doskonalić swój warsztat, realizując wiodący temat, którym dla niej jest pejzaż. Zafascynowana miejscami dobrze jej znanymi, odwiedzanymi podczas niedzielnych spacerów (Lasek Wolski, Tyniec); zobaczonymi w trakcie wędrówek po Tatrach, Beskidach lub nadmorskich wydmach, ale też poznanymi podczas dalszych podróży (Chorwacja) - pragnie je wszystkie utrwalać, cieszyć nimi oko. To, co podróżni zwykle zatrzymują na kliszy fotograficznej, Agata Rubiś przenosi suchymi pastelami na papier. Stąd może tytuł niniejszej ekspozycji, akcentującej właśnie z jednej strony ulotność, niepowtarzalność chwil i miejsc, z drugiej zaś kondensującej wrażenia. Uwagę zwraca bogactwo gamy kolorystycznej, statyczność jednych widoków, a dynamika i "ruch" innych, stosowanie różnych punktów widzenia i zmiennej perspektywy oraz impresyjność zastosowanych środków wyrazu.

Marek Karwala  

A. Rubiś, Migawki, Galeria "Wstąp", Kraków, ul. Ingardena 4, listopad - grudzień 2002 r.

Rysunek

 

Malarskie zapisywanie dźwięków

Ekspozycja zatytułowana Słuchając obrazów jest projektem obejmującym działania malarskie skierowane ku zapisowi tego rodzaju dźwięków, których rzeczywiste wykonanie nie byłoby możliwe. Prezentujący swoje prace dwaj artyści - prof. Lucjan Orzech i absolwent wychowania plastycznego naszej uczelni, Marek Batorski - starają się harmonijnie łączyć pierwiastki ikoniczne z meliczymi. Ten ostatni również poprzez wykonawstwo (wernisażom jego twórczości z reguły towarzyszy muzyka saksofoniczna), którego wspólną płaszczyzną jest improwizacja.

Lucjan Orzech dąży w swych aranżacjach do specyficznej pełni muzycznej i autonomii wyrazu malarskiego; w konsekwencji muzyka jest "słyszana" poprzez malarstwo, chociaż fizycznie niewykonalna. Cel ten zostaje osiągnięty dzięki eterycznej przestrzeni obrazów ażurowych, którą tworzą zrytmizowane i symultaniczne układy geometryczne, porządkujące niezmierzony ocean miękkich biologicznych form, punktów i linii. Powidokowe kręgi i owale odwołują się do oryginalnej "kosmologii" muzycznej, wszystko zaś, co mogłoby się jawić jako przypadkowe jest - wedle słów poety przypadkiem starannie przygotowanym. Artysta sprowadza kolor malarski do tonów niemal podstawowych, pragnie stworzyć przestrzeń, która by sama ewokowała kolor, niezależnie od barwy i pigmentu.

Marek Karwala

L. Orzech i M. Batorski, Słuchając obrazów, Galeria Centrum Sztuki Współczesnej, "Solvay", Kraków, ul. Zakopiańska 62, listopad 2002 r.

Galeria

 

Do góry strony

Copyright © "Konspekt" Kraków, grudzień 2002
Statystyka