Anna Czajkowska

Nauczyciel - doradca, przyjaciel, terapeuta

Teraz kiedy zapoznaliśmy się już z obrazem funkcjonowania psychicznego człowieka, jego rozwojem, a także metodami psychologicznego poznania, jasne staje się, że możliwości nauczyciela nie sprowadzają się wyłącznie do przekazywania uczniom informacji. Nauczyciel - osoba znacząca w życiu dziecka wywiera trwały i istotny wpływ na rozwój jego psychiki. Oczywiście wpływ ten będzie zależał od wielu czynników: od tego, czy osoba nauczyciela ma dla ucznia wartość nagradzającą, czy uczeń darzy go sympatią (i odwrotnie), czy zależy mu na opinii, radzie, aprobacie, czy ceni jego kompetencje merytoryczne (Górski 1986). Taką intuicyjną wiedzę wielu z nas wyniosło również ze szkoły, gdzie byliśmy uczniami i stykaliśmy się z wieloma różnymi nauczycielami. Byli wśród nich i tacy, którzy nie tylko potrafili zainteresować nas swoim przedmiotem, nie tylko wiele nas nauczyli, ale także stanowili oparcie w trudnych chwilach szkolnego (i nie tylko) życia.

Czym więc wyróżnia się nauczyciel, który potrafi być również doradcą, przyjacielem, a czasem nawet terapeutą dla swoich uczniów? Jakie cechy, zdolności, a może specjalne techniki są mu potrzebne?

Od dawna istnieją w psychologii i pedagogice próby opisania idealnej osobowości nauczyciela-wychowawcy. Różni autorzy (Okoń 1975) zwracają uwagę na takie cechy, jak poczucie obowiązku i odpowiedzialności, wewnętrzną prawdziwość i moralną odwagę, kontaktowość, żywość wyobraźni, instynkt rodzicielski, zdolność do wyrażania uczuć, nastawienie psychiki na zewnątrz, a nawet potrzebę doskonałości. Próbę opisu cech człowieka ułatwiającego innym rozwój odnajdujemy również na gruncie psychoterapii.

W „podejściu skoncentrowanym na osobie” Carla Rogersa psychoterapia i wychowanie mają ze sobą wiele wspólnego. Nauczanie nastawione na ucznia Rogersa wywodzi się z jego niedyrektywnego sposobu prowadzenia psychoterapii, czyli „takiego sposobu bycia z drugą osobą, który sprzyja zdrowym zmianom i ułatwia rozwój”. Założeniem tej terapii jest przekonanie o ogromnych możliwościach tkwiących w każdym człowieku, o jego zdolnościach do poznawania i rozumienia samego siebie oraz pozytywnych zmian rozwojowych.

Specyficzną cecha jest tu pobudzanie do samodzielności pacjenta czy wychowanka. Terapeuta i wychowawca powinien stworzyć warunki, w których rozwój najlepszych właściwości osoby dokonuje się niejako automatycznie. Powinien więc być przyjazny, troskliwy, rozumiejący, ale sam nie powinien ani oceniać, ani interpretować. „Sytuacja partnerowania musi dać pacjentowi możność samodzielnego dokonywania ocen: terapeuta zapewnia mu atmosferę zrozumienia i stara się podtrzymywać proces wypowiadania się i poznawania samego siebie” (Kratochvil 1978, s.81).

Warunkiem koniecznym i zarazem wystarczającym dla skutecznej terapii i wychowania jest według Rogersa równoczesne występowania triady postaw:

Jeżeli zachowanie terapeuty/wychowawcy jest spontanicznym wyrażeniem jego autentycznej postawy a nie tylko techniczną „sztuczką”, to druga osoba czuje się w tej relacji bezpieczna i może w pełni rozwijać własne możliwości.

