@Pismo 6 (2/2003)

  

 

W Podniebnej Przystani Kasjopei
Poezja Kamili 

      Kasia jest studentką 4 - go roku bibliotekoznawstwa i oprócz zdolności artystycznych w dziedzinie grafiki komputerowej, które co jakiś czas prezentuje czytelnikom na łamach @Pisma posiada własną stronę internetową ,gdzie otwiera nam kolejne drzwi do pokoi swojego wnętrza.

      Zdecydowałam się podjąć próbę, próbę odnalezienia, odkrycia, zrozumienia, uwolnienia na światło dzienne i tym samym wytłumaczenia zaklętej w ciele śmiertelnika a raczej śmiertelniczki, istoty uformowanej z cienkiej płachty wrażliwości i tajemniczości. Tak naprawdę w każdym z nas rodzi się stworzenie, które hodujemy dostarczając mu pokarmu zrodzonego z naszych lęków, obaw, nienawiści, goryczy, żalu, boleści, tych najbardziej niechcianych i niepożądanych uczuć. Czasami odczuwamy jego podskórne ruchy, jak przekręca się wiercąc tunele bezsilności, w które często wpadamy.


      Gdyby nie druga strona tęczy, gdzie tak bardzo przyzwyczailiśmy się uciekać i noc będąca przystankiem w biegu za NIC - OŚĆ - ą, to z trudem wytrzymywalibyśmy kolejne akty przedstawienia....
Zdecydowałam się podjąć próbę...

      Podniebna Przystań pachnie różami, gwiezdnym pyłem, zatrzymanym na moment czasem i... kobietą, która jest opiekunką tego magicznego miejsca. "Zapach Kobiety" to sposób, w jaki Ona określa swe wnętrze w sposób materialny. Ta niewidzialna mgiełka, specyficzna aura działająca na zmysł powonienia, skomponowana została, by każdy wędrowiec mógł już z daleka odczuć klimat Przystani i duszę jej Opiekunki. Podążaj za tym zapachem, podejmij ryzyko i wejdź do pierwszej lokacji znajdującej się w Przystani... wiele jeszcze przed Tobą !

      W "Głębi życia", Kasia prezentuje nam sylwetki osób, których twórczość pomogła, pomaga i będzie pomagać jej w zgłębianiu mądrości życiowej i stabilizowaniu hierarchii wartości. Wiara, nadzieja, wolność, szacunek dla drugiej osoby, świadomość przemijania i śmierci to elementy niezbędne w egzystencji każdego z nas. Jednak Miłość dopełnia a w zasadzie przepełnia i wypełnia po brzegi cztery ściany tego pokoju, na każdym kroku spotykamy się z nią w wierszach ks. Jana Twardowskiego, ks. Leona, ks. Józefa Tichnera, Jonathana Caroll'a czy Haliny Poświatowkiej. Wejść jak najgłębiej w głąb, zagłębić się po najgłębszą głębokość głębi życia oto jest sztuka.

               

 

      Od czasu do czasu pochłania nas "Otchłań myśli". Zapominamy wtedy o całym świecie i skupiamy się na własnym wnętrzu. Zaszywamy się w sobie i pragniemy zagłuszyć powódź myśli, które napływają z prędkością światła. Bezskutecznie je topimy. Susza nadchodzi dopiero po jakimś czasie a wtedy nieznośne pytania do naszego drugiego "ja", parują, aby w postaci deszczu móc znowu powrócić za jakiś czas. Czuję, dotykam, smakuję, słyszę, widzę wiec muszę myśleć, co czuję, dotykam, smakuję, słyszę, widzę i dlatego jestem.

      Muzyka jest nieodłączną częścią naszego życia. Słyszymy ją na każdym kroku, bo jest odzwierciedleniem wszystkiego tego co nosimy w sobie. Tak jak oczy są zwierciadłem duszy, tak od tej duszy są odbijane poszczególne dźwięki i słowa utworów, które wprawiają w drganie najczulsze organy naszego ciała stając się tym samym "Melodią Wnętrza", o której pisze Kasia.

      Czym są "Rozmowy nocą"? Czy możemy je porównać do dialogów prowadzonych za dnia i czy wtedy mają takie samo znaczenie, taką samą magię i tak samo je odbiera - MY..? Czy rozmowa musi być zawsze werbalna? A jeśli nie to w jaki sposób możemy porozumiewać się z innymi? Takie pytania stawiamy sobie, kiedy wkraczamy do piątego pokoju Kasjopei. Milczenie, spojrzenie, gest czyni z nas przekazicieli myśli, myśli, które boimy się wypowiedzieć głośno. Takie są Rozmowy nocą....

      "Za kotarą dnia" ukrywamy NAS SAM - ych. Wd - ech, wyd - ech i jeszcze raz. A potem walka, którą toczymy z "Depresją", "Lękiem", "Łzami dla cieniów" lub "Czarną dziurą", która przepuszcza tylko odcienie szarości. Biegniemy na oślep, pokonując przeszkody jak lis albo lew. Doznajemy uszkodzeń: zadrapań, otarć, złamań, ale często zwyciężamy, a kolejne upadki tworzą pancerz odporności. Tak jest kiedy jesteś - MY sa - MI za kotarą dnia.

Siódmy pokój. Czytaj!...Z mroku powstałeś i w "Mrok" się obrócisz ...Wejdziesz???

      W "Ciemności" Kasjopeja ukazuje nam swoją fascynację twórczością Ozzy Osbourne`a. Wystarczy, że przyłożymy ucho do drzwi a usłyszymy szczególnie ważne dla niej utwory, które w pewien sposób dotykają jej duszy. Kiedy czerń ogarnia "Podniebną przystań", teksty piosenek nabierają magicznej mocy i zajmują właściwe miejsca we wnętrzu Kasi, bo przecież w "Ciemności" odnajdują swoje prawdziwe znaczenie a otulone miłością śmiertelnika stają się historią.

      Zdecydowałam się podjąć próbę. Czy udało mi się uchylić rąbek tajemnicy i skraść cząstkę prywatności Kasi? Nie wiem. Jedno jest pewne, że podróż jaką przebyłam po mrocznych, tajemniczych stronach "Podniebnej Przystani Kasjopei" była także odkryciem własnych uczuć nie - i - prze - dziwnych. Podejmiesz wyzwanie...?

Tina
i Patryk (przedstawił "Zapach Kobiety")

 

  góra strony 

| Ustaw stronę jako startową
Copyright: @Pismo 2002-2003 Webmastering&Design: