Recenzja |
| |
Jerzy JarzębskiLiteratura - teatr - psychiatriaPogranicza obszaru zjawisk literackich i domeny badań psychiatrii są miejscem szczególnie unerwionym, spinającym sąsiadujące krainy tysiącem węzłów, prowokującym do szczegółowych analiz. Nic dziwnego: od dawna już uważa się, że akt twórczy wiąże się u artysty ze szczególnym stanem napięcia i pobudzenia umysłu, wykraczającym poza granice "normalności" (niezależnie od tego, jak ten wieloznaczny i słabo określony termin zdefiniujemy). Twórczość literacką traktuje się więc często jako symptom zjawisk zachodzących w umyśle twórcy - równie często podkreśla się też terapeutyczną funkcję tworzenia, które jest przecie eksternalizacją stanów umysłu, próbą nazwania i określenia kłopotów, jakie podmiot kreacji ma ze światem i z samym sobą. Seria polsko-niemieckich konferencji poświęconych tej tematyce jest więc inicjatywą ze wszech miar potrzebną, przynoszącą pomysły ważne zarówno dla teorii, jak i terapeutycznej praktyki. W końcu października 1999 roku odbyła się kolejna sesja, zorganizowana przez krakowską Akademię Pedagogiczną, Państwową Wyższą Szkołę Teatralną oraz Szpital Specjalistyczny im. dr. Józefa Babińskiego - tym razem dołączająca do owej pogranicznej tematyki problemy teatru. Jej pokłosiem jest książka: Pogranicza - literatura, teatr i psychiatria. Dominują w tym tomie psychiatrzy - i tak powinno być, bo przecież im przede wszystkim wspólne badania mają się przydać, ale zaprosili oni do udziału w obradach także przedstawicieli filozofii i literaturoznawstwa, a i sami również dali dowody sporej wrażliwości w sprawach literatury, co im pomogło ciekawie i inspirująco opisać swoje doświadczenia z wykorzystaniem twórczości artystycznej i pisarskiej w terapii. Materiały sesyjne otwiera bardzo ogólny w zakroju tekst Adama Węgrzeckiego O roli twórczości w życiu i rozwoju człowieka. Następujące po nim referaty dotyczące konkretnych problemów wynikających na styku literatury i psychiatrii układają się w zbiór tekstów wielotematycznych i zarazem dopełniających się wzajem. Pierwszy z nich, referat Zdzisława Jana Ryna Szaleni twórcy - szalona twórczość podejmuje odwieczny temat związków między szaleństwem i artystyczną kreatywnością - najpierw na przykładzie twórcy celowo operującego na pograniczu "normalności", jakim był Witkacy, a następnie w oparciu o doświadczenia z twórczością schizofreników. Ryn jest zwolennikiem badania obszarów pogranicznych między "normą" i "patologią" w psychiatrii, do czego twórczość artystyczna mijającego stulecia doskonale się nadaje, przytacza też przykłady wybitnych dzieł literatury, które - jak Ulisses Joyce'a - przypominają miejscami teksty pisane przez schizofreników. Rynowi wtóruje filolog-germanista Krzysztof Lipiński, który w bardzo interesującym referacie dotyczącym postaci i twórczości Trakla dowodzi, jak problematyczna była diagnoza psychiatrów krakowskich z czasów I wojny światowej, dotycząca stanu zdrowia psychicznego poety. Na podstawie jego późnych wierszy stwierdzali oni chorobowe zmiany w postrzeganiu świata przez Trakla, podczas gdy wiele wskazuje na to, że były to po prostu przykłady niezwykłego, choć zgodnego z duchem czasu, poetyckiego nowatorstwa. W tym nurcie mieści się też referat Waltera Göddena o niezwykłej postaci poetki Annetty von Droste-Hülshoff i jej chorobie psychicznej, odbitej w twórczości i życiu. Następuje potem seria niezwykle interesujących referatów psychiatrycznych dotyczących problematyki literatury i terapii poprzez literaturę. I tak Helmut H. Koch zajmuje się pasjonującym tematem pisania terapeutycznego i roli formy estetycznej przekazu jako czynnika pozwalającego opanować stres związany ze wspominaniem traumatycznych przeżyć osobistych; Klaus Tegler przedstawia równie interesujący problem "psychiatrii jako warsztatu pisarskiego", omawiając rolę i funkcje notatek sporządzanych przez pacjentów w terapii; podobnego tematu dotyczy także referat Magdaleny Tyszkiewicz, Wandy Żuchowicz i Jolanty Skowron-Hanke o słowie mówionym i pisanym w wypowiedziach pacjentów; Günther Seidenberg i Caroline Happe piszą o aspektach terapeutycznych i prewencyjnych przedstawień teatralnych przygotowywanych przez narkomanów, a Wolfgang Hässner - o wychowawczej roli, jaką spełniają obrazy osób upośledzonych w literaturze dla dzieci i młodzieży. Nieco innego, choć nie mniej ciekawego zagadnienia dotyczy referat Anny Radzik i Andrzeja Kowala, poświęcony społecznemu funkcjonowaniu pojęć z dziedziny psychiatrii w języku potocznym i wynikających z tego diagnoz na temat cech społeczeństwa i jego stosunku do zachowań dewiacyjnych. Materiały pokonferencyjne zamykają trzy teksty o charakterze informacyjnym: Krystyna Hrycyk, Lidia Ippoldt i Beata Trzaska zajmują się w nich opisem psychoterapeutycznej praktyki w swych macierzystych instytucjach. Jakież wnioski ogólne nasuwają się po przeczytaniu tej książki? Z pewnością taki po pierwsze, że wrażliwość w dziedzinie literatury bardzo służy psychiatrom - z drugiej strony znów, że analiza utworu wiele może skorzystać z doświadczeń psychoterapeutów. Ścisły sojusz obydwu dyscyplin widać zresztą doskonale w twórczości tak świetnych uczonych, jak Lacan czy Kristeva. Autorzy tu prezentowani nie wznieśli się może na tak wysoki poziom teoretycznej refleksji, bliżsi są raczej terapeutycznej praktyce, dzięki czemu możemy obserwować niejako na gorąco, jak elementy literackiej analizy przekształcać się mogą niepostrzeżenie w narzędzia diagnostyki, a znów artystyczna twórczość umysłowo chorych poddaje się estetycznemu rozbiorowi i właściwym mu kategoriom. Wszyscy zainteresowani tematyką pogranicza dyscyplin powinni z pewnością zapoznać się z tą książką, choć czytelników nie znających języka niemieckiego rozczaruje zapewne brak pełnych tłumaczeń bardzo interesujących tekstów prezentowanych na konferencji przez uczonych z Niemiec. Jerzy Jarzębski Pogranicza - literatura, teatr i psychiatria. Polsko-niemiecki bilans badań naukowych i doświadczenia praktycznego, pod red. Anny Radzik, Wydawnictwo Naukowe AP, Kraków 2001, 150 s. | ![]() | ||
Copyright © zespół "Konspektu"
Kraków, lipiec 2002 | ||||