Kobieta po japońsku
Kim jest Gejsza? Większość osób
uważa, iż jest to kobieta lekkich obyczajów.
Nie ma jednak nic bardziej mylnego. W kulturze
Japonii uważana jest za kobietę, która nie
tylko jest sztuką, ale i ją tworzy. Zapytać by
można, dlaczego ktoś, kto zabawia mężczyzn na
przyjęciach jest częścią sztuki? Otóż nie
wiele osób wie, jaki trud spoczywa na barkach
Gejszy i jaką ciężką edukacje musiała przejść
by spotkał ja zaszczyt bycia kobietą do
towarzystwa. Kultura Japonii charakteryzuje się
dominacja mężczyzny, żąda od kobiety uznania
jego autorytetu, to on zapewnia rodzinie
utrzymanie i może sam decydować jak spędzić własny
czas i pieniądze. Towarzystwo Gejszy jest, bowiem
odpłatne, i naliczane wg standardowej stawki. Ale
zanim to nastąpi, przed dziewczynką jeszcze długa
droga.
 |
Jak zostać Gejszą? Najprostszą drogę do
tego zawodu mają córki Gejsz, zaczynają one
swoją edukacje tradycyjnie w 3 roku i 3 dniu
swojego życia. Od tego czasu uczęszczają one do
szkoły gejsz, gdzie uczone są od najmłodszych
lat nie tylko kaligrafii, ale i tańca, śpiewu,
gry na instrumentach, ceremonii parzenia herbaty,
umiejętności nawiązywania rozmowy a nawet
poruszania się. Dziewczynki z poza środowiska
gejsz są najczęściej sprzedawane przez rodziców
do, Okiya czyli domu gejsz. Piecze nad nim
sprawuje najczęściej była Gejsza, nazywana
przez wszystkich Mateczką. To ona inwestuje w
przyszłą córkę swoje nakłady pieniężne,
tak, aby ta w przyszłości już jako Gejsza mogła
spłacić swój dług i utrzymywać Okiya. Nad
tym, aby wszystko odbyło się zgodnie z
przepisami czuwa, "kenban" czyli
Stowarzyszenie Gejsz i Domów Gejsz, gdzie
wszystkie osoby ze |
|
społeczności są
zrzeszone. Tam trafiają pieniądze
zarobione przez Gejsze na przyjęciach, od
nich odbijany jest podatek i opłata za
bycie w stowarzyszeniu. Następnie pieniądze
trafiają do Okiya i tam są dalej
rozdysponowane. Gejsza nie otrzymuje ich
wcale. Gdy czegoś potrzebuje robi zakupy
na tzw. kreskę, wydatek jest płacony
przez Okiya pod koniec miesiąca. Edukacja
młodej gejszy jest bardzo kosztowna. Każda
przyszła gejsza wybiera jedną dziedzinę
sztuki, w której zamierza się
specjalizować, i na jego naukę poświęca
większość swojego czasu, może to być
np. nauka gry na Shamisenie, który jest
trzystrunowym instrumentem, w którym pudło
obleczone jest z zewnątrz kocią skórą. |
Często
młode dziewczynki wystawiane są ze swoimi
instrumentami na mróz, po to by kształtować
hart i wytrwałość ucznia. Powszechnie, bowiem
uważa się, iż z nerwów sztywnieją palce,
dlatego granie na zimnie ma nauczyć przyszłe
gejsze jak zachować się w stresującej sytuacji.
Gość na przyjęciu może, bowiem poprosić o
zagranie każdego utworu, a obowiązkiem gejszy
jest spełnić jego prośbę. Młode uczennice
obserwowane są przez starsze gejsze. Od nich,
bowiem zależy przyszłość dziewczynek. Wśród
nich, bowiem poszukiwać będą starszej siostry,
która wprowadzi je nie tylko w tajniki zachowań
kobiecych, ale i zabierze ze sobą na przyjęcia
stanowiąc wzór. Starsza siostra, bowiem ma
szerokie prawa wobec młodszej i może wymagać od
niej pełnego poświęcenia i posłuszeństwa względem
siebie. Gdy uczennica uzyska wyżej wymienioną
opiekę staje się Maiko, czyli początkującą
Gejszą. Maiko obowiązują zupełnie inne zasady
zachowania jak i ubioru w stosunku do starszej
gejszy. Jej rolą jest głównie obserwacja doświadczonej
siostry i w przyszłości próba jej naśladowania.
