@Pismo 9 (2/2004)

  

 

 

 

CHORZOWSKIE UDERZENIE
 
 

      Chorzów to miasto, o którym przeciętny młody człowiek wie tyle, że swego czasu miało swoją całkiem dobrą drużynę piłkarską i oprócz tego znajduje się w nim Stadion Śląski.
      Ci z Was, którzy choć trochę interesują się troszkę cięższą muzyką wiedzą jeszcze oprócz tego, że w Chorzowie powstał swego czasu dobry, mocny band zwany TUFF ENUFF (zajrzyjcie do nr. 7 @Pisma), a teraz miasto to pochwalić się może coraz częściej pokazującą się szerszej publiczności kapelą HER. Ostatnio ich muzyką zainteresowała się Radiowa 3, umieszczając jeden z HER'owych utworów na składance promującej debiutantów. I właśnie ten zespół chciałbym Wam, Drodzy Czytelnicy przybliżyć. Poniżej możecie przeczytać zapis wywiadu, który jakiś czas temu przeprowadziłem drogą mailową z założycielem, gitarzystą i wokalistą HER - Jeleniem oraz Ziutą, drugim gitarzystą w zespole.

 

@Pismo: Cześć! Cieszę się, że zgodziliście się udzielić kilku informacji na Wasz temat. Jestem pewien, że jest „kilka" osób, które chciałyby się czegoś dowiedzieć o Was.

Jeleń: (ogólne rozbawienie) Taaaa... To nam jest bardzo miło, że ktoś ze światka studenckiego chce poszerzyć swoją wiedzę o info dotyczące naszej kapeli.
Ziuta: Jak się o tym dowiedziałem, poszedłem wziąć zimny prysznic, tak się poDJarałem.

@Pismo: Przedstawcie, proszę zespół. Kto i na czym gra, czy jesteście też obecni w innych zespołach?

Jeleń: Zespół powstał w 2000 roku w Chorzowie, założony z mojej inicjatywy. Wiesz, ciężko było znaleźć ludzi, którzy chcieli grać taką muzę i którzy byli niezwiązani z innymi składami. W 2003 roku zebraliśmy się w 6 do kupy i rzeźbimy.

@Pismo: Ziuta. Ty i Qlos to połowa składu Tuff Enuff...

Ziuta: To już jest rozdział zamknięty. Chcemy grać i nadarzyła się okazja pograć fajną muzę, więc...

@Pismo: Porównując HER z TUFF ENUFF muszę stwierdzić, że podejście do samej muzyki zmieniło się. TUFF, można by rzec, było radosną zabawą z dźwiękami, gdzie przy HER mam nieodparte wrażenie, że czas umierać. Jest ciężej i zniknęła gdzieś ta wesołość. Jak to wygląda według Was?

Jeleń: HER to HER i tyle. Co do muzyki to jest jaka jest i nie widzę sensu rozpisywania się na jej temat. Owszem, jest ciężka, ale to dobrze. Taką właśnie mamy wizję naszej muzyki.

 

@Pismo: Kto zajmuje się pisaniem muzyki. Cały zespół, czy może jest to działka któregoś z jego członków? To samo tyczy się tekstów. Są one tworami Jelenia, czy może całego zespołu?

Jeleń: Muzę w dużej części piszę ja. Ale tu nie ma reguły, cały zespół ma wkład w muzykę, aranżacje, końcowa formę...

@Pismo: A jak wygląda sprawa autorstwa tekstów?

Jeleń: Teksty to jak dotychczas moja działka.

@Pismo: Jak z Waszymi inspiracjami? Swego czasu dużą rolę w tej kwestii odgrywał w przypadku Ziuty FEAR FACTORY. Jak to jest obecnie?

Jeleń: Szerokie pasmo twórców. Metal, klasyka, drum'n'bass, flamenco, jazz. Mnóstwo tego. Ogólnie ciężka muza.
Ziuta: MOJE INSPIRACJE NIE OGRANICZAŁY SIĘ DO FF. CHYBA OSTATNIO MAŁO SŁUCHAM MUZYKI, A WIĘCEJ RÓŻNYCH DŹWIĘKÓW.

@Pismo: Widziałem Wasz zespół, kiedy jako rozgrzewacz graliście podczas październikowego mini-tourne Flapjacka. Zaciekawił mnie fakt, iż podobnie jak pewien amerykański zespół, wykorzystujecie beczki do grania na nich. Czy nie boicie się porównań ze SLiPKNOT? O ile dobrze pamiętam to oni jako jedni z pierwszych wykorzystywali je twierdząc, że potęgują one poczucie tzw. industrialu. W jakim celu Wy umieściliście je w swoim instrumentarium?

