Kasia jest studentką 4 - go roku
bibliotekoznawstwa i oprócz zdolności artystycznych w
dziedzinie grafiki komputerowej, które co jakiś czas
prezentuje czytelnikom na łamach @Pisma posiada własną
stronę internetową ,gdzie otwiera nam kolejne drzwi do
pokoi swojego wnętrza.
Zdecydowałam się podjąć próbę, próbę
odnalezienia, odkrycia, zrozumienia, uwolnienia na światło
dzienne i tym samym wytłumaczenia zaklętej w ciele śmiertelnika
a raczej śmiertelniczki, istoty uformowanej z cienkiej
płachty wrażliwości i tajemniczości. Tak naprawdę w
każdym z nas rodzi się stworzenie, które hodujemy
dostarczając mu pokarmu zrodzonego z naszych lęków,
obaw, nienawiści, goryczy, żalu, boleści, tych
najbardziej niechcianych i niepożądanych uczuć.
Czasami odczuwamy jego podskórne ruchy, jak przekręca
się wiercąc tunele bezsilności, w które często
wpadamy.

Gdyby nie druga strona tęczy, gdzie tak bardzo
przyzwyczailiśmy się uciekać i noc będąca
przystankiem w biegu za NIC - OŚĆ - ą, to z trudem
wytrzymywalibyśmy kolejne akty przedstawienia....
Zdecydowałam się podjąć próbę...
Podniebna Przystań pachnie różami,
gwiezdnym pyłem, zatrzymanym na moment czasem i... kobietą,
która jest opiekunką tego magicznego miejsca. "Zapach
Kobiety" to sposób, w jaki Ona określa swe wnętrze
w sposób materialny. Ta niewidzialna mgiełka,
specyficzna aura działająca na zmysł powonienia,
skomponowana została, by każdy wędrowiec mógł już
z daleka odczuć klimat Przystani i duszę jej
Opiekunki. Podążaj
za tym zapachem, podejmij
ryzyko i wejdź do pierwszej lokacji znajdującej
się w Przystani... wiele jeszcze przed Tobą !
W "Głębi życia", Kasia prezentuje nam
sylwetki osób, których twórczość pomogła, pomaga i
będzie pomagać jej w zgłębianiu mądrości życiowej
i stabilizowaniu hierarchii wartości. Wiara, nadzieja,
wolność, szacunek dla drugiej osoby, świadomość
przemijania i śmierci to elementy niezbędne w
egzystencji każdego z nas. Jednak Miłość dopełnia a
w zasadzie przepełnia i wypełnia po brzegi cztery ściany
tego pokoju, na każdym kroku spotykamy się z nią w
wierszach ks. Jana
Twardowskiego, ks.
Leona, ks. Józefa
Tichnera, Jonathana Caroll'a czy
Haliny Poświatowkiej.
Wejść jak najgłębiej w głąb, zagłębić się po
najgłębszą głębokość głębi życia oto jest
sztuka.
Od czasu do czasu pochłania nas "Otchłań myśli".
Zapominamy wtedy o całym świecie i skupiamy się na własnym
wnętrzu. Zaszywamy się w sobie i pragniemy zagłuszyć
powódź myśli, które napływają z prędkością światła.
Bezskutecznie je topimy. Susza nadchodzi dopiero po
jakimś czasie a wtedy nieznośne pytania do naszego
drugiego "ja", parują, aby w postaci deszczu
móc znowu powrócić za jakiś czas. Czuję, dotykam,
smakuję, słyszę, widzę wiec muszę myśleć, co czuję,
dotykam, smakuję, słyszę, widzę i dlatego jestem.
Muzyka jest nieodłączną częścią naszego życia.
Słyszymy ją na każdym kroku, bo jest
odzwierciedleniem wszystkiego tego co nosimy w sobie.
Tak jak oczy są zwierciadłem duszy, tak od tej duszy są
odbijane poszczególne dźwięki i słowa utworów, które
wprawiają w drganie najczulsze organy naszego ciała
stając się tym samym "Melodią Wnętrza", o
której pisze Kasia.
Czym są "Rozmowy nocą"? Czy możemy je
porównać do dialogów prowadzonych za dnia i czy wtedy
mają takie samo znaczenie, taką samą magię i tak
samo je odbiera - MY..? Czy rozmowa musi być zawsze
werbalna? A jeśli nie to w jaki sposób możemy
porozumiewać się z innymi? Takie pytania stawiamy
sobie, kiedy wkraczamy do piątego pokoju Kasjopei.
Milczenie, spojrzenie, gest czyni z nas przekazicieli myśli,
myśli, które boimy się wypowiedzieć głośno. Takie
są Rozmowy nocą....
"Za kotarą dnia" ukrywamy NAS SAM -
ych.
Wd - ech, wyd - ech i jeszcze raz. A potem walka, którą
toczymy z "Depresją", "Lękiem",
"Łzami dla cieniów" lub "Czarną dziurą",
która przepuszcza tylko odcienie szarości. Biegniemy
na oślep, pokonując przeszkody jak lis albo lew.
Doznajemy uszkodzeń: zadrapań, otarć, złamań, ale
często zwyciężamy, a kolejne upadki tworzą pancerz
odporności. Tak jest kiedy jesteś - MY sa - MI za
kotarą dnia.
Siódmy pokój. Czytaj!...Z mroku powstałeś i w
"Mrok" się obrócisz ...Wejdziesz???
W "Ciemności" Kasjopeja ukazuje nam swoją
fascynację twórczością Ozzy Osbourne`a.
Wystarczy, że przyłożymy ucho do drzwi a usłyszymy
szczególnie ważne dla niej utwory, które w pewien
sposób dotykają jej duszy. Kiedy czerń ogarnia
"Podniebną przystań", teksty piosenek
nabierają magicznej mocy i zajmują właściwe miejsca
we wnętrzu Kasi, bo przecież w "Ciemności"
odnajdują swoje prawdziwe znaczenie a otulone miłością
śmiertelnika stają się historią.
Zdecydowałam się podjąć próbę. Czy udało mi się
uchylić rąbek tajemnicy i skraść cząstkę prywatności
Kasi? Nie wiem. Jedno jest pewne, że podróż jaką
przebyłam po mrocznych, tajemniczych stronach
"Podniebnej Przystani Kasjopei" była także
odkryciem własnych uczuć nie - i - prze - dziwnych.
Podejmiesz wyzwanie...?
Tina i Patryk (przedstawił "Zapach Kobiety")
|