 |
W Ogrodzie Tori Amos
„Jedną z wielu niedocenianych spraw w
dzisiejszym świecie są matki. Matki, które
mają już dość śmierci swoich dzieci za
rzeczy, z którymi się nie zgadzają. I
kiedy w końcu zdają sobie sprawę z tego,
że prawdziwym powodem tej śmierci nie są
rzeczy, o których im mówiono - wybucha
rewolucja. Zazwyczaj odbywa się to jednak w
sercu, często bardzo cicho. Nie każda
rewolucja zaczyna się meczetami czy bronią."
W ten sposób Tori Amos opisuje utwór „Mother
Revolution", z najnowszego albumu „The
Beekeeper". Po
niemal trzyletniej przerwie od wydania
ostatniej płyty „Scarlet's Walk" ,
artystka ponownie zabiera nas w podróż z
tytułową bohaterką, tym razem „Pszczelarką".
Utwór po utworze, przemieszczamy się po
zakątkach jej uduchowionego świata.
|
Poprzednia płyta była, jak mówi Tori,
„dźwiękową opowieścią",
opowieścią o duszy Ameryki, „z punktu
widzenia kogoś, w czyich żyłach płynie
krew rdzennych Amerykanów".
Tori Amos - córka kapłana kościoła
metodystów, rozpoczęła swoją przygodę ze
śpiewem w kościelnym chórze, aby następnie
przenieść się do Los Angeles i tam
koncertować w klubach.
„The Beekeeper" to spojrzenie na świat
oczami chrześcijanki, która dostrzega w
teraźniejszości zaburzenie pojęć takich
jak siła, wiara, czy związek
międzyludzki. Jej utwory to poetyckie opowiadania o życiowych
problemach, ludzkich wartościach i
charakterach, które często pod wpływem
tragicznych |
 |
|
wydarzeń ulegają przeobrażeniom.
Sama piosenkarka w przeszłości doświadczyła
podobnego losu, o którym nie będę
wspominała. Moim zadaniem jest
przedstawienie piękna jakie wypływa
z głosu wokalistki i jej fortepianu,
a nie plotkowanie i rozkładanie na
czynniki pierwsze jej życiowej
tragedii. Tori Amos jest skomplikowaną
artystką, której nie zrozumie się
po szybkim wysłuchaniu prawie całej
dyskografii, jej twórczość jest jak
kopalnia złota, którą powoli się
odkrywa. Niestety, część osób słucha
czegoś lub kogoś, żeby zaimponować
towarzystwu, nie zdając sobie sprawy
z tego, że traci całą magię wypływającą
z muzyki.
|
|
Twórczość 42-letniej amerykanki jest
przekrojem przez problematykę ludzkiej
egzystencji . Często baśniowo nucone
historie są tak naprawdę dramatem człowieka.
Refleksyjne i delikatnie
|
 |
wyśpiewywane słowa
z biegiem utworu potrafią przybrać ton
rozpaczliwie wykrzykiwanej prawdy o losie,
który może każdego z nas negatywnie
zaskoczyć. Nie łatwo jest rozgryzać
metaforyczne zdania w jej utworach. Każdy z
nas przecież odczytuje treści dzieła
sztuki na swoją „potrzebę duchową".
Podobnie jest z analizą wiersza czy
interpretacją obrazu. Dla mnie twórczość
rudowłosej piosenkarki jest galerią
wypełnioną barwnymi pejzażami, w które
wplecione są sceny rodzajowe burzące
sielankową atmosferę.
|
|
Anielski głos Tori
- odważę się tak napisać - jest w niektórych
utworach z najnowszej płyty wspierany przez
irlandzkiego wokalistę Damien'a Rice'a, np.
w „The power of orange knickers" .
Artystka niejednokrotnie zapraszała do
współpracy cenionych kolegów po fachu.
Trent Reznor
|
|
z Nine Inch Nails towarzyszył
jej w takich piosenkach, jak „Past the
mission" i „Precious things" a o
Maynard`zie z zespołu Tool wyraziła się,
że jest jej przyjacielem, do którego
dzwoni gdy czuje się okropnie, by śpiewał
jej
kołysanki. Nie tylko w studio
nagraniowym, ale także poza nim, Tori
przyjaźni się z wieloma artystami grającymi
cięższą muzykę, których - jak
stwierdziła - społeczeństwo uważa za
diabłów, książąt ciemności, a w
rzeczywistości są oni „czuli, wrażliwi,
zaczytują się w literaturze". |
 |
 |
Tori wraz z
Maynard`em
z grupy Tool |
|
9 marca tego roku piosenkarka gościła w Warszawie i
wystąpiła w studiu im. Agnieszki Osieckiej
w radiowej „Trójce". Natomiast dwa
lata wcześniej odbył się jej koncert w
poznańskiej „Arenie" . Niestety, nie
udało mi się uczestniczyć w tym wspaniałym
widowisku, ale mam wielką nadzieję na to,
że Tori Amos niebawem przyjedzie do Polski
z koncertem, i będę mogła - jak stwierdziła
moja przyjaciółka, której dane było
podziwiać występ artystki - „przeżyć katharsis". |
Tina |

|
RECENZJA:
KSU - „NASZE SŁOWA"
Ostatnimi czasy, na rynku muzycznym pojawiła
sie nowa płyta punkowej kapeli KSU „Nasze słowa".
KSU to chyba najstarszy, wciąż działający
przedstawiciel tego nurtu muzycznego. Obecny skład
kapeli tworzą: Siczka (Eugeniusz Olejarczyk) -
gitara, głos; Jasiu Jarek Kidawa - gitara; Prezo
- bas, głos; Sebastian Mnich - perkusja.
A co z zawartością
cedeka?? Początkowo byłem
sceptycznie nastawiony. Może nie tyle do tego
konkretnego krążka, co do punka w ogóle. Na
mojej ocenie zaciążyły wspomnienia, kiedy to
jako mały berbeć byłem „katowany"
przez rodzonego brata muzyką punkowych kapel
pokroju GÓWNO PRAWDY. Włożyłem płytkę do
odtwarzacza i ... miło się zaskoczyłem.
Po pierwsze tym, że materiał jest całkiem
dobrze wyprodukowany. Nie trzeba się domyśleć
co gra basista, a co gitarzysta. Nawet stopę (czasem
podwójną:) dobrze słychać!! Brzmienie płytki
jest w porządku, selektywne jak już wspomniałem,
choć może troszkę zbyt sterylne, ale to tylko
moje skromne zdanie. Co do samych kompozycji, to są
to kawałki wpadające w ucho, w większości
melodyjne, ale na całe szczęście nie
cukierkowate niczym „Prowadź mnie"
znanej polskiej wokalistki. Można nawet usłyszeć
gitarkę akustyczną!! Zaskoczyło mnie to
maksymalnie. Co do tekstów, to Siczka opisuje to,
co widzi wokół, a że nie wszystko jest różowe
i pocieszne jak majteczki Pameli Anderson to inna
sprawa. W lirykach jest punkowa moc, gniew i od
czasu do czasu siara. I bardzo dobrze, bo KSU to
przecież nie Backstreet Boys czy Mandaryna.
Podsumowując,
„Nasze słowa" to płyta
dobra. Dostałaby ode mnie piątkę, gdyby było
na niej więcej szybszych kawałków, ale to może
ja nazbyt przesiąkłem za młodu tempem jakie
narzucali muzycy moich ulubionych metalowych
kapel??
|
LISTA UTWORÓW :
|
1. KTO CIĘ OBRONI POLSKO
2. WYGNANI Z RAJU
3. WŁADCY ŚWIATA
4. ODLOT W NIEPAMIĘĆ
5. NIE MIEJ ZŁUDZEŃ
6. MARSZAŁKOWSKA KOSA
7. TECHNO TECHNO
8. WYRZUĆ DRZWI
9. NIC NIE POWIEDZIAŁA
10. NEOPOGO
11. DZIWNE DRZEWA
12. AWARIA OBRAZU
13. WUJE, WUJE
14. DOBRE RADY, MĄDRE ZDANIA
15. BIESZCZADY 2004
16. CJANCI
17. NASZE SŁOWA
18. POZA ŚWIATEM SŁÓW
|
 |
Więcej informacji o zespole na
stronie: http://www.ksu.of.pl
Prymie
EUROTALENT - wyniki półfinału:
Decyzją jury w składzie:
Ewa Bem, Sara May, Tomasz Gałkowski, Andrzej
Orzechowski
do finału zakwalifikowano następujące osoby: |
Magdalena Kucharska-Złocieniec
Katarzyna Karaś-Rymanów Zdrój
Sylwia Drabik-Warszawa
Marta Szustowska-Łódź
Justyna Luranc-Głębowice
Karolina Andrzejewska-Skoczów
Patricia Kazadi-Warszawa
Justyna Kuśmierczyk-Warszawa
Kamil Radom-Kluczbork
Tomasz Orliński-Racibórz
Katarzyna Marona-Śmigiel
Anna Paszewska i Justyna Krzyczmanik-Łódż
Wioletta Celińska-Łuków
Jerzy Sykut- Żerniki Wrocławskie
Andrzej Tomaszewski-Huerth
Marek Czarnecki-Stary Targ
Julia Iwanowa-Warszawa
Zespół Bingo-Kutno
Roger Karwiński-Będzin
Angelika Podsybirska-Warszawa
Agnieszka Kamińska-Warszawa
Anna Jabłońska-Garwolin
Joanna Guzikiewicz-Kluczbork
Max Mario-Dąbrowa Górnicza
Natalia Goerne-Toruń
Katarzyna Miednik-Dzierżoniów
Hanna Hołek-Racibórz |
 Sara
May, Ewa Bem, Tomasz Gałkowski
|
Serdecznie gratulujemy !!!!!
Zapraszamy na finał konkursu,
który odbędzie się 30.04.2005 r. o godz. 14.00
w Domu Kultury LIRA, Warszawa Targówek .
Wstęp wolny.
|