Jeleń: Slipknot to jedno. Oni są niepowtarzalni nie dzięki 9-osobowemu składowi, ale dzięki muzyce. To że mają 3 bębniarzy nie może przecież oznaczać, że nikt inny nie może zrobić czegoś takiego. A tak dokładniej to my gramy na bekach, szlifierce kątowej. U nich tego nie ma. Wiesz, my jesteśmy ze Śląska, a tu przemysłu jest sporo. W jakiś sposób odbija się to na nas i naszej muzyce.

@Pismo: Nagraliście mini cd, na którym usłyszeć można część Waszego materiału. Usłyszeć można na nim także utwory w naszym rodzimym języku. Jak kształtuje się proporcja tekstów angielskich do polskich? Czy może „Drzewoo" jest tylko wyjątkiem?

J: W obecnym repertuarze mamy 2 utwory po polsku. Reszta anglojęzyczna jest.

@: Jak jesteście odbierani przez publiczność w czasie koncertów? Z tego co widziałem w Krakowie rasa bawiła się dobrze, a opinie na Wasz temat były wśród publiki więcej niż pozytywne.

J: Staramy się dużo grać. Przeważnie odbiór nawet przy pierwszej odsłonie nas pozytywnie zaskakuje. Cieszy nas to i mobilizuje. Jest dobrze. Koncert w Krakowie to była ostra jazda. Ludzie, co niektórzy nieźle przybawili. Planujemy wybrać się tam ponownie z nowym rokiem. Jeżeli ktoś ma jakieś namiary na dobre „ciężkie" knajpy, niech śle info na adres jelen@her.pl. Pozdrowienia dla Krakusów!!!

@: Jak to się stało, że zagraliście przed FLAPJACKIEM i czy graliście już przed kimś „dużym"?

Z: GRALIŚMY JUŻ TROCHĘ KONCERTÓW. W BARDZO RÓŻNYCH ZESTAWACH. A Z FLAPJACKIEM JAK Z KAŻDĄ INNĄ KAPELĄ. TELEFON - CZEŚĆ, MOŻEMY ZAGRAĆ? I PO SPRAWIE.

@: Czy planujecie jakieś trasy w najbliższym czasie, czy może tylko w planach są pojedyncze koncerty?

Z: PLANUJEMY GRAĆ.
J: Jak najwięcej!!!!

@: Póki co dostępne jest w sprzedaży wysyłkowej wasze mini-cd. Gdzie je nagrywaliście (znowu Boguchwała - miejsce nagrań dwóch płyt Tuff Enuff) ?

Z: ZACZĘLIŚMY WE WROCŁAWIU - FONOPLASTIKON, A NA KONIEC BOGUCHWAŁA. TO BYŁA KRÓTKA SESJA.

@: Czy cały Wasz materiał jest utrzymany w klimacie mini cedeka?

Z: JEST CIEŻKO, OSTRO, PRZEMYSŁOWO!!!

@: Kiedy ukaże się normalna, „duża" płyta?

J: ?
Z: ?

@: Czy macie może już podpisany kontrakt na jej wydanie, może Metal Mind (chyba największy polski wydawca płyt zespołów metalowych)?

Z: NIE.

@: Czy istnieje pomysł wydania utworów HER jako remixów (powtórka z LD?), czy może nie mieści się to w konwencji zespołu?

Z: SĄ JUŻ GOTOWE DWA, NO PRAWIE TRZY REMIXY. JEDEN ZROBIŁ PEZDA PO STAREJ ZNAJOMOŚCI, NASTĘPNY GŁOWACZ. NAJPIERW HER, A POTEM...

@: Dzięki za udzielenie odpowiedzi na te kilka pytań. Życzę powodzenia w graniu. Chcecie coś dodać???

J & Z: Pozdrawiamy wszystkich naszych fanów i ludzi, którzy kochają ciężką muzykę!


Obecny skład kapeli HER tworzą: Jeleń (git., voc.), Ziuta (git.), Bacteria (beki,szlifierka), Panza(bass) oraz Zygieł(drums). Qlos najwyraźniej wyleciał. Ukazał się nowy singiel-remixy „22". Poprzedni singiel nosił uroczy tytuł „FUCK" i znajdowały się na nim 3 utwory: „EMPYEMA", „NO DOUBT", „DRZEWOO". Więcej informacji o zespole oraz wszelkie newsy znajdziecie na stronie  www.her.pl

Prymie

 


 

Techniczne brzmienia 

 

 

      W krakowskim klubie Absurd 19 marca 2004 r. odbyła się impreza z cyklu Methadon Night. Klub rozbrzmiewał dźwiękami minimalowych i schranzowych bitów. DJ, którzy stanęli za dekami tego wieczoru to Leo Laker (Tresor Rec, 4x4 Rec) [3 decks + CD set], Tomash Gee (Methadon Rec, Crowbar Rec) [live+decks], Ripper (Muziq/Mind Collective), Vizi (Methadon Rec), Wary (P.L.U.R), Marks (P.L.U.R).
Klub Absurd przeszedł niedawno remont. Są trzy piętra z tym, że ostatnie zostało przebudowane, powstały dwa densflory oraz zostało wstawione nowe nagłośnienie. Klub ogólnie jest ciekawy; wystrój totalnie zakręcony, nowatorski - zresztą oceńcie sami.

