Przegląd prasy 

 

Następny artykuł

Strona tytułowa

Poprzedni artykuł


Artykuły z poprzednich numerów:

Przegląd prasy w numerze 10

Przegląd prasy w numerze 9

Przegląd prasy w numerze 8

Przegląd prasy w numerze 7

Przegląd prasy w numerze 6

Przegląd prasy w numerze 5

Przegląd prasy w numerze 4

Przegląd prasy w numerze 3

Przegląd prasy w numerze 2



 

Przegląd prasy Marka Glogiera

AP znowu w czołówce

Krakowska AP ma swój dobry czas. W kwietniu 2002 r. młodzieżowy miesięcznik edukacyjny "Perspektywy" (nr 4/46) opublikował kolejny ranking 75 najlepszych państwowych uczelni wyższych w Polsce. Uczelnie zaprezentowano w grupach według typów szkół (rolnicze, medyczne, ekonomiczne, techniczne, wychowania fizycznego, artystyczne, pedagogiczne oraz uniwersytety).

W grupie szkół pedagogicznych AP im. KEN podobnie jak w 2001 r. uzyskała 100 punktów, a tym samym I miejsce w kraju. Na kolejnych pozycjach znalazły się: Akademia Podlaska (76 pkt.), Akademia Świętokrzyska (75 pkt.), Akademia Bydgoska (72 pkt.), WSP - Częstochowa (60 pkt.), Akademia Pedagogiki Specjalnej - Warszawa (57 pkt.).

Skromniej przedstawia się pozycja naszej AP w zestawieniu 75 uczelni państwowych branych pod uwagę przez "Perspektywy" i "Rzeczpospolitą". W 2001 r. byliśmy na 41, aktualnie na 50 miejscu. Spośród krakowskich uczelni za AP znalazła się AWF, natomiast przed nią wszystkie pozostałe (włącznie z artystycznymi): UJ (2 miejsce w skali kraju), AGH (7), PK (17), AE (31), AR (35), PAT (40).

Pamiętając, że w maju 2002 r. szkoły średnie opuściło ponad 400 tysięcy maturzystów, a więc liczba, jakiej nigdy jeszcze w Polsce nie było i przez 20 lat nie będzie, utrzymanie dotychczasowego miejsca przez AP zbyt łatwym się nie wydaje...


Festiwal Filmów "Jestem Polakiem"

Międzynarodowe Sympozja Biografistyki Polonijnej organizowane co roku w różnych stolicach Europy z inicjatywy Huberta Chudzio (z Katedry Historii XIX wieku AP w Krakowie) ostatnio poszerzone zostały o równolegle organizowany Międzynarodowy Festiwal Filmów Biografii Polonijnych "Jestem Polakiem". Hubert Chudzio, dziennikarz, filmowiec i pracownik naukowy AP, przewiduje, że w festiwalu wezmą udział zarówno filmowcy zawodowi jak i amatorzy. Nagrodą główną będzie statuetka "Wiarusa" (starego napoleończyka, emigranta po Powstaniu Listopadowym). Patronat nad festiwalem objął Instytut Badań Biograficznych w Maison-Alfort pod Paryżem. Celem tego przedsięwzięcia jest ocalenie od zapomnienia wybitnych rodaków, którzy większość życia spędzili poza Ojczyzną, wnosząc swój wkład w cywilizację krajów osiedlenia. Tworzone Archiwum Filmowe Biografii Polonijnych planuje udostępnianie filmów zaopatrzonych w obcojęzyczne napisy, umożliwi to ich prezentację podczas akcji promocji Polski i Polonii wśród europejskich środowisk opiniotwórczych. Zasoby Archiwum udostępniane będą także osobom prywatnym - o czym informował "Nasz Dziennik" w nr 34 (1227) z 9-10 II 2002 r.


Rozmiłowani w małych ojczyznach

Równolegle z progresywnym globalizmem nieco nieśmiało krzewi się regionalizm. Pierwszy rozwija się na podłożu nowego politycznego internacjonalizmu, drugi wyrasta z historyczno-etnograficznych tradycji patriotycznych. Środowiska uczonych podejmują próby opisu obu tendencji.

"Małopolska: regiony - regionalizmy - małe ojczyzny" jest periodykiem zajmującym się tym, co "małe i umiłowane"... W lutym 2002 r. ukazał się już czwarty tom rocznika wydawanego przez Małopolski Ośrodek Dokumentacji Regionalnej (z siedzibą w Bochni). Redaktorem naczelnym jest Edward Chudziński z Instytutu Filologii Polskiej AP, od lat kierujący Studium Dziennikarskim. Spośród 29 współautorów publikacji pięciu wywodzi się z AP. I tak - Władysław Kolasa przedstawił rozległą panoramę-analizę pt. Sublokalna prasa Krakowa w latach 1989-2000, Feliks Kiryk przybliżył postać Ksawerego Liske - pioniera naukowej regionalistyki polskiej, Franciszek Leśniak ukazał działalność ks. Władysława Sarny, Maria Jazowska-Gumulska w tekście Mój świat - to świat Podhala skoncentrowała się na osobie ks. Józefa Tischnera, a Edward Chudziński zobrazował krótkie dzieje Związku Ziem Górskich (1936-1939).


