Wspomnienia |
| |
Józef HampelMarian Tyrowicz (1902-1989)Uczony i nauczyciel historiiUpłynęło sto lat od urodzin Mariana Tyrowicza, profesora i doktora honoris causa WSP w Krakowie, niestrudzonego badacza dziejów Polski i Polaków pierwszej połowy XIX wieku. Nas, którzy mieliśmy z nim częstszy, mniej formalny kontakt, zadziwiała niezwykła skrupulatność w organizowaniu warsztatu badawczego i systematyczność w pracy naukowej. Świadectwem tego mogą być pozostawione przez Profesora Teki Tyrowicza, sto kilkanaście dużych pudeł i poszytów w bibliotekach: Ossolineum we Wrocławiu, Polskiej Akademii Umiejętności w Krakowie oraz Instytutu Historii AP w Krakowie. W zbiorach Ossolineum znalazła się bogata korespondencja w sprawach naukowych, w PAU dokumentacja ikonograficzna, a w Bibliotece Instytutu Historii 96 Tek materiałowych, odzwierciedlających zasadnicze kierunki zainteresowań badawczych Mariana Tyrowicza.
O systematyczności w pracy, wręcz rygorze, który sobie narzucił, świadczyć mogą zapisywane w kalendarzykach plany godzin pracy naukowej w skali roku, z podziałem na kwartały i miesiące, oraz ich rozliczenia. Bilans ten musiał się zgadzać z końcem każdego roku. Utkwiło mi w pamięci, jak będąc już dobrze po osiemdziesiątce, wręcz żalił się podczas jednej z rozmów, że nie może już więcej niż sześć godzin dziennie przesiedzieć przy "biułrku". Taki rytm pracy, oprócz innych cech osobowościowych, zapewniała Mu również Pani Profesorowa Regina Rutkowska, poślubiona 28 grudnia 1935 roku, poznana trzy lata wcześniej "u wód" w Krynicy. "Trzy bez mała lata trwało dobijanie do małżeńskiego portu", zanotował w swoich wspomnieniach. Jej energia życiowa, urok osobisty - z dzisiejszej perspektywy energiczna business woman - przejęła, jak nam się wydawało, całość spraw "przyziemnych" związanych z codziennym bytowaniem. W trudnych czasach okupacji rozpoczęła wyrób obuwia dla pań, później zajęła się budową willi na Woli Justowskiej i jej urządzeniem, co z pewnością zadecydowało, że właśnie tam kręcony był film Dziewczyna z dobrego domu. Jeszcze kilka lat przed osiągnięciem wieku emerytalnego złożyła egzamin mistrzowski w zakresie szewstwa, by móc otworzyć sklep eleganckiego obuwia dla pań. Profesor zaś zajął się, za moim pośrednictwem, rozprowadzeniem reklamowych afiszy w żeńskich akademikach. Przyznać muszę, że nie wszystkie docierały do wskazanych miejsc, o czym oczywiście nie wiedział. Z pewnością te relacje rodzinno-domowe pozwoliły Marianowi Tyrowiczowi bez reszty oddać się nauce, co nie znaczy, że stronił od "godziwych" rozrywek i różnych form życia towarzyskiego. Jednak decydującymi o Jego osobowości twórczej i dziedzinach badań historycznych czynnikami były środowisko i tradycje rodzinne, atmosfera intelektualna międzywojennego Lwowa oraz inspiracje mistrzów akademickich - Adama Szelągowskiego, Franciszka Bujaka, Juliusza Kleinera i Władysława Konopczyńskiego, Stanisława Zakrzewskiego i innych luminarzy lwowskich nauk humanistycznych. Z A. Szelągowskim, promotorem jego pracy doktorskiej, poświęconej Janowi Tyssowskiemu, oraz dwoma innymi kolegami z tegoż seminarium, przygotowali referat na IV Powszechny Zjazd Historyków Polskich w Poznaniu w 1925 roku zatytułowany: W sprawie badań nad historią porozbiorową Galicji. Referat ten, opublikowany w materiałach pozjazdowych, jak i obroniona rok później praca doktorska, zapoczątkowały systematyczne badania Tyrowicza nad dziejami Galicji oraz ruchu rewolucyjnego lat trzydziestych i czterdziestych XIX wieku, które stały się podstawową dziedziną Jego pisarstwa. Jeśli zaś idzie o więzi rodzinne, to po śmierci matki w 1920 roku, szczególne związki łączyły Go z bratem-bliźniakiem, Ludwikiem, znanym artystą grafikiem. Nawiązując we Wspomnieniach do jego śmierci w 1958 roku, zanotował: "mego jestestwa oderwała się nie cząstka, a potężna część mojej osobowości".
Podejmując pracę nauczycielską na prowincji, utracił na kilka lat kontakt z lwowskim środowiskiem naukowym. Powrócił do Lwowa w 1930 roku i, jak wspomina, rozpoczął "walkę o pozycję autora". "Dwóch ludzi - pisze we wspomnieniach - podało mi wówczas rękę. Franciszek Bujak we Lwowie i Władysław Konopczyński w Krakowie. Pierwszy otworzył przede mną łamy <<Roczników Dziejów Społecznych i Gospodarczych>>, drugi - Polskiego Słownika Biograficznego. Konsekwencje współpracy były więc jasne: publicystyka naukowa i recenzyjna oraz biografistyka". Te "małe formy" stały się w całej późniejszej twórczości Tyrowicza pewnego rodzaju specjalnością i dotyczyły przeważnie ludzi i spraw galicyjskich. Natomiast skrupulatne śledzenie wszelkich publikacji krajowych i zagranicznych poświęconych szeroko rozumianej historii Galicji, ich omówienia i krytyczne recenzje, zamieszczane na łamach licznych czasopism, sprawiły, że stał się ówcześnie chyba najlepszym znawcą piśmiennictwa z tego zakresu. Dał temu wyraz w trzech tekstach historiograficznych na łamach "Ziemi Czerwieńskiej" oraz popularnonaukowej monografii wydanej w 1939 roku, wspólnie z Karolem Maleczyńskim, Tadeuszem Mańkowskim i Feliksem Podhoreckim - Lwów i Ziemia Czerwieńska, pracy zapomnianej, ale nawet w chwili obecnej niezmiernie interesującej, będącej właściwie pierwszą próbą syntezy dziejów Galicji, po pracy T. Schnura-Pepłowskiego z 1898 roku. Wtedy też sformułował Tyrowicz wyraźnie postulat o konieczności przystąpienia do systematycznych prac nad historią tej dzielnicy. W okresie lwowskim obok studiów archiwalnych nad ruchami rewolucyjnymi szczególną uwagę poświęcił współpracy z Polskim Słownikiem Biograficznym, zapełniając tekstami kolejne jego tomy. W pierwszych siedmiu tomach znaleźć możemy aż 81 artykułów Jego pióra. Bibliografia prac Tyrowicza, opracowana przez Wiesława Bieńkowskiego, odnotowuje 233 pozycje wydrukowane do 1939 roku. Zaznaczyć przy tym należy, że pracę naukową prowadził przy stałym zatrudnieniu nauczycielskim. Wydarzenia wojenne sprawiły, że z aktami Namiestnictwa Lwowskiego jako archiwista znalazł się w Krakowie, gdzie pozostał już na stałe. Pracował w Archiwum Krakowskim, w szkolnictwie, na Uniwersytecie Jagiellońskim, redakcji PSB, a od 1955 roku w Wyższej Szkole Pedagogicznej. Odtąd też mógł już bez reszty poświęcić się realizacji swoich planów badawczych, których zakres systematycznie poszerzał. Nie zapominając przy tym o syntezie dziejów Galicji. Wstęp do wydanych w 1956 roku tekstów źródłowych, Galicja od pierwszego rozbioru do Wiosny Ludów, przez wiele lat spełniał funkcję podręcznika dla studentów. Będąc na emeryturze przygotował obszerny konspekt wydawnictwa - O nowe i pełne "Dzieje Galicji". Historia polityczna, idei i ruchów społecznych (1772-1918), opublikowany pośmiertnie w Pracach Historycznych WSP (1992). Obok przygotowania licznych źródłowych biografii wybitnych postaci podziemia niepodległościowego lat 1830-1848, przez 14 lat pracował nad przewodnikiem bio-bibliograficznym Towarzystwo Demokratyczne Polskie. Przywódcy i kadry członkowskie (1964). Zawarł w nim prawie 4500 tysiąca haseł osobowych ludzi związanych z działalnością Wielkiej Emigracji, przez co do dziś przewodnik stanowi niezastąpioną pomoc dla badaczy ruchów narodowowyzwoleńczych oraz