      Zapewniam, że w klubie jest przyjemnie, może troszeczkę ciasno, ale pomimo tego warto go odwiedzić i wybrać się na nadchodzącą imprezę.

Nie wszyscy chyba wiedzą  jaka muzyka grana jest w takich klubach,  więc postaram się ją pokrótce scharakteryzować.
Minimal music - nurt w muzyce XX w., który wyłonił się w latach 60. w Stanach Zjednoczonych. Obok określenia minimal music stosowane jest także określenie repetitive music (muzyka repetytywna). Istotą minimal music jest radykalna selekcja dźwięków, współbrzmień, barw muzycznych i rytmów oraz obsesyjna powtarzalność jako zasada kształtowania toku muzycznego.
Schranz - określenie tego terminu najlepiej oddają słowa jednego z najlepszych DJ świata Chrisa Liebinga, który stwierdził, że „ schranz nigdy nie był nazwą stylu muzycznego, a raczej określeniem przesterowanych dzwięków w techno, czy nawet hałasu..."

 

Impreza była jak najbardziej udana, muzyka co tu dużo mówić - wyśmienita, a ludziska także dopisali. Wiele osób, którzy gościli na tej imprezie to stali bywalcy klubu Kanty w Jaworznie, gdzie w ostatni piątek każdego miesiąca organizowane są imprezy - Technologia Kultury". Na technologię zapraszani są DJ z najwyższych szczebli sceny techno.
Zainteresowanych zapraszam na stronkę klubu Kanty:
http://www.kanty.com.pl

Zaprezentuję teraz najciekawszych DJ z krakowskiego Absurdu:

DJ Wary (Grzegorz) - przygodę jako DJ rozpoczął w lutym 1998 roku. Przez 2 lata grał na zwykłych dyskotekach, potem jednak dzięki inspiracji DJ Gogo rezydenta klubu Kanty, zaczął grać minimale. Do tej pory grał z takimi DJ jak: Marco Bailey, Leo Laker a także z polskimi wykonawcami Marks (plur), Carla Roca, Gogo, Angelo Mike, Art Extreme, Siasia, Seed, Tomash Gee, Roach, Sick, Raq, Wazin, Vizi, Diana d'Rouze,Miss Acrae, Beeswax, Surfer, Moon i wieloma innymi. Większość z tych wykonawców grała na organizowanej od 10-11-2000 w Polsce imprezie masowej MAYDAY w Katowickim Spodku. Współtwórca organizacji Peace Love Unit Respect, która ma na celu promowanie tolerancji, wzajemnego poszanowania, wyzbyciu się agresji. W roku 2002 prowadził cykl imprez w tyskim klubie pod nazwą Techno Minimal Party. Wraz z DJ-em Marksem jako p.l.u.r organizuje i promuje tego tupu imprezy głównie w śląskich klubach. Obecnie gra schranz oraz pumpin techno. Ulubieni wykonawcy: Chris Liebing, Rush, Umek, Henrik B, Mario Ranieri, Amok, Marco Bailey, Robert Natus. Wytwórnie: CLR ,Stigmata, Zync, Audio, Pornographic, Mb Electronics.
  

Marks - jest mieszkańcem Cieszyna. Sam nauczył się grać na gramofonach, które kupił w 2000 roku, grał z takimi DJ jak; Wary (plur), Miss Acrae(plur), Gogo, Siasia, Whisper, Small, Tomash Gee, Roach, Wazin. Obecnie współtworzy i promuje Peace Love Unit Respect wraz z DJem Wary głównie w cieszyńskich klubach. Muzykę jaką prezentuje to minimal, schranz oraz hard techno. 

Więcej o twórcach bitu możecie przeczytać TUTAJ.

Osobiście miałem okazję bawić się w cieszyńskim klubie Starówka na Schranz party peace love unit 

respect. Imprezka była zorganizowana przez tych dwóch panów. Zostałem bardzo mile zaskoczony atmosferą i muzyką prezentowaną przez grających tam DJ oraz ogromnie przypadło mi do gustu samo miasto Cieszyn.
W celach orientacyjnych ze strony  ___ p.l.u.r. __ z działu live set można ściągnąć muzykę - seciki obydwu DJ a także dowiedzieć się nieco więcej o organizowanych przez nich imprezach.

      Cieszy mnie, że w Krakowie można posłuchać niekomercyjnej muzyki, której brzmienia przyciągają bardzo dużo ludzi. Niektórzy twierdzą, że techno to tylko puste dźwięki, ale gdyby tak było to ta muzyka nie miałaby aż tylu zwolenników.

Arek Zaczyński

 

 

  góra strony 

| Ustaw stronę jako startową
Copyright: @Pismo 2002-2004 Webmastering&Design: