Recenzje 

 




 
Piotr Borek

O polskojęzycznym przekładzie
I Statutu litewskiego

 

Trzy statuty Wielkiego Księstwa Litewskiego z lat 1529, 1566 i 1588 odegrały fundamentalną rolę w kształtowaniu prawodawstwa w państwie litewskim. Nic więc dziwnego, że dokumenty te stały się już od XIX stulecia źródłem badań zarówno historyków myśli polityczno-prawnej, kultury jak i języka.

Praca Marii T. Lizisowej wpisuje się w szereg monografii podejmujących kwestie prawodawstwa litewskiego w XVI stuleciu. Autorka skupia swą uwagę przede wszystkim na dawnym języku kancelaryjnym funkcjonującym na Litwie, uwzględniając zwłaszcza język tzw. Kodeksu Olszewskiego. Omawiana rozprawa dzieli się na cztery części. W rozdziale pierwszym badaczka charakteryzuje statuty litewskie na tle europejskiego prawodawstwa. Okazuje się, iż dokumenty te, reprezentujące typ prawa państwowego, wzorowane były na prawie rzymskim z uwzględnieniem norm Corpus Iuris Civilis cesarza Justyniana. Wzór romański decydujący o wspólnocie kulturowej ówczesnej Europy nie przesłonił jednak elementów partykularnych, charakterystycznych dla tradycyjnego prawa zwyczajowego. Redaktorzy I Statutu litewskiego mogli się kierować XIV-wiecznymi przywilejami ziemskimi, zawierającymi postanowienia monarchy z zakresu prawa publicznego oraz tzw. sudiebnikami z zakresu prawa karnego (pierwszy dla Litwy z 1468 roku). W XV stuleciu dokonano też przekładu na język ruski polskich statutów Kazimierza Wielkiego i Władysława Jagiełły, co nie pozostało bez wpływu na kształt prawa litewskiego. M. T. Lizisowa zwraca uwagę na fakt, iż I Statut litewski spisany został w języku ruskim, a następnie przetłumaczony na język polski i łaciński. Sprawa autorstwa do dziś nie została jednoznacznie wyjaśniona, choć przeważa pogląd, iż dokument powstał w środowisku wojewody wileńskiego Olbrachta Gasztołda. Po opublikowaniu tekstu okazało się, że statut nie stanowi pełnej kodyfikacji praw i wymaga istotnych uzupełnień. Braki starano się wyeliminować w kolejnych wersjach dokumentu, tworzonych w następnych kilkudziesięciu latach. Zatwierdzenie III Statutu przez Zygmunta III Wazę na sejmie koronacyjnym (28 I 1588) umocniło niezależność prawną Wielkiego Księstwa od państwa polskiego. Warto nadmienić, iż prawo litewskie stało się od wieku XVII wzorem dla Rusi Moskiewskiej w praktyce sądowo-administracyjnej. Obowiązywało również na terenach przyłączonych do Korony na mocy unii lubelskiej (1569). Co ciekawe, III Statut litewski funkcjonował w tzw. guberni zachodniej cesarstwa rosyjskiego aż do roku 1840.

W pierwszej części rozprawy autorka podejmuje także kwestie związane z rękopiśmiennymi przekazami i edycjami statutów litewskich. Do chwili obecnej zachowało się siedem odręcznych kopii I Statutu litewskiego w trzech językach: cztery w języku ruskim (właściwie starobiałoruskim), jedna w polskim (w Kodeksie Olszewskim znajdującym się w zbiorach Biblioteki Narodowej pod numerem 8088) i dwie w języku łacińskim. Wielojęzyczność dokumentu mogła się wiązać z bilingwizmem szlachty litewskiej oraz ekspansją polszczyzny na tereny Wielkiego Księstwa. Od XVII do początku XIX stulecia wydano aż osiem polskojęzycznych edycji III Statutu litewskiego. Wśród badaczy do niedawna panowało przekonanie, że wraz z ruską wersją I Statutu z 1529 roku ukazała się i redakcja polskojęzyczna. Czy tak rzeczywiście było? Najstarszy odnaleziony do tej pory przekaz pochodzi z roku 1614 (druk w Wilnie) i znajduje się m. in. w Bibliotece Jagiellońskiej pod sygn. 311372. Dzięki porównaniu treści poszczególnych statutów badaczka wnioskuje, że Litwa pragnęła zachować niezależność od Korony w zakresie prawa prywatnego. Natomiast w dziedzinie prawa publicznego oba państwa dążyły do unifikacji.