Ważnym elementem ich kultury są kimona, inne są
dla Gejsz, Maiko i zwykłych kobiet. Maiko, jako iż
jest jeszcze młoda nie posiada własnych kimon,
musi je pożyczać ze specjalnej wypożyczalni.
 |
Kimono, dla Maiko musi
mieć żywe kolory, które nie przystoją
starszej Gejszy, powinno posiadać wzór
na obrzeżu kimona, a gdy ten sięga
wysoko jest odpowiedni tylko dla młodych
panienek. Różnice między doświadczeniem,
młodością a dojrzałością najwyraźniej
podkreślają rękawy, młodej Maiko sięgają,
bowiem aż do kostek i maja kojarzyć się
z niewinnością i czystością. Maiko
przestają je nosić wtedy, gdy starsza
siostra pozwoli im na to i uzna, iż są
gotowe być Gejszami. Ważną częścią
stroju gejszy jest również obi, czyli
szeroka, sztywna szarfa służąca do
przewiązywania i podtrzymywania kimona,
na zewnątrz obi znajduje się obijime
czyli sznurek podtrzymujący całość
konstrukcji. Myli się ten, kto myśli, iż
gejsze potrafią zawiązywać go same. Każda
Okiya ma swojego własnego garderobianego,
który trudni się dopasowywaniem kimona
oraz wiązaniem obi. Ciekawą rzeczą
jest, iż wszystkie kimona są praktycznie
w jednym rozmiarze, a przecież postury
kobiet różnią się znacząco w zależności
od wieku i budowy ciała. Jest jednak na
to sposób, sprytny garderobiany przyczepi
do ciała Gejszy bądź tez Maiko,
poduszeczki na tasiemkach, które wypełniają
luki |
|
w stroju tak by
wszystko leżało jak ulał. Jedyną rzeczą,
której się nie pożycza są tabi czyli
skarpetki z płótna z jednym palcem
zapinane z tyłu nogi, noszone do japońskich
klapek. Każda gejsza musi posiadać wiele
par, gdyż świadczy to o jej zamożności,
przybrudzone skarpetki, bowiem stanowią
hańbę dla Okiya. Starsza siostra musi
nauczyć młodą Gejszę, wykonywania
perfekcyjnego makijażu. Pewnie dziwne
wyda się to, iż, najdroższym i
najbardziej ekskluzywnym środkiem pielęgnującym
są słoiczki z odchodami skowronków, które
Gejsze nakładają wieczorami na buzie po
to by uzyskać idealną gładkość skóry.
Aby uzyskać biel twarzy Gejsze rozrabiały
talk z wodą by uzyskać konsystencje
pasty, nakładały ją na twarz i kark,
usta koloryzowano pomadami dodając do
nich talku by rozjaśnić ich kolor bądź
wody by nabrały mocniejszej czerwieni.
Inne kanony obowiązują również, co do
fryzury, i tak Meiko musi czesać swoje włosy
w specjalny kształt przypominający pękniętą
brzoskwinie, spinając z tyłu je czerwoną
kokardą, Gejsze mogą używać ozdób
takich jak grzebienie lub kwiaty. |
Włosy
gejsza myje raz w tygodniu, i sama nie potrafi ich
ułożyć, więc udaje się do fryzjera. Pewnie
zastanawiacie się jak śpi z taką fryzurą?
Istnieje, specjalna poduszka z wycięciem na włosy
przypominająca podporę pod szyję, tylko dzięki
niej fryzura może być nienaruszona. Młode
Gejsze by nauczyć się nie wiercenia na poduszce
i spania w jednej pozycji, malowały ja białym
talkiem, wtedy chcąc nie chcąc musiały starać
się nie dobrudzić nim włosów. W konkretnych
porach roku używano innych kolorystycznie
dobranych kimon jak i przyozdobień włosów i tak
np. w lecie kimona są barw jasnych i delikatnych
obi natomiast musi być, co najmniej o jeden ton
ciemniejsze od kimona, w lecie włosy przyozdabia
się źdźbłami zbóż oraz jasnymi grzebieniami.
Warto zaznaczyć, iż cena takiego kimona z obi
wynosi średnie miesięczne utrzymanie
cztero-osobowej rodziny.
|
Gdy Gejsza przygotuje
się w wyżej wymieniony sposób, zostaje
odprowadzona na przyjęcie. Tam każda ma
obowiązek, co najmniej chwile spędzić z
każdym gościem, nie dopuszczalne jest
by, choć jeden z nich siedział sam.
Gejsza musi zagadywać gościa, nalewać
mu sake oraz pomagać przy jedzeniu. Samej
jednak nie wolno spożywać posiłków w
trakcie trwania przyjęcia. Na życzenie
gościa powinna śpiewać, recytować, grać
bądź tańczyć. Dlatego tak ważne jest
przynoszenie ze sobą instrumentów bądź
wachlarza, który jest nieodzowny w tańcu
japońskim. Najcenniejszym darem, jaki może
dać komuś Gejsza jest, więc wachlarz,
dając go okazuje przywiązanie bądź
dozgonną wdzięczność. Każda Gejsza może
posiadać swojego |
 |
|
własnego patrona, który
przez nie nazywany jest "danna",
musi być on zaakceptowany przez Okiya,
oraz przez kenban. Patron taki może być
pewny, iż zawsze, kiedy będzie chciał
uzyska towarzystwo i wyłączność danej
Gejszy. Zamian za to utrzymuje ją, kupuje
jej prezenty oraz sponsoruje naukę w
szkole tańca. Nie wyklucza to jednak
udziału Gejszy w przyjęciach innych gości.
Na takich przyjęciach nie bywają zwykłe
kobiety, których rola w Japonii często
sprowadza się do robienia posiłków i
rodzenia dzieci. Żony akceptują Gejsze i
odnoszą się do nich pozytywnie, są świadome
sposobu, w jaki zabawiają ich mężów na
przyjęciach. |
Wiedzą
też, iż ze strony Gejszy nie grozi im
niebezpieczeństwo rozpadu małżeństwa, gdyż
niepisany kodeks gejsz stanowi o nie rozłączności
rodziny. Gdy dana Gejsza postanowi mieć męża,
wyrzeka się swojego tytułu i od tej pory nie może
być za nią uważana, musi też wyprowadzić się
z Okiya, a mąż zobowiązuje się do wiecznego
datku na rzecz domu, w którym wcześniej mieszkała
jego przyszła żona. Kariera Gejszy trwa około
30 lat, gdy dogasa, Gejsza może założyć własne
Okiya bądź też herbaciarnię, dostaje również
możliwość pracy w Kenbanie bądź w szkole uczącej
przyszłe gejsze. Gdy gejsza urodzi dziecko i jest
nią dziewczynka to może je zatrzymać w Okiya ,
jednak, gdy urodzi się chłopiec musi się z
niego wyprowadzić bądź oddać dziecko na
wychowanie. Nie pisaną umową jest również to,
iż do Okiya może wejść tylko i wyłącznie
garderobiany, mężczyzna nie powinien widzieć
Gejszy w jej własnym pokoju gdyż przynosi to
nieszczęście. Gejsza też może zrezygnować z
zawodu, gdy spłaci dług Mateczce za wcześniejsze
przygarnięcie i koszty pokryte przez nią na
edukacje. W dzisiejszych czasach emancypacja
kobiet dotarła również do Japonii, i zawód
Gejszy nie wydaje się atrakcyjny dziewczynkom.
Dlatego rok rocznie ilość uczennic i Maiko
zmniejsza się. Czas pokaże czy prawie
trzystuletnia kultura Gejsz zaniknie czy tez na
zawsze wrośnie się w obraz Japonii.
Kasia Bizub
Za wąska Szeroka?