Ponaddwunastoletnie badania zespołu Aspy’ego i Roebucka (Rogers 1991) prowadzone na grupie 550 nauczycieli szkół podstawowych i średnich z różnych rejonów Stanów Zjednoczonych i poza nimi wykazały, że najlepsze wyniki w przyswajaniu wiadomości osiągali uczniowie nauczycieli, którzy podejmowali próby zrozumienia, jakie znaczenie mają dla ucznia przeżycia szkolne, okazywali akceptację i szacunek dla ucznia jako osoby oraz byli szczerzy w kontaktach z nimi. Kiedy takie postawy o charakterze terapeutycznym przejawiali nie tylko nauczyciele, ale i ich zwierzchnicy (kierownicy szkół), u uczniów poprawiły się nie tylko wyniki nauczania, lecz także umiejętność rozwiązywania problemów. Mieli oni też korzystniejszy obraz własnej osoby, byli bardziej zmotywowani do podejmowania samodzielnych zadań i rozwiązywali je skuteczniej.

Również w całkowicie wydawałoby się odmiennym podejściu do terapii, jakie prezentuje Milton Erickson (Haley 1995), znajdujemy opis zbliżonych właściwości terapeuty, gwarantujących jego skuteczność. Terapia Ericksona to tzw. terapia strategiczna, w której terapeuta jest aktywny, inicjuje to, co dzieje się w czasie terapii i szczegółowo planuje jej przebieg. Jest gotów do całkowitego podjęcia odpowiedzialności. Gotowość ta związana jest nierozłącznie z życzliwością, wyjątkową wrażliwością i rozumieniem pacjenta oraz jego środowiska. Program terapii, chociaż konstruowany przez terapeutę, jest własnym programem pacjenta, pochodzącym od niego całkowicie i wyrażającym jego najpilniejsze potrzeby. Również w wychowaniu Erickson postuluje podobną postawę. Nie jest on co prawda zwolennikiem tzw. wychowania przyzwalającego, proponuje rodzicom (i tylko rodzicom!) stawianie dziecku jasnych i sztywnych ograniczeń, lecz w całym procesie wychowania zaleca „otwarte i wolne od obaw uznanie ważnych dla dziecka wartości” (Haley 1995, s.165) oraz branie pod uwagę jego uczuć.

Także na gruncie filozofii możemy spotkać próby określenia warunków, jakie muszą być spełnione w kontakcie dwóch osób, w tym między uczniem a nauczycielem, aby ten kontakt miał charakter prawdziwie międzyludzkiego spotkania, spotkania o istotnym wpływie na jego uczestników. Martin Buber widzi te warunki następująco (Buber 1980):

Oczywiście warunki te mogą zaistnieć jedynie w relacji typu poziomego „ja-ty”, nigdy zaś typu „ja-to”.

Czy oznacza to, że nauczyciel nie posiadający takich cech osobowości powinien zrezygnować z zawodu albo poddawać się żmudnemu, czasochłonnemu i kosztownemu procesowi psychoterapii, aby zmienić swą osobowość i dopasować się do jakiejś idealnej sylwetki? Moim zdaniem - nie. W szkole jest miejsce na różnorodne typy ludzkie i z im większym bogactwem osobowości uczeń się styka, tym większą korzyść odnosi dla swojego rozwoju. Chodzi jedynie o to, aby nauczyciel uświadamiał sobie, jak funkcjonuje w relacjach z uczniami i poprzez kolejne etapy samoobserwacji i analizy własnego postępowania określił swój styl pracy i dookreślił, jakich umiejętności, metod i nowych zachowań powinien się nauczyć (Rylke 1993).

Obok cech osobowości ważnych jest jeszcze wiele innych aspektów procesu nauczania i wychowania - procesu, który możemy określić jako proces pomagania w rozwoju. Lawrence M. Brammer ujmuje to następująco (Brammer 1984, s.7):

 
Osobowość
pomagającego
+ umiejętności = Warunki
ułatwiające rozwój
cechy   rozumienie   zaufanie
postawy   stwarzanie komfortu   szacunek
wartości   działania   wolność

