|
 |

O sporcie
W numerze poświęconym naukom historycznym uznałem za stosowne napisać o potrzebie badań nad historią polskiego sportu. Skłoniło mnie do tego także przypomnienie przez prof. Feliksa Kiryka sylwetki profesora Ignacego Zarębskiego, który - kto o tym pamięta? - był wielkim miłośnikiem kultury fizycznej, kuratorem Akademickiego Związku Sportowego z ramienia Senatu Uczelni. Jako prezes Klubu Uczelnianego AZS w latach 1970 -1974 miałem okazję współpracować z profesorem i rozmawiać z nim o potrzebie uprawiania sportu. Ten wielki humanista gorąco propagował sport wśród młodzieży akademickiej, a w naszej uczelni zainspirował także badania jego historii. Pod jego kierunkiem powstała też moja praca magisterska z historii wychowania fizycznego i sportu w Krakowie od końca XVIII wieku do roku 1918, która ukazała się drukiem w 8. tomie "Prac Historycznych" "Rocznika Naukowo-Dydaktycznego WSP w Krakowie" (1977).
Kto dziś pamięta takie gry
- browar, meta, rochwist, wolant, żydek...
Choć tradycje wychowania fizycznego i sportu w Polsce sięgają czasów odległych, to badania nad jego przeszłością nie znajdują właściwego miejsca w historiografii. Tę nieobecność w historycznych badaniach należy tłumaczyć wielowiekową tradycją niedoceniania wychowania fizycznego i sportu. Pierwsze próby zainteresowania się tą dziedziną życia społecznego obserwujemy dopiero pod koniec XVIII i na początku XIX stulecia, kiedy to uwidacznia się tendencja do przypominania, opisywania i ukazywania rodzimych tradycji wychowania fizycznego i sportu oraz upowszechniania narodowych form ćwiczeń fizycznych, gier i zabaw ruchowych. Na szczególną uwagę zasługuje dzieło historyka Łukasza Gołębiowskiego Gry i zabawy różnych stanów..., wydane w Warszawie w 1831 r. Tendencje te nasiliły się w drugiej połowie XIX wieku. Ukazują się wtedy liczne opracowania o grach i zabawach ruchowych. Żywe zainteresowanie polskimi tradycjami wychowania fizycznego i sportu spotykamy w dwudziestoleciu międzywojennym. Z tego okresu pochodzą pierwsze próby opracowań syntetycznych i podręczniki wychowania fizycznego. W 1917 r. ukazała się praca Teodora Drabczyka Wychowanie fizyczne młodzieży jako zadanie społeczne z punk tu widzenia historycznego (II wydanie w 1924 r.) i w 1925 r. Eugeniusza Piaseckiego Dzieje wychowania fizycznego (II wydanie w 1927). Obszerną pracę poświęconą dziejom olimpizmu i początkom polskiego ruchu olimpijskiego wydał w 1926 r. Stanisław Polakiewicz.
Historia wychowania fizycznego i sportu, czy też szerzej ujmując kultury fizycznej, jest w naukach historycznych dyscypliną stosunkowo młodą. W Polsce dopiero w latach pięćdziesiątych ubiegłego stulecia związana z nim problematyka trafiła na warsztaty badawcze historyków. Badania nad dziejami wychowania fizycznego i sportu przyspieszono w latach sześćdziesiątych przede wszystkim dzięki wyodrębnieniu się na uczelniach zakładów historii i organizacji kultury fizycznej. Dzisiaj, już chociażby z uwagi na to, że sport stał się zjawiskiem o ogromnym, stale powiększającym się zasięgu i dynamicznym rozwoju, szeroko powiązanym z zachodzącymi we współczesnym świecie procesami społeczno-politycznymi, gospodarczymi i kulturowymi, nikt nie kwestionuje potrzeby prowadzenia badań naukowych w tym zakresie. Przeszłość tej dziedziny życia jest przedmiotem badań naukowych nie tylko historyków skupionych w akademiach wychowania fizycznego, ale także innych ośrodków badawczych, zwłaszcza w uniwersytetach i wyższych szkołach pedagogicznych. Nie trzeba przypominać bowiem, że sport jest zjawiskiem społecznym, a więc i historycznym, takim samym jak nauka, oświata, teatr, technika i wiele innych dziedzin sprzężonych bezpośrednio z ogólnym procesem rozwoju społeczeństwa, wychowania i kultury. Sport jest integralną częścią historii miasta, regionu, środowiska, narodu czy też państwa, a zbadanie jego przeszłości pozwala pełniej naświetlić i zinterpretować obraz dziejów. "Nieuznawanie sportu jako ważnej, integralnej części narodowej historii prowadzi do jej okrojenia, a nawet zafałszowania" - twierdził Tadeusz Łepkowski, jeden z najwybitniejszych współczesnych polskich historyków (Człowiek i historia).
Historia kultury fizycznej w Polsce ma już znaczący dorobek, wyrażający się licznymi pracami o charakterze podstawowym, wydawnictwami źródeł, studiami i monografiami, pierwszymi próbami syntezy dziejów wychowania fizycznego i sportu, jak również wieloma opracowaniami szczegółowymi, problemowymi i jubileuszowymi, a publikacje z tego zakresu znajdujemy w różnych wydawnictwach. Z pewną satysfakcją należy stwierdzić, że problematyka historii wychowania fizycznego i sportu znalazła również zainteresowanie wśród pracowników naszej uczelni. Jak już wcześniej wspomniałem inspiratorem tych badań był profesor Ignacy Zarębski, obecnie zrozumienie dla tej problematyki wykazują profesorowie Jacek Chrobaczyński i Ludwik Mroczka, a także piszący te słowa. Powstało już wiele prac magisterskich dotyczących działalności Towarzystw Gimnastycznych "Sokół" we Lwowie, Starym Sączu i Tarnowie, historii sportu krakowskiego, krakowskich olimpijczyków. Ludwik Mroczka, Kazimierz Karolczak i Czesław Michalski przedstawili referaty naukowe na II Konferencji Naukowej poświęconej przeszłości dziejów polskiej kultury fizycznej, a problematyka sportowa znalazła swoje miejsce na wszystkich konferencjach polsko-ukraińskich nt. Lwów. Miasto, społeczeństwo, kultura. Kultura fizyczna jako integralna część historii miasta i regionu znajduje stosowne miejsce w monografiach redagowanych przez Feliksa Kiryka. Szczególnie duży wkład wnieśli nasi historycy w opracowanie haseł rzeczowych i osobowych z zakresu sportu zawartych w Encyklopedii Krakowa.
Wychowanie fizyczne i sport w naszym kraju mają bogate tradycje. Ćwiczenia fizyczne uprawiano od bardzo dawna, a rozwój ich form i funkcji odbywał się w ścisłym związku z przemianami gospodarczo-społecznymi, politycznymi, kulturalnymi i obyczajowymi.
Ogłaszając w 1967 roku stulecie polskiego sportu, dokonano istotnego zubożenia tradycji kulturowych w tej dziedzinie. Mało kto uświadamia sobie, że zorganizowane formy współzawodnictwa sportowego liczą sobie nie mniej lat niż samo państwo polskie, a świadczą o tym choćby zapisy dotyczące staropolskich sportów konnych. Najstarszy znany opis zawodów konnych w Polsce znajduje się w Kronice Polaków Wincentego Kadłubka (1160-1223). Przedmiotem opisu są wyścigi rozegrane w Dolinie Prądnika w czasach półlegendarnych, przed powstaniem państwa polskiego, ale zawarte tam realia wskazują na istnienie podobnych zawodów we wczesnym średniowieczu. Wśród ludu wiejskiego popularne wówczas były: dźwiganie ciężarów, zapasy, ciskanie głazami i kamieniami, różne formy skoków. Te zawody miały nieraz charakter obrzędowy i odbywały się podczas różnych uroczystości, świąt i jarmarków. Józef Ignacy Kraszewski w literackiej wizji Starej Baśni tak przedstawia pląsy i zabawy młodzieży związane z kultem letniego przesilenia słonecznego (późniejsza noc świętojańska, święto Kupały): "Niewiasty jeszcze wiodły tany, gdy chłopcy z zapalonymi żagwiami zaczęli przeskakiwać ogniska, a potem wyścigać się po łące i wybiegać na polanki z nimi. Gdzie indziej lano miód w ogień na ofiarę Białemu Bogu, przygasł płomień na chwilę i wybuchł z nową mocą. Parobczaki nieraz spotkali się w uskoku, wśród płomieni i dymu, uderzali o siebie, nieraz śmiejąc się chwytali za bary, padali na ziemię i tarzali mocując. U wszystkich ognisk razem rozpoczęły się skoki, a wnet potem z ogniem pogony. Z zapalonymi żagwiami, których ogień w biegu nie powinien zagasnąć obiegano posiane zboża, barcie, łąki, wołając Kupały".
Począwszy od najstarszych, udokumentowanych form współzawodnictwa fizycznego, gier i zabaw, ich rozwój podlegał w Polsce przemianom typowym dla europejskiego kręgu kulturowego. W średniowieczu istniały dwa nurty kultury fizycznej: rycerski i mieszczańsko-plebejski.
Istniejące świadectwa pisane i ikonograficzne wskazują, że zawody biegowe i konne należały do najlepiej rozwiniętych w Europie. Na szczególnie wysokim poziomie stały polowania, można nawet mówić o ukształtowaniu się unikalnej w skali europejskiej etyki myśliwskiej. W miastach feudalnych powstawały od XIII wieku stowarzyszenia mieszczańskie, mające na celu doskonalenie umiejętności obronnych za pomocą współzawodnictwa w strzelaniu. Istotą dorocznych zawodów było strzelanie z łuku i kuszy do drewnianego lub glinianego kura, stąd nazwa organizacji - Bractwo Kurkowe. Od panowania Bolesława Krzywoustego (1106-1138) w ośrodkach dworskich odbywały się turnieje rycerskie zwane też gonitwami. Były to średniowieczne igrzyska sportowe uprawiane przez klasę rycerską w celu podniesienia sprawności wojskowej. Przeprowadzano je według średniowiecznego kodeksu rycerskiego, nakazującego walkę uczciwą z pominięciem podstępu i niedozwolonych środków, który stanowi do dziś etyczne podstawy walki sportowej i zasady fair play. Turnieje rycerskie opisywane są często w kronice Jana Długosza Historia Polonica, następnie przez wszystkich znaczących dziejopisów polskich, w dziełach Marcina Bielskiego, Marcina Kromera, Świętosława Orzelskiego i Macieja Stryjkowskiego. Polscy rycerze słynęli z wielkiej siły, sprawności fizycznej i bojowej. Odnosili wiele sukcesów w turniejach rycerskich w różnych krajach Europy, zdobywając sławę międzynarodową, jak Zawisza Czarny, który w 1417 r. na dworze hiszpańskim odniósł zwycięstwo nad rzekomo niepokonanym dotąd Janem Aragońskim.
Ludowe odmiany sportów, bez wahania uznawane za początek sportu w wielu państwach, istniały na setki lat przed powstaniem Towarzystwa Gimnastycznego "Sokół", co tak niefortunnie uznano za początek ruchu sportowego w naszym kraju. Kto dziś pamięta takie gry, jak browar, meta, rochwist, wolant, żydek i inne uprawiane przez polskie społeczeństwo. Pismo "Wychowanie fizyczne" nie bez słuszności przypomniało w 1928 roku "Jesteśmy narodem posiadającym piękną i bogatą rodzimą tradycję we wszystkich działach kultury. Mało jednak mamy skłonności do badania tej tradycji, a najmniej bodaj - do pielęgnowania tych jej elementów, które dadzą się pogodzić z wymogami życia nowoczesnego. Jednym z jaskrawszych przykładów tej karygodnej obojętności na skarby rodzimej cywilizacji jest bez wątpienia stosunek do staropolskich zabaw i gier ruchowych. U wielu narodów Zachodu ogłoszono w tym przedmiocie szereg poważnych dzieł naukowych, a prastare gry i pieśni i pląsy uczyniono niezbędną częścią składową narodowego wychowania. U nas dążność podobną już zapoczątkowano; na przeszkodzie jej stoi wszakże nieznajomość znacznej części własnego w tej dziedzinie bogactwa". Nie ma na to lepszego dowodu, jak wspomniane rzekome stulecie sportu polskiego. W krajach anglosaskich gry palantowe, jak krykiet czy baseball, mają status narodowych. U nas palant został wyśmiany jako gra niepoważna i niegodna naukowej pracy historyczno-etnograficznej.
Dzieje gier i zabaw ruchowych zarówno młodzieży jak i dorosłych stanowią fascynującą, lecz tylko fragmentarycznie zapisaną kartę historii kultury fizycznej. Potrzebę tę doceniał w pełni wśród polskich badaczy Eugeniusz Piasecki, który w latach międzywojennych rozpoczął szeroko zaplanowane badania źródłowe i terenowe nad rozwojem gier i zabaw ludowych. Wojna przerwała niemal ukończone badania, a szczątki archiwum badań oraz fragmenty egzemplarza pierwszego opracowania nie doczekały się dotychczas kontynuacji i wydania. W tego typu badaniach należałoby uwzględnić bogatą literaturę piękną - zarówno prozę, jak i poezję oraz dawne pamiętniki... lecz o tym i o polskich tradycjach z epoki odrodzenia i oświecenia w numerze następnym.
Czesław Michalski
Działalność KU AZS
W wielu dyscyplinach zakończyła się pierwsza runda rozgrywek Ligi Międzyuczelnianej krakowskiego środowiska akademickiego. Zespoły i zawodnicy naszego Klubu mogą poszczycić się szeregiem imponujących wyników
Od lat wizytówką naszej uczelni są kobiece sekcje lekkiej atletyki i pływania. W biegach przełajowych reprezentantki Uczelni trenowane przez mgr Małgorzatę Tokarz zajmują drugie miejsce i przegrywają tylko z silną pierwszoligową sekcją AZS AWF Kraków. W biegu na dystansie 600 m trzecie miejsce zajęła Joanna Szpyt z I roku filologii polskiej, piąte Aleksandra Surowiec z II roku pedagogiki specjalnej, szóste Ewa Szczypczyk z II roku pedagogiki społeczno-opiekuńczej. W biegu na dystansie 1000 m Agnieszka Pietruszka z II roku filozofii zdobyła piąte miejsce, a Agnieszka Pabisz z III roku biologii ósme. Również drugie miejsce zajmuje na półmetku rozgrywek sekcja pływacka kobiet tracąc do zespołu UJ zaledwie 2 punkty. Sekcja trenowana przez mgr Barbarę Orłowską zajęła wiele medalowych miejsc w poszczególnych konkurencjach. Sztafeta 4x50 m stylem dowolnym w składzie: Barbara Mikołajczyk, Agnieszka Kiełbusiewicz, Barbara Idzikowska i Katarzyna Wołoch była najlepsza. Drugie miejsce zajęła Agnieszka Kiełbusiewicz z II roku filologii rosyjskiej - na 50 m stylem klasycznym, zaś trzecie miejsca wywalczyły: Barbara Mikołajczyk z I roku pedagogiki specjalnej - na 50 m motylkiem i stylem grzbietowym, Katarzyna Wołoch z III roku wychowania fizycznego - na 100 m stylem dowolnym i Agnieszka Kiełbusiewicz - na 100 m stylem klasycznym.