Drugi fragment rozprawy M. T. Lizisowa wypełniła rozważaniami o języku statutów litewskich. Rozwój języka kancelaryjnego w znacznej mierze determinowała historia polityczna, gospodarcza i kulturalna kraju. Wielowiekowe konflikty etniczne, podboje i osiedlanie się coraz to nowych nacji decydowały o destabilizacji polityczno-gospodarczej regionu. Od wieku XIII Litwini zdobyli zdecydowaną przewagę nad Rusią. Sto lat później, za panowania Giedymina i Olgierda, wpływy Litwy sięgały od Mazowsza po Księstwo Smoleńskie, a na południu po Księstwo Kijowskie. Integracja kulturalna wielonarodowościowego organizmu państwowego uległa przyspieszeniu po unii polsko-litewskiej w XVI stuleciu. Wtedy właśnie nasiliła się produkcja rękopiśmiennych kazań, listów, modlitw, pieśni, literatury użytkowej itp. Pisano zarówno w języku ruskim, litewskim jak i polskim. Tym ostatnim posługiwali się magnaci, część szlachty i mieszczaństwa. M. T. Lizisowa przypomina, że od czasów Giedymina językiem urzędowym i kancelaryjnym na Litwie był język ruski. Natomiast polszczyzna już za panowania Jagiełły stanowiła oznakę awansu kulturalnego. Przyjęcie jej przez litewsko-ruską elitę świadczyło o ciążeniu Litwy do zachodnioeuropejskiego świata kultury. W XVI stuleciu w Wielkim Księstwie dominowała twórczość w języku polskim, która przewyższała blisko dwudziestokrotnie produkcję piśmienniczą w języku ruskim i litewskim. Fakt ten uzmysławia rangę XVI-wiecznej polszczyzny, którą postrzegano na wschodzie jako język "wyższej cywilizacji". Język polski, zdaniem badaczki, wchodził do litewskich dokumentów państwowych "od dołu". Najpierw dzięki podpisom pod ruskimi tekstami prawnymi, później przez redakcję całych dokumentów. Już w drugiej połowie XVII wieku większość tekstów prawnych była polskojęzyczna. Zmiana prawa na Litwie wywołana stworzeniem kolejnych statutów spowodowała ewolucję języka prawnego, który, siłą rzeczy, odchodził od staroruszczyzny w kierunku polskiej terminologii. Jak przekonująco dowodzi M. T. Lizisowa, statuty litewskie świadczą o wchodzeniu polszczyzny do użytku w kancelarii wielkoksiążęcej. W ruskim oryginale statutów większość terminologii prawnej posiada polskie odpowiedniki. Uczona jest przekonana o przenikaniu tych terminów do języka oryginału. Za przykład interferencji uznaje kalkowanie morfologii wzorów polskich. I to zarówno w zakresie budowy leksemów jak i układu składniowego. Z drugiej jednak strony podkreśla ogólnosłowiańską proweniencję podstawowego zrębu słownictwa obecnego w statutach litewskich. Jako materiał ilustracyjny proponuje analizę gramatyczno-semantyczną trzech podstawowych pojęć: prawo, wina, sąd na tle ogólnoeuropejskim. Zestawienie powyższych terminów ze słowiańskimi, łacińskimi i greckimi odpowiednikami prowadzi do wniosku o bliskości prawno-kulturalnej ówczesnej Europy. Pomimo licznych odrębności w detalach, główny trzon dyrektyw prawnych był stały. Mogło to wynikać zarówno z autorytetu Pisma Świętego jak i prawa kanonicznego, feudalnego czy też wspólnych wzorów rzymskich.