Nauczyciel, aby mógł sprostać wymaganiom bycia kimś więcej niż przekaźnikiem informacji, musi umieć poznać nie tylko ucznia, ale i samego siebie. Musi umieć ocenić, jakimi zasobami psychicznymi dysponuje, co z nich może mu utrudniać funkcjonowanie, co wykorzystać, a co „podciągnąć” na wyższy poziom. I nie o permanentne podnoszenie kwalifikacji mi tutaj chodzi, a raczej o permanentny rozwój osobowy, o rozwijanie w pierwszym rzędzie tzw. umiejętności interpersonalnych, czyli takich umiejętności psychologicznych, które odgrywają istotną role we współżyciu z innymi ludźmi. Jeśli chodzi o umiejętności to sprawa wydaje się prostsza niż w wypadku osobowości - trudno jest zmienić swoją osobowość, ale jakiekolwiek umiejętności (w tym również interpersonalne) można rozwijać i kształtować.

Dawid W. Johnson (Johnson 1985, s.8 i nast.) twierdzi, że „do zainicjowania, rozwinięcia i podtrzymania satysfakcjonujących i pełnych związków potrzebne są pewne podstawowe umiejętności” - właśnie umiejętności interpersonalne - zaś „dysponowanie umiejętnościami interpersonalnymi nie jest z góry dane i nie pojawia się jakimś cudem; trzeba się tego nauczyć”.

Umiejętności te dzieli się na cztery zakresy dotyczące:

Umiejętności z pierwszego zakresu obejmują otwartość, samoświadomość i samoakceptację oraz zaufanie. Do wzajemnego poznania potrzebny jest wysoki poziom zaufania. Wzajemne poznanie wymaga też otwartości, czyli zdolności do ujawnienia tego, co czuje się i jak reaguje się na to, co właśnie się dzieje. Ludzie rzadko informują się o wzajemnych reakcjach na swoje zachowanie. Na ogól ukrywają swe uczucia wobec innych z obawy, że zostaną źle zrozumiani, rozzłoszczą kogoś, zasmucą lub skrzywdzą.

Stopień otwartości jest też zależny od stopnia samoświadomości i samoakceptacji. Człowiek, który nie jest świadomy swych uczuć i reakcji, nie może ich zakomunikować innej osobie. Człowiek, który tych uczuć i reakcji nie akceptuje, będzie starał się je ukryć.

Rozwój umiejętności z drugiego zakresu polega na ścisłym i jednoznacznym przekazywaniu myśli i uczuć. Ważne jest zwłaszcza przekazywanie ciepła i sympatii. Związek z drugim człowiekiem nie może istnieć, jeżeli obie strony nie mają poczucia, że nawzajem się lubią. Szczególnie ważne jest tutaj rozwijanie umiejętności skutecznego nadawania informacji. Jednym z dobrych sposobów (jeśli nie najlepszym), w jaki nadawca może zapewnić dokładne zrozumienie swojego komunikatu jest uzyskanie informacji zwrotnej o tym, jak został on odebrany. Informacja taka, aby była skuteczna musi spełniać wiele warunków:

Ważną i istotną dla wzajemnego poznania się umiejętnością jest też uważne słuchanie.

Umiejętności z trzeciego zakresu to m.in. skuteczna pomoc w problemach i kłopotach drugiej osoby, komunikowanie swojej akceptacji i wsparcia, konstruktywne podejście do tych kłopotów, umiejętność pokrzepienia i wpływania na zachowanie drugiej osoby. Konieczne jest ćwiczenie pomocnych sposobów słuchania i odpowiadania, szczególnie ćwiczenie dokładnego rozumienia i trafnego formułowania odpowiedzi rozumiejących oraz umiejętności wzmacniania mocnych stron drugiej osoby.

Grupa czwarta zawiera umiejętności potrzebne do tego, aby wiedzieć, jak wyjść z konfliktów i problemów w sposób, który zbliża i wzbogaca wzajemne stosunki. Są to m.in. twórcze ujmowanie problemów interpersona1nych oraz konstruktywne prowadzenie konfrontacji, tj. takie, które umożliwi drugiej osobie zauważenie skutków jej zachowania, a nie skłoni jej do jego obrony.