Po raz trzynasty krakowski
Kazimierz ożył na kilka dni tak, jak co roku
przyciągając tłumy na niezwykłe wydarzenie -
Festiwal Kultury Żydowskiej. Do Krakowa przybyli
goście nie tylko z całej Polski ale i z USA,
Wielkiej Brytanii, Kanady, Węgier i oczywiście z
Izraela. Część z nich była tu po raz pierwszy,
lecz dla niektórych uczestnictwo w warsztatach,
spotkaniach i koncertach stało się już tradycją.
 |
Bo atrakcji,
jak zwykle było niemało. Warsztaty tańca,
kuchni, języka, wystawy, spotkania a
przede wszystkim klezmerska muzyka wraz z
jej odmianami - rockiem, jazzem, bluesem,
czy elementami klubowymi. Grały takie
zespoły jak The Cracow Klezmer Band i Grażyna
Auguścik, Di Naye Kapelye, David Krakauer,
Gary Lucas, Brave Old World (z pieśniarzem
Michaelem Alpertem), bandurzysta Julian
Kytastym, DJ Socalled, skrzypaczka Sophie
Solomon. Do najciekawszych należały:
występ trzech kantorów, grupy Shtreiml
(rozruszali publiczność skocznymi
rytmami harmonijki ustnej) oraz projekt
Solomon & Socalled Hip - HopKhasene.
Szczególnie ci ostatni podgrzali chłodny
i deszczowy wieczór ceremonią żydowskiego
wesela w rytmie hip - hopu.
|
| Przez
dziewięć dni można było poznać tą
niezwykle bogatą kulturę, aby na
sobotnim ( 5 lipca ) koncercie finałowym
- "Szalom na Szerokiej", w sercu
Kazimierza np. wykorzystać świeżo
nabyte umiejętności tańca tradycyjnego.
Zabawa trwała wiele godzin aż do
pierwszej w nocy. W tym roku jednak liczba
widzów przekroczyła oczekiwania
organizatorów - było ich tysiące.
Zebrani przed Starą Synagogą bawili się
- każdy jak potrafił a jednak wszyscy
wspólnie. |
Ambasador Izraela w Polsce -
prof. Szewach Weiss stwierdził, że ulica Szeroka
stała się tego wieczoru zbyt wąska. Deszcz nie
zraził nikogo. Poza tymi licznymi imprezami,
Festiwalowi towarzyszyła także prezentacja nowości
wydawniczych. Pojawił się pierwszy tom
"Polskiego Słownika Judaistycznego"
Konstantego Geberta, "54 komentarze do
Tory" i "Czas ambasadora" Szewacha
Weissa.
|
O rokroczną organizację
tej niezwykłej imprezy troszczy się od
początku jej istnienia dyrektor Janusz
Makuch, który po raz trzynasty ożywił
opustoszałą zwykle dzielnicę żydowską.
Jest jednym z tych ludzi, którzy rozumieją,
że pojednanie Polaków i Żydów może
nastąpić nie na płaszczyźnie
pertraktacji politycznych, ale przez
zrozumienie wspólnej historii i niezwykłej
kultury. Zdaje sobie sprawę, że przybliżenie
tego, co dotychczas było obce a przez to
nieprzyjazne, może być kluczem nawet do
zbliżenia. Dzięki niemu lawinowo
przybywa sympatyków corocznych spotkań
na Szerokiej. Przyjeżdżają i bawią się
wspólnie do końca. Tu nie ma miejsca na
rozpamiętywanie tragedii czy przytłaczającą
ciszę, bo |
 |
|
tutaj co rok na nowo
łączą się serca Polaków i Żydów,
zjeżdżających z całego świata,
zwabionych śmiechem, tańcem i zabawą.
Zawsze witają się ze sobą jednym słowem
- "szalom", które oznacza pokój
i pojednanie. Tutaj zaproszenie są
wszyscy ludzie o otwartych sercach i umysłach.
Do zobaczenia znów - za rok, na
Szerokiej. |
Katarzyna Pasek fotografie autorstwa p. Pawła Mazura udostępnione przez serwis
http://www.jewishfestival.pl
Cyborgi & Tequila
Dam sobie rękę uciąć, że wyrażenie TUFF
ENUFF nic Wam nie mówi. Otóż wspomniane słowa,
przez dosyć krótki okres czasu drugiej połowy
lat 90-tych ubiegłego stulecia, kojarzone były
głównie z jednym - nazwą bardzo wartościowego
zespołu grającego ciężką odmianę rocka.
Trzeba zaznaczyć, że ciężką nie oznacza
mroczną! W przypadku TUFF ENUFF było wręcz
przeciwnie. Piątka facetów tworzących tę
kapelę, czyli ZIUTA, SIVY(gitarzyści),
QLOS(basista), MARYAN(bębniarz) I
TARACHA(wokalista), tworzyli rzec by można
jajecznie radosną muzykę. Z każdego ich
utworu przebijały tony humoru i każdy z nich
był zakręcony w jak najbardziej pozytywną
stronę.
W ciągu swego krótkiego życia, TUFF ENUFF spłodziło
dwie dobre i solidne płyty. Swoim debiutem,
opatrzonym wdzięcznym tytułem "Cyborgs
Don't Sleep", mocno zaznaczyli swoją
obecność na rodzimym rynku ciężkiej muzyki.
Krok po kroku zespół zdobywał coraz większą
popularność. Pomogła mu w tym niewątpliwie
seria koncertów, zagranych w ramach State Of
Mind Tour'96 - trasy promującej płytę The
State Of Mind Report poznańskiego ACID DRINKERS.
Tymi koncertami chorzowianie udowodnili, że
potrafią rozgrzać metalową publiczność do
czerwoności. Niekwestionowanymi przebojami z
debiutanckiego albumu okazały się utwory
"Mo No Samos Gamines" i "Piosenka
Z Filmu O Korkim", czyli humorystycznie
potraktowany utwór The Beatles " Ob.-La-Di
Ob.-La-Da".
Pierwsza płyta zespołu przyniosła muzykę
spontaniczną i pomysłowa. Nie można nie zauważyć,
że muzycy wspomogli się elektroniką przy
tworzeniu materiału, co zaowocowało znajomością
z Bodkiem Pezdą z Agresivy 69 i późniejszą z
nim współpracą.
Miało się to zmienić przy następcy Cyborgów.
Druga płyta zatytułowana "Diablos
Tequilos" była niewątpliwie kontynuatorką
sprawdzonych patentów z debiutu. Także tym
razem muzycy podeszli do sprawy pomysłowo i z
wielką wyobraźnią. Słuchacze zostali
osadzeni w klimatach meksykańskich, pojawiły
się motywy grane na gitarach klasycznych.
Druga płyta jest ostrzejsza muzycznie od
poprzedniczki. Wpływ na to miała na pewno
wymiana dotychczasowego wokalisty, Tarachy, na
frontmana krakowskiego BANDOG -Wörkiego. Największą
uwagę przykuwa utwór "Rodman" -
spokojny pean na cześć znanego koszykarza, w
którym usłyszeć można riff pochodzący z
utworu "Hey Joe" Jimiego Hendrixa i
niesamowite solo zagrane na gitarze
przez…perkusistę zespołu. Materiał z
"Diablos Tequilos" zespół promował
na trasach jako suport przed olsztyńskim VADER,
a następnie przed trójmiejskim ILLUSION.
Po zagraniu tej ostatniej trasy, mając na
koncie dwie świetnie przyjęte przez słuchaczy
i entuzjastycznie przez krytyków płyty, ze
względu na tzw. różnice światopoglądowe członków,
zespół zawiesił działalność, a muzycy zajęli
się pracą nad swoimi projektami solowymi.
Warto wspomnieć, że po wydaniu pierwszej płyty,
część muzyków TUFF ENUFF wraz z Bodkiem Pezdą
założyła formację LD i pod jej szyldem popełniła
technoremixy utworów z "Cyborgs Don't
Sleep". LD wspierało m.in. Nosowską w
czasie jej solowych koncertów.
PRYMIE
Kilka słów o muzyce
Fortepian na Harlemie
Witam wszystkich ponownie !
Ostanio było o
pięknej saksofonistce a teraz będzie o pięknej
wokalistce, która jako jedna z niewielu w
wielkim świecie show biznesu ma wykształcenie
muzyczne !!! Zaczęła brać lekcje gry na pianinie
kiedy miała 7 lat.
 |
Alicia Keys, bo o niej mowa
urodziła się w
Harlemie, dzielnicy Nowego Jorku, 25 stycznia
1981r. Jej matka
- Terri Augello jest pół Włoszką pół
Irlandką,
ojciec - Craig Cook to Murzyn. Jej
rodzice rozeszli się, gdy Alicia miała dwa lata.