Wydaje się, że najważniejszą partią monografii jest część trzecia, traktująca o stanie polszczyzny w I Statucie litewskim mieszczącym się w Kodeksie Olszewskim z połowy XVI wieku. Za punkt odniesienia badaczka przyjmuje późnośredniowieczne i wczesnorenesansowe zabytki piśmiennictwa polskiego. Analizując język rękopiśmiennego fragmentu kodeksu z ok. 1550 roku, będącego odpisem być może starszego przekładu z 1529 (?) roku, M. T. Lizisowa nie dostrzega zbyt wielu odchyleń od norm rdzennej polszczyzny. W polskim przekładzie różnice dotyczą przede wszystkim fleksji, tj. przyłączania polskich końcówek do tych samych tematów fleksyjnych. Istotniejsza wydaje się różnica w alfabecie: z jednej strony cyrylica, z drugiej łacinka. Nikła odmienność leksyki, morfologii i fonetyki zabytku względem rdzennej polszczyzny pozwala badaczce wnioskować jedynie o swoistym kolorycie lokalnym. Niemożliwym okazuje się natomiast ustalenie, który z polskich dialektów etnicznych mógł wpłynąć na polski przekład. W rękopisie brak również danych o ruskich cechach dialektycznych. Słusznie zatem autorka poprzestaje na ogólnym stwierdzeniu "kresowej" bazy fonetycznej, widocznej m. in. "w mieszaniu spółgłosek miękkich, twardych i stwardniałych". Natomiast nieco dyskusyjne musi się wydać czytelnikowi zdanie kończące rozważania: "bezspornym faktem jest to, że język polski Statutów nie został przejęty z polskich tekstów prawodawczych, lecz wykształcił się na Litwie dla potrzeb tamtejszych realiów prawnych�" Stwierdzenie to jest wyłącznie przypuszczeniem bez dowodu. Czytając drugi i trzeci rozdział pracy, można dojść do wręcz odwrotnego wniosku. Skoro przyjmiemy, że I Statut litewski redagowało grono kompetentnych prawników władających biegle językiem polskim i łaciną, nie możemy wykluczyć głębokiej znajomości np. praw koronnych. W przypadku funkcjonowania prawnych pojęć w obrębie polszczyzny prawdopodobniejsze wydaje się przejęcie konkretnego leksemu niż tworzenie neologizmów. Zjawisko to wymagałoby dokładnego porównania leksyki polskich tekstów prawnych z analizowanym w pracy językiem Kodeksu Olszewskiego.

Ponad połowę rozprawy wypełnia słownik wyrazów występujących w zabytku. Obejmuje on 1856 jednowyrazowych haseł wraz z ruskimi odpowiednikami oraz 19 nazw własnych. W zamierzeniu autorki może on stanowić "materiał wyjściowy do analizy semantycznej przebogatej i oryginalnej leksyki w polszczyźnie Wielkiego Księstwa Litewskiego".

Za niewątpliwą zaletę opracowania M. T. Lizisowej wypada uznać rozległość materiału porównawczego z uwzględnieniem bogatej literatury przedmiotu. Prezentowana monografia z pewnością stanie się podstawową lekturą dla badaczy historii języków słowiańskich oraz znawców dawnego języka prawno--kancelaryjnego. Napisana przystępnym stylem może okazać się ponadto frapującą lekturą dla miłośników dziejów Wielkiego Księstwa Litewskiego.

Piotr Borek
Instytut Filologii Polskiej AP w Krakowie
  

 

Maria Teresa Lizisowa, Język Kodeksu Olszewskiego (1550). Z recepcji staropolskiego języka prawno-sądowego w Wielkim Księstwie Litewskim w szesnastym wieku, Wydawnictwo Naukowe AP, Kraków 2000, 360 s.

Rozmiar: 5333 bajtów
 
 
 
Rozmiar: 5333 bajtów
 
 
 
Rozmiar: 5333 bajtów
 
 
 
Rozmiar: 5333 bajtów
 
 
 
Rozmiar: 5333 bajtów

Początek strony

Kraków, lipiec 2001
Statystyka