historyków literatury polskiej. Wysiłek ten zaowocował również licznymi pracami nad dziejami emigracji oraz edycjami źródeł. Później przyszły badania nad Wiosną Ludów, ruchami demokratycznymi i chłopskimi, dziejami Krakowa, wreszcie historią prasy i prasoznawstwem (Prasa Galicji i Rzeczypospolitej Krakowskiej, 1979). Publikacje z tego ostatniego zakresu oraz działalność organizacyjna pozwalają widzieć Tyrowicza wśród współtwórców tej dziedziny nauki. Nieustannie uprawiał krytykę naukową. Liczne recenzje i polemiki, które nie zawsze przysparzały Mu przyjaciół, cechowała rzeczowość i szacunek dla faktów oraz autorów. Trudno spotkać złośliwą czy napastliwą recenzję pióra Mariana Tyrowicza. Zawsze podkreślał bezwzględny wymóg uwzględniania cudzego dorobku, z dezaprobatą natomiast przyjmował jego przemilczanie (Coś niecoś o obyczaju przepisywania zamiast przypisów, 1973). Pozostawił około 1500 publikacji, wspaniałe pamiętniki w dwóch tomach, autobiografię historyka - W poszukiwaniu siebie... (1988) oraz Wspomnienia o życiu kulturalnym i obyczajowym Lwowa 1918-1939 (1991). Te ostatnie prace są barwną dokumentacją nie tylko życia osobistego, lecz i środowisk, w których przyszło Mu działać, stanowiąc nieocenione źródło informacji w badaniach humanistycznych. Żył i tworzył w określonych uwarunkowaniach dziejowych. W dorosłe życie wkraczał w czasach austriackich, przeżył dwie wojny światowe, zmiany systemów politycznych, różne, mówiąc oględnie, "mody historyczne" - lecz jako badacz pozostał sobą. Jak każdy człowiek miał swoje słabostki, sympatyczne, chociaż niektórzy, głównie z jego pokolenia, odbierali je jako wady. Być może dlatego nie udało Mu się, chociaż był czas, że chciał zostać prodziekanem, pełnić żadnej funkcji w akademickiej hierarchii. Najwyższą z nich było kuratorstwo Studenckiego Koła Naukowego Historyków. Dzięki tej funkcji ku zadowoleniu studentów oraz młodszych pracowników, wraz z docentem Janem Perdenią, był stałym uczestnikiem klikudniowych, programowych jeszcze wycieczek historycznych. Twórczości Mariana Tyrowicza poświęcona była sesja naukowa w dniu 12 kwietnia 2002 roku, zorganizowana przez Katedrę Historii XIX wieku Akademii Pedagogicznej oraz Zarząd Oddziału Krakowskiego Polskiego Towarzystwa Historycznego. Przewodniczyli jej prof. Ludwik Mroczka, dyrektor Instytutu Historii AP i prof. Andrzej Chwalba, prezes Zarządu PTH. Po słowie wstępnym prof. Feliksa Kiryka referaty obrazujące dorobek Profesora w różnych dziedzinach pisarstwa historycznego przedstawili dr Józef Hampel, prof. Czesław Majorek, prof. Andrzej Notkowski, prof. Michał Śliwa i prof. Henryk W. Żaliński. Wśród licznie zgromadzonych uczestników byli przedstawiciele różnych środowisk naukowych, wychowankowie i uczniowie Profesora, studenci oraz członkowie Jego rodziny. Cenne uzupełnienia do zaprezentowanych referatów wnieśli prof. Henryk Kocój z Uniwersytetu Śląskiego, pierwszy asystent Profesora, dr Sylwester Dziki, wieloletni współpracownik Tyrowicza na niwie prasoznawczej i prof. Henryka Kramarz, która zaprezentowała nagrany z Nim przed laty wywiad. Ponadto kilka osób złożyło na piśmie teksty swoich wystąpień. Całość materiałów z sesji zamierzamy opublikować w oddzielnym tomie. Józef Hampel | ![]() | ||
Copyright © zespół "Konspektu"
Kraków, lipiec 2002 | ||||