Obóz w Białce
Sekcja piłki nożnej - po zwycięstwach nad Akademią Rolniczą 4:1, Uniwersytetem Jagiellońskim 3:2 i Collegium Medicum 5:2 - zajmuje drugie miejsce w swojej grupie. Trenerem zespołu jest mgr Piotr Pastuszko.
Mimo zwycięstw studentów z czwartego roku WOiWF - Michała Znamirowskiego w kategorii do 60 kg i Roberta Skrzeczyńskiego w kategorii do 66 kg - zespół KU AZS AP w judo w punktacji ogólnej jest na czwartym miejscu. Pozostałe zespoły w Lidze Międzyuczelnianej zajmują pozycje w środku tabeli.
Nowy Zarząd KU AZS
W mistrzostwach pracowników Uczelni w tenisie ziemnym najlepszym okazał się Ireneusz Krech z matematyki. Dalsze miejsca zdobyli: Ignacy Tokarz ze Studium WFiS, Marek Karwala z Instytutu Filologii Polskiej, Krzysztof Błoński z Instytutu Neofilologii, Erwin Turdza i Tomasz Świderski z Instytutu Matematyki. Pracownicy naszej uczelni doceniają rolę sportu i bardzo chętnie go uprawiają. W każdy czwartek w godzinach wieczornych mają do dyspozycji basen pływacki, a w piątki korzystają z siłowni i sali gimnastycznej dzięki zajęciom organizowanym przez Towarzystwo Asystentów. Odnoszą również sukcesy w zawodach sportowych. Marek Karwala i Mariusz Opiła wygrali mistrzostwa powiatu brzeskiego w deblu tenisa ziemnego, zaś Ignacy Tokarz z Antonim Malcherkiem z Nowej Dęby zdobyli brązowy medal w grze pojedynczej w mistrzostwach Polski nauczycieli w badmintonie w kategorii wiekowej powyżej 45 lat.
Dzięki pomocy finansowej prof. Michała Śliwy, rektora naszej uczelni, Klub Uczelniany AZS zorganizował w lutym obóz narciarski w Białce Tatrzańskiej. W przygotowaniach do startów w sezonie wiosennym prowadzonych przez trenerów Małgorzatę i Ignacego Tokarzów wzięło udział 22 studentów.
Dzięki wsparciu finansowemu KU AZS, Uczelnianej Komisji Socjalnej, Rady Zakładowej ZNP i Instytutu Geografii, który nieodpłatnie wypożyczył autobus, 28 lutego i 1 marca 2003 roku przeprowadzone zostały w Białce Tatrzańskiej mistrzostwa Uczelni w narciarstwie alpejskim wśród dzieci, studentów i pracowników z udziałem blisko 60-ciu narciarzy. Wśród dzieci rozegrano zawody w trzech kategoriach wiekowych. W kategorii od 5 do 9 lat wygrała Agnieszka Bar, przed Agatą Bar i Małgorzatą Ostrowską; od 10 do 16 lat -na medalowych miejscach uplasowali się: Marcin Dyduch, Lina Tarnawska i ex aequo Monika Makuch i Adrianna Ostrowska. W kategorii powyżej 17. lat zwyciężył Daniel Turdza przed Kingą Brodą i Łukaszem Tokarzem. W rywalizacji studentów najlepszymi okazali się: Natasza Styczyńska (III rok politologii), przed Anną Janik (I rok wychowania plastycznego) i Karoliną Dudek (I rok pedagogiki specjalnej), Jackiem Małkiem (IV rok wychowania obronnego z wychowaniem fizycznym), Mateuszem Budzyńskim (IV rok geografii), Tomaszem Szybką (I rok wo z wf). Wśród pracowników Uczelni zwyciężyła Grażyna Piasecka-Broda, przed Kim Tarnawską i Jolantą Ślęczką, oraz Piotr Malarz, który pokonał Ignacego Tokarza i Zbigniewa Tarnawskiego.
