Obrazki z Indii i Nepalu 2003r.

Obrazki z Indii i Nepalu

Założenia:

Na początku 2003 roku narodził się pomysł wyprawy naukowej i turystycznej do Indii a być może i do Nepalu. Założenie: minimum kosztów, umiarkowane korzystanie z usług turystycznych, poznanie rolnictwa Indii, poczucie atmosfery "tropików" i egzotyki Azji;

Uczestnicy:

Bronisław Górz, Radosław Uliszak;

Trasa:

Kraków - Warszawa - Moskwa - Delhi - Jaipur - Agra - Khajuraho - Satna - Varanasi - Sarnath - Varanasi - Kathmandu - Varanasi - Delhi - Moskwa - Warszawa - Kraków;

Termin:

20 IX 2003 - 10 X 2003r.;

Koszt całkowity:

około 4000 PLN na osobę;

Naj...:

najtańszy nocleg - Kathmandu (około 1 USD na osobę); najdroższy :-) zakup - serek topiony produkcji szwajcarskiej kupiony w Kathmandu; najdroższy nocleg - Jaipur (około 4 USD na osobę); najbardziej przydatna rzecz - odbiornik GPS; największa strata - kłódka z plecaka urwana podczas przelotu do Delhi, największy żal - że nie przywieźliśmy ze sobą indyjskich rowerów, największa rozpusta - czekolada Cadbury (tabliczka 42g za 16 INR - czyli 16 rupii indyjskich);

Wstęp:

Strona ta powstała, aby dać obraz przeżyć, które były naszym udziałem podczas podróży do Indii i Nepalu w 2003 roku. Choć zawiera wiele naszych spostrzeżeń i uwag, które mogą się przydać każdemu turyście-trampowi podróżującemu po Indiach czy Nepalu, to brak tu ogromnej ilości przydatnej wiedzy, która jest zawarta w cytowanych przewodnikach. Każdy, kto chciałby, tak jak my, samodzielnie zaplanować i odbyć podobną przygodę, zdecydowanie powinien zapoznać się przynajmniej z rzeczonymi przewodnikami i dla własnego dobra traktować bardzo poważnie zawarte tam wskazówki.

Etap I: Delhi

Delhi-Paharganj - stragan z warzywami Dotarcie do Indii to największy koszt całego przedsięwzięcia. Z linii lotniczych oferujących transport do Delhi, Aerofłot okazał się bezkonkurencyjny cenowo. Już po 12 godzinach od wylotu z Warszawy mogliśmy zachłysnąć się ciężkim, wilgotnym powietrzem przy wyjściu z międzynarodowego lotniska im. Indiry Gandhi w New Delhi.... Delhi

Etap II: Jaipur

Jaipur - Pink City Jaipur (Dźajpur) to stolica jednego z zachodnich stanów graniczącego z Pakistanem - Rajasthanu (Radźasthan). Nazywane bywa różowym miastem (Pink City) z racji czerwonawej glinki używanej do tynkowania budynków w starej części. W upalny, suchy dzień pył unoszący się w powietrzu także ma kolor czerwony. To jedno z najbardziej egzotycznych miejsc, jakie odwiedziliśmy. Wielbłądzie zaprzęgi, egzotyczne przyprawy i drogi dostęp do internetu... Jaipur

Etap III: Agra

Agra - najsłynniejsze zabytki Agra to miasto posiadające najsłynniejszy zabytek indyjski - Taj Mahal (czyt. Tadżmahal). Słynne mauzoleum przyciąga turystów z całych Indii jak i z całego świata. Obok zwiedzania mauzoleum, również spacer przez dzielnicę zamieszkałą w przeszłości przez 20 tys. budowniczych dostarczyć może wielu wrażeń... Agra

Etap IV: Khajuraho

Khajuraho - płaskorzeźba Kto rano wstaje, ten zdąży na autobus! Ale nawet jak się jest na dworcu ponad pół godziny przed odjazdem, to może być kłopot ze znalezieniem go jeśli nikt nic nie wie. Na szczęście mały chłopiec uratował nas z niechybnej opresji wskazując stojący gdzieś z boku, gotowy do odjazdu autobus. Bardzo byliśmy radzi, że udało nam się do niego wsiąść, ale po 12 godzinach jazdy tacy radzi już nie byliśmy.... Khajuraho

Etap V: Satna

Tablica w autobusie Khajuraho-Satna We wszystkich przewodnikach napisano, że dotarcie z Khajuraho do Varanasi za jeden dzień nie jest raczej możliwe. Chyba, że ktoś wynajmie samochód, czy poleci samolotem. Spróbowaliśmy bez wynajmowania i bez latania... ale nie udało się. Heroiczna niemal próba zakończyła się nieodwołalną awersją do dalszych podróży kursowymi autobusami. Przejazd z Khajuraho do Satny dostarczył wielu niezapomnianych przeżyć... Satna

Etap VI: Varanasi

Varanasi - Dasasmamedh Gath Varanasi (Benares, Kasi) to jedno z najważniejszych dla hinduizmu miast. Tutaj warto przyjechać, tutaj warto obmyć się w Gangesie, tutaj warto umrzeć aby odrodzić się w lepszym wcieleniu. My się nie kąpaliśmy, ale tylko ze względu na bardzo wysoki stan wody w Gangesie. Duża ilość wody spowodowała, że nie zobaczyliśmy ghatów w całej okazałości. Ale tłumnie przybyłym Hindusom wysoka woda nie przeszkadzała... Varanasi

Etap VII: Sarnath

Sarnath - młodzi mnisi buddyjscy Sarnath to miejsce święte dla wyznawców buddyzmu. Indie kojarzone są z Buddą, ponieważ tu się urodził i tu rozpoczynał swe nauki. Swe pierwsze kazanie o drodze środka według tradycji wygłosił właśnie w Sarnath Sarnath

Etap VIII: Dolina Kathmandu

Kathmandu - puszczanie latawców Do Kathmandu zdecydowaliśmy się polecieć samolotem Indian Airlains. Po przejeździe autobusem z Khajuraho nic już nie mogło nas zmusić do całodobowej podróży autobusem. Kilkugodzinny lot z Varanasi przeniósł nas w inny świat. Znaleźliśmy się w Nepalu - miejscu, w którym nawet w marzeniach się nie widzieliśmy. Magicznym dla każdego geografa "dachu świata"... Kathmandu

Etap IX: Powrót

New Delhi dworzec kolejowy Powrotny przelot do Varanasi, to jakby powrót "na stare śmiecie". Znowu upał, znowu powietrze ciężkie od mniej i bardziej egzotycznych zapachów, znowu tłok i ścisk w autobusie z lotniska. Po stosunkowo czystych ulicach Kathmandu, krowa stojąca na kładce dla pieszych ponad peronami dworca w Varanasi sprawia wrażenie swojskości i normalności. Nie przepuszczamy okazji odwiedzenia bardzo nam odpowiadającej restauracji w tutejszym Tourist Bungalow. I tym razem nie zawiedliśmy się. To jedna z niewielu przyjemności, do której tęskniliśmy w Nepalu i tęsknimy do tej pory... Po obiedzie pozostało już tylko czekanie na podstawiany Shiv Ganga Express, który w ciągu nocy miał nas przewieźć 761 kilometrów dzielące nas od New Delhi. Powrót

Dodatek: Pieniądze

Banknot 5 rupii Prawdą jest wszystko to co napisane jest w przewodnikach - akceptowane są powszechnie banknoty wyglądające jak kawałek podziurawionego brunatnego świstka pod jednym warunkiem - nie są rozdarte... Pieniądze

Dodatek: Waypointy

Odbiornik GPS w autorikszy Jako, że zdecydowaliśmy się na samodzielne poznawanie Indii bez wynajmowanych przewodników zdecydowanie najbardziej przydatną rzeczą, którą zabraliśmy był odbiornik satelitarny GPS (Global Positioning System). Wielokrotnie służył do określania naszej pozycji, ale okazał się baaardzo przydatny i w innych sytuacjach... Waypointy

Wykorzystano informacje z:
  • S. Singh, J. Bindloss, T. Cannon, J. Connolly, P. Davis, P. Greenway, A. Ham, P. Harding, A. Murphy, R. Plunkett, H. Finlay, 2002, Indie Północne i Nepal, Wydawnictwo Pascal, Bielsko-Biała;

  • G. Crowther, P. A. Raj, T. Wheeler, H. Finlay, B. Thomas, 1991, India a travel survival kit, Lonely Planet Publications.


  • Autor zdjęć i tekstu Radosław Uliszak - adiunkt - Instytut Geografii Akademii Pedagogicznej w Krakowie, ul. Podchorążych 2, 30-084 Kraków, ulira@ap.krakow.pl

  • © Żadna część niniejszego opracowania nie może być kopiowana lub wykorzystywana w celach komercyjnych bez pisemnego zezwolenia autora.


    Etap I
    Delhi
    Etap II
    Jaipur
    Etap III
    Agra
    Etap IV
    Khajuraho
    Etap V
    Satna
    Etap VI
    Varanasi
    Etap VII
    Sarnath
    Etap VIII
    Kathmandu
    Etap IX
    Powrót
    Dodatek
    Pieniądze
    Dodatek
    Waypointy