Nowe pismo krakowskich filozofów

Rok 2001 zaowocował w Krakowie kolejnym pismem naukowym o zasięgu ogólnopolskim "Estetyka i Krytyka". Jest to półrocznik (wkrótce kwartalnik) firmowany przez Instytut Filozofii UJ, wydawany przez Collegium Columbinum i współdotowany przez Fundację im. Tislowitzów. Pismu patronuje Rada Naukowa z Władysławem Stróżewskim (jako jej przewodniczącym). Zespołem redakcyjnym kieruje Leszek Sosnowski, znajdujemy w nim również dr. Andrzeja Warmińskiego, adiunkta w Instytucie Nauk Społecznych AP w Krakowie.

Zeszyt pierwszy zawiera 13 tekstów zgrupowanych w 3 blokach formalnych: Artykuły, Tłumaczenia, Dialogi i Diagnozy. Nie wnikając w zawartość tekstów, przywołajmy dla ilustracji zaledwie kilka tytułów oddających istotę projektu wydawniczego: Miejsce muzyki w filozofii Fryderyka Nietzchego (Jagna Dankowska), Kino w zwierciadle psychoanalityka. Lacanowska faza lustra jako fundament wrażenia realności w kinie (Łucja Demby), Nowe media a sztuka XX wieku (Grzegorz Dziamski), Romantyzm a duch lucyferyzmu. Uwagi o estetyce w projekcie antropofanii (Andrzej J. Nowak), List o entuzjazmie (Anthony Earl of Shaftesbury). Wśród książek recenzowanych znalazła się Poezja konkretna Iana Hamiltona Finlay'a (Leszek Sosnowski: W hołdzie... poecie obrazów) oraz nieoceniony przegląd przedsięwzięć edytorskich ostatniego dziesięciolecia Leksykologia a uniwersum symboliczne. Uwagi o recepcji literatury symbolicznej w Polsce (Andrzej Warmiński).

Periodyk nawiązuje do interdyscyplinarnego charakteru znanych już wcześniej "Studiów Estetycznych" oraz "Estetyki". Ogólnopolski charakter pisma zauważalny jest już od pierwszego numeru, autorzy wywodzą się bowiem z kilku uniwersytetów (Warszawskiego, Jagiellońskiego, UAM, UMK) oraz dwóch Akademii (Muzycznej w Warszawie, Pedagogicznej w Krakowie). W przyszłości mają wychodzić roczniki z wyborem publikacji tłumaczonych na język angielski.

W słowie od redakcji znajdujemy swoiste credo programowe: "Nie przebrzmiały jeszcze echa głosów obwieszczających zmierzch estetyki, gdy już pojawiły się opinie upatrujące w niej nową filozofię pierwszą. Taki stan rzeczy wskazuje na szczególną sytuację tej dyscypliny filozoficznej, tradycyjnie rozumianej jako nauka o pięknie i - szerzej - o wartościach". Redakcja pragnie więc nawiązać do najlepszych tradycji estetyki polskiej, chlubiącej się takimi postaciami jak Roman Ingarden, Władysław Tatarkiewicz, Stanisław Ossowski, Mieczysław Wallis.


O nauczaniu domowym raz jeszcze

W USA oraz w Kanadzie tzw. "home schooling" (nauczanie w domu) zatacza coraz szersze kręgi. Jak wynika z najnowszych doniesień w Kanadzie dotyczy to 80 tysięcy dzieci, w USA objęło już milion. Szczegóły dotyczące tej akcji referuje kanadyjski dwumiesięcznik "Michael" wydawany przez Instytut Sprawiedliwości Społecznej Louisa Evena w Rougemont (Quebec). Pismo - ukazujące się w języku angielskim, francuskim, hiszpańskim i polskim (nr 15 z I-II/2002) przytacza obszerny raport Instytutu Frasera - konserwatywnego ośrodka nauk społecznych w Vancouver, który wyjaśnia źródło motywacji rodziców wybierających ten rodzaj nauczania. Głównym bodźcem jest niezadowolenie z edukacji publicznej oraz niski poziom nauczania w szkołach katolickich. Zgodę na nauczanie domowe rodzice otrzymują z ministerstwa edukacji tej prowincji, którą zamieszkują. Ustawodawstwo prowincji bywa zróżnicowane, np. Alberta jest jedyną prowincją, która finansuje nauczanie domowe.

Raport podkreśla, że dzieci kształcone w domu mają większe zdolności społeczne oraz lepsze wyniki w matematyce i czytaniu. Podobne dane przedstawia raport Instytutu Cato z Waszyngtonu, czytamy w nim, że dzieci kształcone tą metodą osiągają najwyższe oceny na testach standardowych i przewyższają innych uczniów na egzaminach wstępnych do szkół średnich.

Marek Glogier  

 
Rozmiar: 4333 bajtów

Do góry strony

Copyright © zespół "Konspektu" Kraków, lipiec 2002
Statystyka