Skutecznym sposobem uczenia się umiejętności interpersonalnych jest trening psychologiczny. Ta nowoczesna forma kształcenia, odmienna od dotychczas stosowanych form nauczania i szkolenia, znajduje zastosowanie w uczeniu się psychologów, nauczycieli, lekarzy oraz wszystkich tych, dla których ważne jest systematyczne rozwijanie swoich umiejętności dobrego współżycia z ludźmi i bycia im pomocnym. Podstawowym bowiem jego celem jest rozwijanie umiejętności ważnych w kontaktach międzyludzkich i w kierowaniu własnym postępowaniem. Najczęściej cel ten jest konkretyzowany (Mellibruda 1980, s.428) jako uczenie się i rozwijanie umiejętności:

Istnieją różnorodne formy treningów psychologicznych w zależności od poszczególnych celów, jakie im przyświecają. Mogą być to np. treningi interpersonalne, uczące życia grupowego, treningi twórczości, treningi umiejętności wychowawczych czy wreszcie treningi asertywności, dzięki którym człowiek uczy się zachowań asertywnych. Association for Advancement of Behavior Therapy uważa, że:

Zachowania asertywne to zespól zachowań interpersonalnych, wyrażających uczucia, postawy, życzenia, opinie i prawa innej osoby (osób). Zachowanie asertywne może obejmować ekspresję takich uczuć, jak: gniew, strach, zaangażowanie, nadzieję, radość, rozpacz, oburzenie, zakłopotanie itd., ale w każdym z tych przypadków uczucia te wyrażane są w sposób, który nie narusza praw innych osób. Zachowanie asertywne odróżnia się od zachowania agresywnego, które wyrażając uczucia, postawy, życzenia, opinie lub prawa nie respektuje tych samych elementów u innych osób (Król-Fijewska 1993, s.9).

Istota tych różnorodnych treningów jest praca w małej 8-15-osobowej grupie, której uczestnicy, koncentrując się na zjawiskach i relacjach występujących w trakcie spotkania, dążą do realizacji własnych kierunków rozwoju. Czas trwania takiego treningu może wahać się od kilku do kilkudziesięciu godzin. Uczestnicy treningu wykonują różnorodne działania w interakcji z innymi, zyskując w ten sposób doświadczenia osobiste, które są następnie opracowywane poznawczo. Opracowanie poznawcze doświadczeń osobistych - ich uświadomienie sobie, nazwanie i analiza, następuje dopiero po ich uzyskaniu i nie ma w związku z tym charakteru abstrakcyjnych, teoretycznych rozważań (Zaborowski 1985b).

Trening psychologiczny opisuje się też jako sytuację specjalnie konstruowaną po to, aby ludzie mogli przyglądać się sobie, uświadamiać sobie swoje mocne strony i swoje trudności, konfrontować je z innymi ludźmi, ujawniać swoje realne wartości („co jest dla mnie ważne”), podejmować próby rozwiązań swoich trudności i problemów, próbować nowych zachowań i poznawać ich konsekwencje, poznać reakcje innych ludzi, lepiej rozumieć jak działa grupa, korzystać ze wsparcia innych osób przy tworzeniu projektów zmian w swoim funkcjonowaniu (Rylke 1993, s.80).

 

Pytania i problemy

  1. Porównaj właściwości dobrego wychowawcy/terapeuty w różnych ujęciach pedagogicznych, psychologicznych, filozoficznych.
  2. Co to są umiejętności interpersonalne i jakie znasz ich rodzaje?
  3. Scharakteryzuj trening interpersonalny i możliwości jego zastosowania w szkoleniu nauczycieli.

 

Bibliografia

  1. S. Górski, Psychoterapia w wychowaniu, IWZZ, Warszawa 1984
  2. J. Haley, Niezwykła terapia. Techniki terapeutyczne Miltona H. Ericksona, Gdańskie Towarzystwo Psychologiczne, Gdańsk 1995
  3. C. Rogers, Terapia nastawiona na klienta. Grupy spotkaniowe, Thesaurus-Press, Wrocław 1991
  4. H. Rylke, W zgodzie z sobą i uczniem, WSiP Warszawa 1993
  5. Z. Zaborowski, Trening interpersonalny, Ossolineum, Warszawa 1985

 

  Powrót