Wielkim sukcesem naszych studentów zakończył się start w Narciarskich Akademickich Mistrzostwach Polski, które odbyły się 3-6 marca w Zakopanem. 10-osobowy zespół trenowany przez mgr Janinę Cięszki zwyciężył w punktacji drużynowej kobiet i mężczyzn szkół pedagogicznych. Na ten sukces zapracowali przede wszystkim: Małgorzata Styczyńska (III rok politologii), która zdobyła złote medale w slalomie gigancie, dwuboju slalomowym oraz srebrny medal w slalomie specjalnym, Anna Janik (I rok wychowania plastycznego) - srebrny medal w slalomie gigancie, Artur Horecki (I rok wychowania obronnego z wychowaniem fizycznym) - złoty medal w slalomie gigancie i srebrny medal w dwuboju slalomowym, Mateusz Budzyński (IV rok geografii) - trzy brązowe medale - w slalomie gigancie, w slalomie specjalnym i dwuboju slalomowym.
*
25 lutego odbyło się Walne Zebranie Klubu Uczelnianego AZS AP, na którym ustępujący prezes Tomasz Wachowicz złożył sprawozdanie z działalności Klubu za ostatnie dwa lata. Klub prowadził działalność w 10 sekcjach sportowych, do których należało 276 członków. Do największych sukcesów należy zaliczyć drużynowe Mistrzostwo Polski Szkół Pedagogicznych w pływaniu kobiet, o których pisaliśmy w 11 numerze "Konspektu". Mimo trudnej sytuacji finansowej Klubu, dzięki wsparciu władz Uczelni zorganizowano obozy sportowe na Chorwacji i w Białce Tatrzańskiej, w których uczestniczyli przedstawiciele wszystkich sekcji. Klub organizuje Koszykarską Ligę Akademii Pedagogicznej (tzw. KLAP) oraz ligę piłki nożnej i siatkowej. Przygotowuje również mistrzostwa Uczelni w badmintonie, narciarstwie, pływaniu, tenisie stołowym i ziemnym. W dyskusji podnoszono problemy finansowe, zaproponowano, aby środki finansowe przeznaczone na działalność sportową wydzielono z budżetu samorządu studenckiego.
W wyniku wyborów prezesem Klubu został Tomasz Nowocień, student II roku politologii, lekkoatleta, reprezentant Uczelni w biegu na 200 i 400 m. Wiceprezesami zostali: do spraw organizacyjnych - Łukasz Smogorowski, student IV roku polonistyki (sekcja pływacka i lekkiej atletyki), do spraw sportowych - Marcin Szewczyk, student II roku historii (piłka nożna), do spraw finansowych - Tomasz Gawlik, student II roku filozofii (piłka nożna), do spraw promocji sportu - Anna Baran, studentka IV roku politologii (piłka koszykowa). Funkcję sekretarza Klubu pełnić będzie Natasza Styczyńska, studentka III roku politologii (sekcja narciarska), ponadto w skład zarządu weszli: Sebastian Bańdo, student IV roku historii (lekka atletyka), Łukasz Czekaj, student IV roku wychowania obronnego (judo), Tomasz Wachowicz, student IV roku geografii, oraz pracownicy: Ignacy Tokarz ze Studium Wychowania Fizycznego, będący pełnomocnikiem rektora ds. sportu, oraz Czesław Michalski z Instytutu Historii.
Zdzisław Dąbrowski (1930-1983), koszykarz, wielokrotny reprezentant Polski, międzynarodowy trener piłki koszykowej, pracownik Studium Wychowania Fizycznego i Sportu Wyższej Szkoły Pedagogicznej w Krakowie.
Zdzisław Dobrowolski i Stanisław Wiśnios
Urodził się 18 lutego 1930 roku w Mielcu. Do Krakowa przeprowadził się wraz z rodzicami w 1936 roku. Tu uczęszczał do szkoły powszechnej i gimnazjum. W latach 1950-1954 studiował w krakowskiej Wyższej Szkole Wychowania Fizycznego, gdzie uzyskał dyplom nauczyciela wychowania fizycznego i tytuł trenera koszykówki II klasy. Stopień magistra wychowania fizycznego uzyskał w 1971 r. Już w okre sie studiów pracował jako instruktor koszykówki w Gwardyjskim Towarzystwie Sportowym "Wisła" Kraków, a w latach 1954-1960 jako kierownik szkolenia. Od 1960 r. był trenerem koszykówki w GTS "Wisła" i SKS "Podgórze". W latach 1972-1980 pracował w Międzyuczelnianym Klubie Sportowym AZS Kraków na stanowisku kierownika Wydziału Sportowego. W 1974 r. został zatrudniony jako nauczyciel wychowania fizycznego w Studium Wychowania Fizycznego i Sportu przy Wyższej Szkole Pedagogicznej w Krakowie, obejmując jednocześnie obowiązki trenera sekcji piłki koszykowej Klubu Uczelnianego AZS. Dał się tu poznać jako dobry dydaktyk i wychowawca młodzieży. Posiadał wybitne zdolności organizacyjne, czego dowodem były wzorowo współorganizowane przez niego Mistrzostwa Polski Wyższych Szkół Pedagogicznych w piłce ręcznej w 1975, 1977 i 1979 roku. Był także kierownikiem corocznych (od 1977 r.) obozów wakacyjnych "Młodzieżowych Organizatorów Sportu" w Wilkasach k/Giżycka.
Błyskotliwą karierę sportową rozpoczął jeszcze w okresie gimnazjalnym. W 1947 r. został
zawodnikiem Sekcji Koszykówki GTS "Wisła". Jego wielki talent sportowy i wysoki poziom umiejętności sprawiły, że już w pierwszym roku swojej kariery zawodniczej powołany został do kadry narodowej koszykarzy. W reprezentacji Polski wystąpił 69 razy. Trzykrotnie reprezentował też barwy narodowe w Akademickich Mistrzostwach Świata. Jako zawodnik wykazywał się wyjątkowymi umiejętnościami strzeleckimi. W latach 1951-1953 zdobywał tytuły ligowego króla strzelców. Znaczny był jego udział w zdobyciu przez zespół GTS "Wisła" tytułów mistrza Polski (w koszykówce w 1954 roku). Z powodu trwałej kontuzji wcześnie zakończył karierę sportową i został trenerem drużyny juniorów GTS "Wisła", zdobywając z tym zespołem trzykrotnie tytuł Mistrza Polski i dwukrotnie wicemistrza kraju.
Swojej ulubionej dyscyplinie sportowej pozostał wierny do końca życia. Doskonała znajomość koszykówki sprawiła, że uzyskał wszelkie uprawnienia sędziowskie w koszykówce. Te wysokie kwalifikacje spowodowały, że sędziował setki spotkań krajowych w ekstraklasie i licznych turniejach międzynarodowych. Jako sędzia międzynarodowy prowadził 150 spotkań, w tym 30 o Puchar Europy. Obsługiwał też Mistrzostwa Europy juniorów w Jugosławii i Uniwersjadę w Moskwie oraz szereg innych. Za całokształt osiągnięć sportowych i szkoleniowo-organizacyjnych otrzymał szereg wyróżnień i odznaczeń, m.in. Tytuł Zasłużonego Mistrza Sportu (1966), Medal 100-lecia Sportu Polskiego, Złotą Odznakę Polskiego Związku Koszykówki.
Zmarł nagle 15 stycznia 1983 r. w Krakowie, tam też został pochowany na cmentarzu w Bronowicach.
Czesław Michalski
|
 |
 |