Odeszli 

Następny artykuł
Poprzedni artykuł
Strona główna

 

Ojciec Stanisław Musiał SJ
(1938–2004)

Zwykły ksiądz od niezwykłych spraw
 

5 marca zmarł w Krakowie o. Stanisław Musiał, zwykły jezuita od niezwykłych spraw. Był moim przyjacielem, powiernikiem i nauczycielem, mistrzem od spraw trudnych, kontrowersyjnych. Znaliśmy się długo, ale z każdym rokiem dowiadywałem się o Ojcu Stanisławie coraz więcej i stale było mi mało.

S. Musiał

Napisano w pośmiertnych wspomnieniach, iż był prorokiem. Prorokiem teraźniejszości, a nie przepowiadającym przyszłość (Jan Turnau, „GW” 6–7 marca 2004). Przede wszystkim jednak był księdzem. Choć w swym ciekawym życiu zajmował się wieloma sprawami — dyplomacją i nauczaniem myślenia, odwagi, pokory, wiary i jej wyzwań. Gdy trzeba było, to również przekory. Świetnie pisał, choć kariera akademicka nie pociągała Go tak mocno, jak spotkanie z drugim człowiekiem. Wiedział doskonale, co to bieda, wszak wyrósł z beskidzkiej biedy w Łososinie Górnej. Wiejskie, zabiedzone dziecko góralskie.

Życie proste nie jest, także życie jezuity, o czym o. Stanisław po wielokroć się przekonał, bo w Kościele i zakonach, by zacytować klasyka, byli i są księża i księżyska. O. Stanisław z całą pewnością był księdzem. Zawsze. I wtedy, gdy było łatwo i dobrze, i wtedy, gdy trudno i źle. Zawsze wiedział, co należy czynić, co powiedzieć, w jaki uderzyć ton, by nie zrazić, nie obrazić czy porazić. Nie kluczył, nie udawał, nie politykował, wierzył i był wierny pewnym wartościom.

Pisał krótkie, mądre i odważne eseje, nie pouczał, a uczył, przede wszystkim odwagi. Często wymienia się jeden z Jego poruszających i kontrowersyjnych tekstów — Czarne jest czarne. Ale przypomnę też, że ogłosił drukiem w Wydawnictwie Literackim świetny zbiór esejów zatytułowany nie bez powodu Dwanaście koszy ułomków oraz sporo tekstów teologicznych, religijnych, filozoficznych. Zachłannie czytał, czasami oceniał, był członkiem kapituły nagrody Nike. Dał się poznać jako znakomity wykładowca, potrafił w prosty sposób wyjaśnić nawet najbardziej skomplikowane problemy — żydowskie, katolickie, teologiczne, a gdy trzeba było to i romskie, arabskie (palestyńskie) czy wojenne, a właściwie antywojenne. Pamiętamy Jego upór i konsekwencję w sprawie irackiej oraz polemikę świecką, a także kościelną. Znamy i szanujemy postawę w sprawie Jedwabnego i sandomierskiej katedry. To była Sprawa nie tylko o. Musiała, ale po prostu Sprawa — ważna, potrzebna i na czasie. Znakomicie wspominają Go studenci, przede wszystkim słuchacze trudnego, interdyscyplinarnego Studium Podyplomowego Faszyzm — Nazizm — Holocaust, które prowadzimy wspólnie, krakowska Akademia Pedagogiczna i Państwowe Muzeum Auschwitz — Birkenau w Oświęcimiu. Będzie Go nam tam bardzo brakować.

Zabraknie nam też o. Stanisława na wrześniowym XVII Powszechnym Zjeździe Historyków tu, w Krakowie, Jego ukochanym mieście. Nie zdążył napisać tekstu na sympozjum Dramat przemocy w perspektywie historyka. Szkoda. Zabraknie nam Go też w krakowskim Centrum Kultury Żydowskiej, w salach akademickich, domach starców, hospicjach i naszych domach rodzinnych. Zabraknie Go w Monachium i Jerozolimie, Rzymie i Warszawie, Stanach, Europie i wszędzie tam, gdzie był, bywał, bądź miał być, gdzie uczestniczył, mówił, wykładał, wyjaśniał, inspirował, przestrzegał, a przede wszystkim modlił się. Zabraknie Go w „Tygodniku Powszechnym”, „Gazecie Wyborczej”, „Midraszu”, „Życiu Duchowym” i wielu innych pismach, w których publikował i z którymi współpracował. Żal.

Był serdecznym przyjacielem moim i mojej rodziny. Ślub, którego udzielił mojej córce dwa lata temu w swym jezuickim kościele, był jednym z najbardziej niezwykłych zdarzeń, w jakich uczestniczyłem. Na przemian śmialiśmy się i poważnieli, a Stanisław wciąż zwracał uwagę, sugerował, uwrażliwiał, ale nie można powiedzieć: „nauczał”. Zawsze pytał o młodych, pamiętał o rocznicach, świętach, wakacyjnych wędrówkach.

Straciliśmy zwyczajnego Księdza od niezwyczajnych spraw i kłopotów, powiernika i nauczyciela głębokiej wiary, mądrości i życzliwości, ale także odważnego człowieka, bezinteresownego przyjaciela.

Jacek Chrobaczyński

Kraków, 5 marca 2004 roku

do góry strony

Profesor Józef Buszko
(1925–2003)

Prof. J. Buszko

22 października 2003 roku zmarł znakomity uczony, wybitny badacz dziejów społecznych i ruchów politycznych, znawca historii Polski i historii powszechnej XIX i XX wieku, wieloletni redaktor „Studiów Historycznych”, nauczyciel akademicki i wychowawca wielu pokoleń historyków.

Po ukończeniu studiów historycznych na Uniwersytecie Jagiellońskim, w marcu 1948 r., związał się z kierowaną przez profesora Kazimierza Piwarskiego Katedrą Historii Nowożytnej Powszechnej UJ, najpierw jako doktorant, potem jako młodszy asystent. Tytuł profesora zwyczajnego otrzymał w 1974 roku. Kierował Zakładem Najnowszej Historii Polski UJ, sprawował funkcję prorektora uczelni, a także dyrektora Instytutu Historii.

Profesor Józef Buszko od roku1952 współpracował z Wyższą Szkołą Pedagogiczną w Krakowie, prowadząc wykłady i seminaria magisterskie z historii Polski lat 1918–1945. Problematyka seminariów była różnorodna, przeważała historia polityczna, następnie historia oświaty, historia gospodarcza i społeczna, biografistyka i historia regionalna. Był promotorem rozpraw doktorskich następujących pracowników Wyższej Szkoły Pedagogicznej w Krakowie: Aliny Fitowej, Mariana Fortuny, Wincentego Kołodzieja, Józefa Łaptosa, Ryszarda Madeja, Władysława Masiarza, Piotra Matusaka, Aleksandry Pietrzyk, Andrzeja Wojtasa, Jerzego Zawistowskiego. Połowa z tej grupy uzyskała stopnie doktora habilitowanego i tytuły profesorskie.

Zainteresowania naukowo-badawcze Profesora początkowo skupiały się na historii politycznej Galicji, co prowadziło do podejmowania kwestii ukraińskiej. Był znakomitym znawcą historii austriackiego parlamentaryzmu i działalności Polaków w parlamencie wiedeńskim. Zajmował się też dziejami Krakowa i Uniwersytetu Jagiellońskiego. Był autorem kilkudziesięciu biogramów ludzi związanych z Galicją, zamieszczonych w „Polskim Słowniku Biograficznym”, prowadził badania nad dziejami okupacji, zajmował się badaniami o charakterze regionalnym. Dorobek naukowy Profesora jest imponujący, Jego bibliografia obejmuje 378 naukowych pozycji oraz liczne prace redaktorskie. Był ponadto członkiem wielu Rad Naukowych i Komitetów Redakcyjnych.

Czesław Michalski

Opracowano na podstawie artykułu Feliksa Kiryka Wspomnienia o Józefie Buszce, zamieszczonego w Zeszycie Specjalnym „Studiów Historycznych” (Kraków 2003) poświęconym pamięci Profesora Józefa Buszki.

Do góry strony
Copyright © "Konspekt". Kraków, lipiec-sierpień 2004 . Statystyka