Wychowywała ją mamą na przedmieściach
Hell's Kitchen (Kuchnia diabla).
Keys śpiewała odkąd nauczyła się mówić, a w
ciągu dwóch lat umiała już świetnie grac sonaty
Chopina. Gdy miała 12 lat wstąpiła do New York's
Professional Performing Arts School by nauczyć
się śpiewu, tańca. Wtedy jej nauczyciel
klasycznej gry na pianinie postanowił nauczyć ja
gry jazzowych kawałków.
W 1996 Alicia skonczyła szkole, dwa
lata wcześniej i jako jedyna w swojej
klasie. Nie zważając na jej młody
wiek, została przyjęta |
|
do Columbia
University, jednak wkrótce podpisała
kontrakt i zrezygnowała ze szkoły po
miesiącu. Wtedy zaczęła swoja karierę
w Columbia Records. Nie zagrzała tam
jednak długo miejsca, ponieważ nie
odpowiadał jej sposób w jaki chciano
uczynić z niej osobę sławną. Wytwórnia
chciała z niej zrobić druga Whitney
czy Mariah Carey, natomiast Alicia się
na to nie zgadzała. Wydala tam tylko
kilka piosenek, np. na składance "Young
Soul Power 2" pojawił się utwór
"Who's That Girl". Przeniosła
się do Arista Records. Kiedy założyciel
wytwórni - Clive Davis (znany m.in. z
odkrycia takich gwiazd jak Janis Joplin
czy Whitney Houston) postanowił otworzyć
zupełnie nową firmę, dołączyła do
jego szeregów. Dla J Records śpiewają
takie gwiazdy jak Busta Rhymes, Monica
czy Angie Stone. |
| |
|
|
Pierwsze piosenki Alicii pojawiły się
na soundtrackach do filmu "Men In
Black" i remake'u "Shaft".
Jej pierwszy album "Songs In A
Minor" zrobił z niej mega gwiazdę.
Mieszanka delikatnego soulu, r&b,
klasyki i rytmów hip hopowych szybko
spodobała się słuchaczom. Pytana o to
czemu jej piosenki są tak osobiste
odpowiada: "Nie przeraża mnie
bycie totalnie otwarta w moich
piosenkach. Ale czasami trzeba zachować
trochę prywatności. To tak jak z
facetem. Nie można mu mówić
wszystkiego". Pierwszy singiel
"Girlfriend" nie zrobił
kariery (grano go tylko w radiu).
Dopiero "Fallin", utwór
napisany przez Keys jeszcze jako
nastolatki, otworzył jej wrota do
kariery. Na przełomie maja i czerwca był
to już jeden z najchętniej słuchanych
utworów w całych Stanach. W sierpniu
fala popularności "Fallin"
przeniosła się na Europę i na inne
kontynenty.
"Songs In A Minor" wydany 5
czerwca 2001r. już miesiąc później
zdobył miano platynowej płyty. We wrześniu
była to już potrójna platyna. Wtedy
tez Alicia zdobyła swoja pierwszą
nagrodę na MTV |
 |
|
Video Music Awards.
Po zamachu na World Trade Center 11 wreśnia,
razem z innymi artystami, Alicia wystąpiła
na America: Tribute To The Heroes z
utworem "Someday We'll All Be Free".
Wzięła również udział w nagraniu
covera Marvina Gaye "What's Going
On?". Dochód z piosenki został
przeznaczony na ofiary zamachu z 11.09 i
chorych na AIDS w Afryce. |
Kolejny singiel
"A Woman's Worth" szybko powtórzył
karierę "Fallin". Początek roku 2002
na pewno zostanie długo w pamięci Alicii, gdyż
w lutym wygrała aż 5 nagród Grammy (najbardziej
ceniona nagroda w przemyśle muzycznym) na 7
nominacji. Niewątpliwie Keys była wtedy największą
gwiazda ceremonii.
Pomimo, ze Alicia jest w samym wieku co np.
Britney Spears, jest częsciej porównywana z
klasycznymi przedstawicielami r&b niż z młodymi
gwiazdami popu. No i poza tym różni ją od
Britney to, że ma wykształcenie artystyczne.
Dominik Gromadzki
|